Bet
Members-
Postów
73 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez Bet
-
:) Kilka dni temu obchodziłam drugie urodziny:) Życzę ich znacznie więcej tak Wam jak i sobie:) Cykanie jest faktycznie denerwujące. Najgorzej jest w nocy. Na początku czytałam wypowiedzi bardziej doświadczonych osób, że można się do tego przyzwyczaić. Nie wierzyłam. Drażni mnie to nadal, ale lepiej już znoszę. Może za kolejne lata przestanę całkowicie to dostrzegać??? Tu również życzę sobie tego i oczywiście Wam. Katjusza, czy dobrze zrozumiałam? czy Ty słyszałaś pracę aorty? Ja miłam tętniaka i mam wymieniony spory fragment aorty wstępującej wraz z jej plastyką. Oprócz tego wymiana zastawki aortalnej. Może to głośne stukanie to przyczyna jednego i drugiego? Mnie tak stuka, że widać to na zewnątrz na szyi i czuję od wewnętrznej strony przełyku. Jak o tym piszę to znowu mnie drażni jak na początku . Ufffffff. Spokojnie z tym INR, nie ma potrzeby badać go codziennie i dostosowywać się do niego jakoś specjalnie. Daj sobie czas i będzie z każdym dniem lepiej. Wszystkiego się nauczysz i przyzwyczaisz. Pozdrawiam
- 48 odpowiedzi
-
- sztuczna zastawka
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zdrowych i radosnych Świąt Wam wszystkim życzę. Rodzinnego kolędowania, zabawy przy rozpakowywaniu prezentów, spódniczek i spodenek z gumką w pasie, błogiego leniuchowania :) Wesołych Świąt ! Bet.
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
Bet odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Życzę wszystkim bardzo miłych, rodzinnych Świąt. Życzę zdrowia i radości z każdego dnia. Życzę wielkiego serca dla innych i od innych. Bet- 1 494 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jak dostać się do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu
Bet odpowiedział(a) na temat w Kardiologia
HAH, RYJEK wydaje mi się, że nie są długie kolejki. Ja od razu miałam być operowana, ale jak wspomniałam wcześniej - uwarunkowania zawodowe i ciągła czujność czy mogę jeszcze czekać na zabieg. Wiele też zależy od tego czy jest to konieczne od razu czy pacjent może jeszcze czekać? Ryjek, jeśli masz skierowanie do Zabrza od swojego lekarza prowadzącego to myślę, że nie będziesz miał żadnego problemu. Zadzwoń, wyślij skierowanie po rozmowie telefonicznej i przygotowuj się do zabiegu ( wylecz wszystkie zęby, wymazy z nosa i gardła) i czekaj na telefon proszący Ciebie na przyjazd :) Głowa do góry i działaj ! Bet- 28 odpowiedzi
-
- bóle różne niezidentyfikowane
- (i 3 więcej)
-
Jak dostać się do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu
Bet odpowiedział(a) na temat w Kardiologia
Ryjku drogi :) podam Ci telefon do mojego lekarza. Mojego - w sensie, że mnie przygotowywał do operacji i potem operował, a wszystko dlatego, że pochodzi a mojego miasta. Było mi łatwiej niż Tobie, bo miałam do niego bezpośredni kontakt. W Zabrzu jest tam szefem oddziału małoinwazyjnego, ma złote ręce i bardzo stara się o każdego pacjenta. Jest bardzo zapracowany, więc nie łam się, jak nie dodzwonisz się od razu. Najlepiej dzwonić do Niego około godziny 9,00 oraz około godziny 13,00. Telefon, który Ci podam jest do sekretariatu. Pani sekretarka bardzo stara się pomóc, więc zapytaj się w jaki sposób najlepiej się z lekarzem skontaktować. Ja czekałam niemal rok czasu, ale na własne życzenie związane z uwarunkowaniami zawodowymi, aby móc gdzie wrócić po operacji i długim zwolnieniu. Ja podam Ci namiary na dr Krzysztofa Filipiaka, bo go znam i doprowadził mnie do całkowitej zdrowotności :) Tam każdy lekarz jest dobry. Źli fachowcy nie mieliby tam zatrudnienia. Ja miałam dwupłatkową zastawkę aortalną zamiast trzypłatkowej i mega tętniaka:). Utrzymuję kontakt z pacjentami z Zabrza i naprawianymi przez wspomnianego lekarza - wszyscy mamy się bardzo dobrze. Stara się On ciąć jak najmniej pacjenta (małoinwazyjie). Wykonywał już taką jak moja operacja przez mały otworek - bez cięcia mostka. Szkoda, że ja się nie załapałam :( Ma złote ręce! Z tego kontaktu skorzystały dwie osoby z form. (o których wiem). Jedna niemal od razu pojechała z wizyta, a druga miała kłopoty z kontaktem. Stań na głowie i dodzwoń się tam i umów się na wizytę, a potem polecą terminy. W Zabrzu lekarz ten chyba nie posiada gabinetu prywatnego, wystarczająco zabiegany jest na oddziale. Gdy ja byłam operowana, to miał On dyżury nocne w czwartki. Jest wtedy od rana do następnego rana albo popołudnia. Podpowiadam Ci to, bo łatwiej będziesz mógł skontaktować się. Spytaj w razie czego panią sekretarkę kiedy ma dyżur nocny. Oto dane: dr Krzysztof Filipiak, ŚĆChS w Zabrzu, tel. 32 373 38 56. Jeśli coś więcej chcesz wiedzieć, to pytaj. Może wówczas e-mailem? Pozdrawiam, życzę powodzenia i proszę o informacje w sprawie załatwiania terminu :) Bet- 28 odpowiedzi
-
- bóle różne niezidentyfikowane
- (i 3 więcej)
-
Jak dostać się do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu
Bet odpowiedział(a) na temat w Kardiologia
Powtórzyłabym w Zabrzu. Katowice znam z opowieści, a Zabrze z własnych doświadczeń. Wybrałabym ten ośrodek jako jedyny w Polsce, nie tylko porównując do Katowic. Tu na forum również czytałam pozytywne oceny o Katowicach. Pozdrawiam- 28 odpowiedzi
-
- bóle różne niezidentyfikowane
- (i 3 więcej)
-
Jak dostać się do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu
Bet odpowiedział(a) na temat w Kardiologia
Ryjek z jakiego miasta jesteś? Z jakim problemem masz zamiar się tam dostać? Operacja czy wylegiwanko ;) Być może mogę Ci pomóc, ale potrzebuję odpowiedzi na powyższe pytania. Prawda - najprościej zadzwonić na odpowiedni do potrzeb oddział w Zabrzu Polecam z całych sił ten szpital. Pozdrawiam- 28 odpowiedzi
-
- bóle różne niezidentyfikowane
- (i 3 więcej)
-
Puk, puk, puk czy jest tam ktoś? Co sądzicie o przedłużonym weekendzie w listopadzie? Myślę o 9,10, 11-tym listopadzie????? Może znaleźlibyśmy coś ciekawego na Groupon-ie nad morzem? Pozdrawiam Was :)
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi, podsyłam literaturę: 1. rehabilitacja po zabiegu - znajdziesz na stronie (zakładka :poradnik....) http://bogdankowalik.pl/index.php?cont=7 Tu również znajdziesz informacje o chorobie Twojego Taty. 2. Coś o chorobie i powikłaniach (na końcu - tam piszą o rozrzedzeniu choćby aspiryną aby rozpuścić skrzepy w żyłach) http://portal.abczdrowie.pl/pomostowanie-aortalno-wiencowe 3. Powikłania http://www.jaimojeserce.eu/powiklania-pooperacyjne.php 4. Rehabilitacja http://www.kardiochirurgia.olsztyn.pl/docs/pacjent_po_zabiegu.pdf 5. http://www.kardioserwis.pl/page.php/1/0/show/162/by_passy_CABG_bajpasy_operacja_serca.html Podrzuciłam kilka informacji, może się przydadzą. *Pilnuj* Taty swojego :) Powodzenia!
