Gość aga Opublikowano 23 Marca 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2007 Ponawiam pytanie!Czy ktoś wie coś wiecej na temat KRIOABLACJI???pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Danuta Opublikowano 26 Marca 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2007 Tylko szpital uniwersytecki w Bydgoszczy potrafi tego dokonać, a co to jest to wpisz w google. To lepsze niz nieodwracalna ablacja metodą przypalania. To najnowoczesniejszy sposób na arytmię i najbardziej bezpieczny. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Amadea Opublikowano 26 Marca 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2007 Nie wiem czy to to samo co krioablacja, ale w wyposażeniu innych pracowni elektrofizjologicznych jest coś takiego jak cewnik chłodzony. U mnie go stosowano oprócz przypalania. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa Opublikowano 19 Października 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Października 2007 Nie to samo bo to chłodziło a nie mroziło. Tylko Bygdoszcz to robi Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość abisynka Opublikowano 19 Października 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Października 2007 a napewno jest bezpieczny i odwracalny? pytam bo bardzo się boję zwykłej ablacji. mielei mi zrobić modyfikację węzła zatokowo-przedsionkowego i ten zabieg bardzo rzadko robią bo za duzo powikłań - np rozrusznik :(. głownie z tego powodu stchórzyłam i nie poszłam. gdyby ten zabieg był odwracalny to bym zaryzykowała. czy ktoś to już miał robione? i z jakim skutkiem? Cytuj Odnośnik do komentarza
kozar Opublikowano 19 Października 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Października 2007 Abisynko! Co ty wyrabiasz. *Zwykla * ablacja też jest dla ludzi. To naprawdę nie jest nic strasznego. Dostajesz przecież środki przeciwbólowe. A przy *przypalaniu* odpowiednio zwiększaja dawkę. Dla twojej żyły nie ma znaczenia, czy wtykają elektrodę, czy krioaplikator. Cytuj Odnośnik do komentarza
abisynka Opublikowano 12 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 kozar :) och wiem że jestem panikara ale co do lekówprzeciwbólowych i innych to jest problem bo na wiele leków jestem uczulona. i tu jest problem. obecnie biorę aulin przeciwóblowo 6-10 tabletek na dobę (tylko przy okresie). tramal, mefacit, paracetamol. ibuprom. pyralgin - jetsem uczulona. ketonal - brałam już po 200 mg co 2 godz i już nie działa. nie wiem co by musieli mi dać - chyba morfinę o ile też nie byłabym uczulona. dlatego chcą mi zrobić zabieg bo na betablokery mam uczulenie. małe dawki nie działają i jest problem.na każdy lek muszę mieć wczesniej robione testy a i to nie zawsze coś daje bo czasemdopiero po kilku dawkach dopiero dostaję uczulenie. koszmar. no pozatym jestem panikara jeżeli chodzi o jakie kolwiek zabiegi i panicznie boję się igieł - nawet do biopsji musieli mnie uśpić. no ale pytam o tę krioablację czy to jest zabieg odwracalny? jak tak to bym się zdecydowałą. zwykła ablacja jest nieodwracalna i mogą mi coś za bardzo przypalić - lekarze mnie za bardzo uświadomili i są pewni że po tym zabiegu będe potrzebowałą stymulator do stałej stymulacji - a toi też ma swoje skutki uboczne. gdyby to był zabieg odwracalny do bym natychmiast się zgłosiła. na razie si męczę z tętnem 120-200 przez prawie 24 h/dobę i mam nadzieję zę może w końcu wymyślą coś innego. pozdrawiam abisynka Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Mariusz Opublikowano 12 Stycznia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2008 Czy ktoś miał robioną krioablację w Bydgoszczy? Słyszałem że ona jest na razie w fazie badań? Jak ona wygląda? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dyda Opublikowano 22 Stycznia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2008 Są zapisy jak wszędzie trzeba mieć skierowanie do poradni zaburzeń rytmu serca w Bydgoszczy szpital Uniwersytecki Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość A Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Witam, Pierwszą pacjentką, której przeprowadzono krioablację w Polsce jest moja mama. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość A Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Proszę napisz coś więcej na temat zabiegu krioablacji. Może Twoja Mama będzie tak uprzejma i przekaże nam informację gdzie był przeprowadzony ten zabieg na czym polegal, a przede wszystkim czy był skuteczny. Z góry dziękuję i życzę Wam dużo zdrowia Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość A Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Witam, Zabieg odbył się 17.04.2008 w Szpitalu AM na ul. Banacha oddział kardiologi. Na pewno był mniej inwazyjny niż ablacja. Po zabiegu mam czuła się lepiej, jak powróci do sił to może sama coś napisze. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość A Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Witam serdecznie dziękuję za otrzymaną wiadomość. Rozumie, że 2 dni po zabiegu za wcześnie jest na jakiekolwiek informacje. Cieszę się, że Mama czuje się lepiej i życzę Jej szybkiego powrotu do zdrowia. Mam nadzieję, że po okresie rekonwalestencji Mama osobiście lub za Twoim pośrednictwem przekaże więcej szczegółów na temat choroby, samego zabiegu i jego efektów. łączę pozdrowienia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość majka Opublikowano 25 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Kwietnia 2008 A Przepraszam, że nadal zadręczam Cię pytaniami, ale dla mnie jest to bardzo ważny temat. Dręczą mnie również myśli jak czuje się Twoja Mama po zabiegu. życzę Wam zdrowia i wytrwałości. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość edynia Opublikowano 1 Maja 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2008 Witam! Ja jestem po ablacji w Inst. Kardiologii w Aninie i mam mieć robioną krioablację węzła zatokowego - też tam - przez kochanego prof. Walczaka. Wiem że robią to tam już od dawna i z dobrym skutkiem więc nie tylko w Bydgoszczy. Idę na zabieg za ok. 3 mies. Pozdrawiam wszestkich częstoskurczliwych!:-))) Cytuj Odnośnik do komentarza
ate2 Opublikowano 6 Maja 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2008 Proszę o pomoc, chciałaby udac sie prywatnie do kardiologa w bYdgoszczy, który wykonuje krioablazję, czy ktoś może mi podac jakies namiary? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość wiola Opublikowano 2 Czerwca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2008 Witajcie! Jestem miesiac po krioablacji w bydgoszczy w szpitalu uniwersyteckim Jurasza,zajmowali sie mna dr Krupa i Lackowski. Czuje sie bardzo dobrze i nareszcie biegam, pływam i ciesze sie zyciem:).Z checia opisze blizej moje przezycia i odpowiem na pytania, dla zainteresowanych podaje maila: wiola4444@o2.pl,na forum juz pewnie nie zajrze wiec walcie na maila.pozdrawiam Zycze wszystkim powrotu do zdrowia Cytuj Odnośnik do komentarza
12345678 Opublikowano 11 Września 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Września 2008 Ja też byłam zainteresowana krioablacją,, ale dr Lackowski w Bydgoszczy powiedział, że o typie zastosowanerj ablacji decydują lekarze w trakcie zabiegu.Miałam więc *zwykłą* ablację. Byłam i jestem zachwycona lekarzami ze Szpitala Jurasza. Nic nie bolało (i nie boli), a badanie kontrolne będę miała dopiero w październiku. Jestem szczęśliwa, że po 17 latach pozbyłam się strachu przed kolejnymi napadami. Sam zabieg był super, obserwowałam monitory, podsłuchiwałam lekarzy i byłam pewna, że wszystko się uda. POLECAM BYDGOSZCZ ! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość staho Opublikowano 9 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2010 teraz juz rowniez w zabrzu sa wykonywane te zabiegi.Ja miałem krioablacje i czuje sie po niej bardzo dobrze ,zabieg sie udał:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość staho Opublikowano 9 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2010 jezeli ktos ma jakies pytania to prosze pisac meila stasiuu11445@wp.pl , pozdrawiam:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość atrama Opublikowano 16 Stycznia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2012 Ja miałam zabieg ablacji i krioablacji w Bydgoskim *Juraszu* . Po pierwsze lekarz dr Lackowski - rewelacja !!! Spokojny, opanowany. Po drugie pielęgniarki - najwyższa półka. Tyle w temacie. Chorowałam od 18-tu lat na częstoskurcz nadkomorowy , a teraz czuję się świetnie i bez leków. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość atrama Opublikowano 16 Stycznia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2012 Jeszcze jedno. Jeśli ktoś chce pogadać na temat ablacji i krioablacji w bydgoskim * Juraszu* służę podpowiedziami atrama@poczta.onet.pl Cytuj Odnośnik do komentarza
zuzanna78 Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2012 Atrama szkoda, że nie odezwałaś się wcześniej :). Poszukiwałam ludzi po krioablacji, bo takich jest tu niewielu. Teraz mam ją już za sobą, w moim przypadku ani ablacje, ani krioablacja nie pomogły (pobudzenia komorowe). Byłam naprawiana we Wrocławiu. Opieka lekarska i personel godne dobrego słowa. Pozdrawiam :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość atrama Opublikowano 24 Stycznia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2012 Podtrzymuję adres do korespondencji na temat ablacji i krioablacji (oczywiście chodzi o moje, bardzo subiektywne zdanie). Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość krjhgsdkjghjkrgb Opublikowano 25 Stycznia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2012 Czegoś nie kumam. Skoro zwykła ablacja czyli przypalanie jest zabiegiem nieodwracalnym a krioablacja tak, to jaki sens robić zabieg który nie jest na stałe?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.