kumen
Members-
Postów
1 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez kumen
-
V-tach, czyli Ventricular tachycardia pojawił się w zapisie Twojego holtera 1 raz i składał się z 12 beats, czyli z 12 pobudzeń kolejnych po sobie.
-
Żeby było śmiesznie mi wcale nie kazano odstawiać blokerów, ponieważ lekarz prowadzący nie wiedział dokładnie kiedy będę miała to badanie. I tak w niedzielę dostałam leki - zażyłam, w poniedziałek wieczorem, jeszcze nie wiedziałam, że następnego dnia mam wyznaczone badanie, także dostałam lek i go zażyłam, dopiero we wtorek rano nie wzięłam leku, a badanie moje się zaczęło przed 8 rano :) Więc u mnie trochę mój lekarz prowadzący dał dupy....ale no cóż... Obecnie czekam na drugie podejście w Instytucie Kardiologii w Aninie. A od wielu już lat zmagam się z przedwczesnymi pobudzeniami komorowymi i nadkomorowymi,napadowym nieutrwalonym częstoskurczem komorowym, parami dodatkowych komorowych, bigeminią i czśstoskurczem przedsionkowym.
- 13 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dokładnie, miałyśmy pecha...podczas mojego pobytu w Klinice leżała ze mną kobieta, u której dopiero za 7 razem się udało podczas EPSu wyzwolić potrzebną do ablacji arytmię...:)
- 13 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Powiedział, ze czasem tak bywa, że nie u wszystkich pacjentów udaje się wyzwolić potrzebną arytmię i nie wiedzą dlaczego u jednych arytmia pojawia się na zawołanie a u innych nie. Ogólnie nie wiadomo dlaczego tak się dzieje :) I powiedział, że jeśli moje objawy nadal będą występowały lub się nasilą to mam próbować z ablacją aż do skutku. A gdzie było robione Twoje badanie?
- 13 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie jesteś sama. Moje badanie elektrofizjologiczne także nie przyniosło oczekiwanych rezultatów i w chwili obecnej jestem na etapie oczekiwania na kolejny termin ablacji. Rada jest taka, jeśli czujesz się bardzo źle i wiesz, że dalej żyć tak jak teraz żyjesz nie dasz rady, to jęcz swojemu kardiologowi żeby wystawił kolejne skierowanie na EPS, albo udaj się do dobrego elektrofizjologa z całą swoją dokumentacją...on Cię pokieruje co dalej...
- 13 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kurde, no...nie wiem czy mnie zakwalifikowali, tylko babki powiedziały mi że nie ma dla mnie jeszcze terminu i tyle. Jak mnie nie będą chcieli to pójdę do Allenortu :) Ale logicznie rozumując...skoro za pierwszym razem zakwalifikowali mnie z 2,2 tys komorowych i jakimiś tam pojedynczymi nsVT, to z obecną liczbą powinni mnie zakwalifikować tym bardziej...powinni...
- 406 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie no, nie będę podważała skierowania profesora...nie o to w tym wszystkim chodzi tylko o godne traktowanie chorych. W Instytucie ciągle zbywają, w allenorcie wcale nie lepiej. To, że moje skierowanie jest już w Instytucie to dla mnie duży krok do przodu i praktycznie połowa sukcesu. Teraz ta druga, znacznie gorsza część - oczekiwanie na termin, a nic tak bardziej mnie nie wkurw.. jak olewanie pacjentów! Ja na prawdę wszystko rozumiem, bo jestem tylko czlowiekiem, ale jak po raz kolejny słyszę, że *jakaśtam* doktór jest na urlopie(ZNOWU), to resztki człowieczeństwa ze mnie umykają. Kiedy ona ma ustalić termin zabiegu skoro ciągle przebywa na urlopie?! to pytanie zadaję tylko sobie...nie wymagam odpowiedzi! Mi osobiście bardzo zależy na tym żeby mieć tą ablację właśnie w Instytucie i dlatego tak wydzwaniam i żebrzę o termin, ale jeśli oczekiwanie ma potrwać znowu najbiedniej rok to ja wysiadam!Wiem, że kobiety z sekretariatu KZRS mają ogrom pracy i rozumiem ich frustrację kiedy kolejny pacjent dzwoni i pyta o swój termin. Oczywiście nic nie mam do Allenortu...zwyczajnie jakoś w Instytucie mi bezpieczniej, wolę czuć się jak w szpitalu niż jak w hotelu, a tak sobie wyobrażam pobyt w CK :) Allenort - wystarczy, że tam pojadę i udam się na wizytę do profesora i sprawę będę miała jasną i nie ma co tu spekulować na ten temat. Miałam tylko zwykłą nadzieję, że obejdzie się właśnie bez tej wizyty... a chodzi mi tylko o wzgląd finansowy. Dla mnie wyjazd do Warszawy t stracony cały dzień, od bladego świtu do późnej nocy i koszt jakiś 400 zł. I tylko z tego względu próbowałam załatwić sprawę telefonicznie. Zadzwonię jeszcze do tych pielęgniarek w poniedziałek i zobaczę co mi powie.
- 406 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
nie podpuszczaj :)
- 406 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No to bardzo mnie pocieszyłaś JESSICA. Mi za każdym razem jak dzwoniłam to babki mówiły, że czas oczekiwania w trybie pilnym wynosi 3-4 miesiące max, ale wiadomo, najpierw przypadki zagrażające życiu, więc ten czas oczekiwanie może się trochę wydłużyć. Już pisałam wcześniej, że ja na swój pierwszy termin zabiegu czekałam od marca do stycznia, czyli 10-11 miesięcy i ostatnie miesiące tak jak mówi Biugerss to były ciągłe moje telefony do sekretariatu...nie koniecznie miłe. Dziś przez cały dzień dzwonię do dr Bilińskiej,bo miała dzisiaj być, ale pani doktór chyba nie słyszy telefonu :) Jednak zapiszę się na wizytę do niej...stanę na głowie, żeby tylko nie czekać na zabieg tak długo jak za pierwszym razem!
- 406 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Karamba, zapraszamy tutaj...jest to idealne miejsce do rozmowy o EPSie i ablacji :) Dolor, no jak przeczytałam to co napisałeś o swojej historii to aż mną wzdrygnęło. Współczuję tego kamienia. Na pocieszenie mogę tylko powiedzieć że mój króliczek w tym tygodniu miał zdiagnozowany kamień w pęcherzu moczowym. Został on usunięty operacyjnie i króliczek skika jak dawniej:) Ty jesteś chłop, to się szybciej wyliżesz :) Nie zazdroszczę Ci na prawdę. Jak to mówią...byle do przodu! Za Twoją radą zadzwoniłam dziś do Allenortu by zapytać o mozliwość mojej ablacji u nich. Kobieta z rannej zmiany kazała dzwonić po 15 jak profesor będzie miał mniej pacjentów i rozmawiać bezpośrednio z nim, Kobieta ze zmiany popołudniowej nie połączyła mnie z profesorem, tylko udzieliła informacji by w przyszłym tygodniu dzwonić do pielęgniarek koordynujących ablację. Na moje pytanie dlaczego nie otrzymałam skierowania od razu do allenortu usłyszałam, ze u nich nie są wykonywane wszystkie rodzaje ablacjii i przyczyną mogło być także to że pierwszy zabieg miałam w IK. Ale sobie wymyśliłam, że zapiszę sie na wizytę do dr Bilińskiej...jak uderzać to w jądro :) Pani doktór pracuje m.in. w IK, kardioserwisie i allenorcie...a cały szkopuł, że nigdzie nie da sie jej złapać...kobieta-widmo :)
- 406 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Epees czyli EPS czyli badanie elektrofizjologiczne, na które właśnie jutro Dolor ma się zgłosić do Allenortu. Swoją drogą ja na jego miejscu już o tej porze sraczki dostawałam... Jasne, że będzie później lepiej, ale bardzo później...grunt to się nie poddać a reszta sama jakoś pójdzie :) Dziś znów dzwoniłam do Instytutu...dalej nie mają dla mnie terminu...mam w czwartek spróbować zadzwonić bezpośrednio do dr Bilińskiej...
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dolorze! jak samopoczucie przed epeesem? to już jutro :)
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
O tym paleniu w szpitalach to nic nie mów...czy zima i mróz 30 stopniowy czy lato i upał, ja w szlafroczku i piżamie stałam jak idiotka na dworze z petem w gębie...jak sobie teraz to przypomną to mnie aż odrzuca...jaka ja byłam ohydna... Albo dowiadywałam się wcześniej o której mam jakąśtam kroplówkę i przedtem hyc do kibelka na szybkiego papierosa...albo jeszcze kiedyś jak lekarze w gabinetach palili to ze znajomą pielęgniarką w nocy chodziłam do pokoju lekarskiego na fajka...no czego to człowiek nie wymyślił byleby tylko zapalić :) jesteśmy wszyscy tylko ludźmi, każdy robi jak sądzi i jak ma siły...jak to mówią jedni wolą pływać inni jak im nogi śmierdzą :D dobranoc :)
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Co do tej systematyczności to ja także byłam nie lada leserem aż do czasu jak się zawzięłam właśnie w marcu i o dziwo to samozaparcie pomogło. fajki paliłam 10 lat, rzuciłam dopiero 2 tata temu i jest super, odstawiłam je całkiem z dnia na dzień i to był mój pierwszy wielki sukces bo nigdy nie sądziłam że uda mi się kiedykolwiek dobrowolnie rzucić palenie, a udało się to dzięki dość dziwnej motywacji...otóż szykowałam się do pierwszego zabiegu ablacii, wiedziałam, ze będę musiała długo leżeć po zabiegu bez papierosa i wiedziałam, że będę kombinować jak tylko sie da żeby pociagnąć chociaż jednego dymka...trochę poczytałam w necie jeszcze o skutkach palenia (na serce) i udało się...rzuciłam. Wszyscy piszą, że nie ma co zgrywać bohatera jak się ma dodatkowe pobudzenia...a ja właśnie bedę zgrywała bohatera bo zwyczajnie czuję się jak bohater...nie jęczę, nie marudzę, nie panikuję, nie użalam się na cały świat tylko przyjmuję wszystko na klatę i sobie radzę i uważam to także za mój kolejny osobisty sukces! Chcecie to mnie krytykujcie...w nosie to mam! Ja przynajmniej mam dzięki takiemu podejściu normalne życie!
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A gdzie tam!! jak zadzwoniłam na początku października to pani z sekretariatu poinformowała mnie że mam pilnie czekać na telefon, mamy już koniec października a dalej cisza...długo trwa to PILNIE!!.a to nic, że już 3 miesiąc zaraz minie. Jak zwykle stara śpiewka, że skierowania i dokumentacja jest już u doktór Bilińskiej, że nie wiadomo czy zostanę zakwalifikowana do ablacji, ponieważ każde skierowanie jest weryfikowane przez zastępcę kierownika kliniki, czyli właśnie przez ową panią doktór,ponieważ lekarze wystawiający skierowania na zabieg często wydają je bezpodstawnie i klinika sama musi takie dokumentacje weryfikować......na początku listopada znów zadzwonię... :D
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mam 29 lat. z ćwiczeniami zaczęłam od brzuszków, później doszedł fitness, ale też bez jakiejś przesady, znalazłam na necie jakieś ćwiczenia na uda i tyłek i tyle, Później doszły pompki i jak zaczęło się ciepło to wyszłam na dwór na rower i po 40 km czasem codziennie, czasem co drugi dzień...generalnie starałam się codziennie wprowadzać po trochu co raz to więcej tej aktywności. Poprawę samopoczucia i kondycji zauważyłam dopiero około sierpnia, ale i tak było warto...bo tak sobie zakodowałam w głowie, że nie położę się spać bez paru pompek i brzuszków :) Niby na holterach mam jasno napisane, że nasilenie arytmii podczas aktywności, ale nie będę się umartwiać i melinować w domu bo mi serce nie pyka jak trzeba, żyję jak dawniej, przed chorobą, tylko rzuciłam palenie i prawie w ogóle nie piję żadnego alkoholu, czasem jakąś wódeczkę, ze 3 kieliszki max i tyle. Jakbym tak siedziała i się dołowała to dawno chyba już w psychiatryku bym wylądowała, a to bez przesady, ja jestem chora na serce a nie na głowę i tego się będę trzymać :D Dzięki temu, że jestem ostoją spokoju żaden lekarz mi jeszcze nie powiedział, ze jestem hipochondrykiem, lub, że mam nerwicę itp...Leczą mi serce a nie głowę...a co niektórzy chyba powinni zacząć sie martwić swoją głową :)Pozdrawiam
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A zaczęłam ćwiczyć bo też mi kondycja moja już się nie podobała...totalnie leniwa się zrobiłam, nic mi się nie chciało, każdy wysiłek potęgował arytmię...podczas mojego EPSu elektrofizjolog powiedział, że mogę sport wyczynowo uprawiać, to się zawzięłam i zaczęłam ćwiczyć...po tych paru miesiącach zauważyłam olbrzymią różnicę w kondycji i samopoczuciu...a dodatkowo schudłam choć wcale nie musiałam...teraz mam już rozmiar mniej niż 36 przy wzroście 171, a miałam mocne 36,więc jest się czym chwalić :)
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Karamba, tak, ćwiczę od marca codziennie fitness, chodzę na basen, jeżdżę rowerem. W ostatnim holterze zapisało się 4,5 tys komorowych, w tym pary i bigeminie i 4,5 tys nadkomorowych. Arytmię odczuwam i u mnie jest powodowana przez zastawkę mitralną która zaczyna być do dupy krótko mówiąc.
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Istotne jest czy pojawia się zjawisko fali zwrotnej, jeśli nie, a masz tylko samo wypadanie tylnego płatka bez żadnych objawów podmiotowych to tak jakby nic Ci nie dolegało. Więc sport jak najbardziej.
- 10 odpowiedzi
-
- wypadanie płatka zastawki
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No nie wiem, ja to prosiłabym o zmianę terminu...wystarczy , że dla mnie samo badanie elektrofizjologiczne było cholernie krępujące i na prawdę chciałabym za wszelką cenę zminimalizować ryzyko dodatkowych atrakcji. :) A poza tym higiena...przecież leży się nago...Może co szpital to inny obyczaj :)
- 8 odpowiedzi
-
- ablacja
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pewnie już zadzwoniłaś do szpitala i poinformowałaś ich o tej przypadłości. W dniu mojej ablacjii rano przyszedł do mnie elektrofizjolog i zapytał między innymi czy nie miesiączkuję teraz. Podczas miesiączki istnieje większe ryzyko krwotoku i z reguły nie robi się w tym czasie żadnych zabiegów.
- 8 odpowiedzi
-
- ablacja
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Niestety o tym czy to zagraża Twojemu zdrowiu i życiu moze powiedzieć tylko lekarz kardiolog. Ogólnie przedwczesne pobudzenia nadkomorowe nie są groźną arytmią. Zostawia sie ja samą sobie, z reguły bez żadnych leków, w przeciwieństwie do arytmii komorowych. Zależy oczywiście wszystko od tego czy masz objawy, czy odczuwasz tą arytmię, a także sama liczba dodatkowych nadkomorowych. Czasem, kiedy jest tych pobudzeń na prawde ogromna ilość przeprowadza się ablację, ale mowa tu o ilości około 40 tys/dobę. Niepokojąca może być dopiero kiedy zacznie przybierać jakieś formy częstoskurczu. Artefakty to po prostu błędne odczyty , zakłócenia...
- 37 odpowiedzi
-
- interpretacja wyników
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Artef - artefakty SVPB -pojedyńcze przedwczesne pobudzenia nadkomorowe Arrh- arytmia
- 37 odpowiedzi
-
- interpretacja wyników
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przy przedwczesnym komorowym usłyszysz dodatkowe, takie dziwnie szybkie uderzenie przed prawidłowym, zwyczajnie, Jak widzisz w EKG PQRST to jeden cykl pracy serca, przedwczesne pobudzenie komorowe na EKG występuje w postaci dodatkowego zespołu QRS przed załamkiem P i tak samo to czujesz przez słuchawkę...serce bije Ci dobrze i nagle łomotnie i znów bije dobrze :)
- 406 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czytam Dolor te Twoje próby realnego wyjaśnienia i podziwiam, ze masz jeszcze siłę tłumaczyć tej osobie...mi już brak słów...nawet już nie czytam tych jej głupot bo jedną z ostatnich wypowiedzi dosłownie wyprowadziła mnie z równowagi :) Jasne, że da się podczas takiego zwykłego osłuchu przez laika wyłapać dodatkowe pobudzenia komorowe, bigeminie, pary, salwy...skoro lekarz może to dlaczego nie my ? Słuch mamy przecież taki sam jak reszta ludzi :) Wystarczy byś u kogoś zdrowego posłuchał jego serca, będziesz miał wtedy porównanie :) Ja to dodatkowo położyłam przed sobą moje EKG na którym było zapisane wszystko oprócz salw, no i wszystko się zgadzało z tym co odczuwałam w chwili osłuchu stetoskopem. Dałam tenże stetoskop mojemu facetowi by pobawił się trochę w doktora i stwierdził, że u mnie to nie ma normalnego rytmu pracy serca, tylko bije ono jak chce i po zabawie :) Także trochę sobie poszperałam w necie i znalazłam odgłosy tonów serca i śmiało mogę powiedzieć, że coś mi śmiesznie klika i szemży przy każdym rozkurczu...jakaś zastawka ?:)
- 406 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami: