Gość Łukasz Opublikowano 30 Października 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Października 2005 Witam, moj ojciec jest swiezo po zawale. Czekaja go bajpasy. Moje pytanie jest nastepujace: Czy ktos byl operowany w Radomiu(bo wlasnie tam lezy moj tata)? A moze lepiej w jakims innym szpitalu. Bede wdzieczny za kazda odpowiedz jesli macie jakiekolwiek info na temat Radomskiego szpitala to piszczie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Yanek Opublikowano 21 Listopada 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2005 Witam. Zerknij na to - www.piokal.pl Moze to jest rozwiazanie. Pozdr. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Mirek Opublikowano 24 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2008 ANIN, ANIN i jeszcze raz ANIN. Dziękuję też Aninowi. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość monia Opublikowano 5 Maja 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2008 potęgą w tego typu operacjach jest i był ochojec katowice Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Monika Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Mój mąż operował się w Białymstoku . Dobrzy lekarze i znakomite wyniki. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa Opublikowano 9 Sierpnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2008 Katowice Ochojec mój tata jest trzy dni po operacji bardzo dobry szpital najlepszy w Polsce Super specjaliści niezawodny sprzęt najnowsze metody . Tata wrca do zdrowia i wszystko jest w porządku jak dobrze pójdzie w przyszłym tygodniu wróci do domu Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dorota Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Dzień dobry, proszę o poradę i wskazówki. Mój tato (80 lat)jest od wczoraj w szpitalu. Lekarz poinformował, że będą musiały być robione by-passy. Zaproponowany został szpital w Rzeszowie.Jest to pierwszy przypadek w rodzinie i wśród znajomych. Nie wiem o co pytać lekarzy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość dosia Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Witam. Mój tato ma 62 lata i miał przeprowadzoną operację założenia bypassów w szpitalu Jurasza w Bydgoszczy. Lekarze, opieka pooperacyjna, przeprowadzenie operacji OK. Pytaj o wszystko. Ile przewidują bypassów, czy będą je zakładać na pracującym, czy wyłączonym sercu, skąd je pobiorą. Wiem, że lekarze dokładnie informują i pacjenta i rodzinę. Mój tato ma założone dwa bypassy, choć pierwotnie planowano conajmniej cztery. Zabieg miał na pracującym sercu, a pobrano je z tętnic piersiowych. Na drugi dzień po już chwilę siedział na łóżku. Obecnie wszystko jest dobrze. Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość irek Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Sierpnia 2008 ochojec katowice Cytuj Odnośnik do komentarza
anetuska Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Czy ktoś miał robione by-passy w Lublinie na Kraśnickich u dr Rumińskiego. Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź - to bardzo pilne. Musimy podjąć decyzję gdzie zoperować tatę, a ja nie mogę znaleźć żadnych informacji. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość a~~ Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Polecam serdecznie Anin! Super szpital i opieka:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Roksa17 Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2009 ŻADEN OCHOJEC. Opieka kiepska. Lekarze owszem specjaliści, ale zrobia swoje i tyle. Opieka pielęgniarska beznadziejna. Wiem, bo mam po operacji ojca. Właśnie miesiąc minął. Pacjenta oddają w 6 dobie. Nic nie wiadomo co dalej. Każdy z lekarzy i pielęgniarek mówi co innego. Ogólnie bałagan. nie wiem dlaczego mają opinię najlepszego, ale mam wrażenie, ze na niej bazują. Telewizorów za to na oddziale dostatek. Co do sprzętu to nie wiem. Na bloku operacyjnym pewnie mają dobry. Ale potem pielęgniarek nie interesuje nawet temperatura. Wpisują nie patrząc na termometr. Mylą pacjentów. Mnie udzielono błędne informacje bo pomylono sobie. Jak najdalej od takiego bałaganu. Może warto do Anina. Podobno od razu kierują do sanatorium a to jest ważne. Pacjent największe problemy ma potem w domu. To trwa do trzech tygodni. Nikt z rodziny nie jest w stanie wytłumaczyć czy jak go kłuje w sercu to dobrze, czy jak mu duszno to tak ma być. Są naprawdę ciężkie dni potem. potem się wraca do zdrowia wolniej, nie tak szybko jak zaraz po operacji. I to jest problemem, to potem. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Roksa17 Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2009 O co pytać lekarzy? Przede wszystkim ile będzie przebywał na pooperacyjnej i jak jest z podawaniem środków przeciwbólowych. To jest ważne. I tego trzeba pilnować. W Ochojcu na pooperacyjnej było jak na dworcu, hałas i głośne rozmowy pielęgniarek o trzeciej w nocy u człowieka którego boli sa nie do zniesienia. Lekarz jak się pojawił od czasu do czasu to twierdził, ze środek p/bólowy idzie, ale nie było efektów. Pacjent boi się wtedy oddychać bo boli. O to trzeba pytać głównie, jak jest z walka z bólem. Wiem, ze w Rzeszowie są dobrzy lekarze, podobno wyszli z Ochojca. Wiem też, ze opieka pielęgniarska jest świetna. Pytaj tez o skierowanie do sanatorium i od razu się starajcie. To też ważne. To tato ma się czuć uspokojony psychiczne pod opieką lekarzy a dom daje mu jedynie poczucie bliskości rodziny, ale tylko to. On wie, ze się na tym nie znacie i ze to co mówicie jest od laików. On będzie szukał potwierdzenia fachowca. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość mika Opublikowano 4 Grudnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2009 ZABRZE polecam klinikę w Zabrzu. My jechaliśmy 600 km aby tam zrobic operację i powiem krótko warto było zobaczyć szpital , który tylko wydawałoby sie istnieje w naszych marzeniach lub klinikach prywatnych. Ze względu na to , że jest tam tak wielu pacjetów z całej Polski to też panuje tam duży ruch.Ale nie trzeba przejśc całego szpitala aby znależć pielęgniarkę , ani samemu opróżniac kaczki itp. jeżeli chodzi o leki przeciwbólowe to pielęgniarki wręcz same namawiają pacjentów aby je wzywali jak tylko zaczyna boleć i szybciutko podłączaja lek pod kroplówkę.Lekarz operujący tatę nawet znalazł czas aby przyjść i tak po ludzku potrzymać go za rękę i wszystko wytłumaczyć. To było naprawdę bardzo miłe. Psycholog jest do dyspozycji pacjentów - chodzi od sali do sali i odpowiada na niejednokrotnie trudne pytania. POLECAM ZABRZE i serdecznie pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość fasola Opublikowano 12 Sierpnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2010 Ja też polecam Zabrze. Świetli lekarze, przemiłe pielęgniarki i czyściutko w szpitalu. Mój tata był tam operowany 6 dni temu i dziś zabieramy go do domu. Jest obolały i słaby, ale to wszystko minie z czasem. Po takich cięciach i łamaniu mostka musi boleć - i to nie krótko. Mostek zrasta się chyba ok. 3 miesięcy. Ważne jest wsparcie dla chorego i jego wiara w lepsze!!! Mój tata dziękuje za drugie życie, ponieważ było z nim bardzo kiepsko a teraz wiemy, że się pozbiera. Pozdrawiam wszystkich chorych i ich rodzinki!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Aneta Opublikowano 3 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Września 2010 Ja mam natomiast bardzo dobrą opinie o oddziale kardiochirurgii w WCM Opolu. Tam mąż miał wszczepiane by passy rok temu. Odział nie za duży, opieka medyczna wspaniała..Aż nie prawdopodobne jak dużą troskę przykładają lekarze i jeszcze większą pielęgniarki do opieki nad chorymi po tym poważnym zabiegu. Rehabilitanci również robią wszystko z chorym żeby szybko postawi go na nogi.Faktem jest że męża wypisali po 6ciu dniach do domu bo nie miał komplikacji.ale przed wypisaniem do domu dokładnie poinstruowali zarówno męża jak i mnie jak zmieniać opatrunki, jak się nim opiekować. Mam wielki szacunek i uznanie dla całego personelu medycznego za poświęcenie i opiekę nad pacjentami.Tam pacjenci utrzymują drugie życie.Proszę mi wierzyć że gdyby na każdym oddziale i w każdym szpitalu był tak oddany personel pobyt w szpitalu na pewno wiązał by się z mniejszym stresem. po około 2tygodniach mąż był na rehabilitacji w Głuchołazach. po 6ciu miesiącach wrócił do pracy z bardzo dobrym samopoczuciem i tak jest do dziś. Pozdrawiam wszystkich i proszę pamiętać by passy to szansa na lepsze życie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość michal Opublikowano 3 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Września 2010 dzieki za podpowiedzi Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Roxikoca Opublikowano 8 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2011 Moja matka tam miala operacje na otwartym sercu. Lekarze byli super wszystko pieknie ladnie. Ale pielegniarki to pozal sie Boze nienadaja sie do tego zawodu wogole poprostu pomylily zawody idiotki bez szkol nawet plastra nieumieja porzadnie zalozyc. Moja matka wyszla ze szpitala 4 dni po operacji!!! i okropnym stanie!!!! Szpital jest przereklamowany ci ludzie co tam pracuja NIENADAJA sie na lekarzy!!!! BEZNADZIEJA!!!! parking platni i tym idiotom trzeba nabijac kase frajerzy!!!! Z dupy wzieci!!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Msh Opublikowano 22 Czerwca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2014 Szczerze polecam Górnośląskie Centrum Medyczne w Katowicach-Ochojcu. Mój tata (52 lata) miał tam operację pomostowania naczyń aortalno-wieńcowych, założono mu 3 bypassy (czerwiec 2014), został wypisany dokładnie po tygodniu od przyjęcia. Dochodzi do siebie, jest w dobrej kondycji jak na tej rangi operację, bez powikłań. Wielkie uznanie i ogromna wdzięczność dla prof. Marka Jasińskiego i dra Tomasza Kargula, którzy wykonywali operację, ale również dla wszystkich pozostałych pracowników szpitala - tam naprawdę pracują ludzie z powołania, z zaangażowaniem, co przekłada się na dobre wyniki operacji i bardzo miłą atmosferę w trudnych chwilach :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Grzesiek71 Opublikowano 31 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Października 2014 Witam a ja jestem 3 tygodnie po bajpasach w Radomiu mam się dobrze jeśli chodzi o szpital na Aleksandrowicza zabieg,opieka,personel itd bez najmniejszych zastrzeżeń mało tego kilka osób,które w tym samym czasie przebywały na oddziale również sprawiało wrażenie zadowolonych.Nie można generalizować dużo zależy od samego organizmu jak przetrwa obciążenie operacją.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Grzesiek71 Opublikowano 19 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Października 2015 Minął prawie rok wróciłem do formy i do pracy mam się dobrze i wygląda na to że tylko ja tu żyję... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Marek W Opublikowano 23 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Października 2015 Nim panstwo poddacie sie operacj to nawet sie prosze nie zastanawiac tylko sprobowac chelatacje w czopkach.Mozecie panstwo wpisac w wyszukiwarke chelatacja w czopkach.Operacja to ostatecznsoc i ryzyko. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.