Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 01.07.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
Miałem tak samo, nawet to tutaj opisywałem w dawnych postach (tak sprzed 2 lat). Gdy przez dłuższy czas brałem Dexilant 30 (lekarz zalecił brać 2x dziennie), to z czasem miałem coraz więcej skurczów. Po 2 miesiącach brania IPP było ich naprawdę dużo, sam ograniczyłem dawkę do 1x dziennie, bo miałem podejrzenia, że to od IPP. Ogólnie wtedy po rozpoczęciu leczenia mój stan się pogarszał z każdym miesiącem. I po ograniczeniu dawki miałem wrażenie, że skurcze się uspokoiły. Później przed gastroskopią był wymóg, aby odstawić całkowicie IPP na 2 tygodnie - po odstawieniu IPP skurcze praktycznie zniknęły. Rozmawiałem z różnymi lekarzami o IPP (gastrolodzy, rodzinni) i wszyscy mówili, że IPP upośledza układ pokarmowy i nie można ich brać na dłuższą metę. Ostatni gastrolog powiedział mi tylko, że w razie pojawienia się objawów mam brać IPP przez 7 dni i je odstawić. Z tego co pamiętam, to @maurela czuła poprawę po IPP, ale nie wiem jak długo je brała.2 punkty
-
Ja dopiero zaczynam leczenie IPP. Na czas leczenia mocno ograniczam kawe lub nie pije jej wcale. Słodyczy staram się też nie tykać. Póki co mam wrażenie, że jest lepiej ale to za krótki czas(2dzień) by jednoznacznie stwierdzić, że to jest to i mam przyczyne skurczy. Co do stylu odżywiania, odkąd mam objawy 1.5 roku to jem zdrowiej, żona też należy do osób, które odżywiają się zdrowo. Fakt, że był u mnie monen, że wazylem 83kg przy 176cm wztostu i zjechalem do 76/77kg. Na pewno u mnie kawa i słodkie do kawy plus jakiś alkohol przy weekendzie to jest coś co mogło mieć wpływ na moje objawy ale też czytając o tym stanie zapalnym moze on byc spowodowany ibuprofenem jezeli byl dlugo stosowany a mialem taka sytuacje z kregoslupem ze lekarz kazal mi kilka/naście dni to łykać.. Reasumując obserwuje się, dam znać czy jest progres ale to tak pod koniex lutego2 punkty
-
2 punkty
-
Wiadomo, że teraz się nigdzie nie wybieramy. To tak na stare lata. ; ) PS Udanych prezentów na Mikołajki!2 punkty
-
Już się gdzieś wcześniej zorientowaliśmy że naszym wspólnym mianownikiem jest ta nieszczelność przełyku. Mi pomogły też IPP. Co do gastro, polecam na śpiocha a nie na żywca. Robiłam gastro i kolono za jednym razem ze względu na nowotwór w rodzinie. Robiłam niedawno podstawowy bilans i też w sumie wszystko w normie. Nie wiem czy kręgosłup w to mieszać, w sumie nie mam z nim problemów, myślę że to jednak gastro2 punkty
-
Ja zaczęlam spokojne ćwiczenia w zimie, potem jak się zrobiło ciepło to spacery, krótsze i tak stopniowo dłuższe tak do 5 km. I wtedy wypacalam sporo, lepsze niż sauna. Serducho po takich szybszych marszach mi waliło, łapałam zadyszkę. Teraz jest już lepiej. Z mojej strony są już próby krótkich przebiegów, chociaż się nie forsuję, lepiej to robić powloi z wyczuciem i słuchać swojego ciała2 punkty
-
Dziękuje za odpowiedzi, dobrze jest wiedziec że nie jestem jedyną z takimi problemami. Teraz jest troche lepiej zaczelam brac ashwagande ktora mnie uspokaja i moje stany lękowe zmniejszyły się lecz nadal mam problemy z wypróżnianiem i częste bole głowy. Do lekarza ciężko sie dodzwonic wiec na badania pewnie troche poczekam. Staram sie walczyc z tym wszystkim nie popadac w paranoje i wszystko racjonalnie probuje sobie tłumaczyc. Moim problemem tez są mysli ktore dopadaja mnie w niespodziewanym momencie takie jak np czy ja napewno zyje, czemu ludzie wkol mnie zachowują sie tak a nie inaczej, jak to wszystko działa, moze mi sie to sni itd, Jest to ciężkie ale staram sie zająć czyms glowe i występują rzadziej niż wczesniej, Trzymam za nas wszystkich kciuki🙂2 punkty
