Skocz do zawartości
kardiolo.pl

maurela

Members
  • Postów

    92
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Treść opublikowana przez maurela

  1. To tutaj chłopaki z forum naprowadzili mnie na problemy gastryczne bo w życiu bym na to nie wpadła
  2. Tak, holter u nas nie wykazał związków z sercem. Miałam nawet holter na ćwiczeniach, miałam też skurcz, nie pokazało go.
  3. Brałam jakieś 3-4 tygodnie. Poprawa była szybka ale bałam się przestać brać że to wróci. W końcu spróbowałam i na szczęście nie wróciło już w takiej skali
  4. Hejka, odpowiadając na pytanie to u mnie raczej nie widziałam wpływu diety ani wysiłku bo nic nie zmieniałam. Jakąś aktywność fizyczna mam od kilku lat, dieta raczej z zdrowszych ale bez przesady, nie widziałam wpływu. Mi pomogło IPP i tyle
  5. Może bo mi nic nie wyszło tylko niedomykalność wpustu żołądka. Poza tym żadnych zmian. Skurcze bardzo złagodniały już
  6. Cześć. Smacznych Świąt bez ekscesów życzę 🎄🎄🎄
  7. Nic innego nie zmieniłam. Jem to samo, trochę ćwiczę ale wcześniej też to robiłam więc nie ma związku. Nie mam pojęcia czy coś poza IPP pomogło. Kiedyś pisałam że jakiś czas wcześniej miałam silny kaszel aż bolało w okolicach przepony. Może wtedy coś nadwyrężyłam... Nie wiem. Póki co miewam czasem słabe objawy ale już mi to jakoś nie przeszkadza bo są znikome. Wtedy wywoływały wręcz nerwicę, bałam się tego.
  8. Brałam jakiś miesiąc i przestałam, od dawna nie biorę. Pomogły bardzo. Teraz objawy mam sporadycznie i lekko.
  9. Już się gdzieś wcześniej zorientowaliśmy że naszym wspólnym mianownikiem jest ta nieszczelność przełyku. Mi pomogły też IPP. Co do gastro, polecam na śpiocha a nie na żywca. Robiłam gastro i kolono za jednym razem ze względu na nowotwór w rodzinie. Robiłam niedawno podstawowy bilans i też w sumie wszystko w normie. Nie wiem czy kręgosłup w to mieszać, w sumie nie mam z nim problemów, myślę że to jednak gastro
  10. Hej, jestem ale przy zmianie telefonu zgubiłam to forum, hasła its ale już się odnalazłam. U mnie bez zmian. Narazie jest ok, czasem coś delikatnie skurczy ale to już nie to co było. Nic mi lekarze nie znaleźli poza nieszczelnością przełyku ale nie mam typowej zgagi czy refluksu. Skurcze mnie nie bolą, to raczej uczucie jak by coś się ruszało i stawało serce ale nie jest to serce, teraz już wiem. Ogólnie też już zmęczyły mnie badania i chyba fakt że objawy osłabły przestałam dalej szukać bo już nie wiedziałam co jeszcze sprawdzić
  11. Hej, witam się po przerwie. Skurcze u mnie prawie ustały. Widzę że u nas podobnie. Z drobnymi różnicami jest lepiej niż było jak się tu poznaliśmy. Czytałam o waszych treningach, wysiłkach... Wspominałam już o moim kaszlu bardzo długim i intensywnym aż bolał brzuch... To mi potwierdza że duży wysiłek na mięśnie wywołuje dziwne skurcze. Ja sobie dalej ćwiczę kardio w postaci zumby i nic mi nie jest ale boję się ćwiczyć mięśnie jakoś mocno. Na szczęście trochę nam przeszło i super. Szkoda tylko że jesteśmy przypadkami o których można pisać książki 😅
  12. Tak, gastro to dobry pomysł i najlepiej gdyby uzyskać skierowanie na gastroskopię
  13. Hej, może to ma związek z przepukliną albo ogólnie wysiłkiem. U mnie pamiętam że bardzo dusił mnie kaszel chyba trzy tygodnie aż bolało mnie już w mostku i nie mogłam sobie z tym bólem od kaszlu poradzić. Po tym zdarzeniu zaczęły się te skurcze. Najpierw pojedyncze a po ok 3 miesiącach coraz częściej. Wyszła mi tylko niedomykalność wlotu żołądka i nic więcej. Może wysiłek był u nas jakimś początkowym wyzwalaczem, coś się rozregulowało itd.. u mnie to chyba refluks, może powysilkowy o dziwnych objawach. Jeśli u Ciebie są objawy sercowe to echo i holter przydałoby się zrobić. My też od tego zaczynaliśmy. Powodzenia w szukaniu przyczyny
