acmatti Opublikowano 15 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2010 Witaj, od jakiegoś czasu dopadają mnie czynności (myśli) natrętne jakby nie zależnie od mojej woli ! Przymusowo!-mózg w różnym stopni zakłóca funkcjonowanie psychiczne i pogarsza moje samopoczucie ! Nie wiem jak się od tego uwolnić , czasami są tak uporczywe że, nie pozwalają mi swobodnie funkcjonować , w każdym miejscu się na okrągło powtarzają, staram się o tym nie myśleć ale i tak one (te myśli) powracają ! Jakie główne myśli mnie nachodzą to oczywiście przejmowaniem się tym co inni powiedzą , lub powiedzieli , mam tą sytuację przed sobą i cały czas o niej myślę , albo że ktoś tam się ze mnie śmiał itd.. czyli przyjmuje się opinią innych, kiedyś tak nie miałem , a teraz już od jakiegoś 1 miesiąca cały czas mnie prześladują, Co w takiej sytuacji robić , proszę o pomoc, byłbym bardzo wdzięczny !!! dziękuję Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ania05111971 Opublikowano 15 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2010 Myślę że psycholog powinien ci pomóc . Cytuj Odnośnik do komentarza
jadwigaszpaczynska Opublikowano 15 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2010 Witaj.Załozyłam taki watek *Wszystko, co mi wiadomo o natręctwach myslowych* : forum.kardiolo.pl/temat6334.html , na którym znajdziesz wiecej informacji na ten temat.Poza tym jest taki watek *Z nerwicy sie wychodzi*, na tym forum, na którym zamieszczam posty osób, które wyszły lub wychodza z nerwicy oraz informacje jak sobie radzic z lekami i z innymi objawami.Oczywiscie tez polecam kontakt z lekarzem , z psychoterapeuta, gdyz trudno jest bez pomocy specjalistycznej wyjśc z tego rodzaju nerwicy.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Nadzieja Opublikowano 16 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2010 Witam. Ja mam tak samo aby wyjdę na dwór myślę o tym jak mnie postrzegają ludzie i czesto mam wrazenie ze sie ze mnie smieja ze jestem jakas gorsza to ogranicza moje zainteresowania towarzysza temu lęki staram sie z tym walczyc ale to mnie wiele kosztuje czesto czuje ucisk w glowie. Do tego wszystkiego dopadla mnie depresja.Czesm zyc sie nie chce ale co zrobic jak trzeba. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
acmatti Opublikowano 17 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2010 Jadwiga dzięki, te artykuły , twoje wypowiedzi bardzo mi pomagają, wiem że jest to długi proces , ale małymi kroczkami będę dążył do celu, spokój myśli. Aaa jeszcze jak to jest z tymi myślami, gdy np. nudzę się w domu, czy gdziekolwiek, na ulicy , lepiej myśleć o wszystkim ( oczywiście o pozytywnych rzeczach ) czy lepiej starać się nie myśleć wcale o niczym odtrącać te dobre pozytywne myśli ? Cytuj Odnośnik do komentarza
jadwigaszpaczynska Opublikowano 17 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2010 Witaj *acmatti*.Ja bym polecała stosowanie pozytywnego myslenia, gdyz Twój umysł nauczył sie chodzic sciezkami negatywnego myslenia i wydeptał tzw.głebokie koleiny i siłą rzeczy bedzie w nie *wciagany* do czasu az dzieki sianiu pozytywnego myslenia wydepczesz koleiny pozytywnego myslenia, a to bedzie dla Ciebie zdecydowanie lepsze.Bardzo dobrym sposobem na uciszanie dlalogu myslowego jest praktykowanie medytacji ( na przykład Transcendentalnej), ale doradzam nauczenie sie jej od fachowca.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Niky Opublikowano 25 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2010 czesc. mam podobnie ale ja do tego kompletnie nie wierzę w siebie zawsze sie czegos obawiam i jestem niesmialy, nie wiem jak to pokonac mimo prob nie wychodzi mi za bardzo, zawsze sie przejmuje roznymi rzeczami i czuje zlosc jakas , i rozmyslam jak sie zachowac w jakiejs sytuacji tzn nie moge opanowac emocji często to jest chorobliwe wręcz Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Niky Opublikowano 25 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2010 jedna mi mysl nigdy nie odchodzi ,ze niepewnie sie czuje i ze nie odnajde sie w jakiejs sytuacji , co to moze byc? Cytuj Odnośnik do komentarza
