kumen
Members-
Postów
1 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez kumen
-
Dziękuję za odpowiedź. Mam we wnioskach napisane także mała niedomykalność trójdzielna ale bez znaczenia hemodynamicznego więc o niej nie pisałam. Obecnie nie jestem objęta żadnym konkretnym leczeniem farmakologicznym. Przyjmuję jedynie bisoprolol na zaburzenia rytmu, właściwie zażywam go tylko rekreacyjnie ponieważ nie ma po nim żadnej poprawy. Ilość komorowych zaburzeń w holterze wciąż jest taka jakbym nie przyjmowała żadnego leku a także samopoczucie niczym się nie różni. Właściwie całkiem niedawno jeden z profesorów od Zaburzeń Rytmu z Anina stwierdził, że może warto byłoby zrobić plastykę zastawki mitralnej niż bawić się w ablacje. Czy mógłby Pan w tym wątku napisać mi kiedy wykonuje się naprawę zastawki mitralnej?
- 2 odpowiedzi
-
- holter
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ale migotanie czego? Dodatkowe pobudzenia komorowe w bardzo dużej ilości, nie leczone, mogą np przejść z czasem w kardiomiopatię. W bardzo rzadkich przypadkach może przejść bardzo szybko w częstoskurcz komorowy a ten w migotanie komór, dlatego ważne jest diagnozowanie pacjentów z komorowymi zaburzeniami rytmu, ważne, by wykluczyć współtowarzyszące choroby serca i inne arytmie zagrażające życiu( klasyfikacja arytmii komorowych wg. Lowna). Żaden lekarz z którym miałam do czynienia nie powiedział, że dodatkowe pobudzenia komorowe zawsze prowadzą do czegoś gorszego. Gdyby tak było każdego chorego z najmniejszą ilością pobudzeń w holterze natychmiast kwalifikowanoby do ablacji, żeby jak najszybciej pozbyć się sytuacji zagrażającej życiu, prawda? A tak żyjemy sobie latami, czasami nie wiedząc, że mamy jakąś tam łagodną postać arytmii i umieramy np na zapalenie płuc :) to tak przykładowo.
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To i tak już mi wiele mówi :) Pozdrawiam!Zdrowia!
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Taaa...jak mój facet łapie przeziebienie to się zachowuje jakby silnie umierający był...Mniejsza o to, spoko, nie mam urazy :) to tylko forum :) Chciałam zauważyć, że swoich zaburzeń masz bardzo mało i nie potrzebnie tak się z tym spinasz. Weź zobacz, ja mam od cholery dodatkowych pobudzeń komorowych i nadkomorowych, Allicja też co nieco może się dołożyć...a są ludzie i znam ich osobiście co mają po 50 tys na dobę. Mało tego! Czasem w ogóle ich nie czują a okazuje się że mają arytmię dopiero przy jakimś badaniu okresowym :) I zobacz...wszyscy żyjemy :)TADAAAAA :D nie ma co się martwić dopóki nie mamy utrwalonych częstoskurczy czy broń Boże migotania komór. Nawet migotanie czy trzepotanie przedsionków można dziś wyablować! Także nie ma co siać paniki, wnuki jeszcze będziesz niańczył :) Bardzo mnie ciekawi powiem Ci szczerze u którego lekarza z Instytutu byłeś :) Mi to się zawsze wydawało, że my jesteśmy panikarami (kobiety). A okazuje się, że w chorobie to kobiety wykazują najwięcej siły i entuzjazmu niż mężczyźni.
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie wiem do czego dążysz Omego1?Mówisz, że nie można porównywać pobudzeń nadkomorowych z parami czy trójkami, no nie można, racja, Powiedziałam, że ja mam pary, bigeminie, salwy i mówię tylko i wyłącznie o pobudzeniach komorowych, ponieważ nadkomorowe w ilości 4,5tys na dobę w moim przypadku nie wymagają żadnego leczenia a na to Ty: cyt * no tak ale ja mam dziecko, rodzinę* Czy ja tu czegoś nie zrozumiałam?
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Omego1 u mnie to są pobudzenia komorowe, w tym pary, bigeminie i salwy, jeśli chodzi o nadkomorowe to mam tak: max 491/h , śr 178/h, w tym przewiedzione z abberacją :)
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Lekarze tak zachwyceni concorem ponieważ firma, która jest dystrybutorem tego leku to Merc, a jak wiadomo to jedna z najdroższych firm farmaceutycznych. Polskim odpowiednikiem byłby np bisocard, który kosztuje około 6 zł za opakowanie 30 tabl. Dla porównania Concor 10mg kosztuje w mojej aptece już 30zł za taką samą ilość tabletek. Według mojego prowadzącego z Anina powinnam brać concor ponieważ kardiolodzy uważają, że pomimo, że stęzenia bisoprololu w obu rodzajach leków ( bisocard i concor) są takie same to jednak w concorze to stężenie jest minimalnie większe. Dopuszczalna maksymalna dawka dobowa wynosi 20mg. Ja biorę 15mg. Powiem Ci, że jak wcześniej czekałam jak na szpilkach na kolejny termin ablacji tak już teraz mam nadzieję że nie prędko do mnie zadzwonią.:) Rozumiesz, nowa praca...nikt nie puści mnie na L4 w pierwszych miesiącach pracy, tym bardziej, że będę sama na zmianie :) No zobaczymy jak to będzie...najwyżej znów mnie karetka z roboty będzie odwozić:) Tak, dobrze pamiętasz...mam umiarkowaną niedomykalność mitralną i powiększony lewy przedsionek. I jestem pacjentem baaardzo objawowym :)
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Aż poleciałam sprawdzić ile ja miałam maksymalnie w ciągu godziny. U mnie jest 698 :) Średnio -376... Pytałaś Allicjo co u mnie...otóż moja droga bez zmian a na domiar wszystkiego od lutego idę do pracy więc nawet jeśli do mnie zadzwonią z Instytutu to będę zmuszona zabieg przełożyć. Zaczęłam też znowu brać leki, bo stwierdziłam, ze jak pójdę do roboty to już całkiem mi pikawa siądzie. I tak już od 3 tyg regularnie sobie zażywam 10mg bisoprololu rano i 5mg wieczorem. Magnez,potas,polocard stanardowo. No i co? i nic!! absolutnie nic! jeszcze pierwszego dnia czułam się jakby lżej, ale później było tak jak na co dzień bez leków. Jedyna zmiana o której mówiłam to to, że moje tętno wynosi 48 w ciągu dnia a ciśnienie 100/55. Teraz najlepsze: Codziennie wieczorem mam napady częstoskurczu, tak w ciagu godziny z 6-7 razy po 5-9 pobudzeń. Mam durne wrażenie że to przez ten Concor...
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam. Kieruję moje pytanie do Pana Doktora, który dość często tu zagląda. Mój wiek, 29 lat, kobieta. Kiedy lewy przedsionek jest uznawany za powiększony?Mam w opisie badania Echo przezklatkowe 2/D + doppler napisane: Lewy przedsionek skurcz. 36,5, pole przedsionka lewego: 27cm kw. We wnioskach: powiększona jama lewego przedsionka, niedomykalność mitralna więcej niż umiarkowana. Kolejne pytanie: Co znaczy stwierdzenie: Gradient wsteczny trójdzielny maksymalny-17? Jak często powinnam wykonywać kontrolne Echo przezklatkowe jeżeli jestem pacjentką z komorowymi i nadkomorowymi zaburzeniami rytmu serca( po ok 5 tys każdego rodzaju wg ostatniego holtera EKG)? Wyżej wymieniony opis otrzymałam na karcie informacyjnej pobytu na oddziale Kliniki Zaburzeń Rytmu Serca w Aninie. Mój kardiolog w mojej miejscowości po obejrzeniu karty powiedział, że w Aninie przesadzili i że moja wada się sama zmniejszy. Pozdrawiam, Małgorzata.
- 2 odpowiedzi
-
- holter
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Drogie Panie, nie chcę uchodzić za eksperta w dziedzinie kardiologii, bo lekarz ze mnie żaden lecz muszę wtracić swoje trzy grosze ponieważ piszecie bzdury. I tu nie chodzi o to, że się wymądrzam itp. Sprawa jest bardzo prosta, ponieważ samodzielne różnicowanie dodatkowych pobudzeń na komorowe i nadkomorowe jest niemożliwe i niewykonalane.KROPKA. Badaniem, które pozwoli odróżnić oba rodzaje zaburzeń jest EKG! Żadne bulgotanie, przeskakiwanie, zamieranie,uciski, gule w gardle, brzuchu czy w nogach i wiele innych odczuć, które mamy podczas dodatkowych pobudzeń nie jest jednoznacznym objawem w/w arytmii. To są tylko nasze odczucia, które są dość subiektywne. Nawet lekarz,który jest specjalistą, za pomocą badania osłuchowego nie jest w stanie sam rozróżnić tych obu arytmii, chyba, że ma przed nosem badanie EKG pacjenta. Powiedzcie mi drogie Panie jakim cudem się Wam udaje tak odróżniać arytmie? Ja rozumiem dodatkowe pobudzenia, bigeminie...nawet częstoskurcze-bez różnicowania na poszczególne rodzaje oczywiście- są odczuwalne wyraźnie przez chorego...ale pobudzenia komorowe i nadkomorowe?NIE MOŻLIWE!Jeśli nie chcecie zapytać o to swoich lekarzy to polecam lektury na ten temat dostępne ogólnie w internecie, napisane przez znanych kardiologów specjalizujących się w zaburzeniach rytmu. Nie chcę być złośliwa, na prawdę. Wtrącam się ponieważ wprowadzacie innych chorych w błąd. I na prawdę nie ma tak: * ja nadkomorowe czuję w nogach a komorowe w brzuchu* :) To co odczuwamy to jest kołatanie, bulgotanie czy jak kto chce sobie niech nazywa i wiemy, że skoro jest jedno uderzenie to znaczy , że to pojedyncze pobudzenie, ale jakie...to już widać dopiero na wydruku. Bez urazy, pozdrawiam.
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mocniejsze uderzenie serca w czasie uprawiania sportu
kumen odpowiedział(a) na legniczanin temat w Kardiologia
Uważam, że to dodatkowe pobudzenia komorowe lub nadkomorowe. Pojawia się tu ostatnio pan doktór. Myślę, że jeśli natknie się na ten wątek to Panu to wyjaśni jeśli mam rację.- 3 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Allicjo absolutnie mnie nie przepraszaj :) Nie mam pojęcia co poradzić i jak. Napisałam już co wiedziałam, co ja zrobiłam...ktoś napisał, że łatwo mi się wypowiadać bo nie byłam sama...jasne, tylko że ojciec powiedział do mnie wprost, że jak się nie zajmę mamą ja, to odda mamę do hospicjum, A jak tam jest? Wiedzą tak na prawdę tylko jego pracownicy. Będąc jeszcze na studiach, po śmierci mamy zapisałam się do takiego jednego hospicjum jako wolontariuszka...chciałam pomóc tym co zostali sami, umierający skazani na cierpienie. Wytrzymałam 2 dni. Poszłam tam z werwą, nadzieją, że komuś pomogę...to co tam zobaczyłam to była jakaś masakra...ludzie leżący po 4 osoby w sali, niekiedy wyjący z bólu odór fekaliów i Ci ludzie...zawsze śpiący...kiedy przychodzi ktoś z rodziny nagle pojawia się lekarz, pielęgniarki, kiedy tylko rodzina wychodzi opieka znika. Pampersy zmieniane są raz dziennie, higiena pacjentów woła o pomstę,odleżyny...Pamiętam, że Dobrą opiekę miała tylko 88 letnia staruszka, matka jakiegoś tam ordynatora ze szpitala i pięćdziesięcioparoletnia siostra prezydenta miasta. Swoją drogą Chyba u nich gromadził się cały personel... Może gdzieś indziej jest lepiej, inaczej, może gdzieś jest takie hospicjum w którym na prawdę pomagają odejść...ale nie tam gdzie ja byłam. Ja tylko chciałam coś dać od siebie, pomóc...jednak wszędobylska hospicyjna znieczulica mnie odstraszyła. Mówcie sobie co chcecie, ze w hospicjach jest wspaniała opieka, że lekarze, pielęgniarki z poświęceniem opiekują się pacjentami w stanie agonalnym ..dupa! jak nie posmarujesz nie masz. Ludzie oddają tam swoich bliskich bo nie wiedzą co tam się wyrabia, z telewizji kojarzą kolorowe sale, uśmiechnięty personel niosący pomoc na wezwanie...a to wszystko jest bzdura, wiem bo widziałam. Moje zdanie jest powyższe, ktoś ma inne, niech je wyrazi, ale niech nikt nie próbuje na siłę wciskać mi jak to świetnie jest w hospicjum bo tak słyszał, albo odwiedzał kogośtam i tak widział. To tak jak na oddziałach opieki paliatywnej, jak przychodzi ktoś z rodziny to pojawiają się pielęgniarki,lekarze zaglądają, jak tylko wychodzimy, personel jakby zapadał się pod ziemię...Kiedyś mama nam opowiadała,że raz zadzwoniła po pielęgniarkę, żeby ta przyniosła jej szklankę wody...przyszła, a jakże po 15 minutach i od razu z mordą do mamy, że ona nie jest od tego żeby wodę jej nosić...i wiecie, że nie przyniosła?Oczywiście wiele zależy od pracowników zmiany. Ile ludzi tyle doświadczeń, moje są złe!
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie byłam u swojej mamy przed jej śmiercią, rozmawiał z nią mój ojciec, to było w środę, a mama zmarła w sobotę. Powiedziała ojcu:* Pamiętaj pomagaj Małgosi, ja wiem jaki ty jesteś, ale masz jej pomóc, Siostra i brat sobie poradzą , pomóż Małgosi...* i jeszcze te słowa mamy powiedziane do mojej ciotki i zasłyszane przeze mnie: * Ja nie modlę się o zdrowie dla siebie, bo jak Bóg zechce to i tak mnie zabierze, ja tylko modlę się do Boga żeby pomógł moim dzieciom, bo nigdy nie przypuszczałam że kiedyś tak będą się mną opiekować, nigdy* No i masz :) poryczałam się :)
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Allicjo, pisałam o swojej mamie więc historię trzy po trzy znasz. Moje zdanie jest takie : ja za żadne skarby świata nie oddałabym mamy do hospicjum a wytłumaczenie mam jedno i bardzo dosadne...kiedy byliśmy malutcy nasze mamy poświęcały dla nas wszystko, podcierały nam tyłki, myły,opiekowały się nami, wychowywały...więc czymże jest tych parę chwil które teraz możesz poświęcić dla swojej mamy w porównaniu z tym co ona zrobiła dla Ciebie? to pytanie pozostawię bez odpowiedzi. Rozumiem oczywiście Twój trud, wiem jak Ci ciężko, przeszłam przez to wszystko parę lat temu i wiem jaką niemoc już czujesz, uwierz mi jednak, że zostanie to Tobie wynagrodzone...jak myślisz...czy mama nie jest w tej chwili z Ciebie dumna, że tak wspaniale Cię wychowała, że się nią zajmujesz teraz,gdy odchodzi?uwierz, że to co dla niej teraz robisz to dla niej największa nagroda! Odbije się to wsyzstko na Twoim zdrowiu, a jakże...ale matkę ma się tylko jedną. Za to wszystko co dla nas zrobiła warto poświęcić odrobinę ze swojego życia w obliczu jej śmierci. Co Ty zrobisz i tak będzie słuszne. Masz prawo nie dać już rady jednak ostateczną decyzję pozostawiam dla Twojego sumienia. Małgorzata
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zespół Barlowa i niedomykalność zastawki mitralnej
kumen odpowiedział(a) na kumen temat w Kardiologia
Jakie podstawowe kryteria muszą zostać spełnione aby zakwalifikować pacjenta do plastyki zastawki mitralnej?- 3 odpowiedzi
-
- niedomykalność zastawki
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zespół Barlowa i niedomykalność zastawki mitralnej
kumen odpowiedział(a) na kumen temat w Kardiologia
Dziękuję za odpowiedź. Tak, zostałam skierowana do Instytutu Kardiologii w Aninie przez swojego kardiologa w moim miejscu zamieszkania, który to po około 8-letnim leczeniu mnie bezradnie rozłożył ręcę :) EPS miałam w styczniu 2013r. Z tą zastawką to mam tak trochę śmiesznie, ponieważ tak jak już napisałam wcześniej, co lekarz to inna opinia. Jeden mówi, że trzeba się powoli zastanawiać nad jakąś plastyką zastawki inny mówi, że za jakieś 10 lat pójdzie ona do wymiany a jeszcze inny , że młoda jestem(29l) więc niedomykalność się na pewno zmniejszy. Oczywiście nikogo nie krytykuję, bo wiadomo, każdy ma prawo do własnego zdania,tylko problem zaczyna się wtedy,kiedy my - pacjenci mamy wybrać lekarza któremu zaufać. Przecież chodzi o nasze zdrowie, czasem życie.... Odnośnie moich zaburzeń rytmu, to dopiero na prywatnej wizycie prof Walczak powiedział mi, że ich przyczyną jest niedomykalność zastawki... najprawdopodobniej :) I nie wiem teraz czy to dziwne czy zupełnie normalne, że podczas mojego pobytu na oddziale KZRS nie usłyszałam ani jednego słowa, nawet nie zostało wspomniane że mam sporą niedomykalność mitralną...No nic, tak jak Pan powiedział udam się na wizytę do prof Biedermana, zobaczymy co on mi powie. Dziękuję za radę.- 3 odpowiedzi
-
- niedomykalność zastawki
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Proszę mi powiedzieć jak to wygląda: Mam umiarkowaną do dużej niedomykalność mitralną ( tak wpisane na karcie info ze szpitala) i wypadanie wszystkich płatków zastawki mitralnej, dodatkowo różniste zaburzenia rytmu serca od VEBsów(ok 5 tys), SVEBsów (ok 5 tys)przewiedzionych z aberracją przez bigeminie do nsVT, nie pomijając oczywiście różnistych zasłabnięć bez utrat przytomności, mroczków przed oczami( mam zapisane poronny zespół MAS). Byłam raz zakwalifikowana do ablacji, ale, że nie wyzwolono arytmii podczas EPSu to nic to nie dało. Obecnie czekam na drugi termin zabiegu. I tu moje pytanie,bo trochę się już zgubiłam powiem szczerze...czy jest sens bawić się w usuwanie arytmii gdy jej źródłem jest wadliwa zastawka?czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby trzasnąć jakąś plastykę zastawki? Tak się wybieram do prof Biedermana na konsultację ale obecnie nie mam kasy. Byłam u prof Walczaka, ale prof nalega na ablację...z kolei zespół ablujący w IK Anin twierdzi, że nie mam za dużo tych zaburzeń i ablacja jest nie potrzebna...no i tak od paru miesięcy mam już mętlik w głowie...co lekarz to inne zdanie...Może tu uzyskam jakąś konkretną odpowiedź? Oczywiście nie potraktuję tej odpowiedzi jako odpowiedź decyzyjną.
- 3 odpowiedzi
-
- niedomykalność zastawki
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja strzelam, że to opis które płatki zastawki mitralnej się uginają....ale strzelam:)
- 25 odpowiedzi
-
- interpretacja wyników
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bóle w klatce piersiowej i duszności przy niedomykalności zastawki mitralnej
kumen odpowiedział(a) na temat w Kardiologia
Oo, żeby nie zaśmiecać za bardzo forum podłączam się do wątku. Proszę mi powiedzieć jak to wygląda: Mam umiarkowaną do dużej niedomykalność mitralną ( tak wpisane na karcie info ze szpitala) i wypadanie wszystkich płatków zastawki mitralnej, dodatkowo różniste zaburzenia rytmu serca od VEBsów(ok 5 tys), SVEBsów (ok 5 tys)przewiedzionych z aberracją przez bigeminie do nsVT, nie pomijając oczywiście różnistych zasłabnięć bez utrat przytomności, mroczków przed oczami( mam zapisane poronny zespół MAS). Byłam raz zakwalifikowana do ablacji, ale, że nie wyzwolono arytmii podczas EPSu to nic to nie dało. Obecnie czekam na drugi termin zabiegu. I tu moje pytanie,bo trochę się już zgubiłam powiem szczerze...czy jest sens bawić się w usuwanie arytmii gdy jej źródłem jest wadliwa zastawka?czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby trzasnąć jakąś plastykę zastawki? Tak się wybieram do prof Biedermana na konsultację ale obecnie nie mam kasy. Byłam u prof Walczaka, ale prof nalega na ablację...z kolei zespół ablujący w IK Anin twierdzi, że nie mam za dużo tych zaburzeń i ablacja jest nie potrzebna...no i tak od paru miesięcy mam już mętlik w głowie...co lekarz to inne zdanie...Może tu uzyskam jakąś konkretną odpowiedź? Oczywiście nie potraktuję tej odpowiedzi jako odpowiedź decyzyjną.- 4 odpowiedzi
-
- holter
- (i 11 więcej)
-
Okiem laika wynik idealny! Jedynie 5 dodatkowych pobudzeń nadkomorowych. No wiadomo, masz podane najniższy i najwyższy puls oraz wynik uśredniony 86. Wszystko gra!
