tyta32 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Kasiula25 aha jutro widzisz jak Ja czytam jak szybko zapominam cholerka szlag mnie trafi z tą nerwicą !!!!!!!!!!!!! co pewnie dostałas paniki niewiadomo z czego w tym sklepie ???? Zelka27 ale Ci zazdroszczę Ja tez muszę mieć tu prawko bez niego ani rusz jeżdze z dziecmi rowerem do szkoły choć tu to jest normalka ale tu często pada czy zimnica a My na rowerach przeraża mnie to i wkur...aaa ze tak powiem o niczym innym nie myśle jak o prawku jak widze ze jakaś mamuska sobie jedzie z dziećmi to tak jej zazdroszczę ze szok ,a Ja boje sie ze nerwica mi nie pozwoli na zebranie sie do pójscia na prawo jazdy, jejkuuuu dlaczego???? czuję sia taka bezradna w tej kwesti choc jest to moje marzenie niewiem czy je zrealizuje :(((((( Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość zelka27 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Kasiula---basen to cudowna sprawa...jestem wdzięczna mojemu mężowi że pare lat temu zrobił awanturę i wyciągnął na basen siła:) teraz śmigamy po aquaparkach....można się odstresować na maxa:) ja najbardziej uwielbiam zjeżdżalnie:)jak małe dziecko:) Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Tyta takiej paniki dostałam ze szkoda mowic ale wytrzymałam co nie znaczy ze w pewnym momecie zwatpilam i chcialam wyjsc ale powiedziałam nie zostaje i zostałam zelka ja jakies 2 msc tem jezdzilam na basen i faktycznie lepiej sie po nim czułam wiec dziewczyny zachecam was basen to dobra sprawa Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość zelka27 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Tyta....mnie szlag trafiał jak koleżanki mi się chwaliły że były tu czy tam...a ja wiecznie na ich prośbach jak coś potrzebowałam!! stwierdziłam że MUSZĘ mieć to prawko,spać przez niego nie mogłam! postanowiłam że spróbuje...chodź bałam się bardzo...po jazdach tak się źle czułam ze stresu...ale miałam fajnego pana instruktora który mnie zagadywał i nie myślałam o nerwach:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Magdzik23 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Zelka dlatego ja zawsze staram się nie mówić że jest TRAGICZNIE, ŻE GORZEJ BYĆ NIE MOŻE ITD, źle się czuję, chcę napisać o tym bo komu innemu mogę, ale wiem że są ludzię którzy są naprawdę chorzy i serce mnie boli gdy o nich myślę co muszą przejść, są naprawdę bohaterami a zwłaszcza te małe dzieciaczki i rodzice którzy muszą na to patrzeć. ja jeszcze się nie położyłam, chyba jest ciut lepiej psychicznie bo te objawy dalej te same. dupa blada. rosół ugotowany na dziś obiad, paczkę na pocztę przygotowana, o 12 dopiero ją otwierają sobie przypomniałam jak buty ubierałam, Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość zelka27 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Ja również polecam basen...1 raz siedziałam w jaccuzi bez ruchu tak się bałam:P ale po jakimś czasie strach minął...zresztą ja mam tak że chętnie idę gdzieś kolejny raz w miejsca gdzie się dobrze czułam....a tam gdzie miałam atak nie chodzę:) a jak idę to faktycznie znów mnie bierze....to jest aż śmieszne:)) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość zelka27 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Madziu-nie kładź się!! poględź tu z nami:) Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Ahhh jak bym juz nie chciała tej małpy miec,czy to jest normalne ze od rana odczowam lęk!!!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość zelka27 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 To normalnie!! ja też tak ostatnio mam! jeszcze się dobrze nie obudzę a już się boję:) tyle że staram się coś robić i przechodzi:) Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Ahhh musze zajac czyms myśli,bo cały czas o tym myślę. Cytuj Odnośnik do komentarza
tyta32 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Zelka27 to jest smieszzne fakt bo tez tak mam ze chetnie wracam tam gdzie czułam sie dobrze ale tez trzeba powracac tam gdzie było żle ,a lęki powracają w tym samy miejscu bo twoja myśl którą sobie juz ułozyłas w glowie przeradza sie z rzeczywistosć i sama sobie ją tworzysz taka jest prawda :)))))wszystkie wiemy że nie wolno nam o tym myslec ale nieraz sie nie da :(((( ja mam to samo wiecznie na prośbach jestem załamana ta moją bezradnością :(((((( mąz jezdzi do pracy autem wraca po 18tej a co mi z tego jak Ja musz edzieci do szkoły odwozić bo on pracuje trochę mnie podbudowalaś,My jestesmy latem z Pl całe dwa miesiące moze bym spróbowała tylko takim szybszym kursem bo