Gość katarina Opublikowano 26 Grudnia 2004 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2004 witam wszystkich...ostatnio w pracy ,podczas obsługiwania klienta (w sytuacji bezstresowej) poczułam nagle ,ze robi mi się jakoś słabo...nogi jak z waty,wiotke ręce...ogólnie uczucie takie jakbym miała zaraz zejść z tego swiata...do tego moja lewa ręka zrobiła sie jakby bezwładna (ale tylko na kilka sekund),przestaszyłam się na maksa...myślałam o tym ,ze zsune sie na podłoge przy tych wszystkich ludziach...no i nie doczekam Wigilii(to zdarzyło sie 22 grudnia tego roku) od trzech lat biore lek na nadcisnienie w minimalnej dawce...i od dwóch lat mam dodatkowe skurcze komorowe(robiłam wszystkie badania co do tych surczy...wyszły ok,czyli ,że niczego w moim organizmie nie brakuje) Czy to mozliwe ,ze miałam jakiś częstoskurcz i po nim mój organizm zareagował tym zasłabnięciem...??? ogólnie często inaczej sie czuje...miewam cos w rodzaju zawrotów głowy(tak jakbym była po drinku)...a gdy poczuje ,że moje serce bije nie jak trzeba to zaczynam o tym mysleć i ...pojawia sie takie uczucie niepewności...no rózne czarne myśli... Zuwazyłam ,że nawet gdy jestem we wspaniałym nastroju...drżą mi dłonie...czy może siedzi we mnie jakiś wewnętrzny stres..?? Mam 29 lat,jestem bardzo spokojna osobą... Pozdrawiam wszystkich... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość wiki Opublikowano 31 Grudnia 2004 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2004 A kiedy ostatni raz mierzylas sobie cisnienie?? Jakie sa jego wartosci. Jaki lek przyjmujesz i w jakiej dawce. Czy podczas tego epizodu czulas kolatanie/nierowne bicie/potykanie sie serca czy tylko wymienione przez Ciebie objawy?? pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Magda Opublikowano 2 Stycznia 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2005 Do katariny i do Wiki! Napiszcie do mnie . Nie mam stałego dostępu do internetu. Mam podobne objawy. Ja to nazywam chlupnięcia które wprowadzają mnie w stan niepokoju - stwierdzona nerwica lękowa. mój adres m.szczepanska@gazeta.pl Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość sbb_fan Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2005 Mam dokładnie to samo, skurcze dodatkowe komorowe na tle nerwicowym. Jak byłem na 2 roku studiów przeżyłem taki epizod ze skurczem komorowym, który kompletnie mnie rozbił psychicznie - w centrum miasta myślałem że fiknę w kalendarz!!! I wtedy wpadłem w nerwicę. Teraz zracjonalizowałem sobie to wszystko i wiem czym jest napędzana moja nerwica, najgorsze jest to jej błędne koło - boisz się że coś się stanie a to powoduje, że to się staje i tak w kółko... ręce czasem opadają :( :( :( Tłumaczę sobie to w ten sposób - skoro tyle lat już chodzę po swiecie z tą przypadłością i jakoś nie umarłem, to może rzeczywiscie nie jest tak żle :) :) :) Tymczasem po ostanim nawrocie kołatania biorę Biosotal, jedną-dwie tabletki dziennie i jest super!!! Do tego dojdzie niedługo Cipramil, żeby raz na zawsze pozbyć się tego paskudztwa :) :) :) Pozwodzenia!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość gosiek Opublikowano 2 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2006 piszę własnie do ciebie, bo chyba coś na temat wiesz. czasami mam uczucie zamierania serca, pojawiło się ok 2 lat temu po gigantycznym stresie w pracy. teraz przeciwlękowo biorę efectin ale mam wrażenie że częstotliwość tych skurczów komorowych się nasiliła. ok 2 lat temu miałam robionego holtera, wykazał 70 sk na dobę. mój znajomy kiedyś miał jakieś arytmie, dzisiaj ma wstawiony rozrusznik. co mnie czeka? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Marcin Opublikowano 8 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Czerwca 2006 Witam. Z tego co wiem to rozrusznik jest na co innego. Na roznego rodzaju bloki , przerwy w pracy serca itp. Moze chodzi Ci o defiblyrator. W kazdym badz razie ja mam wszczepiony rozrusznik i od okolo pol roku mam czestoskurcze ( przez rok prawie 600!!!). Biore biosotal i prestarium, ale pomalu szykuje sie na ablacje niestety.. Lek nie pomaga. Tak wiec zycie z rozrusznikiem nie jest zle :) Zdrowia Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość radziu Opublikowano 14 Lutego 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2007 ja tez mam wszpiony w NL Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Marta Opublikowano 16 Lutego 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Lutego 2007 Odezwij sie prosze . Mam takie same problemy. Moze wymienily sie zdaniami. Prosze Ciebie bardzo Pozdrawiam Marta Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Monika Opublikowano 20 Maja 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2007 Witam, Mam 28 lat i skurcze dodatkowe od ok 5 lat. U mnie przyczyną jest głównie nerwica lękowa ale nawet gdy jest jakoś zaleczona (głównie Seroxatem)skurcze nie znikają. Odczuwam je w gardle i w klatce piersiowej, czasem słabiej czasem silniej albo tylko w gardle. Nie wiem jakiego są typu czy komorowe czy nadkomorowe bo nie miałam Holtera a w zwykłym badaniu się nie zdarzyły. Gdy się nasiliła ich ilość dostałam Concor 5. Brałam połówke włącznie z lekiem podwyższającym ciśnienie. Moje ciśnienie to praktycznie zawsze 83/43 i rzadko przekracza 90/50.Strasznie mi się funkcjonuje, mam też podwyższony puls. Oczywiście gdy nic konkretnego nie robię ani się nie zdenerwuję.(POdczas ataku paniki tętno potrafię mieć do 200 więc i ciśnienie pewnie się zwiększa). POdobno tak niskie ciśnienie też powoduje arytmię. Lek pomógł mi na serce więc lekarz nie zlecił Holtera. W echu wykrył maleńką dziurkę w przegrodzie międzyprzedsionkowe, jakaś fala zwrotna. Nie ma ponoć to takiego znaczenia ale mam powtarzać echo co dwa lata.Mam to podobno od urodzenia, dużo osób ma ale zwykle zrasta się a mi po prostu sie nie zrosła, taka mała wada serca bez znaczenia hemodynamicznego. W pierwszej ciąży było ok pod względem skurczy ale tętno miałam bardzo wysokie. Teraz jestem w 23tc drugiej ciąży i tym razem skurcze bardzo się nasiliły. Raz obudziłam się w nocy i przez godzinę miałam jeden za drugim, przeszło dopiero po Isoptinie40, chociaż byłam nieźle przymulona (ciśnienie). Zaczęłam bać się porodu, czasem wystarczy że ziewnę, nabiorę powietrza albo zacznę coś nagle mówić i już serce się potyka to jak mam rodzić, przeć. Czasem pół dnia mam spokój i odczuwam taką dziwną *gotowość* w gardle, leciutkie drżenie. Nie mogę doczekać się powrotu do leczenia i serca i nerwicy. Chciałabym wiedzieć jak niskociśnieniowcy sobie radzą, jak są leczeni. No i oczywiście kobiety, które rodziły. Pierwszy poród droga naturalną, nie pamietam żadnych komplikacji sercowych ale teraz się boję. Lekarz polecił jeszcze powtórzyć echo przed rozwiązaniem, ponoć ta dziurka może w ciąży ulec powiększeniu (sama nie wiem czy dobrze zrozumiałam) POzdrawiam wszystkich Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Basia Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2007 witam Cię Moniko nie martw się porodem Będzie wszystko dobrze Ja też mam problem z dodatkowymi skurczami w sercu ale poród o dziwo przebiegł bez ich objawów To był mój drugi poród Kobiece serce jest tak zbudowane żeby podołać trudom porodu Przede wszystkim nie możesz sie tak zadręczać myśleniem czy wszystko pójdzie dobrze bo tylko sama siebie stresujesz co nie sprzyja dobremu samopoczuciu a przez to szkodzisz nie tylko sobie ale i dziecku Jak masz ochotę to pisz na moje gg8600499 Pogadamy Będzie Ci lżej Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość katiax21 Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2012 BARDZO PROSZE O POMOC MAM 28 Lat wykryto u mnie na ekg dodatkowe skurcze komorowe 2 bicia dobre a nastepne szarpniecie bardzo uciazliwe mialam robione badania morfologia tsh cukier magnez potas wszystko w normie poszlam do kardiologa po osluchaniu stwierdzil ze to nie grozne ale uciazliwe zapisalbetabloker ale nie zaczelam brac tego leku bo arytmia ustala bo mg z potasem dodam jeszcze ze mam dusznosci i robi mi sie slabo gdy stoje w kolejce np w sklepie lub w kosciele ogulnie gdy stoje gdzies przez dlzszy cczas nie mogac sie niczego zlapac moje pytnie jesst takie czy jesli arytmia ustala czy znaczy ze moje serce jest zdrowe a dodam ze z tz moja arytmia jest tak ze raz sie pojawia a potem znikanp moze byc pol roku spokoju a potem trwa miesiac bez przerwy j czy to jak mi sie slabo robi moze miec zwiazek z arytmia choc wtedy jej nie odczowam i tr dusznosci czy moze to nerwica Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość casta Opublikowano 1 Maja 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2012 Katiax, dodatkowe skurcze są niegroźne, ale rzeczywiście bywają uciążliwe. Betablokery je łagodzą, przez co są mniej odczuwalne. Tak, trzeba sobie powiedzieć, że masz arytmię, ale niegroźną. To, że ci się robi słabo, może być objawem lęku napadowego. Oddychaj głęboko i myśl o czym innym. Jeśli to nie pomoże, to powiedz lekarzowi, może powinnaś doraźnie brać leki antylękowe. Generalnie - nie martw się, nie jest źle! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość dh83 Opublikowano 1 Maja 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2012 No tak,kolejna osoba ktorej przypaletalo sie to paskudztwo,ktore potrafi wywrocic zycie do gory nogami. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość katiax21 Opublikowano 1 Maja 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2012 Zgadzam sie a zwlaszcza ze niie jestem pewna czy wszystko do konca nie wiem czy z moim sercem tak do konca jest wszystko w porzadju bo kardiolog nie zlecil dodatkowych badan a moim zdaniem powinnam miec holtera i echo serca wtedy napewno bylabym spokojniejsza. Dziekuje za odpowiedzi Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość perezz22882 Opublikowano 1 Maja 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2012 Dopóki dodatkowe skurcze nie są gromadne nie trzeba sie nimi przejmować ale monitorować warto. Cytuj Odnośnik do komentarza
awierone Opublikowano 2 Maja 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2012 Mi tez lekarz przepisał betabloker po holterze na ktorym wyszlo 17 komori 170 nadkomora sredni puls 55. bez zadnych zdarzen powyzej 120/min. takze sam sie dziwilem ze mi dal.ale zaczalem brac i..... po 2 tygposzedlem do lekarza czy moge odstawic bo poprostu TRAGEDIA - puls ok45, cisnienie 90/55 ( zawsze mam 125/65) otłumaniony, i po tymwlasnie przybylo mi skurczakow... takzelepiej zrobsobie nawet prywatnie echo i holtera a bedziesz skokojniejsz . skurcze dodatkowe przy zdrowym strukturalnie sercu sa ponoc niegrozne :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość jasia Opublikowano 28 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 Hej, Mam od jakiegoś czasu arytmię, która odczuwam bardzo dokuczliwie w postaci bulgotania, przeskakiwania serca. Niestety nigdy nie udało mi się takiego napadu złapać na holterze, gdyż odczuwalne napady arytmii nigdy nie występują jak mam go założonego, więc nie wiem dokładnie co to jest. Jednak jakiś czas temu jak zrobiłam holter, mimo tego że nie miałam odczuwalnych napadów mojej arytmii, wyszło mi kilka dodatkowych skurczów komorowych, które ponoć są groźne. I moje pytanie, kiedy są groźne? Dodam, że często czuje jakiś taki ścisk w klatce kiedy mam dostać arytmii, czasami coś mnie ukłuje w lewym dolnym boku pod żebrami, czy bardzo zaboli w obrębie klatki piersiowej. Arytmia pojawia się również w sytuacjach stresowych. Ponieważ wyszły mi te skurcze komorowe, których wcześniej nie miałam boje się, że to własnie je mogę tak dotkliwie odczuwać podczas napadów arytmii. A co gorsza jak wcześniej było wszystko pojedyncze, tak ostatnio miałam wrażenie, że zabulgotało mi trzy razy pod rząd. Cytuj Odnośnik do komentarza
Schiza77 Opublikowano 28 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 A co na to kardiolog? Ja też miałam pełno owych skurczy, bulgotań, arytmii, tachykardii i co tylko. Nigdy na widok holtera kardiolog nie wzruszył nawet brwią.. Okropne to uczucie, wiem; ja w uzębieniu czuję puls serca. Sama się stresuję i czasem wariuję, ale cóż.. nic się nie poradzi. Można brać blokery, ale w sumie po co skoro serce zdrowe... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość misiakaaa Opublikowano 28 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 A co to jest za uczucie to co opisujesz jako przeskakiwania serca ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Schiza77 Opublikowano 28 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 Potykanie się serca, bije normalnie a za chwile jest cisza i bum, po czym serce bije szybciej i mocniej, albo słabiej i wolniej (zalezy). Występuje w spoczynku ale głównie w czasie wzmożonego stresu lub aktywności (u mnie przynajmniej..) Jest uczucie, jakby miało się zatrzymać :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość misiakaaa Opublikowano 28 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 A ty masz tez te skurcze ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Schiza77 Opublikowano 28 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 Tak. Od 3 lat. Non stop, mniejsze, większe.. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość misiakaaa Opublikowano 28 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 A jak je odczuwasz ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Schiza77 Opublikowano 28 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 Tak jak napisałam wyżej.. ;) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość jasia Opublikowano 28 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 Schiza77 - Z tym holterem w którym wyszły komorowe jeszcze nie byłam, na poprzednich miałam tylko nadkomorowe i nic...kazał jeść magnez i potas. I zrobić EKG jak wystąpi arytmia - co u mnie jest chyba nierealne. Masz rację, straszne uczucie, chociaż ja już zaczynam się przyzwyczajać, już nawet wiem, ze tego dnia dostane pewnie jakiegoś bulgotania albo przeskoku, własnie m.in. po tym że czuję gniecenie/jakby pełność w klatce piersiowej (jakbym tam miejsca nie miała). Albo czuje, że jakoś moje serce dziwnie niespokojnie działa i pewnie coś się będzie działo. I staram się tym nie przejmować,bo niestety przejmowanie robi jeszcze gorzej. ~misiakaaa - ciężko to opisać..hmmm..to tak jak serce bije normalnie * raz, raz, raz, raz* tak wtedy bije* raz, raz, raz i nagle raz, dwa* Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.