Gość Jagoda 57 Opublikowano 29 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2014 Od 2004 do 2012 roku miałam robioną 9 razy koronarografie w tym 5 stentów..Strach przed nieznanym jest zawsze ,ale prosze mi wierzyć bałam się tylko za pierwszym razem ,potem podchodziłam do tego jak do zwykłego badania,W tej chwili czuję się dobrze ,choć nie do końca wiem co jeszcze mnie czeka,ale jestem dobrej myśli.Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość mirka73 Opublikowano 26 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2014 Mój tato właśnie dostał skierowanie na koronografię do Ochojca Będzie robiona od łokcia Jakieś opinie o szpitalu czy ryzyko zabiegu jest bardzo duże Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Elusia Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Wczoraj miałam koronarografię w jednym z warszawskich szpitali. Panicznie bałam się, wiedziałam od 3 mies., że muszę mieć szereg badań w tym również koronarografię. Po tym co przeczytałam w internecie wpadłam w depresję, płakałam ogromnie bałam się tego badania. Dziś postanowiłam napisać wszystkim: NIE BÓJCIE SIĘ!!! Leżałam na stole 40 min., a samo badanie od chwili wkłucia trwało 20-25 min. Na szczęście nie potrzebne mi były stenty, więc badanie zakończono. Jedyny ból to wkłucie igły do zastrzyku w wewn. str. ręki ze znieczuleniem.To taki sekundowy ból jak przy pobraniu krwi czy przy zastrzyku domięśniowym. Potem już nic nie boli, czułam jak w tętnicy wędruje *coś*, ale to nie boli. Na pewno każdy przypadek jest inny, ja bałam się powikłań np. zawału lub udaru podczas zabiegu. Po badaniu można chodzić, sama wróciłam na salę na nogach ( jeśli ma się badanie przez rękę ). Proponuję badanie robić tylko w szpitalu i przez dobrego lekarza. Odpowiem na pytania jeśli takie będą. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość korek Opublikowano 25 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Maja 2014 Jak czytam te wpisy to sie boje. sam mialem zawal i natychmiast badanie tetnic , zabieg korona.i wstawiony stent. po miesiacu jeszcze dwa.po pierwszej korona. lezalem 24 godz. pod monitorem.dopiero na drugi dzien z OIOK-u,przewieziono mnie na sale ogolna i moglem wstawac. po kazdej korona. ustwianie lekow i badania.zabiegi robione byly z nadgarska , bez znieczulenia bo niepotrzebne.lekki bol ale do wytrzymania.dziwne dla mnie jest to ze pacjent wraca z sali operacyjnej na nogach po korona, albo ze na monitorze oglada zabieg w chwili kiedy nad soba ma aparat i lezy nieruchomo.u mnie kazdy zabieg trwal okolo 45 min. lekarze i pielegniarki super, i dziekuje im za to. moja rada to nie sugerowac sie tym ze ktos cos napisal. ratujcie zdrowie i ufajcie lekarzom bo warto zyc . pozdrawiam i zycze zdrowia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Japi Opublikowano 25 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2014 Koronografia nie jest ani przyjemna ani miła, ale zazwyczaj konieczna. Czasem jest spóźniona, wtedy jest już bardzo nie miło. Wpychają ci rurkę do głównej arterii (pachwina) i pchają ją aż do serca. Wszystko to czujesz, może nie boli ale fajne nie jest. Potem na wielkim monitorze widzisz, w momencie podania kontrastu swoje naczynia wieńcowe, pierwsze, drugie trzecie. Wiesz już w jakim stanie są i sam możesz ocenić swoje ryzyko. Trwa to ( u mnie ) około godziny. Nie ma znieczulenia ogólnego , bo musisz współpracować. Wiele zależy od praktyki lekarza, to generalnie nie jest bezpieczne badanie. Jeśli tętnice są zwapnione, łatwo je uszkodzić, a w tedy jest już panika i rżną pacjenta normalnie jak świnię, od obojczyka po dołek. Ale ma się małe szanse nie przeżyć (chyba ze kardiolog jest trzecią lub czwartą dobę na dyżurze). Ja miałem fart i wszystko robiono mi we Aschaffenburgu w Bayern. Dwa dni przygotowywano mnie (rozrzedzenie krwi + leki przeciwzakrzepowe). Dodatkowo echo połykowe i inne wymyślne tortury. Ryzyko? Wyliczane dla każdego oddzielnie , Ja miałem 4 procent (43 lata+fajki+obżarstwo-cholesterol) , ale koleś z sali miał 31 procent (wcale nie tłusty, nie palący, zdrowy tryb) i wysłali go od razu do chirurga (operacja na otwartym sercu, krążenie pozaustrojowe i parę innych). Wszystko zależy od lekarza. Czas oczekiwania na zabieg : 3 (trzy) dni. Po badaniu 3 dni obowiązkowej obserwacji. Nie mam pojęcia jak sprawdzić czy lekarz ma praktykę, ale wiem jak spowodować by zabieg (badanie) odbyło się w Niemczech. Piotr.Nowicki1971@gmail.com Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość swerel Opublikowano 25 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2014 A wystarczy angiografia TK profilaktycznie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Anna68 Opublikowano 21 Kwietnia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2015 Nie bójcie się koronarografii. Nic strasznego. To zabieg ratujący życie. . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Daria X Opublikowano 2 Lutego 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2016 Mój tata zmarł 16 godzin po koronografii,nagle w ciągu paru sekund..namowilam go do podpisania zgody na zabieg choć bronił się przed tym.. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość corka Opublikowano 22 Lutego 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2016 Mój tata również zmarł kilka tygodni po koronarografii. A jutro moja mama będzie miała ja robioną, bardzo się boję o nią. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Aryps Opublikowano 23 Lutego 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2016 Dobry wieczór, mam pytanie, naczytałem się na tym forum i nie tylko o koronografii i operacji zastawki, że jestem cały w strachu. Mój tata ma mieć w przyszłym tygodniu zabieg koronografii w Ochojcu a później prawdopodobnie operację zastawki. Jaka jest Wasza opinia na temat tej placówki? Jak z koronografią? wymianą zastawek? Pozdrawiam Krzysiek Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.