innej mozliwosci nie ma być dłużej w Pl :(((( i tak zawsze cos musi być pod górkę :(((( Kasiula25 najwazeniejsze że nie uciekłaś zobacz napisze Ci to kolejny raz mimo ogromnej paniki i jazdy NIC Ci SIE NIE STAŁO a pewnie juz myślałaś przed pojsciem co to będzie ???powtórze jeszcze raz myśl przerodziła sie w rzeczywistosc to sie autentycznie sprawdza :) J ajuz jak łaze po sklepie i cos mnie atakuje to sobie mysle tyle razy co mnie atakowało, tyle razy co panikowałam za kazdym razem nic sie mi nie stało wiec tym razem tez NIEEEE i nic mi nie da ze zaczne sie bać i panikowac :-) Magdzik życzę lepszego samopoczucia :-) Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Tyta masz racje ale nie raz jest tak ciężko myśleć pozytywnie. W sobote bede miec gosci a juz panikuje ehhhh zeby tylko nic mi sie nie stało,zebym nie zwymiotowała i takie tam brrrrrrrrrrrrrrrrrr Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Magdzik23 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Tyta dziękuję, mi trochę lepiej, tak tyci tyci, mam dużo nauki, może się pouczę trochę, zaraz tą paczkę idę zawieść i czekam na tą 12, ja wspominałam dzisiaj jak to było jak byłam zdrowa, jakie to było cudowne uczucie, móc wwszystko. Cytuj Odnośnik do komentarza
tyta32 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Kasiula25 wiem ze nie raz sie nie da bo sama to przerabiałam setki razy i za kazdym razem przekonywałam sie, ze nie potrzebnie sie zamartwiam na przyszłość bo po co mi stres jak i tak mi nic nie będzie :-) Cytuj Odnośnik do komentarza
tyta32 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Kasiula25 wiem ze nie raz sie nie da bo sama to przerabiałam setki razy i za kazdym razem przekonywałam sie, ze nie potrzebnie sie zamartwiam na przyszłość bo po co mi stres jak i tak mi nic nie będzie :-) Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 No dokładnie ale jak ułoży się scenariusz w głowi i tkwi on jakis czas to ciezko jest zmienic myslenie...... Cytuj Odnośnik do komentarza
tyta32 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Magdzik a Ty prawko zrobiłaś z nerwicą czy przed??? Cytuj Odnośnik do komentarza
tyta32 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Kasiula25 dokładnie masz rację,tylko że My musimy sie nauczyc zmieniac te złe mysl na dobre i odpędzać złe emocje,jejku żeby to było takie proste!!!!!!!! wiesz co jest najgorsze że ta chorobę rozwijamy same sobie i dziwne jest to ze same sie tak kaleczymy bo tak to mozna nazwac nie raz czuje sie jak kaleka!!!!!!! a najlepsze ze tylko My same mozemy sobie pomóc a brakujue nam sił :( Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Dokładnie,całe życie ja tworzyłyśmy az w pewnym momęcie coś pękło i dała o sobie znać i zbiera teraz żniwa Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Magdzik23 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Pojechałam na pocztę a tam że od 13, i dalej nie położyłam się, zrobiłam pranie, odkurzyłam chatę całą. ehh Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość zelka27 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Tyta---pojeździj z kimś.gdzieś po bocznych drogach:) przekonasz się czy dobrze się czujesz za kierownicą:) ja teraz nie wyobrażam sobie życia bez auta, wolę 100000razy jeździć nim niż autobusami:) Cytuj Odnośnik do komentarza
bezeluszek Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Kurczę ale sie rozpisałyście he eh ja znowu muszę ogarnaś ba mała już nabrudziła i ok 14 po małą do przedszkola trzeba leciec a tak mi sie nie chce wychodzić ;/ Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 No troche ogarnełam mieszkanko,pranie włączyłam i zaraz za obiadek trzeba sie zabrac. Zelka a to fajnie ze bez problemu poruszasz sie samochodem. A jak u ciebie wyglada np. wyjscie do sklepu lub w jakies miesjsce publiczne bo u mnie to hmmm masakra Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość zelka27 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Tak jak mówiłam, na początku masakraaaa...nie wychodziłam z domu.tak się bałam.zaczęłam czytac o nerwicy...i się uspokoiłam. wychodzę RACZEJ bez problemów...aleeee...(no właśnie zawsze jest jakieś ale)... muszę mieć ze sobą moją hydroksyzynkę(na wszelki wypadek) i muszę mieć dostęp do szybkiego powrotu do auta(to taki mój azyl):)) gdy są spełnione te 2 rzeczy nie ma na mnie bata:) Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 To super ze dajesz tam sobie rade.Mimo tego ze fatalnie sie czułaś to wychodziłaś?????????? Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.