-
Poszukaj dobrego terapeuty poznawczo behawioralnego (CBT) z tymi problemami zmaga się naprawdę sporo osób w różnym wieku ale skuteczna dobrze poprowadzona terapia pomaga w wielu przypadkach.2 punkty
-
Hej, ja właśnie skończyłam 18 lat i od ponad dwóch lat mam takie same objawy jak Ty, różnicą jest tylko to, że mam mocne problemy z oddychaniem. Najbardziej doskwierają mi wzdęcia, refluks, nietolerancje pokarmowe( których wcześniej nie miałam), kołotanie serca (siedząc puls waha się między 87-105), odrealnienie, zmęczenie, depresja, insomnia,itd... Moje życie obróciło się o 360 stopni. Byłam zmuszona przejść na nauczanie domowe bo będąc w domu czuje się pewniej (nigdy nie byłam antyspołeczna, wręcz przeciwnie, lubię rozmawiać z ludźmi ale teraz nie mam żadnych chęci na spotykanie się ze znajomymi). Zaczęłam obsesyjnie diagnozować się z różnymi chorobami, żeby znaleźć przyczynę mojego stanu. Też miałam już kilka sytuacji, w których myślałam, że umrę i widziałam już siebie jadącą do szpitala. Od tych dwóch lat robię co jakiś czas morfologię, EKG, RTG, badania na tarczycę, które zawsze wychodzą prawidłowo. Niedawno byłam u psychiatry, który stwierdził u mnie depresję i nerwicę, ale powiedział również, żebym zbadała jeszcze serce (holter). Mimo, iż od dziecka żyje w dysfunkcyjnym domu (ojciec alkoholik), to nie chce mi się wierzyć, że te wszystkie objawy mogą być od nerwicy i tak samo jak ty nie mam pojęcia co robić. Czytam dużo na forach i ludzie mówią bardzo często, że nerwica sieje spustoszenie w organizmie, dlatego ciężko ją zdiagnozować. Mam przypisane leki, które dopiero zacznę brać i wtedy zobaczę czy mój stan się poprawi chociaż trochę. Smutne jest dla mnie to, że więcej osób cierpi z tym cholerstwem ale czuję się mniej samotna, szczególnie, że ludzie wokół mnie (nie mówią tego wprost oczywiście) patrzą się na mnie jakbym miała coś z głową. Miejmy nadzieję, że wszystko skończy się dobrze i będziemy w stanie zacząć normalnie funkcjonować. Dużo zdrowia🤍:))2 punkty
-
Okej ja Ci odpowiem . Każde objawy nerwicowe, lękowe to nieprzepracowane tematy w Twojej głowie. Z nerwicą lekową walczę od 8 lat. Wtedy miałem pierwszą styczność z SSRI. Oczywisicie przed tym 4 razy wywieziony na sor z podjrzeniem zawału udaru etc. Wszystkie badania książkowe. Gdzieś stwierdziłem, że te badania były tylko podstawowe więc szukałem sobie chorób i badań które mogą je wyeliminować . Zacząłem od rezonansu głowy bo mnie bolała to pewnie mam guza ... Kucie serca, przyspieszony rytm bóle ręki, uciski w klatce - kurde to zawał .oczywisicie echo EKG próby wysiłkowe holtery etc. wyniki ksiazka. Bóle brzucha tez musiały się skończyć badaniami ... W pewnym momencie mówię dość . Jestem zdrowy. Zacząłem farmakologię i terapię. Życie stawało się piękniejsze aż zrobiłem największy błąd swojego życia . Gdy było okej stwierdziłem że koniec z terapią i lekami szkoda kasy przecież jest już super. Było ok przez rok i wszystko wróciło z podwojoną siłą. Jeśli chodzi o lek sertagen u mnie dawka skuteczna 100 mg- 150 mg. . Na początku będziesz dostawać 25mg. Po 2-3 tyg zwiększenie do 50 mg itd. Elekty tego leku są widzialne po 2-4 tyg. Więc nie załamuj się że nic nie pomoga. jeśli po tym czasie objawy nie ustają zgłosić to lekarzowi musi Ci podnieść dawkę .Jednak pomimo tego wszystkiego zalecam Tobie psychoterapię !!! To klucz do sukcesu, a leki tylko wyciszaja objawy które i tak prędzej czy później znów Cię dopadną. Znajdź psychiatrę ( porządnego ja miałem styczność z 4 dopóki nie trafiłem na odpowiedniego , który słuchał co mówie ) fakt jest ciężko ale jest wiele metod skutecznych które genialnie pomagają w tych trudnych chwilach.Teraz jeśli mam jakie kolwiek objawy sięgam doraźnie po hydroksyzyne. ( Mocniejsze Xanax, sedam ale po tym się odpływa ) Leki SSRI już mi nie potrzebne gdyż potrafię panować nad lękami. Terapia w toku ( kolejna ) więc i moja walka o pełne dojście do zdrowia jeszcze trwa. Ważnym jest by się nie poddawać . To tak po krotce , życzę zdrowia 🤗2 punkty
-
@M89 ale gdyby to były dodatkowe pobudzenia serca, to nie miałbyś tego wykrytego podczas testu 24/48h z EKG? Wszyscy to robiliśmy zdaje się, nie było żadnych oznak.1 punkt
-
Nie mam, jedyne co mam to alergię objawiającą się uciążliwym kichaniem i wodnistym katarem. Alergia niezdiagnozowana bo nic nie wychodzi, raczej krzyżowa. Reaguję mocno na różne zapachy, np kosmetyki, chemia domowa, proszek do prania ale też dym, smog, zauważyłam że po łyku wina też a czasem jakby po niczym. Miewam też aury migrenowe. Raczej nie sądzę żeby coś z tego miało związek1 punkt
-
Jest to jakis wspólny mianownik.. mi 2 razy mówili, że jak bylyby kamienie to trzeba usunąć. Co lekarz to inne pierd...1 punkt
-
Tak kawę piję raz dziennie, alko czasem ale raczej tylko wino. Ja nie widzę u siebie żadnych związków z jedzeniem czy piciem.1 punkt
-
Hej, miewam czasem ale sporadycznie, czasem mam uczucie nadchodzącego "skurczu" wtedy łapię powietrze i przechodzi. Nie jestem całkowicie wyleczona ale po prostu objawy nie dają mi tak w kość jak kiedyś i mogę z tym funkcjonować. Widzę że robiłeś badania, ja też robiłam jakiś czas temu szersze badania krwi ale wszystko w normie mam. Boję się po prostu że kiedyś to wróci z taką siłą jaka była i dlatego rozważam jeszcze to badanie bo i tak już nic innego nie przychodzi mi do głowy1 punkt
-
Mam wynik holtera i poza ogólną tachykardią czyli ogólnie wysokim tętnem wyniki są w normie. Nawet jak mnie przytkało to nie było widać tego na holterze..1 punkt
-
.Ja też ponownie założyłem holter ostatnio i czekam na wynik. Udało mi się bardzo delikatne skurcze złapać więc będę patrzył po godzinie i minutach czy ma to swoje odbicie w rytmie serca.. Wiem, że to sprawdzaliście u siebie ale czasami warto patrzeć szeroko samemu czy nie są to jakies dodatkowe pobudzenia które lekarz interpretuje jako normalne choć Ty pisałaś, że się wyleczyłaś.1 punkt
-
Koniecznie daj znać czy coś się zmienia z biegiem czasu. Czy branie IPP pomaga w Twoim przypadku itd.1 punkt
-
1 punkt
-
Monikamonag mam tak samo a najgorsze przed snem jak jestem juz wykonczony i te dodatkowe skurcze nie daja mi usnac i mecze sie cala noc. Kilka dni temu mialem holtera ale akurat bylo kilka dni dobrze i teraz znowu wrocilo. Mecze sie juz 30lat z tym. Raz jest lepiej raz bardzo zle1 punkt
-
@M89 idź na Gastro, podczas gastro robią ci zdjęcia przełyku, wszystko widać co jest grane. Ja mam na zdjęciu pokazaną ładnie nieszczelność. I nie ma się co bać gastro - ludzie opisują, że to jest straszne. Też się trochę obawiałem, a tam więcej strachu było niż bólu czy czegokolwiek. Gastro miałem bez znieczulenia (jedynie coś tam mi na gardło psiknęli, takie miejscowe znieczulenie w sprayu). Było trochę nieprzyjemnie, ale poszło szybko. A często miałeś "rozbiegane serce"?1 punkt
-
Brałam jakiś miesiąc i przestałam, od dawna nie biorę. Pomogły bardzo. Teraz objawy mam sporadycznie i lekko.1 punkt
-
Hej, jestem ale przy zmianie telefonu zgubiłam to forum, hasła its ale już się odnalazłam. U mnie bez zmian. Narazie jest ok, czasem coś delikatnie skurczy ale to już nie to co było. Nic mi lekarze nie znaleźli poza nieszczelnością przełyku ale nie mam typowej zgagi czy refluksu. Skurcze mnie nie bolą, to raczej uczucie jak by coś się ruszało i stawało serce ale nie jest to serce, teraz już wiem. Ogólnie też już zmęczyły mnie badania i chyba fakt że objawy osłabły przestałam dalej szukać bo już nie wiedziałam co jeszcze sprawdzić1 punkt
-
Z badań które jeszcze rozważam to: próba wysiłkowa ekg, rezonans szyji, dobry fizjoterapeuta neurolog od kregoslupa, metykochalaminy od nadnerczy z krwi...1 punkt
-
Szukam osób które miały mitraclip i triclip robione w klinice w Lublinie i podzieliłby się swoimi opiniami.1 punkt
-
Aż kamień spadł mi z serca gdy zaczęłam czytać, że inni też mają takie dolegliwości jak ja, nie nie jestem sama. Od młodych lat miałam jakieś małe epizody kołatania serca i mega niskie ciśnienie. Od roku te dolegliwości się nasiliły. Na początku dostawałam arytmię gdy kładłam się do łóżka. Zrobiłam wszystkie badania i okazało się że kardiologiczne nic mi nie dolega, arytmia jest ale nie ma przyczyny. Zaczęłam zastanawiać się kiedy uruchamia się u mnie to kołatanie serca, bo zazwyczaj nawet nie jestem zdenerwowana, uprawianie sportu też nie powoduje kołatania natomiast zauważyłam, że zaraz po posiłku dostaję duszności i serce wali mi jak szalone. Przez lata jedynie było mi bardzo ciężko po każdym posiłku, ale teraz to zaszło za daleko. Wolę być głodna niż przez to przechodzić. Wspomnę, że ważę zaledwie 50kg. Gdy czytam, że przyczyną może być żołądek i przepona to wszystko nabiera sensu. Na dodatek teraz skojarzyłam, że gdy 10 lat temu byłam w ciąży to w siódmym miesiącu ciąży trafiłam do szpitala, bo miałam niesamowita arytmię, niskie ciśnienie i zawroty głowy, do tego stopnia że po przejściu kilku schodów mdlałam. Podobnie jak i teraz przyczyny nie znaleziono, powiedziano mi że jestem zdrowa i że z sercem wszystko ok. A przecież to już wtedy mógł być ucisk na żołądek i przeponę, tym bardziej że byłam bardzo drobna, ważyłam tylko 60kg a brzuch miałam wówczas ogromny. Teraz tylko muszę to potwierdzić badaniami. Życzę wszystkim powrotu do zdrowia.1 punkt
-
@czub Narazie nic nie mówił. Moja zastawka jest szczelna więc nie wymaga wymiany, mówił jedynie że postara się zrobić plastykę ale dopytam jeszcze. Mam już termin przyjęcia do szpitala na 23 kwiecień i trochę badań do zrobienia1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
JanSerce, witaj! Dobrze Cię czytać :) Szybko wracaj do pełni sił :)1 punkt
-
Może wezwać pogotowie ? Sprawdza czy jest ok i uspokoją młodą? Moja córka również ma problemy kardio i nieraz ja bolało. Miała test wysiłkowy podczas którego miała bole i naszczescie okazało się że nic złego się wtedy nie działo. Oprócz wad serca została postawiona diagnoza nerwica wegatywna . Od tamtej pory zupełnie inaczej podchodzi do swojej choroby. Pozdrawiam i trzymam kciuki1 punkt
-
Nie, nic takiego nie mówili. Akurat poszłam na ćwiczenia mając Holtera założony ale często też podczas ćwiczeń nie miałam skurczów. Ich występowanie nie było zależne od wysiłku w moim przypadku. Raz były ale wiele razy nie a z kolei pojawiały się kiedy siedziałam spokojnie i nic nie robiłam. Nie było reguły pod tym względem1 punkt
-
Ze swojej strony powiem wam tylko małą ciekawostkę, którą zauważyłem - gdy jestem chory i biorę antybiotyki (na bakterie), to objawy mi kompletnie znikają. Zauważyłem to już 2 razy. Rok temu i w tym roku. Ni cholery nie wiem jaki to ma związek.1 punkt
-
Hej, żyję 🙂. U mnie podobnie jak u Was. Raczej spokojnie, choć czasem złapie chwilowy skurcz ale słaby na szczęście. Zastanawiałam się nad związkiem u mnie objawów z zażywaniem chlorelli. Niby zdrowe to ale po kilku miesiącach pojawiły się pierwsze skurcze aż do tych najgorszych. Potem odstawiłam ten suplement razem z innymi rzeczami jak się okazało że to chyba refluks żeby zobaczyć co mi szkodzi, ale nie doszłam do żadnych wniosków. Po ok roku znów wróciłam do chlorelli i znowu kilka większych skurczy. Odstawiłam na dobre i jest jak jest, dużo lepiej. Nie wiem, może to tylko zbieg okoliczności bo przetrzasnelam internety i nigdzie nie ma takich skutków ubocznych ani nikt kto to brał, nie miał takich objawów. Samo zdrowie podobno i skutków ubocznych brak według internetu 😉1 punkt
-
To jest zdanie klucz. Zakładamy, że jest to spowodowane refluksem (lekarze zdają się to potwierdzać), ale nikt z nas nie znalazł konkretnej przyczyny.1 punkt
-
Mój mąż Dariusz jeszcze w śpiączce, zmniejszają leki usypiające, będzie się powoli wybudzał. Wierzę, że tym razem będzie w kontakcie logicznym.1 punkt
-
Do ma.jka Absolutnie wygląda mi na to, co dobrze znam z wlasnego wieloletniego doświadczenia. Czyli na chorobę Hashimoto. To jest niewielka rzecz a może całe życie zaburzyć, ale bardzo łatwo daje się przywrócić równowagę i jest wszystko z powrotem normalnie i fajnie. Wg mnie powinnaś pójść do endokrynologa - bo to autoimmunologiczna choroba tarczycy. Oczywiście, jeśli ją masz. A schorzenie jest niesamowicie częste! I głównie wśród kobiet. Żeby sprawdzić, czy to zabużona tarczyca pójdź do laboratorium i zrob jeszcze raz TSH a do tego FT3, FT4, anty-TPO, anty-TG, TRAb. To są wszystko badania tarczycowe - zrob to przed enfokrynologiem i pójdź z wynikiem. Jak dostaniesz wyniki od razu zobaczysz cxy jest w normie. Jeśli nie jest, to po prostu 1 pastylka dziennie uzupełniająca brak hormonu produkowanego przez tarczycę - i wszystko minie. Uszy do góry. Niedoczynność tarczycy, którą podejrzewam u Ciebie, potrafi spowodować wszystkie, dosłownie wszystkie, niepokojące objawy, jakie wymieniłaś. Działaj! I odganiaj lęki. Te badania tarczycowe możesz zrobić- płatnie - bez żadnego skierowania. I od razu będziesz wiedzieć, czy to to, czy dalej szukać, co. Wystarczy pójść do zwykłej przychodni i poprosić o badanie krwi komercyjne. Albo fo jakiegoś komercyjnego gabinetu poboru krwi. Możesz sprawdzić na stronie następujących trzech laboratoriów (te są najlepsze w Polsce), czy nie mają gabinetu gdzieś blisko Ciebie: Diagnostyka, Synevo, ALAB Laborotoria. Trzymaj się!! Będzie dobrze. Ewa1 punkt
-
Niedawno pisałam, że syn miewa właśnie " widzenie w pomniejszeniu" i zapytałam mojego lekarza neurochirurga ponieważ 2 lata temu okazało się że mam guza mózgu i właśnie ten lekarz mnie uratowal,a że miałam wizytę kontrolną to skorzystałam.Powiedzial mi , że trzeba odpowiedzi na coś " tak subtelnego" bardziej szukać u psychologa jeśli dziecko rozwija się prawidłowo i reszta jest wporządku. Dodał że neurologia nie jest "subtelna" dziedziną i że dzieci teraz są przebodźcowane tzn.otoczenie ma bardzo duży wpływ i oddziaływanie na zachowania i komfort naszych dzieci. Takich właśnie rzeczy jak opisujemy tutaj i doświadczacie wy i mój syn nie zauważy nikt oprócz rodzica lub samych nas.Tak się głębiej zastanowiłam i stwierdzam ,że jest w tym dużo racji i pójdę w tym kierunku.Nadmienie też Gość Michał wcześniej napisał ,że zastanawia się nad psychologiem i myślę,W to jest dobry pomysł,bo teraz diagnozuje się poprostu wszystko. Tylko trafić trzeba na takiego konkretnego i doświadczonego przede wszystkim,a jest ich cała masa. Ja będę szukać i napiszę do was. Powodzenia i pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
Z refluksu na nie da się raczej wyleczyć, pytanie tylko skąd te skurcze, co dokładnie je wywołuje. Na razie czekam na wrzesień na badania @maurela1 punkt
-
A to co powoduje to rozluźnienie to już długi temat, lekarz mówił, ze to się stopniowo rozluźnia przez stres, złe diety, brak ruchu, śmieciowe jedzenie itd.1 punkt
-
Rafał_2406, z tego co piszesz cierpisz na nerwicę lękową z atakami lęku panicznego. Znajdź dobrego psychoterapeutę poznawczo-behawioralnego, który pokaże Ci jak sobie z tym radzić. Skoro badania EKG i ECHO nie wykazały żadnych problem'ów to serce masz zdrowe i ciesz się tym. Choroby metaboliczne (cukrzycę, nadciśnienie, insulino odporność) w Twoim wieku powinno leczyć się zmianą nawyków żywieniowych i ruchem. Leki są ostatecznością - zawsze mają skutki uboczne. Poszukaj w Internecie co o tym mówią Bracia Rodzeń.1 punkt
-
Post tworzę, aby pomóc(wesprzeć) osobom, które są przed zabiegiem ablacji. Od prawie 10 lat zmagałam się z częstoskurczem. Nie był on udokumentowany, więc kardiolodzy mi nie wierzyli- mówili, że to na tle nerwowym itd. , ale ja wiedziałam, że nie(tętno sięgało do 230). W końcu trafiłam do kardiologa (Dr Nowak- Katowice Ochojec), który skierował mnie do szpitala właśnie na zabieg ablacji. Zabieg wykonano u mnie 03.01.2023 . Bałam się jak nigdy ! Tym bardziej, że mam dwoje małych dzieci w tym jedno niepełnosprawne. Jednak okazało się, że nie ma się czego bać. Jedyne co mnie bolało to wkłucia (żyły udowe oraz tętnica szyjna). Sam zabieg był dla mnie bezbolesny. Stwierdzono u mnie częstoskurcz nadkomorowy WPW. Samo ablowanie trwało u mnie 3-5 minut (nic nie czułam). Po zabiegu leżałam kilka godzin . Po wkłuciu w szyję bolało mnie gardło , no i szyja. Jeśli za dużo chodzę to czuję lekki dyskomfort w prawej pachwinie, ale nie jest to ból. Arytmii nie ma. Lekarze powiedzieli, że zostałam całkowicie wyleczona z arytmii. Jeśli się wahasz, a cierpisz z powodu częstoskurczu , Nie bój się ! 🙂 jeśli masz pytania, jakie są jeszcze odczucia , jak się człowiek czuje "po"- zostawiam swojego maila. patrycjabp@protonmail.com Trzymaj się !1 punkt
-
Z nospa to miałam nosa, nie zdążyłam powiedzieć że próbowałam, sama przepisała 😉 A z nazwą leku się pomyliłam, nie omeprazol tylko nolplaza1 punkt
-
Maurela i DamianW jak będziecie u swoich lekarzy gastrologów to zapytajcie o lek Debridat (tym lekiem leczył się tamten facet o którym pisałem) substancja czynną leku to trimebutyna która wpłwa na unormowanie motoryki całego przewodu pokarmowego (przełyk i jelita) Debridat jest na receptę ale jest też inny lek z tą samą substancją czynną i w takiej samej dawce i jest bez recepty nazwa to Tribux bio, jedyna różnica jest taka że ten bez recepty ma mniej tabletek w opakowaniu i zakładam że przez to wychodzi drożej kuracja tym lekiem bez recepty.1 punkt
-
Dzień dobry Adam. Bardzo dziękuję za miłe słowa i jednocześnie z całego cykajacego serca gratuluję powodzenia. Pamiętam naszą korespondencję pełną obaw, pytań, wątpliwości i przyznam, że czekałam na tę obecną informację od Ciebie. Ciekawa byłam Twoich decyzji, Twoich doświadczeń - warto było czekać. W Twoich słowach zapisanych literami brzmi radość, szczęście, siła i wiara w cudowną przyszłość. GRATULUJĘ 😆 Teraz, to Twoje słowa dają siłę nam wszystkim. Tak trzymaj i życzę powodzenia. Pisząc do pozostałych osób, zwłaszcza obecnie podejmujących trudne decyzje - przeczytajcie jeszcze raz zapis Adam dotyczący obaw... Wszystkim życzę zdrowego ♥️, siły💪, radości🤣 Bet1 punkt
-
Chce Wam dziewczyny cokolwiek napisac,ale nie idzie,a teraz pisze byle co i idzie co jest grane1 punkt
-
Hej kochani Chyba robią porządek ja naszym forum nie wiem jak wy ale ja teraz musiałam się zalogować bo pisała info że tylko zalogowani mogą komentować. Zatem nadzieja że będą mieć teraz wgląd na to forum i nie będą pojawiały się jakieś śmieciowe bzdury tu. C8esze się że zaczynamy się odnajdować. Nie ma wszystkich ale mam naszieje że odnajdą nas .... co tam u Kariny jestem ciekawa jak z jej synkiem . Wojowniczka długo nie pisała Maria Dora Betti często nas czyta ale nie piszę no i Jacek co u niego bo przez moment popisał ale potem nas blokowali i nie było jak. Oh dóbr e że jesteście. Długo nie pisałam ostatnio ale też dużo się dzieje w mojej głowie. Trochę porządkuje te swoje dziwadła w głowie odkurzam wyrzucam lub nadaje nowe życie. Mam nadzieję że wreszcie nie zgaśnie to słońce. Ściskam . Milciu cieszę się że cię tu mam . Zresztą tak jak każdego z was . Ale Milcia jest bliska mojemu sercu jak bym ja znała od zawsze .... Całuję1 punkt
-
Amfetamina jest jedną z najbardziej szkodliwych substancji jeżeli chodzi o układ krążenia. Przyspiesza tętno, podnosi ciśnienie, może też doprowadzić do zaburzeń rytmu. Raczej nie przedawkowałeś, bo miałbyś już dawno zapaść albo objawy paranoi. Musi minąć kilka dni, dopóki nie wypłuczą się z Ciebie resztki tej substancji. A póki co staraj się pić dużo wody, możesz też stosować zioła moczopędne które odtrują trochę organizm, nie przemęczaj się nadmiernym wysiłkiem fizycznym żeby dodatkowo nie obciążać serca. Możesz też kupić sobie jakiś suplement diety na odtruwanie wątroby, najlepiej z sylimaryną. Wątroba też na pewno dostała w kość. Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej wszystko wróciło do normy!1 punkt
-
ECH80 ja również mam te szarpania serca niezależnie od sytuacji,po prostu nieraz obudze sie rano kiedy leże jeszcze w łóżku i nagle bach seria dodatkowych,ale staram sie nie panikowac wstaje rozchodze sie i przechodzi,właśnie teraz ostatnio wstaje rano z łóżka i przy wstawaniu mam te szarpania i nieraz tak mnie meczy z godzine- dwie,do kardiologa ide dopiero w poniedziałek pierwsza wizyta,na razie biore przepisany od internistki propranolol tak jak wczesniej napisałem 40mg wiec troszke mi sie śmiac chce jak piszecie ze bierzecie dawke 10mg to co ja mam powiedzieć,pozdrawiam1 punkt