Skocz do zawartości
kardiolo.pl

Dziwne skurcze w klatce piersiowej


Gość atom1212

Rekomendowane odpowiedzi

Czytałem, że może to być zespół sercowo żołądkowy. Gazy w żoładku/jelitach robią ucisk żołądka na serce i stąd mimo, że serducho jest strukturalnie zdrowe jest ono drażnione i reaguje np dodatkowym uderzeniem co możemy odczuwać jako skurcz. Często mam tak że lezac na boku czuje ze lapie mnie ten skurcz i uciekam do innej pozycji typu lezenie na plecach lub podnosze się i od razu przechodzi. To sibo mocno pasuje ale lekarz mnie ostatnio podłamał i ma racje uważam że sibo to skutek i trzeba znalezc przyczyne. Z tego co pisales masz w usg stwierdzone jakies problemy z woreczkuem zolciowym. Zolc wplywa na trawienue tluszczy. Jezeli ten proces nie dziala i tlyszcze sa gorzej trawione (jak u mnie) brzuch sie wzdyma i są problemy. Gastrolog zalecil mi rezobans drog zolciowych.. Bede probowal na nfz bo mi obiecal ale zobaczymy co z tego wyjdzie.. mocno pod uwage biore tez skurcze przelyku bo to dluga rura miesniowa i jak jest podrazniona moze samoistnie gwaltownie sie kurczyc.. tu jednsk trzeva zrobic manometrie na co nie mam odwagi.. btw udalo mi sie kuedys wygenerowac ten skurcz pociagajac nosem..

  • Like 1
Odnośnik do komentarza

Miałem robione ostatnio (kilka miesięcy temu) USG brzucha i wykryli mi 2 kamienie (złogi). Lekarz powiedział, że jeśli po tłustym jedzeniu boli mnie pod prawym żebrem (oznaka blokowania woreczka przez kamienie), to trzeba będzie iść do lekarza, a jak nic nie jest, to można to zignorować.

Jeden kamień pływał w woreczku, drugi był w szyjce. 

Pamiętam, na USG brzucha rok czy dwa lata temu nic nie znaleźli. Ciekaw czy te kamienie (złogi) czasem same nie potrafią też wypłynąć z woreczka, bo miałem okresy, gdzie mnie lekko kłuło tam (sporadycznie, rzadko), ale od miesięcy mam 0 objawów.

Edytowane przez DamianW
Odnośnik do komentarza
W dniu 25.05.2026 o 19:29, M89 napisał(a):

@maurela a Ty np nie masz objawów astmatycznych? Ja mam też wrażenie że czasami mi się ciężej oddycha. Pytam bo szukam wspólnych mianowników

Nie mam, jedyne co mam to alergię objawiającą się uciążliwym kichaniem i wodnistym katarem. Alergia niezdiagnozowana bo nic nie wychodzi, raczej krzyżowa. Reaguję mocno na różne zapachy, np kosmetyki, chemia domowa, proszek do prania ale też dym, smog, zauważyłam że po łyku wina też a czasem jakby po niczym. Miewam też aury migrenowe. Raczej nie sądzę żeby coś z tego miało związek 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza

Ale to zmieniliście coś w swoim życiu? Dieta? Więcej sportu? Ja generalnie od czasu do czasu nadal mam te szarpnięcia/skurcze. Niedługo będę miał rezonans jamy brzusznej i woreczka żółciowego. Osobiście podejrzewam że to jest coś albo z tym związsnego albo z kręgosłupem albo są to tzw ekstrasystole czyli dodatkowe pobudzenia serca. U mnie w teorii serce strukturalnie zdrowe bo przebadane wzdłuż i szerz. Czytałem że w takim wypadku jest to nie groźne.. Ja próbuje się dowiedzieć bo mi to przeszkadza w życiu. Najvardziej to, że nie wiem kiedy skurcz nadejdzie i jak zareaguje. Dlatego chciałbym wiedziec co to jest. Miałem też tak ze jak bralem IPP i nie piłem kawy było ok a kawa i alkohol to wyzwalacze dla serca.. Biore te faktory mocno pod uwage..

Odnośnik do komentarza

Tak, wszyscy robiliśmy badania serca które nic nie wykazały. Ja miałam takie skurcze podczas noszenia holtera i on tego nie wykrył więc to nie było serce. Mi pomogły leki IPP, brałam jakiś czas, pomogło i nie wróciło już w takim stopniu. Życiowo nic nie zmieniałam, trochę ćwiczę ale robiłam to też przed i w trakcie objawów, diety nie zmieniałam 

Odnośnik do komentarza

A dostaliście wydruk z holtera? Czytaliście go wnikliwie? Każdy człowiek ma dodatkowe pobudzenia serca. Pytanie jakie (komorowe/nadkomorowe) i ile. Ja miałem pojedyncze do 20 przez 48h. Niektórzy ich w ogóle nie czują a inni wręcz przeciwnie poczują pojedyncze. Tak jak wiecie ciężki temat, można mnożyć teorii. Ja robie ostatnie badanie bo dostałem skierowanie i potem pasuje..

Odnośnik do komentarza

Dzisiaj miałem specyficzny poranek. 

Ogólnie się nie wyspałem zbytnio, wczoraj było trochę winka i prze ostatnie 2 dni miałem takie dość “gazujące” potrawy.

Rano ok 5-6 godziny poczułem zgagę, cofnęło mi się trochę kwasów. Później zacząłem odczuwać skurcze i pojawiały się co kilka minut - zdecydowałem, że zobaczyć czy wpływają na rytm serca. Ścisnąłem więc mocno tętnicę na ręce i czekałem na kolejny skurcz. I ku mojemu zdziwieniu zauważyłem, że podczas skurczy puls słabnie/jakby zanika.

Przypomniały mi się słowa jednego kardiologa, że refluks może podrażniać nerw błędny, a nerw błędny może wywoływać różne reakcje na całym ciele, w tym na sercu.

Na chwilę się zestresowałem, że to wpływa mi na puls, a jak się zestresowałem, to nagle zaczęły się skurcze i to bardzo częste… kilka na minutę. 

Ale po chwili się ogarnąłem i się uspokoiłem/odstresowałem, bo przecież nie pierwszy raz przez to przechodziłem.

Z innych uwag - miałem napiety brzuch, zdecydowanie zagazowany. Myślę, że zdecydowanie od tego się zaczęło.

To co mnie zdziwiło i trochę zestresowało chwilowo, to ten słabnący puls.

Ostatecznie myślę, że to jednak wina czegoś więcej, bo czasem miałem tak, że po mocniejszym skurczu czułem jakieś jakby “prądy” i to niektóre nawet dochodziły do palców, tzn. przypominam sobie, że czasem miałem tak mocne “strzały”, że zaraz po nich aż czułem takie dziwne mrowienie w palcach.

Zastanawiam się też o co chodzi z tym niknącym pulsem podczas skurczu. Ciekawe, to rzeczywiście nerw błędny aż tak działa, czy to może jakieś skurcze wewnątrz klatki które się uciskają tętnicę lub serce.

Dzisiaj zdecydowanie mogę powiedzieć, że to jakiś wpływ na puls ma.

I ciekawe jest to, że przez długi czas miałem minimalne objawy lub wcale, a dzisiaj nagle taki start ostry. Minęło już z 1,5 h i dalej pojawiają mi się co kilka-kilkanaście minut.

Czuje też, że jelita mi pracują.

Niezbyt miły powrót objawów u mnie nastał. Zobaczę czy to tylko jednorazowy “event” czy będzie mnie dłużej trzymać. Jestem jednak skłonny powiedzieć, że to ma związek z brzuchem i jelitami, bo zawsze jak miałem napięty i wywalony brzuch, to były najgorsze objawy.

Dam później znać jak postępy. W tej chwili już się skurcze wygaszają. 

Odnośnik do komentarza

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×