annam1982
Members-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez annam1982
-
I kolejna noc bez kołatania, nie mogę w to uwierzyc. Wybudzilam się wprawdzie w panice, ale jakoś to opanowałam. Cisnienie skoczyło, tętno nie przekroczyło 100. Rano puls 58, teraz niewiele ponad 60. Coraz bardziej odczuwam brak kawy.
-
Ja też biorę afobam, ale już coraz słabiej działa. Generalnie nie miałam problemu ze snem, zasypiałam, jak tylko się położyłam, ale budziłam się kilka razy z kołataniem serca
-
No własnie, niby taka drobnostka niezrozumiała dla ludzi *normalnych* a cieszy strasznie
-
Nie kłuje, ani nie gniecie, mam okropne kołatania serca, najpierw pojawiały się w ciągu dnia, a potem tylko w nocy, noc w noc przez prawie 2 miesiące. Ostatnie 3 noce przespałam w końcu spokojnie, oby to był początek poprawy. Bo dłuzej już tego nie zniosę. U mnie największym problemem jest to, że ja każdy taki *atak nocny* analizuje przez kolejny dzień i jeszcze bardziej się nakręcam. Kłucia i gniecenia, duszności, hiperwentylacje, gule w gardle, poty przerabiałam kilka lat temu, jakoś się z tym uporałam. Teraz największym problemem są dolegliwości związane z sercem
-
U mnie strasznie nerwica weszła na narządy, szczególnie na serce.
-
Ja mam ujemne T w II i III. Miałam też takie ekg na izbie, kardiolog mówił, że to nic takiego. Ja już 3 noce przespałam bez kołatania, mam nadzieję, że będzie tylko lepiej.
-
Ja też już mam dosyć. Wiem, że choroba marnuje mi najlepsze lata życia
-
Hej KATA. Też kiedys się martwilam, ze przez te napady kołatania serce może się nadwyrężyć, ale kardiolog wytłumaczył, że mam młode serce i musiałabym mieć takie kołatanie cały czas, żeby ewentualnie coś się mogło stać. A ekg jest w normie, nie masz się co martwić. Jak ogólnie się czujesz? Spisz w nocy, czy budzi Cię kołatanie? Jak w dzień?
-
Typ częstoskurczu przy dodatkowych skurczach komorowych.
annam1982 odpowiedział(a) na Malwina76 temat w Kardiologia
Nie czujesz kołatania, ciężko Ci się nie oddycha, nie oblewają Cię poty??? Normalnie nie chce mi się wierzyć. Ja przy swoich kołataniach prawie umieram, chociaż trwają najczęsciej zaledwie kilka minut. -
Typ częstoskurczu przy dodatkowych skurczach komorowych.
annam1982 odpowiedział(a) na Malwina76 temat w Kardiologia
Nie wyobrażam sobie takiego tętna. Masz przy tym jeszcze jakieś inne objawy? -
Typ częstoskurczu przy dodatkowych skurczach komorowych.
annam1982 odpowiedział(a) na Malwina76 temat w Kardiologia
Strasznie to dziwne. Jak lekarz może podać jakikolwiek lek bez zrobienia ekg. Tym bardziej, że są typy częstoskurczów przy wpw, że niektórych leków w ogóle nie należy wtedy podawać. Jak Ci się udało zmierzyć tak wysoki puls? Ja mając tętno ok. 170/min miałam wrażenie, że aparat ledwo nadąża. -
Kolejna spokojna noc za mną. Obudziłam się wprawdzie ok 2, ale nie z powodu paniki, burza mnie wybudziła. Rano wstałam spokojna, aż tak spokojna, że znowu rano nie zmierzyłam tętna. Aż nie mogę się przyzwyczaić. A co u Was? KATA jak się czujesz? Widzisz poprawę po lekach?
-
Hej Marzena, też mam nerwicę lękową, z małymi przerwami od 13 lat. Z roku na rok jest coraz gorzej. |Na szczęście lęki typu strach przed siedzeniem samej w domu czy wychodzeniu już mam opanowany, żyję w miarę normalnie. U mnie natomiast nerwica bardzo upodobała sobie moje serce. Mam kołatania dochodzące do 167/min, teraz głównie w nocy, czasami zdarzały się też w ciągu dnia. Obecnie od ponad 2 miesięcy jestem na lekach, chodzę też do psychologa. po lekach widzę znaczna poprawę, ale nie chcę ich brać do końca życia, jeśli chodzi o psychologa, to chodzę na terapię, ale szczerze mówiąc nie wierzę, że to coś pomoże.
-
Typ częstoskurczu przy dodatkowych skurczach komorowych.
annam1982 odpowiedział(a) na Malwina76 temat w Kardiologia
Na jakiej podstawie podają Ci adenozynę bez zrobienia ekg? -
W zasadzie to puls cały dzień w spoczynku utrzymuje się w granicach 60-70, przy wysiłu wzrasta, to przecież normalne, a wieczorem to już pisałam, że spada poniżej 60
-
No właśnie nie obniżają, teraz przynajmniej wiem, dlaczego miałam ciągle przyspieszony puls. Skoro po lekach przeciwlękowych i uspokajających jest niższy to wszystko wskazuje na nerwy. Ja nawet jak nie miałam lęku (bo przed tymi wszystkimi chorobami rodziny przez marzec, kwiecień i maj lęku nie miałam), to byłam wiecznie poddenerwowana, rano wstawałam już wkurzona i serce szalało, wszystko ciągle w biegu. A teraz wiele rzeczy mam po prostu w dupie (niestety oprócz zdrowia, bo to chyba nigdy nie minie)
-
Jezu, jak ja bym sobie zrobiła rowerek i brzuszki rano, to dopiero by mi serce wariowało. Od rana jest na tyle spokojne, że dzisiaj nawet zapomniałam zmierzyć przed wyjściem do pracy. Przypomniało mi się dopiero w aucie, ale nie biorę aparatu ze sobą, więc tylko sprawdziłam na nadgarstku i było ok. 65.
-
Kolejna przespana noc za mną, aż nie mogę w to uwierzyć. Obudziłam się wprawdzie w ogromnej panice, ale serducho nie świrowało. A jak reszta?
-
KATA a co u Ciebie?
-
No tak, miałam raczej na mysli, że albo pojedyncze skurcze albo jakies wstawki
-
Według mnie to są albo dodatkowe skurcze albo jakieś krótkie wstawki rytmu pozazatokowego.
-
Ale ja nie miałam stresu, przecież pisałam,że miałam superspokojną noc, dzisiaj ranek też, dopiero później zaczęły się te szarpnięcia.
-
Po 1 co chwilę mam wrażenie, że mi coś przeskakuje i trzęsie. Po 2 sprawdzając puls miałam kilka razy np. 3 normalne uderzenia i potem takie 2 jakby o wiele szybsze naskakujące na siebie, nie wiem, czy to są skurcze, ale czuję, że powoli wpadam w coraz większą panikę. Miałam sobie zrobić ekg, ale na samą myśli tak mi serce przyspieszyło, że zrezygnowałam
-
No właśnie nigdy nie miałam. 3 holtery-ani jednego skurczu dodatkowego, setki ekg-nic, nawet jak czułam, to nigdy nie były to skurcze (puls zawsze miarowy), ale dzisiaj jakoś dziwnie się czuje, mam strasznie niskie ciśnienie i w ogóle jestem nie do życia, mam wrażenie, że jakoś mi to serce drży i że co chwilę mam skurcz, sprawdzałam na nadgarstku miałam wrażenie, że kilka razy zmieniło rytm, może to tylko niemiarowość oddechowa??? Nie wiem, ale już się wkurzyłam.
-
To normalne, że rano puls jest wyższy, bo organizm ze stanu snu przełącza się w stan czuwania (układ przywspółczulny na współczulny czy odwrotnie), ja też mam przyspieszony, ale teraz jak jestem na uspokajaczach to rzadko przekracza rano 85. Chyba się za szybko pochwaliłam. Pogoda się zmienia, jest parno, zaraz chyba będzie burza i się mega gówniano czuję. Mam wrażenie, że mi to serce skacze, szarpie, juz się nakręcam, że pewnie co chwilę mam skurcze dodatkowe i dostanę częstoskurczu. Noc była spokojna, to muszę odpokutować w dzień