Justa1 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Gosia ,nie poddawaj sie ale nie walcz za bardzo...Zakupy to dla wielu temat rzeka....chodziłam i probowałm zobaczyc kogos,kto ma podobnie is sie w myslach ratuje jak ja wtej galerii,ale nie zalazłąm nikogo....Tez sie relaksuje niby na zakupach,ale nie obadzie sie w ostatnim roku od jakis małych incydentow,zawsze lęk robi ze mna zakupy,chyba kupie mu cos brzydkiego,moze go spławie...;))) Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Mi tez sie zdzarza myslec - ile to potrwa, dlaczego nie mija, czym zawinilam, ze mnie to spotyka, a w poprzednim razach bylo tak i siak, a wtedy to juz mijalo, a teraz nie - to nie ma sensu. Zawsze moze byc inaczej. Byc moze bedziemy mialy nawroty cale zycie, ale najwazniejsze to rozpoznawac to, wiedziec, ze nie nalezy sie przed tym bronic tylko to puszczac. W chwili kiedy przestaniemy zwracac uwage na to co sie dzieje i myslec, czy sie stanie - minie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Dziękuję za rady :) 1 ksiązke czytam na drugą czekam bo zamówiłam , tez poleconą :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Hexe ,musiemy sobie odpiscic z tymi zawrotami,my za duzo myslimy ....ale jak to samo przychodzi....co robic ?nie reagowac ...wiecej musimy pracowac,albo sie pogodzic ,ze takie włąsnie jestesmy....Gosiu chciałbym zeby tobie szybciej mineło to wszystko raz na zawsze,u nas to chyba jest juz za bardzo zakorzenione...a ty masz fajna wiare wto wszystko... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Wiecie tak siedzę i mysle że na wrzucę na luz z czytaniem w nadmiarze i zobaczymy . Napewno podzielę się z Wami nowymi odkryciami :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Jusia musze mieć wiarę bo mam dużooo planów i celów w życiu i mam cudnego męża , za którego dziekuję Bpgu codziennie. Nalezy mu się zdrowa żonka i (mam nadzijeję ) upragnione dzieciaki.. Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Jezu jak ja pisze....wybaczcie...:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Ja wybaczam :):) bo sama robie błędy mi mo że dobra jestem z ortografii, ale to przez czeste pisanie na kompie heheh Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Życzę Wam Drogie Moje spokojnej nocy i snu i sobie też :) idę odpoczywać. Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Gosiu,tak piszesz,ja tez ciagle sie obwiniam ,ze jestem do niczego,ze dla corki musze byc inna ,lepsza matka,ze ..nie jest tak żle ....ze mam czym sie cieszyc..zle mi ,ze zawodze....Mam wine w sobie,nie akcepytuje siebie,to mi powiedziła kiedys psycholog/Od 9 lutego zaczynam juz trzecia psychoterapie,mam nadzieje,ze ostania,najgorsze jest to,ze nie dociera do mnie nic co mowia,i tak przeinacze za jakis czas albo zapomne!!Dziewczynki jak mozemy sobie pomoc ,np teraz...?Jakie jestescie znaki zodiaku,Gosiu,hexe egzaltacjo?moze to powiazemy?Ja jestem panna Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Dobranoc Gosiu.Uda ci sie wszystko,urodzisz sliczna bejbe:)..podobno niektorym nerwic amija po ciazy...moze tez zajde hihih Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Hexe NY to gdzie? masz dobrego meza ze Ci robi zakupy:) Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Ja nie wierze w horoskopy :) Mi tlumaczyl psychiatra - kiedy rodzi sie dziecko czlowiek wraca w sobie do swojego dziecinstwa, ale ustawia sie inaczej, w linii moi rodzice - ja - moje dziecko. Widzi wiele rzeczy inaczej. Jezeli rodzi dziecko ktos z zaburzeniami, jak my, na ogol pojawiaja sie rzeczy, z ktorych nie zdawalysmy sobie sprawy i sa one bolesne. Nie zawsze, nie u kazdego nerwica jest zwiazana z dziecinstwem. Nie trzeba sie obwiniac, trzeba pracowac nas soba i czerpac z relacji z dzieckiem ile sie da, budujac przy tym swoje nowe Ja. Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Nowy Jork :) to nie moj maz i moze dlatego robi hehehehehe. Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Hihi hexe dobre..no tak z mezami to roznie...Tez nie mam męża:)Jezu to jak ja bedze w ciazy to oszaleje chyba,moje dziecinstwo nie było usłane rozami Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Jak ja rodziłąm swoje dziecko,nie miałam nerwicy,jest juz duza.. Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Wlacza sie w roznych momentach w zyciu. I w roznych przechodzi. Nie oszalejesz :) Spac! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 22 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2011 Hej dziewuszki!! weszłam na chwilkę bo mają wpaść zaraz znajomi a wiecie ja już panikuję a sama ich zaprosiłam,,, głowa mnie boli brzuch zaczyna i nie jadłam prawie nic , teraz banana zjadłam i piję herbatę ziołową. Co za durna choroba ale nie dajemy się !! co do ciąży to jest ciężko ale może sie uda!! Justa próbujesz też?? :) a nóż nerwica zniknie, psychoterapeuta wspomniał mi że gdybym miała dziecko być może byłoby inaczej...może lepiej mam nadzieję. Hexe fajny facet co lata Ci po zakupy do N. Y. też bym tak chciała :) Mój znak zodiaku justa to bliźniak :) dlatego jestem niecierpliwa jak to rasowy bliźniak . Ja czytuję w horoskopy a czy wierzę hmmm sama nie wiem :) . Miłego wieczorku Drogie Moje . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 22 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2011 Justa1 a Ty jesteś w wieku egzaltazji i hexe ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 22 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2011 Witajcie,Gosia ja jestem troche młodsza od egzaltacji ,ale chyba w wieku hexe.Blizniaki sa fajne,lubie je...sa wrazliwe,tez znam blizniaczka z nerwica,miotaja sie troche i moze dlatego nerwica...Ale ogolnie sa super wesołe!!Co do dziedciatka to bardzo bym chciała ale jeszcze si wstrzymuje:)...gdyby sprawy moje miały sie inaczej ,dawno bym miała..Tez dzis piłam przed chwilka melise bo mnie mdli...brr... Cytuj Odnośnik do komentarza
egzaltacja_serca Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2011 Ja dzisiaj w nocy miałam swój atak o dość dużym nasileniu, było nieprzyjemnie, zwłaszcza, że aż takiego dawno nie było, najpierw nie mogłam zasnąć a potem około 2 w nocy zaczęło się, ból brzucha, żołądka, mdłości, parcie na pęcherz i nie tylko, tętno 100, cisnienie urosło, drżenie ciała i wszechobecny strach, trwało około 40 minut więc tak jak kiedyś na samym początku :( nie wzięłam nic, potem zasnęłam na dwie godziny, miałam sen, obudziłam się z walącym sercem, było 96, posiedziałam, poćwiczyłam oddychanie, napiłam się, zeszło do 75, ale teraz bolą mnie nogi, ręce, klatka, nic nie mogę zjeść, czuję się nadal niedobrze i boję się całego czekającego mnie dnia, zwłaszcza, że czeka mnie dzisiaj mało przyjemna wizyta u mnie w domu :/ po raz kolejny przekonałam się, że nie skończyłam walki z nerwicą, i przychodzi wtedy kiedy chce jestem spod znaku bliźniąt :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Justa1 Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2011 Egzaltacjo serca,wydaje mi sie ,że to ma zwiazek z pogoda...Ja tez gorzej sie czujłam,mdlosci...Mamy nawrot zimy,snieg i znow zimno,ja zauwazyłam ,ze wtedy gorzej sie czuje..Badz silna i nie reaguj,nie bron sie,czekaj az minie,nie boj sie wizyty,to Twoj dom.Blizniaczku:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosia27 Opublikowano 23 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2011 Hej dziewuszki ! współczuję Ci egzaltazjo serca ale to może dlatego cie dopadło bo miała być nieprzyjemna wizyta..? bo jak wczoraj do mnie mieli wpasc znajomi to też panikowałam nie jadłam, zwymiotowałam i łebek mi napierdzielał równo aż do zaścięcia :/ a dziś jest dobrze właśnie wrociłam do domu, spacerowałam dziś z mężem i psami po działce i wkurzyłam sie bo sarny obgryzły mi drzewka ktore osobiście sadziłam w wiosnę... teraz usiadłam i pisze do Was . A bliźniaki to super fajni ludzie :) o dobrym serduszku prawda? Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2011 Cos moze z ta noca nie tak, ja wstalam, zeby isc do lazienki i po powrcoie do lozka mialam dziwne uczucie, jakby lek, ale nie konca, uczucie ciepla i zwolnienia oddechu. B. krotko, ale niemile. Moze to kwestia tego, ze ogldalam wczoraj Black swan, a on nie nastraja najlepiej. Cytuj Odnośnik do komentarza
egzaltacja_serca Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2011 No może i pogoda, nie wiem sama, wizyta była raczej tylko zapalnikiem tego co od kilku dni się po mnie *przechadzało*, dzisiaj po południu miałam kolejny raz, ale trwało około 10 minut, też przyszła taka fala a za nią wszystkie objawy i tachykardia oczywiście, poszło tak samo jak przyszło... coraz bardziej mnie to dziwi... a bliźniaki może i fajne, i serduszka mają dobre, ale narwane też te serduszka :) moim zdaniem, ja na jednym miejscu usiedzieć nie mogę, jedną rzeczą mogę krótko się zajmować i charakterek mam oj mam, ale to chyba nie jest związane ze znakiem :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.