maurela
Members-
Postów
98 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Treść opublikowana przez maurela
-
Ciekawe jak u Łukasza H
-
Właśnie przeczytałam opinię lekarza że refluksu nie rozpoznaje się na podstawie gastroskopii tylko na podstawie objawów. Tylko 30% pacjentów z refluksem ma zamiany w przełyku, w pozostałych 70% gastroskopia nie wykazuje zmian. To by się w sumie pokrywało z tym co mi powiedziała pani która robiła mi badanie.
-
Dokładnie, serce przebadane, przełyk i żołądek też... Nie wiadomo już gdzie szukać. Tylko ten nieszczelny wpust ale nie wiem czy to może takie objawy dawać. Nie mam pomysłu co dalej. Nie mam tych skurczy tak często jak kiedyś ale nadal okazjonalnie są. U Was w sumie sytuacja podobna, też przebadani i nic konkretnego nie ustalono. Ehhh
-
Ja dziś mam te skurcze aż wzięłam IPP, mam nadzieję jednorazowo. Gastro oczywiście narazie wizyt brak, czekam aż się coś zwolni
-
Oj ciężka... Gdyby się zagoiło wszystko ładnie to bym już nic nie czuła a czuję czasem te skurcze tylko delikatnie. Pamiętam jak zaczęłam brać IPP i jak pomogły, dlatego gdzieś tu musi być problem. Na opisie badania mam info że wpust nieszczelny, to jedyne co mnie zastanawia, może jednak jest to dowód na refluks tylko nie mam żadnych uszkodzeń widocznych z nim związanych. Zapytam gastro, dziś się spróbuję umówić.
-
Witam po przerwie, dziś miałam badanie i wiecie co wyszło?... Nic, wszystko ładnie. Pani powiedziała że refluks czasem może być bez objawów widocznych w gastroskopii ale to do oceny lekarza. Podsumowując, żadnych nadżerek, przepukliny, nic... Tylko się cieszyć choć nadal nie znam przyczyny. Teraz latem te skurcze bywają delikatne lub wcale, pewnie przy nasileniu lekarz powie by się ratować IPP ale to jeszcze dam znać jak już się skonsultuję. A czy u Was bez zmian?
-
Podsumowując.... Bardzo dziwne przypadki z nas
-
U mnie podobnie, czyli teraz lepiej, bez leków i diety, nie mam prawie skurczy albo są słabe. Obawiam się jednak że to sezonowość i kiedyś wróci
-
Ja w sercu też nie mam nic, żadnych zmian a co do przepukliny to nie wiem jeszcze, na żadnych prześwietleniach nigdy nie wyszła a gastro będę miała pierwszy raz dopiero. Nerwica przełyku to ciekawy temat tylko jak z tym walczyć. Faktem jest że to co nam dolega jest rzadkością i raczej specjalistów od tej przypadłości nie znajdziemy
-
Moja mama całe życie miała zgagę/refluks, ale to zupełnie inaczej wyglądało. Typowa nadkwaśność, pieczenie w przełyku itp, żadnych skurczy dziwnych. Ja z kolei nigdy nic aż do tych skurczy. Teraz nic nie biorę, jest całkiem ok. Trochę chorowałam ostatnio ale nie wpłynęło to jakoś na mój stan skurczowy. Po waszych doświadczeniach z leczeniem stwierdzam że nie wiem czy można się z tego wyleczyć na stałe.
-
To tak jak u mnie, też widzę tą zależność bardziej niż z jedzeniem
-
ŁukaszH a czymś spowodowany ten nawrót skurczy był czy nie widzisz przyczyny?
-
Hej, u mnie w miarę ok. Wczoraj zauważyłam że jak pojawił się lekki stres to i odrazu skurcze. Wróciłam dokończyć IPP które miałam z rozporządzenia lekarza i przerwałam. Wybieram teraz resztę i pewnie znowu przerwa. Z jedzeniem u mnie jest tak różnie że czasem mam wrażenie że nie widzę związku z jakimikolwiek potrawami. Napewno stres i chyba tylko to widzę że ma wpływ. No nic, czekam do badania
-
Czyli rozumiem że nie znaleziono konkretnej przyczyny refluksu i trzeba go leczyć objawowo. Ciekawe czy jesienią się nasili znowu... Oby nie
-
DamianW dzięki za aktualizację. Ta doraźność trochę mnie przeraża. Znaczy się że trzeba z tym żyć... Te leki doraźne które w razie w trzeba brać to o IPP chodzi? A te które wymieniłeś to tylko 4 tyg na wyleczenie nadżerki? U mnie narazie bez IPP, odstawiłam i jest w miarę ok. Skurcze są słabe póki co. Czekam do września czy i u mnie jest podobnie. Czasem wezmę lek właśnie z okazji grilla lub czegoś podobnego. Chcę się cieszyć latem a nie żyć w stresie więc jestem czujna 😉 ŁukaszH a jak u Ciebie?
-
Hej, myślę że coś takiego bez problemu wykazałby holter. Ja miałam te skurcze podczas holtera i nic nie zarejestrował. Żadnych braków ani dodatkowych skurczów czy innych arytmii. Jeśli mieliśmy holtera i skurcze podczas jego noszenia i nic nie wyszło to można wykluczyć serce czy choćby wpływ na serce. Ja mam teraz raczej spokój, przestałam brać IPP. Pojawia się czasem delikatne coś ale jest dużo lepiej i czekam do września.
-
Dobrze że jeszcze w czerwcu 😉
-
LukaszH właściwie nie umiem określić częstotliwości bo biorę IPP nieregularnie. Są dni gdzie nie mam nic. Dziś mam dzień bez leku i rano coś tam czułam ale później już było ok. Trudno powiedzieć co jest przyczyną. Liczę na to że wszystkim nam przejdzie na stałe. Damian W daj znać jak się umówisz Ja, jeśli będzie tak jak teraz to jakoś dotrwam do września.
-
-
Cześć, czekałam na ten wynik badania. DamianW dobrze że to nic poważniejszego. Też nie mogę pojąć dlaczego mamy tak dziwne i mało spotykane objawy. Miałam w rodzinie osobę z refluksem od przepukliny i objawy były zupełnie inne niż u mnie. W ogóle gdyby nie wy, chyba bym do tej pory nie wpadła na ten trop. Faktycznie coś jest na rzeczy z tą porą roku. Jestem teraz w górach, dziś wracam i też chcę robić jakieś przerwy od IPP bo nie chce ich brać stale do września. Skurczy u mnie prawie brak, ale jak zapomnę o leku to mi wraca to denerwujące uczucie kaszlu i drobne skurczyki, pomaga wtedy ta nospa. Co do raka to też miałam przypadek u rodzica ale zrobiłam testy genetyczne na wszystkie możliwe dziedziczne nowotwory i przynajmniej wiem że nie jestem obciążona. Myślę że stan zapalny typu A jest na szczęście na tyle lekki że nie daje u nas jeszcze tych typowych objawów bólowych. Cieszmy się zatem poprawą i ładna pogodą. Mam nadzieję że pogorszenie nie wróci
-
Też wydaje mi się że te skurcze są czasem w różnych miejscach ale głównie nad mostkiem. Teraz na ponownym IPP przepisanym mi czuję się jak nowonarodzona. Minęło uczucie kaszlu, skurczy prawie brak. Umówiłam się na gastro ale muszę też zrobić drugie badanie i chciałam na tej samej wizycie. Termin.....7 września 😱 Mam to w prywatnym pakiecie medycznym więc nie próbowałam w innych miejscach, również duże miasto Łódź. Wiem że mają jeszcze dwa miejsca, może zadzwonię też dla porównania terminów...
-
Tak, raz dziennie rano pół h przed śniadaniem ale nie mówiła żeby odstawiać tylko brać do badania. Niestety dziś się nie umówiłam bo się nie dodzwoniłam więc nawet nie wiem jakie to będą ramy czasowe, ile będę czekać. Jutro będę próbować znowu
-
Nolpaza 40 mam a nospa forte jeśli będę potrzebować. Też powiedziała że na te skurcze powinna doraźnie pomóc. Mówiła też że przyczyny refluksu mogą być różne i w zależności od tego co wyjdzie na gastro i ewentualnie histpacie (jeśli będą zmiany jakieś) to takie będzie dalsze leczenie, bo różne choroby różnie się leczy, a w efekcie ten sam refluks jest.
-
Z nospa to miałam nosa, nie zdążyłam powiedzieć że próbowałam, sama przepisała 😉 A z nazwą leku się pomyliłam, nie omeprazol tylko nolplaza
-
Hej, u mnie przed IPP te skurcze bywały mocne czasem, jak by mi się coś ruszało w klatce albo zatrzymywało serce. Podczas brania IPP znaczna poprawa a po odstawieniu, są codziennie ale takie sekundowe właśnie. Nie są takie bardzo mocne, natomiast nasila je stres. Wróciło uczucie kaszlu. Ja zdążyłam przed IPP zrobić test apteczny na helikobakter, pisałam tu że wyszedł negatywny. Miałam dziś wizytę. P doktor też podejrzewa refluks. Mówi że te objawy nasze nie są najczęstsze ale się zdarzają. Ponieważ nigdy nie miałam żadnych badań gastrycznych, skierowała mnie na gastroskopię. Pewnie podczas niej też zrobią test na helikobakter. Jutro będę się umawiać na badanie. Narazie dostałam omeprazol i nospe forte. Mam brać do czasu badania, i w zależności co wyjdzie, potem lekarka będzie decydować co dalej.