  14. U mnie też chyba pomogły ipp bo po nich skurcze prawie ustąpiły ale dziwne że u naszej pierwotnej trójki mniej więcej w tym samym czasie nastąpiła poprawa
  15. Hej. U mnie też zaczęło się jakoś od czasu pracy zdalnej ale chodzę na zumbę tak ok 2-3 razy w tygodniu a to jest wysiłek cardio. Chodzę tak od 3 lat regularnie. Zastanawiające jest że wszystkim nam poprawiło się mniej więcej w tym samym czasie i nikt nie wie dlaczego
  16. Hej, ja też wysoka i szczupła. Nic się u mnie w tej kwestii drastycznie nie zmieniło kiedy zaczęły się pojawiać objawy
  17. Cześć. Również się witam po przerwie. W ogromnym skrócie... U mnie w badaniach wszelakich nie wyszło nic poza niedomykalnością wlotu żołądka. Miewam też uczucie chęci kaszlu więc obie te rzeczy wskazują jednak na nietypowy refluks. Pomogły mi tabletki, inhibitory o których dowiedziałam się tu na forum. Brałam jakiś czas i przestałam bo jest dużo lepiej. Skurczy obecnie prawie nie ma ale nadal czasem mam uczucie kaszlu, nawet teraz. Wydaje mi się że jednak to jest wspólny motyw. Jakiś dziwny nietypowy rodzaj refluksu albo bakterii która też może powodować taki rodzaj refluksu. Nie miałam okazji brać antybiotyku ale z tego co piszecie, znaczenie ma też sposób odżywiania. Może kiedyś dowiemy się dokładniej co nam jest
  18. Nie, nic takiego nie mówili. Akurat poszłam na ćwiczenia mając Holtera założony ale często też podczas ćwiczeń nie miałam skurczów. Ich występowanie nie było zależne od wysiłku w moim przypadku. Raz były ale wiele razy nie a z kolei pojawiały się kiedy siedziałam spokojnie i nic nie robiłam. Nie było reguły pod tym względem
  19. Tak, ale wiem już że to tylko uczucie. Zapisywałam sobie nawet czas wystąpienia kiedy miałam Holtera i nic nie wykazał.
  20. Tak, robiłam Echo i miałam założonego Holtera na dobę chyba czy dwie. Miałam w trakcie te skurcze, nic nie wyszło. Miałam też skurcz akurat podczas energicznego ćwiczenia. Nie spowodowało to żadnego bólu czy dodatkowej zadyszki, nie wpłynęło na bicie serca. W ogóle wszystkie badania jakie zrobiłam nic nie wykazały poza niedomykalnością wlotu żołądka. Nie wiem też do końca dlaczego był wtedy ten okres intensywnych objawów. Również mam wrażenie jak by się to nakładało na puls albo czasem wręcz go spowalniało.Teraz wiem że to tylko takie uczucie ale występuje w okolicy serca i pewnie dlatego tak to odczuwamy. Obstawiam więc że to jednak przełyk, gdzieś dolna część.
  21. Ja początkowo myślałam że to serce, coś jak arytmia, w sumie dlatego jesteśmy na grupie kardiologicznej 😏. Też myślę że to jakieś skurcze tylko nie wiem czego bo skurcze mięśni chyba by bolały a to uczucie bardzo dziwne, jak by serce na sekundę stawało. U mnie uczucie chęci kaszlu potwierdza że to coś z refluksem i zadziałały IPP, tylko objawy jakieś nietypowe.
  22. Coś mi się wydaje że jesteśmy rzadkimi przypadkami a nasza przypadłość nie jest do końca zbadana. Nie znalazłam w necie większej liczby osób z podobnymi objawami, osobiście też nie znam nikogo. Wiadomo tylko że ma to jakiś związek z refluksem ale jest wiele niejasnych niuansów. Chyba już więcej się nie dowiemy jak tylko sami od siebie 😅
×