Gość Anula Opublikowano 22 Lipca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2009 Witam wsyztskich, połtora miesiąca temu urodziłam córkę. Od tego czasu mam problem , aby wziąć głebszy oddech:( Mam to w zasadzie non stop, ale czasem mi się udaje wziąć oddech, czasem nie, czasem przychodzi to łatwiej czasem trudniej- jakby mi go cos blokowało po lewej stronie klatki piersiowej miedzy sercem a lewym obojczykiem. Ta bolakada to nie ból raczej dyskomfort, w każdym razie bardzo to mi utrudnia życie:( Porównałabym to do balonika , który się nadmuchuje przy wdechu, ale w pewnym momencie juz nie moze być bardziej nadmuchany, ale ja bym chciała go nadmuchać dalej, ale mam wrażenie,że jon zaraz pęknie i się nie daje nadmuchać, żeby to zrobić musiałąbym mieć więcej siły w klatce piersiowej, ale jej nie mam. Zrobiłam prześwitlenie płuc i echo- wyszły ok. Nie mam pomysłu co to moze być...lekarze zwalają na nerwice, ale ja wiem, ze sama sobie tego oddechu nie blokuję tylko to sprawa czegos innego, bo ostatnio jestem bardzo spokojna:) Poza tym gdyby to była nerwica tonie było by to takie naprzeminne tzn 10 oddechów głębokiech potem blokada na parę godzin. itp. Czy ktoś mi moze cos podpowiedzieć-Bardzo dziekuję Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość EWA Opublikowano 22 Lipca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2009 nie jestem lekarzem stawiam na proplemy z kręgosłupem piersiowym bynajmniej tak było u mnie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Anula Opublikowano 23 Lipca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2009 Ewo i także miałąś problemy z zaczerpnięciem głębokiego oddechu? Co zrobiłaś, że ustąpiło? Też miałąś to po porodzie? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość malgorzata Opublikowano 23 Lipca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2009 ja tez stawiam na gorny odcinek kregoslupa ,piersiowy lub szyjny,obydwa daja wlasnie taki dyskomfort,u mnie byl(i jest)szyjny ,zasuwalam do lekarza biegusiem, dolegliwosci wskazywaly w/g mnie na problemy z sercem,tak jak u ciebie brak nabrania glebokiego oddechu i bol zamostkowy,po zrobieniu badan kardio wszystko ok,jednak moja lekarka nie odpuscila ,dala skierowanie do neurologa a ten na przeswietlenie i wyszlo ocieranie trzonu powodujacego ucisk na 2 kreg. leczenie dorazne ,seria zastrzykow potem apo-naproksen(tabletki) masc do wcierania i tyle,no i oczywiscie nawroty sie zdarzaja. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość mroweczka80 Opublikowano 24 Lipca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2009 ja tuz po porodzie mialam w ogole straszny problem z oddychaniem. Strasznie bylo mi duszno i ciezko lapalam oddech. Przypuszczam , ze bylo to od tego, ze nie umialam urodzic i lekarz naciskal mi na klatke piersiowa by *wyrzucic* dzidziusia z brzucha. Po jakims czasie minelo. Doklandie nie pameitam ile to trwalo. teraz jestem 5 lat po porodzie i czasem mam problemy z lapaniem oddechu. Chyba mam nerwice wiec to moze dlatego, Niemniej jednak ten problem nie ejst az tak wielki bym robila jakies badania w tym kierunku. Chociaz teraz taks ie zastanawiam i zastanawiam nad tym czy rpzypadkiem problemy nei sa nerwicowe a zwiazane z porodem. Bo gdy sie obudzilam po porodzie mialam bol zeber i ogromny siniec Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Anula Opublikowano 24 Lipca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2009 ja miałam cc więc też mi dziecko wypychali.....ale to już prawie 7 tygodni...... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość mroweczka80 Opublikowano 24 Lipca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2009 Tobie wyciagali a mi normalnie naciskali na klatke piersiowa by wypchnac kanalem rodnym. A moze to i nerwica..... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość aNULA Opublikowano 24 Lipca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2009 ja też jestem znerwicowana, jesli byś chciała pogadac podaję swój nr gg7351330. przy cesarce też wyciskają dziecko i naciskaja by wypchnąc dziurą....w każdym razie to męczące Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.