Skocz do zawartości
kardiolo.pl

Dziwne skurcze w klatce piersiowej


Gość atom1212

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 2.02.2026 o 18:09, M89 napisał(a):

A powiedźcie proszę czy w trakcie brania IPP czuliście odrazu poprawe i brak skurczów? Ja zaczynam 2 tydzień kuracji i o ile pierwsze 2-3 dni były ok to już poźniej zaczeły wracać skurcze. Może nie jakaś tragedia ale ogólnie nieprzyjemne. Także zaczynam mieć mieszane uczucia ale konsekeetnie lecze się dalej.. Czytałem gdzieś na podobnym forum, że te objawy to mogą być dodatkowe skurcze serca ale z kolei Wy pisaliście, że złapaliście te objawy na holterze i bez uwag opisującego badanie.. Ciężki temat.. mega mnie to wszystko dołuje

Tak jak się IPP praktycznie wyleczyłam 

Odnośnik do komentarza

.Ja też ponownie założyłem holter ostatnio i czekam na wynik. Udało mi się bardzo delikatne skurcze złapać więc będę patrzył po godzinie i minutach czy ma to swoje odbicie w rytmie serca.. Wiem, że to sprawdzaliście u siebie ale czasami warto patrzeć szeroko samemu czy nie są to jakies dodatkowe pobudzenia które lekarz interpretuje jako normalne choć Ty pisałaś, że się wyleczyłaś. 

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza

Chyba zostaliśmy sami Damian z tymi objawami.. czy poza tymi skurczami i wzdęciami obserwujesz jeszcze jakieś inne objawy? Ja np mam żółty nalot na jezyku, coś w rodzaju astmy przy czym spirometria i inne badania są ok, zauważyłem też, że jak wypije herbste z rumianku czy wezme iberogast to kluje mnie pod prawym żebrem..

Odnośnik do komentarza

@M89 delikatny nalot na języku też mam, ale to chyba standard przy refluksie, chyba, że się mylę.

Ja byłem na USG brzucha niedawno, ogólnie wszystko w porządku, choć zapomniałem dodać wcześniej, że w woreczku żółciowym znaleźli mi 2 złogi/kamienie. Lekarz powiedział, że jeśli po jedzeniu tłustego jedzenia mnie nie boli, to można to olać. Jeśli boli, to wtedy operacja i wyciągnięcie tych złogów.

Odnośnik do komentarza

U mnie ostatnio ogólnie jest spokój (oprócz kilku dni gdy byłem chory/na antybiotykach).
U siebie naprawdę podejrzewam coś z gazami, bo zauważyłem, że ostatnio po tych dziwnych objawach w klatce, później po małej przerwie czułem, jak gazy przemieszczają mi się w jelitach.

Nie wiem czy to nie jest tak, że gdzieś nagle powstają gazy (żołądek czy okolice), to mnie rozpycha, drażni, a później te gazy idą dalej. Najgorsze objawy miałem zawsze po torcie ze śmietaną, wtedy też mi rozwalało mocno brzuch.

To co ostatnio robiłem, to wybrałem 2 paczki probiotyków, aby mi się flora jelitowa ustabilizowała i jest po tym mi ok. 
Ale pamiętam jak raz wziąłem właśnie jakieś probiotyki i od nich mocno wywaliło mi brzuch, a potem miałem te nasze objawy.

Przypomnę po raz X, że jeden z gastrologów mówił mi, że jeśli po jedzeniu lubi mi wywalać brzuch, to pewnie mam spierdzieloną florę, mówił coś o drożdżakach czy jakichś innych bakteriach, które produkują gazy czy robią inne niepotrzebne rzeczy.

Odnośnik do komentarza

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×