DamianW
Members-
Postów
160 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Treść opublikowana przez DamianW
-
http://www.gabinet.dzielicki.org/zabiegi/refluks-zoladkowo-przelykowy-gerd Tutaj bardzo dobry artykuł o tym, co może nam dolegać. Ten lekarz niestety już nie żyje, ale był bardzo dobrym specjalistą, ludzie go polecali.
-
Wszystkie badania serca miałem dobre, echo też. Lekarz nawet robił mi USG tętnic szyjnych - czyste, bez zakrzepów i tłuszczu. U mnie kiedyś skurcze pojawiały się sporadycznie, dopiero jak rok temu sporo chorowałem (dziecko poszło do przedszkola i zaczęło znosić do domu choroby), to nagle zaczęły się codziennie te skurcze. Myśle, że wykończyłem się antybiotykami podczas chorób. Pamietam, ze gdy wziąłem jeden antybiotyk, to w nocy od razu miałem cała serie skurczy - tylko wtedy myślałem, ze to serce. I od tamtego czasu ciagle mnie to meczy. Wcześniej to były sporadyczne epizody. Co śmieszne, miałem podobna sytuacje do Łukasza, tj. bardzo duży i ciągnący się miesiącami stres w pracy. Zastanawiam się, czy to tez nie miało wpływu na pogorszenie się mojego stanu. Kardiolog mówił mi, ze od stresu bardzo wypłukuje się z organizmu magnez i potas (z komórek). Moze dojść do sytuacji, gdy poziom elektrolitów (magnez, potas) we krwi będzie w normie, ale ich poziom w komórkach będzie mały. Krew reprezentuje tylko 5% elektrolitów. Ile masz w komórkach to niestety zagadka. Gastroskopię będę miał gdzieś pod koniec maja - mam nadzieje, ze dostanę jakaś konkretna diagnozę i się pozbędę w końcu tego problemu.
-
U mnie też sytuacja jest trochę dziwna, bo nie mam typowo refluksowych objawów. Nie mam zgagi, nie mam bólów żołądka typowych dla reflukserów (dłuższych, opasających bóli), jedyne co się pojawia, to te cholerne skurcze/kłucia (czasem lekkie, czasem kłujące) trwające pół sekundy. Jeden gastrolog mówił mi, że to może być też inny ciekawy objaw, tj. w połączeniu żołądka i przełyku, możliwe, że żołądek może być z różnych powodów lekko "wpychany" za głęboko do przełyku i powodować takie kłucia/bóle. Nie jestem w stanie tego tutaj słowami zobrazować, ale lekarz mówił, że od żołądka coś wystaje (jednym palcem zrobił koło, drugi przez niego przełożył) i że to podobnież może być czasem za mocno dociśnięte (np. jak się schylasz lub siedzisz, to narządy mogą się różnie układać i naciskać na siebie) i powodować bóle. Opcji są całe masy, trzeba znaleźć co jest grane. USG gardła Ci raczej nic nie da. Gastroskopia da najwięcej. Jest jeszcze opcja RTG klatki (z kontrastem), ale najdokładniejsza jest gastroskopia. Ewentualnie jeszcze możesz zrobić USG brzucha, lekarz może wstępnie ocenić jak wyglądają jelita, wątroba, dwunastnica, trzustka itd. Zapalenie trzustki też daje różne nieprzyjemne objawy, w tym może odbijać się na sercu z tego co pamiętam. Fajnie byłoby znaleźć lekarza, który rozwiązałby nasze problemy po pierwszej wizycie. Mój kardiolog robił mi całe masy badań na serce, a dopiero podczas ostatniej wizyty (próba wysiłkowa) powiedział mi, że objawy które mam to typowe objawy od układu pokarmowego lub czegoś innego (już nie pamiętam). Cwaniaczek powiedział mi to dopiero przy ostatniej wizycie, wcześniej siedział cicho - no ale wiadomo, z każdego pacjenta lepiej pociągnąć ile się da. W maju będę miał gastroskopię, także tutaj się odezwę. Terminu jeszcze nie znam, na pewno będzie to w drugiej połowie maja. Jak gastroskopia nic nie pokaże, to będzie śmiesznie.
-
Możesz mieć bezobjawowy refluks. Nie musisz mieć zgagi ani problemów z przełykaniem. Ja też ich nie mam. Obserwuj kiedy te skurcze występują - w jakiej pozycji, po jakim jedzeniu. obserwuj, czy masz poranny kaszel - to jest oznaka, że odkasłujesz soki żołądkowe, które w nocy spływają do przełyku i go podrażniają. Jest jeszcze opcja bakterii HP (Helikobacteri Pyroli), na forum jedna osoba pisała, ze takie objawy miała od tej bakterii - ja muszę odstawić jeden lek na 2 tygodnie, aby zrobić ten test (leki IPP przekłamują wynik). Życzę powodzenia w walce, osobiście będę zdawał relacje co jakiś czas.
-
Byłem u dwóch gastrologów i mówili, że opasający ból (taki jak opisujesz), to charakterystyczna cecha bólu żołądka. Gastroskopia wskazała u Ciebie zapalenie żołądka, to może być to. Na Twoim miejscu skupiłby się na wyleczeniu zapalenia żołądka. Jak z układem pokarmowym jest coś nie tak, to człowiek potrafi czuć się słabo, także nie zdziwiłbym się, jakbyś miała te problemy od żołądka. Panika może pojawiać się dodatkowo, jako element strachu od objawów od strony układu pokarmowego.
-
Łukasz, daj znać jak u Ciebie. Jest poprawa? Coś się zmieniło?
-
I mnie na razie bez zmian. Jak się pilnuje i biorę leki, to praktycznie zanikają. Jak się poczuję lepiej i zacznę jeść „zakazane” produkty lub alkohol, to powracają. Ostatnio jeszcze niestety złapałem COVIDa i czuje, ze trochę mi się pogorszyło. W tej chwili szykuje się na gastroskopię. Dopóki nie zajrzą mi do układu pokarmowego i nie zobaczą co dokładnie sie dzieje, to ciężko coś więcej powiedzieć. Może to żołądek, może przełyk - na to stawiam. Dam znać jak będę po Gastro.
-
Uczucie dodatkowych skurczy serca przy nadkwasocie żołądka
DamianW odpowiedział(a) na amigo temat w Choroby układu pokarmowego
http://www.gabinet.dzielicki.org/zabiegi/refluks-zoladkowo-przelykowy-gerd Zerknijcie na artykuł, ktoś go gdzieś wklejał już - od refluksu może dojść do przepukliny przełyku, który może naciskać na serce (zobaczcie zdjęcia). W artykule (pisany przez profesora znającego temat) jest sporo dobrych informacji, przydałoby się to wysłać do wszystkich gastrologów i kardiologów.- 88 odpowiedzi
-
- bóle różne niezidentyfikowane
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Duszności i kołatanie serca przy przepuklinie rozworu przełykowego
DamianW odpowiedział(a) na robertkatowice temat w Choroby układu pokarmowego
Profesor, który napisał ten artykuł, znał dobrze temat i przeprowadzał udane operacje niestety zmarł w 2022 roku. Czy zna ktoś jakichś dobrych chirurgów, którzy posiadają tak dogłębną wiedzę i doświadczenie?- 29 odpowiedzi
-
- duszność
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam wszystkich, przed chwilą założyłem tutaj konto, bo opis pierwszego posta bardzo zgadza się z moimi dolegliwościami. Mam nadzieje, ze ten wpis komuś pomoże - ja dzięki podobnym wpisom wpadłem na trop. Od kilku miesięcy mam bardzo podobne objawy (teraz jak sobie przypominam, to ten problem występował wcześniej, ale były to sporadyczne wystąpienia, np. jedno na rok, jedno na pół roku). Wtedy to bagatelizowałem, bo zdarzało się bardzo rzadko. Pod koniec ubiegłego roku (2022) sporo chorowałem (dziecko poszło pierwszy raz do przedszkola i zaczęło przynosić wirusy i bakterie) i objawy strasznie się nasiliły (podejrzewam, że od antybiotyków). Aktualnie takie objawy (pojedyncze, trwające pół sekundy skurcze/rwania/dziwne uczucie w okolicy mostka, mające różne natężenia, czasem to dziwne uczucie, czasem mocniejszy skurcz/rwanie z uczuciem bólu/kłucia) miałem (i czasem miewam) prawie codziennie. Byłem początkowo u 3 kardiologów, robiłem pełne badania krwi, EKG, echo serca, EKG z holterem, a także próbę wysiłkową. Kardiolodzy nic nie znaleźli. Początkowo stawiałem na dodatkowe skurcze serca, ale holter nic takiego nie pokazał. Przy próbie holtera kiła razy poczułem te dziwne rwania w mostku, zapisałem ich godziny i przekazałem lekarzowi kartkę podczas analizy danych z holtera - z ogromnym zdziwieniem przyjąłem wiadomość, ze w zapisanych przeze mnie godzinach nic na holterze nie było widać. W ciągu całej doby tylko 2 dodatkowe skurcze wyrównawcze w godzinach, gdy nic nie czułem (podczas snu). Równocześnie zacząłem wertować internet i znalazłem informacje, ze podobne objawy daje układ pokarmowy, także odwiedziłem dwóch gastrologów - i tu pojawiła się nadzieja. USG brzucha pokazało, że wątroba miała zwapnienia, że niedawno było też jakieś zapalenie w trzustce lub dwunastnicy, duże ilości gazów w jelitach itd. Ogólnie dostałem wstępną diagnozę refluksu i polecenie zrobienia gastroskopii (czyli zbadanie układu pokarmowego sondą z kamerą). Lekarz polecił trzymać dietę, unikać tłustych potraw, czekolady, alkoholu itd. Dostałem pierwsze leki i po kilku dniach objawy ustąpiły na kilka dni - choć później znów się pojawiły, gdy próbowałem „zakazanego jedzenia” - wiecie jak to jest, gdy kilka dni je się cały czas same zdrowe rzeczy, warzywa, gotowanego kurczaka, sery niskotłuszczowe. Zjedzenie czekolady lub batonika od razu przywróciło złe objawy. To co zauważyłem: - objawy pojawiają się i nasilają najczęściej po niezdrowym (tłuste, ciężkostrawne) jedzeniu, - gdy zjem coś słodkiego (czekolada, ciasto z kremem z bitej śmietany, batoniki z duża ilością czekolady) to objawy pojawiają się znacznie szybciej i są bardziej dotkliwe (częstsze i mocniejsze skurcze/rwania w okolicy mostka), - objawy pojawiały się najczęściej w pozycji leżącej (gdy zasypiałem, w nocy, lub gdy budziłem się rano) lub siedzącej. - w pozycji stojącej lub w czasie jakichś prac fizycznych objawy są rzadsze. - gdy przez kilka dni jem zdrowo, objawy są minimalne (czuje minimalne szarpnięcie lub dziwny ruch w mostku) lub ich w ogóle nie ma. Początkowo byłem pewny, że to jest coś z sercem. Jeśli jest tutaj ktoś, kto ma podobne objawy i nie wie co się dzieje, to polecam przyjrzenie się układowi pokarmowemu. Za kilka tygodni/miesięcy się tutaj odezwę (po gastroskopii, dalszych badaniach i diecie). Muszę się dowiedzieć co dokładnie powoduje takie objawy, podejrzewam ze to samo co u autora tematu, tj. żołądek, przełyk, nietolerancja pokarmowa.