yoshiko1 Opublikowano 15 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2014 Witajcie, od dłuższego czasu walczę z fobią społeczną. Zaczęło się w szkole, dokładnie na lekcji matematyki, kiedy to nagle zaczęłam się bać, zrobiło mi się słabo, duszno, wiedziałam, że nie zemdleję, ale panicznie się tego bałam. Skończyło się to tak, że opuściłam kilkadziesiąt lekcji w szkole. Gdy lekcje odbywały się w kilkuosobowych grupach było okej. Ale gdy przyszło mi siedzieć w sali z całą klasą nie było łatwo. Udałam się do psychiatry, przepisał mi leki- Asertin i Atarax. Polepszyło się, zaczełam normalnie chodzić na zajęcia, zdałam do następnej klasy. Jedynie w towarzystwie nowo poznanych osób czasami dopadały mnie stany, ale ustępowały w szybkim czasie. Do tego męczyły mnie nocne stany lękowe. Gdy budziłam się w godzinach 2-3.30 czułam lęk, paniczny strach, bałam się, że umrę (miewam tak również wieczorami), dusiłam się. Teraz zdarza mi sie to coraz rzadziej, ale jednak nie mogę sobie z tym poradzić. W ostatnim czasie pojawiły się *złe myśli*, poczucie samotności, beznadziejności, bezużyteczności. Jestem singielką (chłopak zostawił mnie we wrześniu 2013, jednak od listopada wciaż robił mi nadzieję i przysięgał miłość, jednak kontakt się zerwał). Czuje, że jestem sama na świecie. Nie mam siły na aktywność fizyczną, siedzę w domu ale i to mnie dobija. Nie mam apetytu. Chciałabym zaszyć się gdzieś, gdzie będę mogła odpocząć od tych dolegliwości. Macie może na to jakiś sprawdzony sposób? Jakieś rady? Cytuj Odnośnik do komentarza
kardiolog Marek Kośmicki Opublikowano 16 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2014 Witam, Mam nadzieję, że kontyuuje Pani spotkania z lekarzem psychiatrą. Warto mu opowiadać o wszystkich swoich wątpliwościach. Niektórzy ludzie źle znoszą sytuację, gdy w dużym pomieszczeniu jest bardzo wiele osób. Dotyczy to nieraz nawet osób pełniących różne funkcje publiczne, niekiedy bardzo wyeksponowane. Dlatego, przy wyborze zawodu, jeżeli jeszcze Pani go nie wybrała, warto to brać pod uwagę. Moźna wybrać zajęcie, które nie będzie nierozerwalnie związane z wystąpieniami publicznymi z dużą widownią. Cytuj Odnośnik do komentarza
yoshiko1 Opublikowano 17 Sierpnia 2014 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2014 Tak, spotkania z lekarzem są, w roku szkolnym uczęszczam na terapię do psychologa, ale dolegliwości męczą mnie w codziennym życiu. Martwię się o to, jak zdam maturę czując strach przed pomieszczeniami, gdzie przebywa wiele osób. Już nie wiem, jak mam sobie pomóc. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.