-
Grzegorz B, to prawda - oddychać jest bardzo ciężko. Jak wspomniałam płuca bardzo zmniejszają swoją objętość i trzeba wyćwiczyć aby powróciły do normy. Powiem ciekawostkę: do niedawna sądziłam, że moje płuca są już ok, ale ostatnio zaczęłam wspomagać mój chór (akademicki), ponieważ szykują się do koncertu w filharmonii. Będą wykonywali utwór, który dobrze znam, a młodzi chórzyści tego nie potrafią jeszcze dobrze, wiec tak zwane dinozaury jak ja czasami wspomagają robiąc sobie wielką radochę. Cieszyłam się, że pośpiewam ale zaskoczyła mnie moja pojemność płuc. Kiedyś całe frazy mogłam wyśpiewywać na jednym oddechu, a teraz prawie co drugą nutę muszę brać oddech. Być może to przerwa w śpiewaniu, ale nie sądzę, że to jest jedyna przyczyna, bowiem znam technikę śpiewaczą. Wniosek - muszę mocniej potrenować płuca, a śpiew mam nadzieję, że mi pomoże. Tata Twój musi mocno trenować - to co pisałam Ci wcześniej. Nasz profesor (w Zabrzu) kazał nam nawet kaszleć, oczywiście podtrzymując mostek. Ja bym tak szybko nie odpuszczała z nogą czekając aż Twój Tato wyjdzie ze szpitala. Nie wierzę, że nie ma w szpitalu internisty. Sami kardiolodzy wiedzą, że zatory w różnych częściach ciała, między innymi w nogach są częstym skutkiem ubocznym operacji, nie tylko kardiologicznych. Nie potrzeba naczyniowca aby zauważyć, że w nodze są niewydolne żyły, jeśli ona sinieje i być może jest chłodniejsza. Pewnie, że diagnoza aparaturą jest niezbędna, ale może jakieś leki na rozrzedzenie mogliby podać??????????? Jeśli nodze nic nie było:) wcześniej, to w takim razie można przypuszczać, że jakiś skrzep, który oderwał się w trakcie zabiegu powędrował do nogi i tam gdzie było najmniejsze światło w żyle - tam utkwił. Bądź natrętny i proś o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kardiolodzy i kardiochirurdzy to pokrewnie też naczyniowcy.. Ależ się zdenerwowaklam!!!!!!!! Sądziłam, że ten szpital jest lepszy! Postaram Ci się poszukać informacji na temat skutków ubocznych *naszych* zabiegów Pozdrawiam :)
-
Grzegorz B, to faktycznie jest trochę niepokojące - czy to jest ta noga, z której pobierane były żyły? Wykonają Tacie pewnie dopplera, sprawdzą przepływy i miejmy nadzieję, że nie będzie strasznie :) Może poszedł po operacji jakiś mały skrzepik???? Może leki jakieś na rozpuszczenie Twój Tato otrzyma i będzie ok :) Życzę tylko dobrych wyników :) Pozdrawiam.
-
:) Czekam na informacje o Tacie:) Życz Jemu dużo zdrowia :) Bądź spokojny, szpital w Katowicach słynie z dobrej renomy. Zresztą cały Śląsk ma dobrą opinię. W razie czego niedaleko masz Zabrze, a tam wszystko powinno grać :) Operacja na otwartym sercu to poważna sprawa. Dużo rzeczy się dzieje więc nie sposób przekazać wszystkie informacje podczas jednej rozmowy. Wszystko kolejno będziecie się Panowie dowiadywać. Słuchajcie uwag lekarzy, pielęgniarek i rehabilitantów, a będzie ok. Jeśli będziecie mieli jakieś niepokoje czy wątpliwości - o wszystko się pytajcie. Potem będzie trudniejszy dostęp do lekarzy, nagle w domu trzeba będzie samemu o siebie dbać. A jak to robić - niech powiedzą opiekujący się Tatą ludzie do tego przygotowani. Ja już mam podwójne doświadczenie więc mogę również dzielić się tym co znam i sama przeszłam. Pozdrawiam mocno i czekam na newsy :)
-
Grzegorz, gdzie był operowany Twój Tato? Mnie poinstruowano jeszcze przed zabiegiem - jak się zachowywać w łóżku, jak dmuchać, przez jaki czas i jak często, co można, a czego nie, co powinno się robić, a czego unikać. Z pewnością niebawem odwiedzą Tatę rehabilitanci. Będą oklepywali i kazali ćwiczyć rękoma i nogami na siedząco w łóżku. Za dwa dni stanie na nogi i będą pierwsze próby chodzenia, wcześniej pionizacja przy łóżku. Pilnuj, aby Tata dmuchał w te kulki (ja robiłam to do butelki z wodą i rurką). Przeszkolona zostałam, że mam dmuchać przez pół minuty. Robić to dosyć często i wydłużać czas dmuchania. Po około 3 tygodniach od wyjścia ze szpitala z pewnością będziesz wiózł Tatę do szpitala rehabilitacyjnego - takie fajne sanatorium dla tzw. wcześniaków :) Jeśli nie otrzymałeś pełnych informacji, to podejdź jutro do chirurga, który operował Tatę i wszystkiego się dowiesz. Dieta jest niezbdna, ale tak jak dla każdego człowieka - mało tłuszczu, mało soli, dużo warzyw, ryb, kasz.............. myślę, że dostaniesz instrukcje. Powiedz, aby Tata bardzo dbał o mostek - albo specjalne pasy się nosi, albo należy podtrzymywać mostek.: krzyżujesz ręce na ramiona i dopiero kaszlesz albo wstajesz z łożka, przytrzymujesz mostek i to samo robisz co wcześniej. Jeśli jeszcze Ciebie coś interesuje - pytaj. Pozdrawiam
-
Preczzastawko:) nie wiem czy nadal jesteś zainteresowany? Ja miałam operację w Zabrzu. Tam wykonywane są zabiegi małoinwazyjne. Wszystkie pozostałe również. Super szpital, polecam !!!!!!! Służę doświadczeniem, odpowiem na pytania. Pozdrawiam.
