Bet
Members-
Postów
66 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez Bet
-
Puk, puk, puk czy jest tam ktoś? Co sądzicie o przedłużonym weekendzie w listopadzie? Myślę o 9,10, 11-tym listopadzie????? Może znaleźlibyśmy coś ciekawego na Groupon-ie nad morzem? Pozdrawiam Was :)
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi, podsyłam literaturę: 1. rehabilitacja po zabiegu - znajdziesz na stronie (zakładka :poradnik....) http://bogdankowalik.pl/index.php?cont=7 Tu również znajdziesz informacje o chorobie Twojego Taty. 2. Coś o chorobie i powikłaniach (na końcu - tam piszą o rozrzedzeniu choćby aspiryną aby rozpuścić skrzepy w żyłach) http://portal.abczdrowie.pl/pomostowanie-aortalno-wiencowe 3. Powikłania http://www.jaimojeserce.eu/powiklania-pooperacyjne.php 4. Rehabilitacja http://www.kardiochirurgia.olsztyn.pl/docs/pacjent_po_zabiegu.pdf 5. http://www.kardioserwis.pl/page.php/1/0/show/162/by_passy_CABG_bajpasy_operacja_serca.html Podrzuciłam kilka informacji, może się przydadzą. *Pilnuj* Taty swojego :) Powodzenia!
-
Grzegorz B, to prawda - oddychać jest bardzo ciężko. Jak wspomniałam płuca bardzo zmniejszają swoją objętość i trzeba wyćwiczyć aby powróciły do normy. Powiem ciekawostkę: do niedawna sądziłam, że moje płuca są już ok, ale ostatnio zaczęłam wspomagać mój chór (akademicki), ponieważ szykują się do koncertu w filharmonii. Będą wykonywali utwór, który dobrze znam, a młodzi chórzyści tego nie potrafią jeszcze dobrze, wiec tak zwane dinozaury jak ja czasami wspomagają robiąc sobie wielką radochę. Cieszyłam się, że pośpiewam ale zaskoczyła mnie moja pojemność płuc. Kiedyś całe frazy mogłam wyśpiewywać na jednym oddechu, a teraz prawie co drugą nutę muszę brać oddech. Być może to przerwa w śpiewaniu, ale nie sądzę, że to jest jedyna przyczyna, bowiem znam technikę śpiewaczą. Wniosek - muszę mocniej potrenować płuca, a śpiew mam nadzieję, że mi pomoże. Tata Twój musi mocno trenować - to co pisałam Ci wcześniej. Nasz profesor (w Zabrzu) kazał nam nawet kaszleć, oczywiście podtrzymując mostek. Ja bym tak szybko nie odpuszczała z nogą czekając aż Twój Tato wyjdzie ze szpitala. Nie wierzę, że nie ma w szpitalu internisty. Sami kardiolodzy wiedzą, że zatory w różnych częściach ciała, między innymi w nogach są częstym skutkiem ubocznym operacji, nie tylko kardiologicznych. Nie potrzeba naczyniowca aby zauważyć, że w nodze są niewydolne żyły, jeśli ona sinieje i być może jest chłodniejsza. Pewnie, że diagnoza aparaturą jest niezbędna, ale może jakieś leki na rozrzedzenie mogliby podać??????????? Jeśli nodze nic nie było:) wcześniej, to w takim razie można przypuszczać, że jakiś skrzep, który oderwał się w trakcie zabiegu powędrował do nogi i tam gdzie było najmniejsze światło w żyle - tam utkwił. Bądź natrętny i proś o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kardiolodzy i kardiochirurdzy to pokrewnie też naczyniowcy.. Ależ się zdenerwowaklam!!!!!!!! Sądziłam, że ten szpital jest lepszy! Postaram Ci się poszukać informacji na temat skutków ubocznych *naszych* zabiegów Pozdrawiam :)
-
Grzegorz B, to faktycznie jest trochę niepokojące - czy to jest ta noga, z której pobierane były żyły? Wykonają Tacie pewnie dopplera, sprawdzą przepływy i miejmy nadzieję, że nie będzie strasznie :) Może poszedł po operacji jakiś mały skrzepik???? Może leki jakieś na rozpuszczenie Twój Tato otrzyma i będzie ok :) Życzę tylko dobrych wyników :) Pozdrawiam.
-
:) Czekam na informacje o Tacie:) Życz Jemu dużo zdrowia :) Bądź spokojny, szpital w Katowicach słynie z dobrej renomy. Zresztą cały Śląsk ma dobrą opinię. W razie czego niedaleko masz Zabrze, a tam wszystko powinno grać :) Operacja na otwartym sercu to poważna sprawa. Dużo rzeczy się dzieje więc nie sposób przekazać wszystkie informacje podczas jednej rozmowy. Wszystko kolejno będziecie się Panowie dowiadywać. Słuchajcie uwag lekarzy, pielęgniarek i rehabilitantów, a będzie ok. Jeśli będziecie mieli jakieś niepokoje czy wątpliwości - o wszystko się pytajcie. Potem będzie trudniejszy dostęp do lekarzy, nagle w domu trzeba będzie samemu o siebie dbać. A jak to robić - niech powiedzą opiekujący się Tatą ludzie do tego przygotowani. Ja już mam podwójne doświadczenie więc mogę również dzielić się tym co znam i sama przeszłam. Pozdrawiam mocno i czekam na newsy :)
-
Grzegorz, gdzie był operowany Twój Tato? Mnie poinstruowano jeszcze przed zabiegiem - jak się zachowywać w łóżku, jak dmuchać, przez jaki czas i jak często, co można, a czego nie, co powinno się robić, a czego unikać. Z pewnością niebawem odwiedzą Tatę rehabilitanci. Będą oklepywali i kazali ćwiczyć rękoma i nogami na siedząco w łóżku. Za dwa dni stanie na nogi i będą pierwsze próby chodzenia, wcześniej pionizacja przy łóżku. Pilnuj, aby Tata dmuchał w te kulki (ja robiłam to do butelki z wodą i rurką). Przeszkolona zostałam, że mam dmuchać przez pół minuty. Robić to dosyć często i wydłużać czas dmuchania. Po około 3 tygodniach od wyjścia ze szpitala z pewnością będziesz wiózł Tatę do szpitala rehabilitacyjnego - takie fajne sanatorium dla tzw. wcześniaków :) Jeśli nie otrzymałeś pełnych informacji, to podejdź jutro do chirurga, który operował Tatę i wszystkiego się dowiesz. Dieta jest niezbdna, ale tak jak dla każdego człowieka - mało tłuszczu, mało soli, dużo warzyw, ryb, kasz.............. myślę, że dostaniesz instrukcje. Powiedz, aby Tata bardzo dbał o mostek - albo specjalne pasy się nosi, albo należy podtrzymywać mostek.: krzyżujesz ręce na ramiona i dopiero kaszlesz albo wstajesz z łożka, przytrzymujesz mostek i to samo robisz co wcześniej. Jeśli jeszcze Ciebie coś interesuje - pytaj. Pozdrawiam
-
Preczzastawko:) nie wiem czy nadal jesteś zainteresowany? Ja miałam operację w Zabrzu. Tam wykonywane są zabiegi małoinwazyjne. Wszystkie pozostałe również. Super szpital, polecam !!!!!!! Służę doświadczeniem, odpowiem na pytania. Pozdrawiam.
- 124 odpowiedzi
-
- niedomykalność zastawki
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Grzegorz, to jest całkowicie normalne. Po operacji serca każdy podłączony jest do respiratora. Jak się wybudzi i wiele parametrów jest prawidłowa (jak na ten stan) - jest wyciągana pacjentowi rurka z buzi :) Po tym wyczynie :) oddycha się już samodzielnie. Ważne, aby pacjent ćwiczył płuca (oddech) - dmuchanie do butelki z wodą i wymuszanie kaszlu aby wydzielina, która zastała się podczas operacji łatwiej i szybciej została usunięta. Ćwiczenie płuc to najważniejsza rehabilitacja po takich zabiegach. Zmniejszyły one bowiem swoją objętość bardzo bardzo mocno i trzeba je przywrócić do stanu sprzed działań chirurgów :) Głowa do góry, wiary i siły życzę :)
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
Bet odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Mamy już środek sezonu urlopowego :) Życzę przede wszystkim tym zatroskanym z różnych powodów: oczekującym na poprawę zdrowia, wychodzącym na prostą no i tym, których możemy nazwać *szczęśliwcami*, bo mamy już za sobą *sercowe* troski - dużo słońca w samych sobie i podczas pikników, spływów, biesiad, pluskania w morzach, jeziorach i innych sadzawkach. Deszczu tyle tylko aby podlało Wam ogródki :) Śmiejcie się do bólu bo mamy piękne lato :) Pozdrawiam Was gorąco :) - Bet- 1 477 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
Bet odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
KBD, jestem już dostępna. Jeśli potrzebujesz nadal jakiś podpowiedzi, to podaj kontakt do siebie. Pozdrawiam. Bet- 1 477 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
Bet odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Oczywiście, że możemy porozmawiać , podaj kontakt, który jest Ci wygodny / mail, gg, tlen, ...... Odezwę się za kilka dni, bo nie mam dostępu do komputera. Korzystam teraz z czyjejś grzeczności. Głowa do góry, pozdrawiam - Bet- 1 477 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Krzysztof, ja już teraz nic nie biorę do serce. Nie chłonie ono. - jakieś żelazne czy kosmiczne.................... nic nie przylgnie :) Warfin robi swoje, wszystko przepłukuje :) Pozdrawiam
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A dlaczegóż to bym miała krzyczeć Krzysztofie1. Ok, biorę sobie Twój mail, tylko dla siebie, nie pozwolę nikomu podglądać :) Aż to biedaczka się nakrzyczała! A panowie, jak to panowie - zupełnie obojętni na krzyk kobiety. Mogla płakać, to może wzruszyła by tego swojego męża :) Zaraz piszę do Ciebie, zajrzyj do poczty:) Pozdrawiam
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć kolego, odpowiedź znajduje się w Twojej poczcie :) Bet
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
:) No proszę, jak się chłopaki rozkręciliście:):):) Cieszę się.Podajcie swoje e-maile - tam wszystko ustalimy. Z Kudowy jest rzut beretem. Ze szklarskiej trochę większy, ale można trafić do celu :) Pozdrawiam - Bet
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Rafti70:) przepraszam za Rafiti :) odeszłam od tysiąca stron pisania różnych wspaniałości do pracy, było już poźno i nacisnęłam nie te literki co było potrzeba. Przepraszam. Do wyjazdu naszej grupki nie dojdzie, bo nikt nie potwierdził po moim ostatnim zapytaniu chęci takiego wyjazdu. Zorganizowałam wyjazd ale nie z grupą Serducha. Chyba nie powinnam nawet tak mówić - *grupa* bo nie powstała:) Mieszkasz niedaleko, więc wpadnij do nas do Lądka. Może poznałeś kogoś sercowego, to zabierz z sobą. Utworzymy małe serduszko:) Cofnij się do wcześniejszych zapisów w temacie Serducha, ja wszystkie namiary tam podałam. Pozdrawiam - Bet
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Rafiti70 Nie *płosz mnie* :) nie wiem o co pytasz? jaka łączność? Nie mogę się doczytać tego co sama wyskrobałam :) Pytasz *gdzie, co i jak?* w kwestii wyjazdu? Pozdrawiam - Bet
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, ja też kontroluję sytuację na rynku wynalazków. Faktycznie jest taki lek na migotanie, endoprotezę biodra i chyba wylew/uda. Lek mający za zadanie rozrzedzenie krwi. Dwukrotnie dopytywałam lekarzy. Dla nas jest on nieodpowiedni. Podobno niszczy zastawkę. Czekajmy zatem i żeby te wielkie głowy szybko coś wymyśliły i pracowały :) Pozdrawiam :)
- 3 odpowiedzi
-
- leki
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
MIC, niestety nic Ci nie podpowiem, nie miałam takich dolegliwości, ale jestem bardzo ciekawa z czym to się wiąże? Czy chodzisz do kardiologa, czy tylko na badanie Echio? Co na to lekarze mówią? Może powinieneś brać lek podwyższający puls, bo ciśnienie jest jeszcze w miarę znośne. Czy to jest coś w rodzaju bradykardii (chyba taka właśnie jest poprawna nazwa?). Zdaje mi się,że jakieś betablokery podwyższają tętno??? Faktycznie może być to niepokojące. Ja miałam takie ataki duszności przed operacją, ale było to na tle nerwowym. Wówczas musiałam umiarowić oddech, usiąść, w łóżku, odgonić różne myśli. Współczuję Ci bardzo, wierzę, że może to denerwować. Może powinieneś wyżej spać?. Pozdrawiam i dużo spokoju życzę. Bet
- 1 odpowiedź
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
Bet odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Dzisiaj przemaszerowałam ponad 10 kilometrów plażą morską. Po zimowym śnie, to sporo, choć i tak nie jest to mój rekord pooperacyjny. Kilka dni tamu zaliczyłam pierwszy rower - około 10 km. Niewiele, ale bałam się po długiej, kilkuletniej przerwie więcej. Miałam ochotę posiedzieć trochę następnego dnia :) Tydzień temu zaliczyłam basen sportowy. Chyba nadchodzi lato, skoro tyle trakcji w tak krótkim czasie :) Basen i rower - super uczucie po tak długiej przerwie, kiedy wreszcie i ja mogłam cieszyć się takimi małymi sprawami:) W ubiegłym roku jeszcze bolał mnie po operacji mostek, był zbyt słaby aby w sezonie wsiąść na rower. Nie jeździłam nim kilka lat - bo tętniak. Basen - też kilka lat - bo tętniak. Potem operacja i rekonwalescencja. Teraz wreszcie jestem prawie normalna. No - laboratorium co miesiąc ( dlatego prawie) i strach przed zrostami żył ( do końca życia będę musiała badać krew) i niszczenie wątroby warfinem. tak poza tym - jestem już normalna:) Pozdrawiam wszystkich i życzę takiej samej jak moja radości. Bet- 1 477 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zosia ja wręcz przeciwnie, byłam pełna wiary, że uda się zorganizować wyjazd. Ja również liczę każdą złotówkę. Jednocześnie ciężko pracuję, na wypoczynek muszę sobie pozwolić, i sądzę, że każdy po takich trudnych przejściach na to zasłużył. Oczywiście nie będziemy się tu wszyscy licytować czy tanio czy drogo, czy daleko czy blisko............ Te rzeczy od początku były do uzgodnienia. Jednak niewiele kosztuje napisanie swojej opinii typu: nie chcę jechać, chcę gdzie indziej, chcę na krócej, chcę za kwotę........ Przez tych 5 miesięcy moglibyśmy wspólnie nad czymś pomyśleć w taki sposób, aby każdemu w choć najmniejszym stopniu przybliżyć spotkanie. Ja z pewnością organizuję coś. Dołączyło już kilka osób, właśnie sercowych, w tym z tego forumu, choć już w innej łączności:) Ja jestem cały czas otwarta. Decyzje należą do Was wszystkich. Pozdrawiam
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Moi drodzy pytałam wielokrotnie przez kilka miesięcy chyba od października albo listopada byłego roku) czy są osoby chętne do wspólnego wyjazdu i prosiłam o propozycje terminu, długości pobytu i miejsca. Zgłosiło się w porywach około10 osób. Kilkoro chętnych z radością zaakceptowało Lądek, natomiast pozostałe nie wypowiedziały się. Uznając, że nie jestem sama za Lądkiem - dalej proponowałam wyjazd właśnie do tego kurortu. Dodam, że mam do pokonania około 500 km aby tam dojechać, więc nie jest to dla mnie miejsce w okolicy trzydziestu kilometrów.. Zresztą odpoczynek prawie w miejscu zamieszkania nie jest pełny. Polska nie jest tak duża aby w ciągu kilku godzin jednego dnia przedostać się z miejsca na miejsce. Skrupulatnie tworzyłam listę wyjazdową. W okolicach ostatnich świąt poprosiłam o potwierdzenie udziału w wyjeździe aby móc w porę zarezerwować miejsce, noclegi, wyżywienie, abyśmy nie byli porozrzucani po całej okolicy. Oczywiście rozmawiając na temat rezerwacji dla grupy można starać się o rabaty. To też był istotny powód aby szybciej za to się zabrać, bo kilka osób wspominało, że nie jest w stanie ponieść zbyt dużych wydatków. Lądek nie jest drogi w stosunku do innych turystycznych miejscowości, więc i to przeważało jego szalę. Na moje zapytanie o potwierdzenie wyjazdu tylko jedna osoba dala mi odpowiedź (rezygnacja), inna miała dać później odpowiedź, a reszta nie odezwała się. Nikt do tej grupy nie dokoptował. Uznałam zatem, że wyjazd nie dojdzie do skutku i przestałam agitować i zastanawiać się gdzie jechać, za ile i na jak długo. Przykro mi, wychodzi na to, że ani Lądek ani Łódź ani żadna inna miejscowość nas nie połączy. Pozdrawiam i fajowej majówki Wam życzę
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
Bet odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
JJS Super wiadomość!!!!!!!!! Gratuluję życia !!!!!! i wytrwałości, dzielności pacjenta i opiekujących się osób!!!! Byłam w obu tak ciężkich rolach więc wiem co to znaczy. Nie wiadomo, który stres jest gorszy: pacjenta lekko otumanionego lekami czy przytomnej rodziny??? Każdy jest inny ale bardzo silny. Jeszcze raz gratuluje. Witajcie wśród żywych !!!!!!! No to teraz gońcie na spacer......już stopniał śnieg więc trzeba łapać promienie słoneczne bo nie wiadomo czy będzie lato czy może ta wiosna jest już latem :):):) Pozdrawiam serdecznie! Bet- 1 477 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Super.......................... :)
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Super, dziękuję Ci Krzysztof1 za odpowiedź:) Fajnie, że żartujesz tutaj, to miłe :) Jeśli uda Ci się pojechać, to czy mam rezerwować dla Ciebie plus rodzina? Na ile dni mógłbyś wówczas pojechać?
- 85 odpowiedzi
-
- bóle serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami: