Gosia27 Opublikowano 24 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2011 AA i jak chcesz jeszcze coś wiedzieć to pisz! chetnie pomogę :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 24 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2011 Gosia spedz czas z męzem,najmilej jak sie da.;)...Nie boj sie jutra,to nie wyrok smierci,nie choroba ciezka,to tylko spotkanie i bedzie wygladało tak na ile sobie bedziesz umiała pozwolic,tam sa tacy jak my,zrozumieja pewnie,.Aparat nosiłas a tego sie boisz??;)To pestka z tym co przeszłąs ,napewno,jeszcze sie bedziesz smiała z tego,albo za rok napiszesz-baby to najlepsze co mnie spotkało w walce z tym swiństwem:)kurde mnie chyba tez cos bierze,moje dziecko choraea ja juz ferwexik bo sie rozłoze... Cytuj Odnośnik do komentarza
egzaltacja_serca Opublikowano 24 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2011 U mnie dzisiaj ok zupełnie, pomimo tego, że córcia znowu wymiotowała w nocy i coś tam się chyba kluje, jakoś to znosze o dziwo, zmęczona tylko jestem... Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 24 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2011 Justa - niestety, aparat kosztuje, ale nie tyle, ile 10 lat temu np. Musisz sie liczyc z wydatkiem kilku tys. na pewno, bo metalowy na oba luki to m/w 2-2,5 tys. Do tego wizyty, czyszczenie i fluor raz na jakis czas, ew. wyrwanie czegos, no i rtg, na poczatek dwa - szczeki i zuchwy bokiem do pomiarow. Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 24 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2011 Mnie wzielo i rozklada. Ble. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 25 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2011 Zdrowia dziewuszki!!!!! ja już prawie sie wygrzebałam, tylko katarek został, zmęczenie i lekki kaszelek ale już nic nie zażywam. Właśnie jestem po śniadaniu i czytam co napisałyście :) Justa dzięki za słowa otuchy , pewnie masz rację ale to dopiero przyznam wieczór :) jak wrócę do domku, u mnie piękna zima a ja siedzę w domku. Pięknie biało jest :) miłego Dnia pracy życzę iiiiiiii zdrowiejcie kobietki ! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Clauda Opublikowano 25 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2011 Cześć Dziewczyny, dawno nie pisalam , ale jakos zaczelo sie u mnie ukladac , zaczelam terapie i dzien mijal po dniu, bylo przez krotki okres fajnie, , az tu nagle dopadlo mnie przeziebienie i rozlozylo i wyladowalm w lozku. Dziewczyny czy Wy nie macie takiego czegos, ze kontrolujecie sie ciagle, ze boicie sie przyszlosci, zmian, ze czasmi zamknely byscie sie w domu i tylko w lozku lezaly? Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 25 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2011 Mamy tak. Cytuj Odnośnik do komentarza
kielce Opublikowano 25 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2011 Hexe..pozdrawiam Cie zyczac duzo zdrowka..:-} Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 25 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2011 Hexe,ja juz mam pomiary wszystkie,juz zrobiłam wszystko wg.zalecen lekarza,wyrwałam osemka i musze jeszcze 4 ale to po załozeniu łuku na doł....niby jestem gotowa ale sie boje,...zreszta chciałabym tez dziecko ,a w moim wieku chyba juz ostatni dzwonek,jezu nie wiem co wybrac po koleii ,zwariowac mozna od tych mysli,nie wiem co robic....i ta nerwca wrociła,a tu nie ma juz czasu,skonczone 35 lat...zagrozennie ...normalnie boje sie wszystkiego....ja mam taki natłok mysli,strach przyszłosci,co wybrac ????? Cytuj Odnośnik do komentarza
kielce Opublikowano 25 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2011 Dziewczyny,co robicie dobrego na kolacje? Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 25 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2011 Aparat nie wyklucza dziecka :) ale lepiej zakonczyc leczenie i potem sie decydowac. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 25 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2011 Dziewuszki wróciłam , jestem wypompowana :( ale miło było , stresująco ale i smiesznie chwilami :) trzesło mnie i sie bałam i nadal mnie trzyma.. ale fajna grupa!! Clauduś witaj:) ciesze sie że nadal tu jesteś!! też bardzo lubię lózko... i chetnie bym w nim była przykjryta po uszy.. Justa nie bój sie aparatu!! dasz sobie radę!! można przywyknąć do niego a dziecko -- działajcie jak tylko możecie :) a nóz to Ci pomoże i będziesz szcześliwą mamą!! ja Ci kibicuję bo sama się staram o dzidzię( bo to moje wielkie marzenie, i męża :) ) tylko widzisz nam nie wychodzi... Hexe a jak przeziębienie? ja teraz tak zmarzłam , oby mnie nie dopadło znów! Kielce ja jem właśnie ryż z jabłkiem i cynamonem :) pycha polecam :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 25 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2011 Idę odpoczywać! spokojnych snów dla wszystkich :) Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 25 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2011 Bylo i sie zmylo. Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 26 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2011 Hej,jakos mi smutno dzis,zauwazyłam ze uciekam od znajomych,cos nie tak ze mna,nic mnie nie cieszy,wszystko przytłacza...trzesie mnie non stop,juz nie wiem czy z zimna czy nerwow!!!!cos musze wymyslic ze swoim zyciembo niejest mi dobrze,cholera mam doline..Gosiu widzisz,przezyłas,teraz bedzie lepiej...wierze w to,piszesz dzis bardzo optymistycznie:)....Mama juz jestem ale chciałabym kolejne dziecko.. i aparat.mam wrazenie ze nie zdarze ze wszystkim....Duzo teraz par stara sie o dzieci i naprawde nic z tego nie wychodzi....Gosia jestes młoda,zdarzycie) ide do wyrka bo kiepsko sie czuje,papatki Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 26 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2011 Pierwsza polowe dnia przelezalam, a druga przeryczalam, idac do sklepu. Extra. Dr wymyslil inna sposob leczenia, zobacze w pon. Generalnie mega dol. Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 27 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2011 To mamy mega doł obie hexe,mi doszło tez przeziebienie...nigdy nie miałąm depresji,teraz mamobawy czy na mnie nie włazi,nie mam sił na nic i nic mnie nie cieszy od dwoch dni,czekam jak długo..Hexe ty mieszkasz sama z dzieckiem?Twoj facet wyjechał,moze dlatego tak Ci smutno? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 27 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2011 Dziewczyny i ja mam doła, głowa mi pęka, siły nie mam, smaku do jedzenia wcale, jem bo wypada... dzis leżę dosłownie cały dzien, ryczałam do poduszki ,.. oj czy ja kiedys wyzdrowieję??? jutro 2 spotkanie grupowe, znow sie denerwuje tym, Wiecie moje zycie to nie zycie tylko egzystencja ..... jest źle dziewczyny......... Justa i hexe 3majcie się wy macie dla kogo zyć i zdrowieć bo macie dzieci!! ja nie wiem czy sie wygrzebie z tego g.... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 27 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2011 A nie chce łykac prochów bo to znowu podnosi prolaktynę... i tak w kółko Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 27 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2011 Nie, jestem z chlopem tez. Gosia, Zoloft i jego generyki nie podnosi p., jako jedyna grupa antydepresantow na rynku. Robilam badania wlasnie i nie dosc, ze nie podniosl, to mi opadla do normy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 28 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lutego 2011 Hexe dziekuję bo ja słyszałam ze podnoszą i nie moge nic zazywać jak chce zajsc w ciazę. Dziś bede dzwonić do doktor żeby mnie przyjęła bo dziewczyny ja zawariuję!! nie moge sie uspokoić, nic nie dziła , panikuję , denerwuję sie ciągle i tak naprawdę bez przyczyny.. dziś mam 2 spotkanie grupy teapeutycznej i nie wiem czy nie tym sie denerwuję.. chodź nie mam powodu naprawdę jest tam fajnie ale nerwy robią swoje.. i nie wiem cy to przejdzie, terapeuta mowił że początki są trudne ale nie sądziłam że aż tak to będzie działało.. :( wczoraj przeleżałam, przeryczałam aż zasnęłam a dziś od 6 juz w wc , łykłam Hydro.. al,e nic nie pomaga.. Hexe wiesz co tracę wiarę i w moje wyzdrowienie i ciążę! cud chyba może mi pomóc. Czy proszki jak zacznę to już do końca życia będę brać? bo jak tu normalnie zyć??? przepraszam dziewczyny ale okropnie mi jest. Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lutego 2011 Gosia, wiekszosc antydepresantow podnosi prolaktyne, a ten jeden nie (w sensie substancji, podaje nazwe leku oryginalnego). Gosia, ja tez mam dolek. Biore leki 3 mies. i tez raczej powinno sie prostowac, a sa zawirowania. Dzis mam wizyte i ustalamy co dalej. Tez mam poczucie, ze drepcze w miejscu i nie zmienia sie wiele. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 28 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lutego 2011 Byłam dziś rano u doktor psychiatry, nic nie dostałam , powiedziała ze to normalne podczas psychoterapii, ze mam depresje ze emocje wychodzą.. ale nie powiedziała kiedy to ustapi, kazała poczekac na efekty spotkań.. a ja nie wiem czy doczekam czy mnie to gówno nie wykończy.. mam tylko doraźnie na hyrdoxyzynie jechać, wiesz to juz 3 z koleii lekarz ktory mowi ze nie da prochów bo to nie rozwiąże problemów. Boże Drogi co sie ze mną dzieje? Hexe ty po prochach sie tak czujesz jak ja bez.. no masakra istna. Nie moge jesc nakrecam sie , za chwile jade na spotkanie z grupą t. Zadręczam bliskich (mamę i męza) moimi słabościami, żal mi ich że musza mi tłumaczyć enty raz zeby czymś sie zająć ale ja nie mam siły na to????/ znacie magiczny środek na to gówno?????????? Pomocy!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 28 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lutego 2011 Wybaczcie dziewczyny ale wariuję już!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.