Gość Jakub Opublikowano 18 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Września 2009 Witam, choruję na nadciśnienie, mam 30 lat. Brałem diovan 80 ale mi nie służył. Pani kardiolog zapisała mi Tritace10 i mam brac całą tabletkę. Na ulotce napisane jest, ze przy samoistnym nadciśnieniu dawkowanie zaczyna się od 2,5 mg , po 2-3 tygodniach mozna dojsc do 5 itp. 10 mg to max. Nie wiem czy to pomyłka, tak od razu mam brac całą dawkę ? trochę jestem tym zestresowany a za szybko nie będę miał okazji spotkać się z lekarzem. Stare tabletki mi się jutro kończą... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość nikok Opublikowano 19 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Września 2009 Spróbuj od niższej dawki i obserwuj ciśnienie, to nie jest tak bardzo obojętny lek! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość grala Opublikowano 19 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Września 2009 tez mi sie tak wydaje - nigdy sie nie zaczyna od najwiekszej dawki, wiesz, lekarze tez popelniaja bledy, maja gorsze dni itp. nie madz do niej numeru telefonu? ja bym zadzwnila i zapytala. nic nie napisales jakie miales to cisnienie, moze bardzo wysokie? i moze twoim przypadku jest uzasdniona taka duza dawka? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jakub Opublikowano 19 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Września 2009 Witam, dziękuję za odpowiedzi. Niestety, nie mam numeru telefonu do pani doktor. Przed braniem leku (jakies pol roku temu) miałem max 160 na 100. Ale jak mierzyłem w domu w weekend przed braniem leków to bywało i 145/85. Po diovanie obniżyło sie średnio do 130/80 (średnio, bo ponizej 120/80tez spadało). Nie sadze wiec, bym był az takim nadciśnieniowcem, by od razu brać 10 (tym bardziej, ze przy samym samoistnym nadciśnieniu zalecają 5mg + jakis inny lek ewentualnie). Jak myslicie, zaczac od 2,5mg czy tez 5 mg? Jutro musze wziasc pierwsza tabletke....Pomocy! Czy to, ze ważę 90 kg mogło miec wpływ na taką zapisaną dawkę? Naprawde sie boję wziaść 10, tym bardziej, ze jutro mam dyzur w pracy i musze byc cały dzień na pełnych obrotach intelektualnych... Zasanawiam sie nawet, czy moze zupełnie nie zrezygnowac z tabletek na 2 dni (nie mam innych) i nie isc do lekarza w poniedziałek jescze rano ... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piotr Opublikowano 20 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Września 2009 1. Tritace (nawet w dawce 10 mg) nie obniży Ci ciśnienia do tego stopnia żebyś nie mógł funkcjonować. 2. standardy leczenia nadciśnienia mówią, że najpierw stosuje się jeden lek z grupy tzw ACE inhibitorów (taki jak Tritace właśnie) a dopiero jeśli to nie daje efektu włącza się do leczenia drugi. 3. proponuję brać przez kilka dni zapisaną dawkę i kontrolować sobie ciśnienie i samopoczucie, a jeżeli zauważysz coś niepokojącego albo źle się poczujesz ewentualnie zmniejszyć dawkę. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość EWKA Opublikowano 21 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Września 2009 jestem po zawale też dostałam tritace ( i juz zmniejszyłam dawke do minimum ) a ciśnienie wciąz niskie - 90/60- lub 100/70 kiepsko mi z takim ciśnieniem, tym bardziej że wcześniej miałam najczęsciej 130 / 80 - chyba to nie jest lek dla mnie ? jak myślicie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość hary Opublikowano 21 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Września 2009 Również biorę Tritace 10, przepisali mi go podczas pobytu na kardiologi. Brałem różne leki nadciśnieniowe teraz biorę ćwierć trirace i pół Lozap 50. Ciśnienie mi się ustabilizowało. Radzę słuchać lekarzy, ale kierować się zdrowym rozsądkiem i mierzyć ciśnienie, szczególnie w okresach niestabilnych. Gdybym słuchał wyłącznie lekarzy, łykałbym coraz większe dawki. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Janka Opublikowano 4 Października 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Października 2009 Można brać *10*, nie martw się,to nie są takie mocne tabletki. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość KazOle Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Tritace w dawce 10mg to silna dawka. Bzdury gadanie typu: ~Piotr:...Tritace (nawet w dawce 10 mg) nie obniży Ci ciśnienia do tego stopnia żebyś nie mógł funkcjonować....albo: ~Janka:...Można brać *10*, nie martw się,to nie są takie mocne tabletki.... Na pewno lek trzeba stosować stopniowo. proponowałbym od 1/2 tabl. 5 mg rano lub mniej przez tydzień. Cały czas obserwacja i pomiary ciśnienia i po tygodniu gdy dalej za wysokie podwójna dawka. Tabletka działa dopiero po 3-4 godzinach. Około południa może dopaść gwałtowny spadek ciśnienia ( to te 3-4 godz. gdy lek ma maksimum działania. - ratuję się kawą. Pierwsza tabletka nie powoduje odczuwalnych zmian ciśnienia w ogóle. Często stosuje się Tritace w dawce np 1 tabl. 5 mg rano i 1/2 tabl. 5 mg po południu. A tak swoją drogą dlaczego lekarz nie zastosował skorelowanego działania 2 lekarstw np diuretyk + ACE inchibitor. Np Tertensif SR lub Tialorid + Tritace. Dawka 10mg to przecież dzienna dawka maksymalna. Po 2-3 miesiącach stosowania Tritace proszę sprawdzić poziom elektrolitów tj w szczególności potasu bo ten lek może wypłukiwać potas z organizmu co źle wpływa na serce. Jak by ktoś się pytał to kiedyś brałem taki zestaw: tritace 2x10, Effox long 2x75, TertensifSR, Lokren20, molsidomina 2x4mg, nitrogliceryna 2-3 razy dziennie. Miałem czarną perspektywę i kostuchę na karku. Dieta, dieta - teraz: tritace1,75mg, effox 10mg i lokren 1/2 tabl. Jak to robię. Proste: ponad 50% jedzenia musi być surowe. Chleb ciemny, wszystko bez cukru i konserwantów. Dużo przebywania na świeżym powietrzu. Życie jest piękne i warto się pomęczyć z dietą. Polecam homeopatyczne aurum metalicum 30CH 2 x dziennie przez tydzień potem tydzień przerwy - bez recepty koszt ok. 9zł za 100 granulek. Spożywa się (ssie się) homeopatię na czysty język: 1 godz po jedzeniu i pól przed. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ankafa Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Jakub, słuchaj dalej niektórych ludzi powyżej i zobaczysz czym kończy się leczenie z pomocą *specjalistów* z forum: Radzą - zacznij od najmniejszej dawki i obserwuj, stosuj stopniowo, to silna dawka, to wcale nie tak silna dawka, ja biorę jeszcze takie leki, a ja mniejszyłem ...itd . Wyjątkiem był Piotr, który proponował Ci rozsądne postepowanie. Po pierwsze - jesteś już na Diovanie, który żle tolerujesz. Masz go odstawić a ZAMIAST wziąć Tritace. Czyli JUŻ STOSUJESZ lek przeciwnadciśnieniowy co więcej z bardzo podobnej grupy. Nie zaczynasz więc od pierwszego w swoim życiu leku. Tritace nie obnizy Ci cisnienia tak, abys nie mógł funkcjonować bo JUŻ SIĘ LECZYSZ LEKAMI! Po drugie - jeżeli odstawisz Diovan i albo zastosujesz Tritace w najmniejszej dawce albo będziesz bez leki i będziesz obserwował ciśnienie tętnicze (jak ktoś radzi) to może się to skończyć nagłym skokiem ciśnienia tętniczego do bardzo wyskich wartości z powiklaniami tego skoku, czasami bardzo groźnymi.Za winnego tego uważaj wtedy tego kogoś kto Ci to doradził Po trzecie - jeżeli posłuchasz KazOle, że Tritace wypłukuje potas z organizmu i nie daj Boże zaczeniesz go sobie jeszczez dodawać, to już niech Twoja rodzina wniesie roszczenie wobec KazOle bo Ty możesz nie być już w stanie. Tritace to ACEinhibitor. A jednym z jego działań jest ZATRZYMYWANIE POTASU W ORGANIZMIE!!! Po czwarte - piszesz *a może 5 mg + inny lek *. Diovan JEST lekiem złożonym (składa się z 2 preparatów) i jak już wspomniałeś nie tolerujesz go. Powodzenia. A po tych wszystkich eksperymantach, które sobie zaserwujesz żyszę więcej wiary w lekarzy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piet Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Wystartowałem z tritace właśnie 10mg, od razu, bez kłopotów żadnych. kardiolog zresztą powiedział, że jeśli chodzi o tą grupę leków im więcej tym lepiej (ze względu na dziłanie terapeutyczne) oczywiście byle nie doprowadzić do hipotensji. Informacja od dawce maksymalej w ulotce to sztuczka prawna i nic więcej. A jesli ktoś waży 150 kg? a 40 kg ? No właśnie. Dawka maksymalna to dawka maksymalna tolerowana indywidulanie a doświadczony lekarz może to łatwo ocenić na rzut oka. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Barbara Opublikowano 4 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 Do Piet A przeczytaj sobie ,, działania uboczne* . Czy myślisz, że one Ciebie nie dotyczą?? Ja też tak myślałam, bo uważałam, że ,,lekarz jest mądry i wie, co robi...* Przeliczyłam się! Mam ZERO zaufania do lekarzy i do medycyny konwencjonalnej. Cytuj Odnośnik do komentarza
Nicore Opublikowano 4 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 A zatem wolisz medycyne niekonwencjonalną? Nie wiem czy to dobry pomysł dla osób z poważniejszymi chorobami. Moze po prostu nie trafiłas na odpowiedniego lekarza?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Piet Opublikowano 4 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 Do Barbary: oczywiście do zaufania nie można nikogo zmusić. To Twoje prawo leczyć się gdzie i jak chcesz. Ale odwodzenie ludzi od racjonalnych i uznanych terapii jest nieetyczne. Skutki uboczne leków to oczywiście znana sprawa jak również i to, że są one POTENCJALNE. Jeżeli jednak występują jakieś to jest to nietolerancja na lek i wtedy zmienia się lek na inny o analogicznym działaniu. To podstawy. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Barbara Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Do Piet: Nie mam zamiaru, absolutnie, odwodzić nikogo od ,,racjonalnych i uznanych* metod ani żadnych innych. Jeśli tak rozumiesz mój komentarz, to Twój można uważać za namawianie do leczenia chemią. A jednak mnie Twój komentarz nie przeszkadza, piszę tylko swoje własne zdanie na Twój post. A swoją drogą, piszesz o,,znanej sprawie skutków ubocznych* i co...? Uważasz, że to takie niewiele znaczące ,,coś*? Czy uważasz, że inny, zmieniony lek będzie lepszy? Nie da skutków ubocznych? Oczywiście, można tak w nieskończoność, aż..... organizm całkowicie się załamie...... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piet Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Można również zupelnie porzucić *chemię* i żyć wiecznie. Wybacz sarkazm, ale argumentowanie *chemią* czy to za czy przeciw jest demagogiczne. Zdrowi nie biorą, a chorzy mogą decydować czy wolą żyć obarczeni czasem skutkami ubocznymi czy też degradować swóje zdrowie nadal a nawet czy pożegnać się z *chemią* i światem. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Barbara Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Do Nicore: Tak, oczywiście. Ja nie tylko wolę medycynę niekonwencjonalną, ale uważam ją za podstawową. Przede wszystkim warto zapobiegać chorobom, nie czekać, aż ona wystąpi. Byłam bardzo poważnie chora. Niestety, leki konwencjonalne nie leczyły, a działania uboczne powodowały następne choroby. Przeszłam na racjonalne (!!!) wlaśnie , niekonwencjonalne metody i dopiero one mi pomogły. Nawet w bardzo poważnej, jak powiadają, ,,nieuleczalnej* chorobie! Potrzebna, jak we wszystkim -wiedza. Piet pisze o etyce....... Warto zainteresować się tematem i wtedy wyjdzie, co jest etyczne..... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość dedalek Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Barbara, czy Ty nie wystepowałaś już jako zdrowa1 lub kotek na innym forum , bo Twoje zniechęcanie ludzi do leczenia *pachnie* tamta osobą. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piet Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 NIe chce mi się polemizować z kimś kto ma zawsze rację. Chińskie przysłowie mówi *bój się człowieka, który przeczytał jedną książkę* i chyba mamy właśnie ten przypadek. Kończę zatem udział w tym wątku. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Barbara Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Do Dedalek: Nie występowałam ani,,zdrowa1*, ani jako ,,kotek*. Ani nie zniechęcam ludzi do leczenia! Piszę o sobie i swoich spostrzeżeniach dotyczących zdrowia i choroby. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość zdrowa1 Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Dedalek- znajdż mi chodż jeden post ,w którym ja zniechęcałam ludzi do nie leczenia czy nie badania się.Ułatwię Ci sprawę , po prostu takiego postu nie ma.! ! ! Dlaczego TY ,Piet i kilka jeszcze innych osób nie uznajecie zdania innych , każdy ma prawo mieć swoje zdanie a Wy próbujecie wmówić Barbarze i mnie swoje poglądy w odróżnieniu do mnie i zapewne Barbary również. Forum jest po to aby właśnie różni ludzie mogli swoje poglądy przedstawiać i polemizować z nimi a nie krytykować się nawzajem a i na dodatek niektórzy obrażają jeszcze. Barbaro jeśli pozwolisz chętnie się z Tobą skontaktuje ale dopiero po 15 .05.10 Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Barbara Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Do Zdrowa1 - bardzo proszę, chętnie wymienię się wiedzą. Podaję kontakt: 501 232 804 Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piet Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2010 Zdrowa1. Jednak skusze się na odpowiedź. Bo to jest post nt. Tritace 10 mg, który akurat JA BIORĘ OD LAT. Wtrącacie się ze swoimi *mądrościami* bez bladego pojęcia o czym mowa. Cytuj Odnośnik do komentarza
zdrowa1 Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2010 No i dobrze bierz sobie Piet to Tritace 10mg , a czy ja Ci napisałam żebyś go nie brał?? Ty się możesz Piet wtrącać i uważasz ,że tylko Twoje wywody są mądrościami a innych osób , którzy mają odmienne zdanie jak Ty to nie istnieją.Jesteś bardzo zarozumiałym człowiek , czy Ty uważasz ,że Tritace wszystkim osobom jednakowo służy, jezeli tak myślisz to jesteś w dużym błędzie. Podam przykład - mój mąż brał ten lek ,który przepisał mu renomowany kardiolog ale był dla niego bardzo nie trafionym lekarstwem , obniżył mu za bardzo ciśnienie.Także Piet nie wszystkim ten lek służy. A tak na marginesie to ja zostałam ,, wywołana do tablicy* .JA po prostu odpowiadam na wasze posty i nic więcej ale mam prawo mieć swoje zdanie jak zresztą i TY Piet też. Cytuj Odnośnik do komentarza
yola13 Opublikowano 21 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2010 w zasadzie nie ma chyba leków które by całkowicie nie dawały absolutnie zadnych skutków ubocznych, ale to wcale nie znaczy ze wszystkie wymienione skutki uboczne we wszystkich lekach musza wystapic u kazdego, jezeli chodzi o Tritace dostałam ten lek i uwazam ze jest on bardzo skuteczny jezeli chodzi o obnizanie cisnienia, ale u mnie był skutek uboczny w postaci duzej sennosci, dlatego nie mogłam go brac rano tylko wieczorem, w tej chwili nie mam potrzeby brania go bo biorę inne, leki z grupy inhibitorow konwertazy angiotensyny sa bardzo skuteczne ale dosc mocne, nie przez wszystkich tolerowane i zatrzymuja Potas w organizmie, nie wolno ich brac gdy chce sie zajsc w ciaze, i mają duzo interakcji z innymi lekami- miedzy innymi dlatego go nie biorę Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.