Skocz do zawartości
kardiolo.pl

Bet

Members
  • Postów

    73
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez Bet

  1. Wiem jakie są zalety i wady zastawek: biologicznej i mechanicznej. Mnie niestety czeka tradycyjna operacja ze względu na protezowania aorty z powodu tętniaka. Tego nie usunie się metodą małoinwazyjną:( Początkowo informowano mnie o zastawce tylko i wyłącznie mechanicznej. Kilka miesięcy później zaproponowano zastawkę biologiczną. Jej zaleta - nie trzeba przyjmować leków przeciwzakrzepowych, a wada - krótkoterminowość. Jednak podobno będzie można po kilku latach, gdy się zużyje *nałożyć* lub wymienić na nową zastawkę biologiczną, ale już metodą małoinwazyjną. To jest przyszłość kardiochirurgii. Mam problem z decyzją. Nie mam ochoty aby mi coś tykało pod uchem, nie mam ochoty na leki przeciwzakrzepowe, ciągłe pomiary. Ale również nie mam ochoty kolejny raz przechodzić piekła. Nie wiem co wybrać????? Życzę Ci, abyś więcej nie musiał poddawać się takim torturom. Pozdrawiam
  2. Nie dziękuję :) Przykre to, że musiałeś dwukrotnie przechodzić przez piekło. Gdzie byłeś operowany? jaki ośrodek? Pozdrawiam
  3. Szykuję się na operację do Zabrza - wymiana zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej. Wiem już chyba wszystko co powinien wiedzieć pacjent *przed*. Za kilka tygodni może uda mi się coś napisać jako pacjent *po*. Mam mnóstwo dylematów i wątpliwości dotyczących zabiegu i życia po nim. Chyba nas wszystkich to dotyczy, więc nie piszę o niczym nowym. Trzymajcie kciuki!
×