tyta32 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Noo np: jak nachodzi lęk i panika to sie uszczypnąc bardzo mocno w ręke ze 3 razy wtedy mózg sie skupia na bólu i panika,strach odchodzi. Bardzo dużo muzyki słuchać i razem z nimi śpiewać żeby odepchnąć myśli od nerwicy najlepiej jest wogle o niej nie myśleć nie przyciągac jej do siebie wręcz na odwrót odpychać. stosowac techniki relaksacyjne-kontrolowac swoj oddech, uprawiać sport-i powtarzać w zdrowym ciele zdrowy duch :) dużo sie śmiac-śmiech burzy napięcie,rozlużnia mięsnie twarzy,przywraca optymizm dobrze gospodarowac swój czas zaplanowac swoj dzien, akceptacja samego siebie z wszystkimi wadami i zaletami to jest to co pamiętam najbardziej :-) Cytuj Odnośnik do komentarza
bezeluszek Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Szczypanie jest dobre ja to chyba młotek będe ze sobą nosić i walić sie po głowie he he :P humor mi coś dopisuje :P SAMOTNA ja nawet nie wiem jak Cię pocieszyć z sercem nie ma żartów a chodzisz na jakieś kontrole ? TYTUŚ ja uwielbiam wozic drzewo jakoś się przy tym odstresowuje powaga wyładuję napięcie a potem jakoś mi lżej Cytuj Odnośnik do komentarza
tyta32 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Aaaa i jeszcze jedno co mnie najbardziej zasmuciło i czego nie potrafie otóż powiedziała mi ze jak będe się czuła juz dobzre na siłach żebym przestała pisać juz na forum,dlatego że pisanie codziennie na nim przypomina mi o nerwicy,o złym samopoczuciu,o emocjach które tu opisywałam i opisuje,i w pewnym momencie sama je do siebie spowrotem przyciągam :((((( niewiem nie potrafie tu nic nie napisac,nie zaglądnąć co u Was, nie wyobrażam sobie żyć bez forum :( Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Dzieki z tym uszczypnieciem to ciekawe zastosuje jak mnie cos do padnie Cytuj Odnośnik do komentarza
tyta32 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Bezeluszek no i suuper juz masz swój sposób na rozładowanie złych emocji,stanu stresowego i odprężenia się :) jaki by nie był ważne ze pomaga :)))) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bartek22911 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 POPRAWNE NASTAWIENIE DUŻO ZMIENIA! =))))) bardzo duzo! to wszystko siedzi w naszej glowie :) pani Psycholog powiedziala mi, ze to takie przyplywy adrenaliny jakby jak sie nakrecamy i wgl... glowa do gory, wszyscy z tego wyjdziemy! :) Cytuj Odnośnik do komentarza
bezeluszek Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 TYTUS ja też sobie nie wyobrażam zeby przestać tu pisac nie wydaje mi sie zeby to utrudniało był czas że czułam sie świetnie i dzięki że wy mnie jeszcze wspierałyście wogóle czułam sie super :) BARTUS musimy wyjść i kiedyś będziemy się z tego śmiać :P Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bartek22911 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 No dokładnie :)))) wyjdziemy! dacie rade :) ja juz dałem, nie do konca, aleee dam do końca! :) i nie widze innej opcji, bo chce normalnie zyc! :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bartek22911 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Ja to sie najbardziej boje, ze to cos z moim sercem np jak boli mnie cos po lewej stronie klatki piersiowej, jakis skurcz czy cos :( robilem wszystkie badania, wszystko wyszlo git a wiecie jak to jest... Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Bartek może zdradzisz tu na forum jak dałeś sobie rade z ta małpą??? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bartek22911 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 :) przeszedlem psychoterapie, ktora bardzo polecam, mysle, ze bardzo Ci pomoze :) mysl pozytywnie, nic zlego sie nie stanie, to wszystko tylko siedzi w twojej ,,glowie,, to nie jest nic zlego... Nie polecam Ci siedziec w domu i bac sie wychodzic :) jaaa tez tak mialem, ale pewnego wieczoru pomyslalem, ze nie chce,, juz tak zyc,, :) zaczalem wychodzic, spotykac sie ze znajomymi :) chodzic na imprezy... Teraz jest wszystk ok, czuje sie cudownie, zadnych wymiotow ani nic, boli mnie kark tylko czasami i rece sie poca, ale takto wszystko jest super :) Czasami tylko czuje, ze sam sie nakrecam, ale mowie Sobie, ze to nic strasznego i ze ja to wszystko jakby produkuje i zaraz wszystko jest w porzadczku :) wiec polecam psychoterapie przedewszystkim no i inne nastawienie do zycia, przemysl sobie wszystko i wgl :) ja zrobilem sobie taka godzine zmartwien jakby, o godzinie 15 martwie sie wszystkimi problemami i wgl :) a potem wylaczam sie i juz 100 razy lepiej sie czuje :) ajjj wyjdziesz z tego napewno, tylko wszystko zalezzy od Ciebie! :) Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Dzieki ze odpisałeś,juz pisałam dziś że podjełam decyzje że codziennie nie zaleznie od tego jak sie czuje to wychodze :))za nim trafiłam na to foru czyli jakies 2 msc temu było ze mna nie za ciekawie dzis juz jest lepiej dzieki dziewczyna,wiele zrozumiała i jesetm dobrej mysli :)) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bartek22911 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 I bardzo mnie to cieszy! :) a masz tak, że jakby skurcze w klatce piersiowej, albo w karku, albo bóle głowy??? jakie masz objawy jeżeli moge wiedzieć? Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Bóle głowy,mdłości,zawroty,drżenie ciała a przedewszystkim rąk,uderzenie gorąća a wszczegolnosi na twarzy,duszności,nieraz coś mnie z lewej strony pod zebrami zakuje ale to sporadycznie,klucha w gardle,zgaga,uczucie omdlewania,lęk wiekszosci z tych objawów już nie mam jakoś odpusciły moze przez to ze nie ,mysle o nich Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Magdzik23 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Tyta w moim wykonaniu szczypanie nie pomagało próbowałam, gniotłam piłki gumowe w ręce trochę lepiej, ale ja tym musiała chyba baranka w ścianę zrobić by o tej chorobie nie myśleć hahahah:) ej boli mnie gardło, wszyscy mówią że głos mi się zmienił, ale to nie jest zwykły ból gardła tylko jakby mi coś w nim urosło i jakby siniak mnie bolał.ała dziewczyny tak was czytam i naprawdę jesteście dzielne wszystkie a te gorsze dni są naprawdę paskudne, mnie już moce opóściły i szybciej pójde spać bo jutro znów dawka nauki do weekendu muszę się nauczyć bo 3 przedmioty zaliczam, a ja na dwa umiem tylko. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bartek22911 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Rozumiem :) mysl pozytywnie, powaznie :) to bardzo duzo pomaga. Nie boj sie nigdzie wychodzic bo jeszcze bardziej jestes ,,zamknieta w domu,, i boisz sie wyjsc :) musisz sie przelamac i zaczac wychodzic :))) a bole i wgl wszystko minie, tylko nie mysl o tym, bo sama sobie wmawiasz te bole :) ja dzisiaj mowie sobie, ze boli mnie glowa i caly czas mi cos tak sciska w srodku, caly dzien :( ale ogolnie staram sie o tym nie myslec i jest bardzo dobrze :) Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Staram sie myslec pozytywnie ale pewnie jak wiesz nie zawsze to wychodzi. A powiedz ehh napisz jak wygladały twoje wyjscia jak sie czułeś co myslałes bo jestem ciekawa i dziewczyny pewnie tez. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bartek22911 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Ktoregos dnia poprostu powiedzialem sobie, ze tak dalej zyc nie moge i tyle w sumie, powiedzialem, ze jutrzejszego poranka mam czuc sie jak wczesniej i tyle :) wstalem, nie myslalem o tym, balem sie tego bardzo, najbardziej sie balem, ze chyba umre, ze stanie mi sie cos i wgl :) ale w sumie... jaakurat powiedzialem sobie, ze co ma byc to bedzie, zaczalem wszystko robic, wychodzic, spotykac sie, byl moment, ze balem sie na rower wsiasc, jak jechalem to czulem, ze serce mi wali a ja to nakrecalem jeszcze bardziej :) mowilem sobie, ze nic mi nie jest i wgll... jak juz pisalem, psychoterapia bardzo mi pomogla :) i te leki, ktoore niedlugo pewnie bede odstawiac :) gram w pilke, trenuje sztuki walki wiec elegancko jest, wtedy wcale o tym nie mysle, staram sie nie myslec, czasem sie zdarzy, ale mowie sobie, ze wszystko jest elegancko, ze sam sie nakrecam tylko, ze to nic zlego i wgl i ze nie mam czym sie martwic :) wiec w sumie tyle... Nastawienie trzeba zmienic koniecznie, zaczac wychodzic z domu i szybko zobaczycie poprawe :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bartek22911 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 A ściskanie w klatce też macie ? Cytuj Odnośnik do komentarza
samotnaWtymWszystkim Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Ja już jestem zza długo z ta nerwica by coś się zmieniło. To juz moje zycie i nci an to nie poradze. Zawsze będę miała strach o serce i to sie nie zmieni. Bezeluszku byłam u 3 kardiologow , miałam badania, byłam nawet w ciazy badana i kazdy twierdzil ze jestem zdrowa, ze to ten stres, ze mam nie rpacowac..ale te skurcze najgorsze , gromadne w trakcie badan się nie zdarzyły wiec niestety ale niby jestem zdrowa . Tak Bartek ja mam sciskanie w klatce, dziwne niepokoje w klacie, przeskakiwanie, szarpanie, cudawianki Cytuj Odnośnik do komentarza
samotnaWtymWszystkim Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Bartek ale jakie badania dokladnie zrobiles by wykluczyc jakies powazniejsze choroby ktore daja takie symptomy?? Ja w zasadzie jestem pewna nerwicy i depresji bo od zawsze jestem czlekiem nieśmiałym, zestresowanym, zakompleksionym , potem przyszedł tragiczny dla mnie czas i wybuchnęło ze zdwojona siła Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bartek22911 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Leżałem w szpitalu tydzień. Wszystko, głowa, serce, brzuch no dosłownie wszystko :) i wszystko git :) powiedizeli, że to nerwica, byłem w jednym z najlepszych szpitali na Mazowszu :) więc myślę, że się nie mylą... każde objawy ktore wymienilas tez mialem :) Cytuj Odnośnik do komentarza
magda79 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Witajcie!Rozpisaliscie sie na maxa:) Z ta psychoterapia to dobry pomysl:)Ale trzeba miec szczescie na dobrego psychologa,moja sie nie sprawdzila niestety:(Dzwonilam do niej kilka razy,pisalam smsy,ale sie nie odezwala,moze w koncu chciala mnie miec z glowy.Ona zreszta sama mowila,ze nie wie co ze mna zrobic,jedego razu mowila tak,drugiego razu co innego,no i nie umiala mi pomoc w najwazniejszej rzeczy:ze boje sie wyjsc z domu.Ciesze sie,ze wy potraficie to przelamac i wychodzicie.Ja staram sie codziennie wychodzicz mezem,sama,najczesciej bylo z corka i niestety u mnie nic sie nie zmienilo,ciagle sie boje wychodzic,mam drzenie nog,kreci sie w glowie itd.,a wychodze juz ok 3 lat i probuje walczyc,wiec jestem zniechecona.Dzis musialam isc po mala do przedszkola,normalnie masakra,ale wzielam ze soba kijki w razie co i jakos udalo sie dojsc tam i z powrotem. Cytuj Odnośnik do komentarza
magda79 Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2012 Jutro czeka mnie neurolog,a w czwartek wybieramy sie pociagiem do centrum Katowic po odbior okularkow corci.Normalnie to jechalibysmy autem,ale nie ma gdzie parkowac,no i malej obiecalismy przejazdzke pociagiem bo nigdy nie jechala.A boje sie jak diabli,nie samej jazdy,ale przejscia po tym nowym dworcu,weszlismy tam na chwile w sobote i ucieklam,tak mi dawalo po uszach,jakies szumy,ten halas,ze uciekalam. A co z Andziunia?Odezwij sie kochana:) Pozdrawiam Was serdecznie! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasiaaaa Opublikowano 14 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2012 Witajcie U mnie kaplica, rozlozylo mnie calkiem i moja core tez, siedzimy w domu. Corka bierze lekarstwa a ja nie bo sie boje do tych lekow brac wiec tylko takie tam tabletki na gardlo itp. Bartek jak ja bym chciala juz zyc tak jak Ty, nie bac sie. Dzisiaj o 5 rano zerwalam sie na rowne nogi, poty wszystko, jeju i jeszcze mnie w sercu cos jakby kluje . Mam juz dosyc tej nerwicy. Chce normalnie wychodzic z domu:(( Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.