hexe Opublikowano 8 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2011 Biegam, biegam. Dzis mialam wizyte u psychiatry, zdjecie szwow z uda i odbieralam duze zamowienie w sklepie. Nastroj ok, dzialam. Zawroty sa, ale dr mowi, ze beda sie pojawiac. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 9 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Hexe fajnie że Ci lepiej i masz chyba lepszy nastroj niż ostatnio :) cieszy mnie to . Biegaj dalej ... A gdzie reszta naszych dziewuszek?? Claudia znikła , Egzalatacja też malutko pisze a o Juście nie wspomne :) U mnie spokojnie, mimo że wczorajsze popołudnie wywołało ból głowy i brzucha ale spałam dość dobrze można powiedzieć. Dziś właśnie zaczynam dzień pracy :) oby było dobrze dziewczyny!!! miłego dnia życzę! Cytuj Odnośnik do komentarza
egzaltacja_serca Opublikowano 9 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Ja malutko piszę bo jakoś nastrój do pisania mi opadł, czuję się ok... czasami tylko budzę się w nocy, zwłaszcza z niedzieli na poniedziałek czyli praca.... dzisiaj nawet zjadłam pączka :) bardzo długo nie mogłam nawet na pączki patrzeć bo rok temu po zjedzeniu własnie pączka miałam silny atak tachykardii, tak się zbiegło jedno z drugim i skojarzenie pozostało... nie biorę żadnych leków, poza spiruliną, jesli nie zapomnę :) magnezu nie, potasu nie, persenu i hydroksyziny nie, betablokera nie, jestem teraz na prostej, mam nadzieję, że zakręt jest bardzo daleko :) przeziębienie po mnie *łazi*, ale też przyjmuję to spokojniej niż kiedyś, nawet choroby córki lżej znoszę a dzięki temu ona też mniej nerwowo odbiera swoje katary, chryki itd., póki co uspokoiłam się, spotkania z terapeutą bardzo mi pomagają i czekam co tydzień na to spotkanie, mogę się wygadać, zająć swoim *ja*, które mi płata figle, czuję, że jestem teraz już na innym etapie przyjmowania tego co się dzieje wokół i we mnie, są dni kiedy jest ciut gorzej, ale staram się przez to przechodzić i wtedy udaje mi się nawet nie mierzyć tętna, a to już postęp duży :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 9 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Egzaltacjo super :) miło sie czyta takie posty , oby było ich więcej. Ja dotarłam do domu , dziś jest w miarę (nie chce zapeszać) , było mi źle wczoraj bo ktoś złośliwie podpalił nam działkę z moimi drzewkami, wszystkie spłonęły... i to przeżywam bo tyle sie nasadziliśmy... ale muszę to znieść i zasadzić nowe. Gdzie sie podziewa Claudia? jeszcze na tym wyjeździe? Egzalatacjo ale bedziesz na forum dalej ? mam nadzieje że nie znikniesz jak Justa co si.e ukrywa troszki ! Hexe biegasz nadal? :) miłego wieczorku Cytuj Odnośnik do komentarza
egzaltacja_serca Opublikowano 9 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Oczywiście, że będę :) Cytuj Odnośnik do komentarza
egzaltacja_serca Opublikowano 9 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Gosia, Ty chyba z południa Polski jesteś :) jakiś Kraków czy coś w tych okolicach :0 Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 9 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Tak z południa , Rzeszów znacie? a Wy?? :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 9 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 A jak skojażyłaś Droga Moja? Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 10 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2011 Wczoraj bylam u kumpelki z wizyta. Chyba jest lepiej, tak samo jak u e. rezygnuje z natrectw, czyli wazenia sie i mierzenia temp. Jeszcze jedno mi zostalo, walcze. Czuje sie silniejsza. Zawroty sa, ale nieduze. Troche wariuje mi serce. Pewnie jakies napiecie. Cytuj Odnośnik do komentarza
egzaltacja_serca Opublikowano 10 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2011 A poznałam po słówku *troszki* :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 10 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2011 Hmmm no proszę spostrzegawcza jesteś :) co robicie? ja dzis kiepski dzien miałam, po pracy przeleżałam, nie mogłam nic zjeść, wymioty i ból głowy... oby jutro było lepiej. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 10 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2011 Hexe jak serducho? Cytuj Odnośnik do komentarza
egzaltacja_serca Opublikowano 10 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2011 Gosia, a może po prostu jakaś grypa cię atakuje ? mnie głowa też boli ale raczej tak *normalnie* po prostu mąż wyprowadził mnie z równowagi :) Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 10 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2011 Hej, serce ok, to nerwy. A to scisnelo, a to zakulo. Dzien byl ok, wieczorem poszlam na lyzwy. Dopiero teraz minimalnie mnie buja, ale bywa :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 11 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2011 Wiecie mam doła, jestem zmęczona i jakoś mi źle, więc nie bedę Was zanudzać. Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 11 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2011 Gosia, oddoluj sie :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 12 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2011 Hej dziewuszki! dziś siedzę w domu, niech wreszcie przyjdzie ta wiosna bo wtedy czuję że odżyję :) coś mało Was tu widać, czym jesteście zajęte że nic nie piszecie?? zaglądam a tu cichoszaaaa!!! Hexe staram się ale jakoś mam kiepskie samopoczucie, chyba za dużo myślę, niepotrzebnie analizuję wszystko i wszystkich i za dużo zjadłam na obiad i jest mi niedobrze :( wrrr . Wiecie co jak sie dobrze czuję to sie zastanawiam dlaczego? i kiedy sie poczuję źle.. wywołuję sobie to gówno sama... ależ to durne no nie?? też tak macie?? może jakaś świeżynka do nas dołaczy??? miłego wieczorku kobietki . Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 12 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2011 Tak, tak bywa, kiedy robi sie lepiej zaczyna sie myslowka, ze sie zaraz zepsuje. Ale na szczescie to przejsciowe i mija. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 13 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 Hmmm gdzie sie podziewacie? ? ? Cytuj Odnośnik do komentarza
egzaltacja_serca Opublikowano 14 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2011 Ja jestem, upisałam się w *nerwica, objawy, jakie....?* ogólnie jakiś regres :/ znowu Cytuj Odnośnik do komentarza
darek123j Opublikowano 14 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2011 Najgorsze są myśli niby czuje się dobrze i zaczynam się zastanawiać mam dobry dzień i zaczyna się / lekki ból głowy zaraz ucisk w klatce piersiowej , ucisk w gardle jakoś duszno , a jeszcze 15 min temu było wszostko ok. co za ironia lusu nawet niemorzna pomyśleć że ma się dobry dzień ........ co z tym zrobić jak dajecie sobie rade Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 14 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2011 Hej, owszem, bywaja gorsze dni. Glowa ma prawo bolec kazdego z nas - a to zmiana cisnienia, a to temp., a to stres. Nauczylam sie to puszczac przez siebie. Nie zastanawiam sie nad tym. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 14 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2011 Hej dziewuszki i Darku :) darku ja mam podobnie.. juz tu pisałam o tym stronke wczesniej a co do głowy to mnie częściej boli jak nie boli :( wtedy sie wsciekam i biorę proszki i musze sie połozyć na 30min. bo inaczej mnie nie przestanie. Zdarza mi sie że nawet po prochach , boli nadal-- wtedy mam wymioty, i tak to się kręci!! egzaltacja co Ci jest? Hexe a jak ty sie czujesz?? Justa odezwij się, jak Twoje samopoczucie. A Claudia znikła?? spokojnej nocki wszystkim Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 14 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2011 Niezle, objawy prawie minely, zdarzaja sie sporadycznie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 15 Lutego 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2011 Ja dziś nawet dobrze, zjadłam i wczoraj też zjadłam chodź sie bardzo bałam ale sie przemogłam :) , staram się myśleć pozytywnie mimo że są chwile w których się boje.. wiecie ale nie mogę zrozumiem dlacZego boję się śmierci ? jak usłyszę o śmierci, czy czyimś pogrzebie odrazu panikuję? jak sobie z tym poradzić? niestety nie mam znajomego księdza żeby mi jakoś to wyjaśnił.. poradzcie coś Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.