Karola2233 Opublikowano 25 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2013 Hejka. Właśnie też się martwię o tą pogodę. U mnie też zapowiadają upały. Nie wiem jak dam radę. Mam pytanie, czy też miałyście taki dziwne mrowienie i pieczenie całego ciała? Bo ja wczoraj w nocy dostawałam szału, nie wiedziałam co mi jest, już dziwne myśli zaczęły się kłębić. A teraz za tydz. mój syn jedzie na obóz i też nachodzą mi głupie myśli. ... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dora123 Opublikowano 25 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2013 Karola jeżeli dobrze pamiętam to bierzesz leki zobacz czy nie mają takiego działania ubocznego .Ja silnych leków nie brałam tylko hydroxyzyne i ziołowe pieczenia nie miałam ,ale mrowienia mam często nie wiem czy od nerwicy ,kręgosłupa czy braku magnezu który też mi doskwiera ,natomiast często jak zasypiam to mam uczucia zapadania ,spadania nie wiem jak to nazwać i takie drgania i tiki różnych mięśni .Karola jak moje dzieci wyjeżdzają to też się martwię taki chyba urok matek ,kiedyś jak byłam młodsza to zawsze się dziwiłam mojej mamie ,że nie śpi tylko czeka jak wrócę ,a teraz sama wiem co to znaczy.. Cytuj Odnośnik do komentarza
hana28 Opublikowano 25 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2013 Bezeluszek eh bezpieczniej czuje sie w domu,na sama mysl o pracy lapie mnie nerwica i lęk ze codziennie musialabym tam chodzic.Moze kiedys to minie.Tylko kiedy?narazie korzystam z lata.Za 2 tyg mam kolejna wizyte w urzedzie pracy,az sie boje.A z ta praca to gosciu napisal mi ze nie spelniam warunkow i narazie mi ulzylo. Cytuj Odnośnik do komentarza
bezeluszek Opublikowano 26 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2013 Hej nerwuski u ans taka goraczka eh aż jęzor mam na brodzie :P u ans dziś było 47 stopni HANA dobrze że chociaż mam świstek mi też kiedyś podpisali że nie spełniam wymagac ale chyba z godzinę męczyłam babke Cytuj Odnośnik do komentarza
hana28 Opublikowano 28 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2013 Hej! Bezeluszek ja codziennie sie boje,ciagle ta praca mi w glowie i 100 innych mysli:( okropne.Maz za tydzien przyjezdza to bede z nim rozmawiala ze nie moge pracowac. To okropne jak ludzie cierpia przez taka chorobe :( Cytuj Odnośnik do komentarza
isia88 Opublikowano 28 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2013 Dziewczyny ja przez ten upał nie mogę sobie dzisiaj miejsca znalesc,dosłownie zdycham! Nerwica mnie strasznie męczy a było przez ostatni tydzien tak dobrze.W dodatku wyszło mi ze mam zwyrodnienie krazka miedzykregowego oraz szeroka wypukline dokanałowa krazka miedzykregowego.Wie ktoras z Was moze co to oznacza?Zrobiłam sobie badanie bo bardzo dokucza mi kregosłup lędzwiowy ale do lekarza mam wizyte umówioną dopiero za dwa tygodnie.Mam nadzieję ze u Was lepiej,Pa! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dora123 Opublikowano 28 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2013 Dziewczyny ja też mam dość upału ,czuję się źle i też nie mogę miejsca sobie znaleźć dzisiaj do 3 nie spałam tak było mi duszno ,trochę ochłody by się przydało Cytuj Odnośnik do komentarza
Karola2233 Opublikowano 28 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2013 Hej dziewczyny. Ja też mam dość upałów. Dziś była u mnie erka. Puls 130, ciśnienie ok, zimne poty, zawroty głowy, suchość i w ogóle niezła jazda. Myślałam, że koniec. Dostałam zastrzyk z relanium i przeszło. Miałam stracha jak cholera. Zdrętwiało mi dosłownie wszystko, aż rękę wygięło. Pani doktor powiedziała, że to atak. Pierwszy raz aż tak ostro było. Troszkę się tym martwię. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dora123 Opublikowano 28 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2013 Karola bardzo Ci współczuję ja sama przez te kilka dni upałów byłam parę razy w złym stanie .U mnie zaczyna się od słabości i potem rusza lawina wszystkiego i w tedy nie mogę się położyć ani usiąść bo jest jeszcze gorzej.Sama nie wiem czy te upały nakręcają nerwicę,czy my się same nakręcamy bo przecież wszyscy w koło narzekają na te upały Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość samotna Opublikowano 28 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2013 Witajcie, ja także mam złe samopoczucie ale tylko na dworze a to dlatego, że w gorącu łatwiej o atak, nie ma się gdzie schłodzić w razie ataku i tak człowiek się przez to boi. ja siedzę w domu i nigdzie nie wychodzę. W domu samopoczucie jest ok. Ja miałam tylko jeden taki atak do którego wzywałam erke , był to pierwszy i nie wiedziałam co się dzieje, zresztą i tak nie przyjechali, potem już nie wzywałam bo musiałabym chyba to robić kilka razy dziennie. teraz juz nie miewam w zasadzie takich ataków bo umiem je zdusic już jak zaczyna się coś ze mną dziać. Cytuj Odnośnik do komentarza
bezeluszek Opublikowano 28 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2013 Hej nerwuski jak radzicie sobie z tymi upałami u nas dziś 45 st masakra HANA kiedyś pójdziemy do pracy :) ja we wtorej jade do teściowej chociaż nie mam ochoty bo z moim cały czas sie kłócimy Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość samotna Opublikowano 28 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2013 Hana jesli chodzi o prace to u mnie tez porażka, nie dałabym rady pracować tzn dałabym i może ale najgorsza jest rozmowa i początki i tego właśnie się boje, to uniemożliwia mi pracę:/ Cytuj Odnośnik do komentarza
Karola2233 Opublikowano 29 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lipca 2013 Dora, dzięki za zrozumienie. Dziś byłam w pracy i spoko. Zastanawiam się skąd się wziął ten atak. Była niedziela, siedzieliśmy w domu i nagle bum. Cholerstwo mnie wzięło nieźle. A jak Wy sobie radzicie w atakach? Dajcie jakiś pomysł, bo już głupieję, wsłuchuje się w soje ciało i czekam, czy znowu przylezie. A jeszcze młody jutro jedzie na obóz. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość samotna Opublikowano 29 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lipca 2013 Karola właśnie wsłuchiwanie się jest najgorszym czym może byc w naszym przypadku. Z własnej autopsji zauwazylam, że ejsli w danym momencie myslę i wspominam jak było podczas ataku to zaczynam sie tak czuć. ja wam powiem, że mam przy sobie po mgielce do ciała wode i sie nie spryskuje, to mi duzo daje bo większość ataków u mnie zaczyna sie od uderzeń gorąca, schładzam się jesli moge i jest ok. Juz dawno nie rozwineło się u mnie w coś poważnego Cytuj Odnośnik do komentarza
bezeluszek Opublikowano 29 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lipca 2013 Hejo nerwuski :* U nas fajnie w nocy była burza i chłodno na dworze az miło :P KAROLA ja już kiedys pisałam tutaj jeszcze jak ciebie nie było jak miałam atak to trzaskałam sie po ryju he he pomagało :P na szczęście już nie miewam ataków czasem jakiś zawrót głowy ale to wszystko :) Cytuj Odnośnik do komentarza
bezeluszek Opublikowano 30 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2013 Hej kochane u nas znowu w nocy burza była :P ale za to fajnie sie ochłodziło :) Cytuj Odnośnik do komentarza
bezeluszek Opublikowano 30 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2013 Ale cisza nastała Cytuj Odnośnik do komentarza
DziuniaN Opublikowano 30 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2013 Hej laski ! Bezeluszku cisza nastała,bo na głównej dalej nie widzę wpisów na naszym wątku.Pewnie ludzie wchodzą na główną,widzą,że nie ma nowego wpisu to dalej nie ,,idą,, Wczoraj wróciłam z rancza.Było nawet fajnie.Hektary nieba,hektary lasów i pól,cisza,spokój.....Akumulatory podładowane,to można żyć,ale powiem Wam,że tak na dłuższą metę ten klimat to nie dla mnie.Nie,żebym była paniusia z miasta,bo tak nie jest,ale ja po prostu lubię chyba huk,hałas a przede wszystkim kocham ludzi. Bezeluszku chmurki dotarły dopiero dzisiaj :) Burzy nie było,ale chłodek zajefajny jest.Słodkich snów. Cytuj Odnośnik do komentarza
bezeluszek Opublikowano 31 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2013 Ja tam cały czas zaglądam nigdy nie patrze na głównej czy ktoś pisał czy nie :P Cytuj Odnośnik do komentarza
Karola2233 Opublikowano 1 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2013 Hej laski. Znowu upały zapowiadają. I już się nakręcam. Byłam u mojej pani doktor, powiedziała, że takie ataki jeszcze mogą być, bo za krótko biorę leki, dopiero 3 tygodnie. Więc na spokojnie. Oczywiście, zdarzają się sytuacje, gdzie wsłuchuję się w swoje ciało, czy nic się nie zbliża. I to właśnie głupie jest, jeszcze nie potrafię nad tym zapanować. Cały czas czuję mrowienie w koniuszkach palców w rękach. Masakra Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość samotna Opublikowano 1 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2013 Dziewczyny nie wiem jak wy ale gdy zobaczyłam prognozę pogody to się przeraziłam:O ma byc nawet 39 stopni. Już mnie strach oblatuje:O tak gorącego lata nie pamietam:( Wolę ciepełko ale nie aż takie . Boję sie o siebie i bliskich ktorzy musza chodzić do pracy:(przecież to mordercze upały!! Musze kupić jakis wiatrak Cytuj Odnośnik do komentarza
bezeluszek Opublikowano 2 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2013 U nas było kilka dni chłodno a dzis już przygrzało niedługo koniec wakacji eh znowu zacznie sie wczesne wstawanie jak ja tego nie lubie Cytuj Odnośnik do komentarza
DziuniaN Opublikowano 3 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2013 Hej kobietki ! U nas zdechnąć można.Teraz jest 34 w cieniu a ma być jeszcze goręcej.Sroda i czwartek ma byc po 40 stopni.Ja chyba zdechnę :( W nocy chyba zrobiło mi się słabo.Spałam,budzę się i drę się do męża-daj mi wody bo mi słabo.Ten przyniósł.napiłam się i zaspałam.Dzisiaj jest ok.ale boję się,że może nerwica wraca ze zdwojona siłą,bo tak najczęściej jest.Stary mówi,że to przez gorąco,ale moja mózgownica same wiecie jaka jest. Gracja a Ty pipo o nas zapomniałaś ? Bezeluszku wakacje dopiero na półmetku,więc nie bój żaby,jeszcze pośpisz trochę. Ela Ty jak tam? Samotna i reszta odezwijcie się-pliiiiiiiiiiiiiiiiis ! Cytuj Odnośnik do komentarza
DziuniaN Opublikowano 3 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2013 Laski luknęłam teraz na pogodę 16 dniową i szczęka mi opadła-do 18 go sierpnia ma być u nas powyżej 35 stopni.Oby się mylili. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dora123 Opublikowano 3 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2013 Hej kobietki melduję się i ja.U nas też strasznie gorąco i do tego duszno,zero wiatru .Dwa dni jeźdźimy nad jezioro ,niby daje to chwilowe wytchnienie ,ale dla mnie i tak to bardzo męczące.W cieniu dzisiaj było 37 stopni w nocy też nie mogę spać,za tydzień wyjeżdżam na urlop mam nadzieję ,że się ochłodzi bo nastawiamy się też na zwiedzanie ,trzymajcie się cieplutko pa Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.