- 1 278 odpowiedzi
-
- holter
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zespół Barlowa zdiagnozowano u mnie 8 lat temu przez przypadek. Poszłam, jak co 3 miesiące , do krwiodawstwa, w wiadomym celu i pierwszy raz zostałam zdyskwalifikowana jako dawca! Podczas badania osłuchowego był ponoć jakiś szmer późnorozkurczowy. JAk to? Nagle? 4 lata już oddawałam regularnie krew a tu pierwszy raz mnie odesłano. Później było trochę spokoju, zapomniałam właściwie o wszystkim, żyłam sobie, studiowałam i się nie oszczędzałam, ale pewnego dnia zemdlałam na uczelni,przyjechało pogotowie, na sorze powiedzieli, że jestem symulantką,wiadomo, zanim mnie dowieźli do szpitala to już nic mi nie było. I tak historia się powtórzyła jeszcze ze 3 razy zanim dosłownie przez przypadek nie wyłapano zaburzenia rytmu który się zwie częstoskurczem komorowym, u mnie na szczęscie nieutrwalonym. Dopiero wtedy zaczęły się jakieś tam podstawowe badania kardiologiczne i zdiagnozowali zespół Barlowa. Na ten temat nie ma się co rozpisywać. Rokowania dla nas są prawie takie same jak dla populacji ludzi zdrowych* *- chyba, że nie występują zaburzenia rytmu istotne hemodynamicznie :) Ogólnie mówiąc choroba Barlowa jest traktowana przez lekarzy wszelkiej maści bardzo lajtowo(nie mylić z zespołem Barlowa). W sumie nic w tym dziwnego, ponieważ jedyną patologią tej choroby jest wypadanie(uginanie) płatka(płatków) zastawki mitralnej, czyli właściwie nic złego się nie dzieje i nie ma powodu do zmartwień. Z reguły nie jest to odczuwane przez pacjentów. Odnośnie choroby barlowa, to wiele objawowych przypadków związanych jest z samoistnym nakręcaniem się przez ludzi, pojawiają się paranoje, nerwice, cały czas boimy się , że coś złego nam się z sercem stanie,ale się nie staje!! Nigdy!!(prawie :)) Inna bajka to Zespół Barlowa i to nie jest to samo co choroba Barlowa. Zespół Barlowa to zespół objawów towarzyszących wypadaniu płatka zastawki mitralnej, a więc zespół MAS -zawroty głowy, duszności, omdlenia, zaburzenia rytmu i wreszcie niedomykalność mitralna, prawdziwe źródło problemu. Przy chorobie Barlowa niedomykalność zastawkowa może występować ale zwykle jest śladowa,dlatego nie występują praktycznie żadne objawy, W zespole Barlowa, kiedy myślimy o niedomykalności mitralnej umiarkowanej i dużej mamy już do czynienia z obecnością fali zwrotnej, objawy mogą już być bardzo uporczywe.... Właściwie nie wiem po co to napisałam, do czegoś zmierzałam i chyba zgubiłam wątek...ale skoro już...może komuś się przyda :) Jestem Małgorzata mam 29 lat i zespół Barlowa z umiarkowaną na granicy dużej niedomykalnością zastawki mitralnej oraz komorowymi i nadkomorowymi zaburzeniami rytmu :D
-
PROPERTH, przeleciałam tą stronę wątku i w oko wpadło mi słowo oldtimer., no to małgosia oczy jak pięć złotych :)Swego czasu mój facet miał mercedesa 126s klasę long...się jeździło się... :) weźcie olejcie tą arytmię :D, po co myśleć w kółko o tym samym, jak można milej spędzić czas!
- 5 609 odpowiedzi
-
- arytmia serca
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ania 05 ma rację, z jednym małym ale...jak pójdzie Pan na SOR to także wystawią Panu fakturę ale nie tylko za samo EKG ale także za wszystkie procedury które zostaną wykonane dodatkowo czyli może morfologia, może ECHO, może wszystko inne co tam będą Panu robić. Tak, wiadomo, lekarz musi zobaczyć wynik, ale nie wiem czy nie bardziej się opłaci pójść prywatnie na jakąś wizytę do kardiologa, gdzie ten na miejscu wykona EKG...
- 10 odpowiedzi
-
- ekg
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Powinni wystawić Panu fakturę za wykonaną procedurę medyczną a Pan ją opłaca i tyle. Swoją drogą, przez miesiąc od momentu ustania stosunku do pracy obejmuje ciągle Pana ubezpieczenie pracodawcy.
- 10 odpowiedzi
-
- ekg
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Hemodynamiczna niedomykalność zastawki mitralnej i trójdzielnej
kumen odpowiedział(a) na temat w Kardiologia
AJAJAJ, narozrabiałam! to nie dr Pręgowski, tylko zupełnie coś innego. Trochę z tego : http://www.mp.pl/artykuly/34281 Coś innego czytałam Pręgowskiego i tak mi się pokiełbasiło nie wiedzieć czemu, przepraszam.- 7 odpowiedzi
-
- echo serca
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami: