Gość kylie Opublikowano 5 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Lipca 2008 Witam. mam 18 lat. żyje pod ciągłym stresem - głównie to przez bardzo ciężką szkołę, problemy w szkole, i to że muszę sobie radzić sama gdyż chodzę do szkoły i mieszkam daleko od domu. nie będę się rozpisywać o wszystkich problemach bo nie wiem czy to jest potrzebne. zastanawiam się czy to rozdrażnienie czy już objawy jakiejś choroby ? bardzo często wybucham..nawet bez powodu, wszystko mnie denerwuje, nie raz jakaś głupota potrafi mnie od razu doprowadzić do wybuchu i do płaczu. mogę dostrzec również labilność emocjonalną. dochodzą do tego często bóle głowy..w sumie dzień w dzień...podkreślam iż nie jest to stan od miesiąa czy dwoch tygodni....trwa to dużo dłużej. męczę się psychicznie gdyż wiem że np nie mam czasu na odpoczynek a powinnam się brać do pracy jednak brakuje mi sił, myśl ta doprowadza mnie nie raz o płaczu..jednak nie trzeba wiele żebym zaraz się rozchmurzyła Cytuj Odnośnik do komentarza
barbarella Opublikowano 5 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Lipca 2008 Zaraz pewnie naskoczą na mnie wielbiciele teorii, że nerwica to jedyna choroba jaka istnieje na świecie, ale na wszelki wypadek radzę Ci sprawdzić hormony tarczycy: TSH, FT3 i FT4 oraz aTPO (przeciwciała). Taka huśtawka emocjonalna może być spowodowana zaburzeniami hormonalnymi. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kylie Opublikowano 5 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Lipca 2008 dziękuje za tak szybką odpowiedź..kolejna głupia sytuacja..męczy mnie już to...szukałam ładowarki...nie leżała tam gdzie powinna od razu wybuchłam, zaczęłam krzyczeć na wszystkich łzy w oczach...okazało sie że leży ona u mnie :/...szukanie te nie trwało nawet 3 minut...to chyba nie jest normalne ? :| Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Orchidea Opublikowano 8 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2008 Witam. Polecam wybrać się do psychiatry, bo to może być po prostu depresja. Miałam podobne objawy i wciąż miewam, ale dzięki leczeniu farmakologicznemu jest duża poprawa. Jestem bardziej stabilna emocjonalnie i szczęśliwa. Skoro się uczysz, to koniecznie zadbaj o to, ponieważ przeciągając tą sytuację nie dasz sobie w końcu rady, a tak za rok będziesz już *po* i SPOKOJNIE podejdziesz do matury :) Cytuj Odnośnik do komentarza
barbarella Opublikowano 8 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2008 Moim zdaniem do psychiatry można pójść dopiero po wykluczeniu przyczyn somatycznych. Rozpoczęcie leczenia u psychiatry to poważna sprawa, psychotropy często silnie uzależniają, mają też skutki uboczne. Kylie, zanim się na to zdecydujesz, porządnie się przebadaj. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Orchidea Opublikowano 13 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2008 Barbarello, rozumiem Twój punkt widzenia. Jednak znając życie, to lekarz przepisze kylie jakieś ziołowe tableteczki i będzie zadowolony. Uzyskać skierowanie na badanie endokrynologiczne (przynajmniej u mnie) jest graniczące z cudem, przynajmniej jeśli przychodzi się z takimi objawami. Pójście do psychiatry nie jest równoznaczne z dostaniem psychotropów. Od czegoś trzeba zacząć. A mi to wygląda po prostu na silny długotrwały stres i w końcu depresję. Przyczyn somatycznych może być mnóstwo, a depresja jest lub jej nie ma. Jeżeli psychiatra wykluczy depresję lub coś podobnego, to wtedy można iść do lekarza rodzinnego i powiedzieć jasno i wyraźnie, co się dzieje i że psychiatra nie stwierdził depresji, czy czegoś takiego. Wtedy nie ma lekarz innego wyjścia jak dać skierowanie na konkretne badania. A jeśli faktycznie okaże się, że to depresja, to wtedy trzeba najpierw ją leczyć, bo jak sami stwierdzacie, psyche ma ogromny wpływ na somę. Takie jest moje zdanie. A Ty kylie, zrób jak uważasz. Najważniejsze byś natychmiast podjęła jakiekolwiek kroki. Pozdrawiam i życzę powodzenia :) Cytuj Odnośnik do komentarza
barbarella Opublikowano 14 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2008 Orchidea, masz rację, że lekarze bronią się rękami i nogami przed skierowaniem na takie badania. Po kilku miesiącach wędrówki po lekarzach, którzy traktowali mnie jak hipochondryczkę albo odsyłali wprost do psychiatry, zrobiłam te badania prywatnie. W naszych realiach o swoje zdrowie trzeba niestety walczyć samemu, nikt za nas tego nie zrobi. Depresja może być efektem problemów hormonalnych, dlatego według mnie warto zrobić badania przed wizytą u psychiatry. Oczywiście to tylko moja rada. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kylie Opublikowano 14 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2008 nie długo postaram się zgłosić na badania to oczywiście napisze co wyszło :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gadzin Opublikowano 14 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2008 barbarella owszem to przykre ze tak cie potraktowano ale z drugiej strony pomysl ilu ludzi codziennie przychodzi z faktycznie urojonymi dolegliwosciami. nawet ostatnio znajomy lekarz mi opowiadal ze sa tacy co na nocne dyzury przychodza tylko po recepty. jednak troche bede bronil tych naszych lekarzy Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość barbarella Opublikowano 14 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2008 Gadzin, masz oczywiście sporo racji. Nie twierdzę, że wszyscy lekarze są tacy sami, spotkałam także świetnych fachowców, którzy potrafią odróżnić poważne objawy od hipochondrii. Jednak faktem jest, że w naszej służbie zdrowia, z powodu braku pieniędzy, bardzo trudno *wydębić* od lekarza skierowania na badania, chyba że już człowiek ledwo żyje, a wtedy i leczenie jest dłuższe, i jego koszty znacznie wyższe...Kylie, mam nadzieję, że wyniki będą ok. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.