skrytyON Opublikowano 24 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Grudnia 2013 Kilka lat temu (2-3) zawitałem na to forum pisałem wtedy z tego właśnie nicku *SkrytyON*, wiele osób mi udzielało dobrych pomocnych rad :) Udało mi się wyjść z nerwicy lękowej. Postanowiłem się odezwać bo raz na jakiś czas jeszcze dopada mnie to *uczucie* ten stan, ale teraz mam już świadomość jak nad tym panować. Jeśli ktoś z tamtych czasów mnie pamięta, to miło :) pokrótce powiem jak udało mi się wyjść lub też opanować nerwice lękową. Zaczęło się jak u większości z nas, nagle, przytłoczyło mnie to, miałem wszelkie objawy o których teraz nie będę pisał (uważam ze im mniej o tym się myśli tym lepiej). Pomogła mi zmiana otoczenia (studia, praca, oraz bardzo pomógł sport) Powoli zacząłem kontrolować *to* , a może bardziej przestałem się tego bać. Zmiana otoczenia była także trudna na początku, bałem sie ze ktoś zauważy że mam objawy nerwicy lekowej, ale najbardziej zawsze miałem pewność że ktoś z moich najbliższych przyjaciół jest pod telefonem i zawsze mi pomoże. Jeśli chcecie odżyć, naprawdę polecam wam sport i wysiłek fizyczny (i nie przejmujcie sie że wasze ciało nie da rady czy jakieś objawy fizyczne nerwicy wam przeszkodzą, bo z dnia na dzień wasz organizm będzie lepiej funkcjonował) Zacząłem się pozytywnie nastrajać do życia . We wszystkim widzę coś pozytywnego, nawet w tych kilku latach które były ciężkie przez nerwice (widzę to ze nauczyłem się kontrolować swoje myśli i swój organizm) teraz jest mi dużo lepiej) w moim przypadku obyło się bez środków farmakologicznych (po prostu miałem na tyle wiary w sobie że nie musiałem ich brać) oczywiście każdy z was kto konsultował się z lekarzem wie czy sa mu potrzebne leki czy nie, ja tutaj pokazuję ze jeśli mamy wiarę w to ze nam sie uda to zależy od nas. Jeśli macie jakieś pytania z chęcią Wam pomogę :) Cytuj Odnośnik do komentarza
kardiolog Marek Kośmicki Opublikowano 10 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2014 Drogi Panie SkrytyONie, Pana imię brzmi trochę ze starogrecka, chociaż może nie miał Pan intencji przenosić się w czasy starożytne. Tak, pozytywne myślenie jest pomocne w życiu codziennym i warto się tego uczyć. Można sobie powtarzać dawno zasłyszaną prawdę, że *Kiedy zgasło słonce, bacz, żeby łzy napływające do oczu nie przeszkodziły Ci zobaczyć gwiazd, które właśnie teraz zaczynają pojawiać się na niebie*. Życzę powodzenia! Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.