jadwigaszpaczynska Opublikowano 25 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2010 Witaj Nicky. Moze wpisz w google taki temat *jak sie nauczyc asertywności (pewności siebie).Ja ostatnio dla kogos szukałam pewnych informacji i wchodziłam na takie tematy Poza tym poszukaj takich stron dot.*panowania nad myslami i emocjami*, bo sa na nich naprawde fajne materiały. : Dobrym sposobem na nieśmiałośc, jest takie ( na poczatek) zaakceptowanie swojej niesmiałości po to, zeby z nią nie walczyć, tylko miec jakis punkt zaczepienia do kolejnych kroków.( na razie jestem taki , no i w porządku.Ale moge cos z tym zrobic, zeby się za to nie oceniac, nie krytykowac itd.Cos Cie takim ukształtowało i jesli Ci to nie pasuje, jest naprawde sporo materiałów, ksiązek , terapii itd., które Ci moga pomóc w zmianie zachowań na bardziej asertywne. Z artykułu dot.asertywności przytoczę Ci troche danych. psychologowie doszli również do tego,CO W NASZYM DIALOGU WEWNĘTRZNYMM nie pozwala nam być sobą, a więc zachowywać się zgodnie z naszymi pragnieniami. Można wyodrębnić pięć takich zabiegów. Są to: - przywoływanie negatywnych zdań na własny temat (np.: jestem niepotrzebna, tylko przeszkadzam innym, brzydko wyglądam) - przywoływanie w myśli uznawanych norm zachowania ( np.: nie wypada mi walczyć o swoje interesy, muszę być miła) - stawianie sobie pewnych warunków, pod którymi jesteśmy wstanie zachować się asertywnie (np.: do trzech razy sztuka, powie mi to jeszcze raz i wtedy dowie się co o tym myślę, powiem jej kiedy przejdzie mi złość) - katastrofizowanie ( np.: nie dam rady, wszyscy będą się ze mnie po cichu śmiali, on mnie zniszczy) - samokaranie ( wycofałem się w połowie, zawsze muszę coś zepsuć). JAK SOBIE POMÓC Pracując nad zmianą monologu wewnętrznego można wykorzystaćTECHNIKE STOPOWANIA MYŚLI W momencie pojawienia się myśli negatywnej, w myśli – choć głośno – krzyczmy STOP !!! A w powstałą ciszę wewnętrzną wstawmy coś, co będzie nam sprzyjało. Jest wiele sposobów jak to robić w praktyce, ale wszystkie one zmierzają do jednego: PRZEKSZTAŁCENIA NAWYKÓW MYŚLOWTCH które decydują o naszym samopoczuciu i zachowaniu, tak, aby przenieść je do tej szczęśliwszej przestrzeni osobistej, gdzie człowiek jest w porządku, ma wiele mocnych stron, prawo do istnienia, jest ważny i zasługuje na miłość. W tej przestrzeni będzie umiał skutecznie odmówić, tak by nie zrazić innych ludzi, będzie potrafił doskonale bronić swoich praw, nawiązywać i podtrzymywać kontakty towarzyskie, świetnie reagować zarówno na krytykę jak i pochwałę i oczywiście dobrze ją wyrażać w stosunku do innych, nie będzie miał kłopotów z takim wyrażaniem gniewu, własnych opinii i przekonań, które nie ranią innych. Ponad to pozbędzie się poczucia winy i krzywdy. I na dodatek, ŻEBY ZACZĄĆ ZYĆ PO SWOJEMU wypowiadać baz lęku swoje zdanie, odmawiać nie wywołując konfliktów, złościć się nie raniąc innych, bronić swoich interesów, nie pozwolić się wykorzystywać, poniżać, lekceważyć – nigdy nie jest za późno. Nawet osoby, które są przekonane, że zbyt dużo wyrządziły krzywdy przekonają się, że znajdą inne relacje z ludźmi i odzyskają szacunek i wiarę w siebie. --------------------------- Moze te fragmenty przekonają Cie, ze warto poszperać na stronach dot.wiary w siebie, pewności itd.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.