- 124 odpowiedzi
-
- niedomykalność zastawki
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Grzegorz, to jest całkowicie normalne. Po operacji serca każdy podłączony jest do respiratora. Jak się wybudzi i wiele parametrów jest prawidłowa (jak na ten stan) - jest wyciągana pacjentowi rurka z buzi :) Po tym wyczynie :) oddycha się już samodzielnie. Ważne, aby pacjent ćwiczył płuca (oddech) - dmuchanie do butelki z wodą i wymuszanie kaszlu aby wydzielina, która zastała się podczas operacji łatwiej i szybciej została usunięta. Ćwiczenie płuc to najważniejsza rehabilitacja po takich zabiegach. Zmniejszyły one bowiem swoją objętość bardzo bardzo mocno i trzeba je przywrócić do stanu sprzed działań chirurgów :) Głowa do góry, wiary i siły życzę :)
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
Bet odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Mamy już środek sezonu urlopowego :) Życzę przede wszystkim tym zatroskanym z różnych powodów: oczekującym na poprawę zdrowia, wychodzącym na prostą no i tym, których możemy nazwać *szczęśliwcami*, bo mamy już za sobą *sercowe* troski - dużo słońca w samych sobie i podczas pikników, spływów, biesiad, pluskania w morzach, jeziorach i innych sadzawkach. Deszczu tyle tylko aby podlało Wam ogródki :) Śmiejcie się do bólu bo mamy piękne lato :) Pozdrawiam Was gorąco :) - Bet- 1 494 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
Bet odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
KBD, jestem już dostępna. Jeśli potrzebujesz nadal jakiś podpowiedzi, to podaj kontakt do siebie. Pozdrawiam. Bet- 1 494 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
Bet odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Oczywiście, że możemy porozmawiać , podaj kontakt, który jest Ci wygodny / mail, gg, tlen, ...... Odezwę się za kilka dni, bo nie mam dostępu do komputera. Korzystam teraz z czyjejś grzeczności. Głowa do góry, pozdrawiam - Bet- 1 494 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Krzysztof, ja już teraz nic nie biorę do serce. Nie chłonie ono. - jakieś żelazne czy kosmiczne.................... nic nie przylgnie :) Warfin robi swoje, wszystko przepłukuje :) Pozdrawiam
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A dlaczegóż to bym miała krzyczeć Krzysztofie1. Ok, biorę sobie Twój mail, tylko dla siebie, nie pozwolę nikomu podglądać :) Aż to biedaczka się nakrzyczała! A panowie, jak to panowie - zupełnie obojętni na krzyk kobiety. Mogla płakać, to może wzruszyła by tego swojego męża :) Zaraz piszę do Ciebie, zajrzyj do poczty:) Pozdrawiam
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć kolego, odpowiedź znajduje się w Twojej poczcie :) Bet
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
:) No proszę, jak się chłopaki rozkręciliście:):):) Cieszę się.Podajcie swoje e-maile - tam wszystko ustalimy. Z Kudowy jest rzut beretem. Ze szklarskiej trochę większy, ale można trafić do celu :) Pozdrawiam - Bet
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Rafti70:) przepraszam za Rafiti :) odeszłam od tysiąca stron pisania różnych wspaniałości do pracy, było już poźno i nacisnęłam nie te literki co było potrzeba. Przepraszam. Do wyjazdu naszej grupki nie dojdzie, bo nikt nie potwierdził po moim ostatnim zapytaniu chęci takiego wyjazdu. Zorganizowałam wyjazd ale nie z grupą Serducha. Chyba nie powinnam nawet tak mówić - *grupa* bo nie powstała:) Mieszkasz niedaleko, więc wpadnij do nas do Lądka. Może poznałeś kogoś sercowego, to zabierz z sobą. Utworzymy małe serduszko:) Cofnij się do wcześniejszych zapisów w temacie Serducha, ja wszystkie namiary tam podałam. Pozdrawiam - Bet
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Rafiti70 Nie *płosz mnie* :) nie wiem o co pytasz? jaka łączność? Nie mogę się doczytać tego co sama wyskrobałam :) Pytasz *gdzie, co i jak?* w kwestii wyjazdu? Pozdrawiam - Bet
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, ja też kontroluję sytuację na rynku wynalazków. Faktycznie jest taki lek na migotanie, endoprotezę biodra i chyba wylew/uda. Lek mający za zadanie rozrzedzenie krwi. Dwukrotnie dopytywałam lekarzy. Dla nas jest on nieodpowiedni. Podobno niszczy zastawkę. Czekajmy zatem i żeby te wielkie głowy szybko coś wymyśliły i pracowały :) Pozdrawiam :)
- 3 odpowiedzi
-
- leki
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami: