Gość DZIALO Opublikowano 31 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2009 Proszę o pomoc. Mojego tatę bolała noga strasznie. Miał robione Doplery i nic nie wychodziło, podejrzewali brak krążenia i martwicę. Z noga zaczęło się gdy tacie popękały naczynia włosowate. W końcu wzięli go do szpitala i nagle okazało się że ma tętniaka w tętnicy na 7 cm. Lekarz powiedział, że konieczna jest operacja. Albo amputacja nogi, albo bajpasy jakieś, żeby ominąć to chore miejsce. lekarz powiedział, że ryzyko wynosi 50/50 i zrozumiałem, że jeśli się nie uda operacja to pacjent może nie przeżyć. Zdziwiło mnie, że przy operacji nogi istnieje tak wysokie ryzyko, tym bardziej, że na tym forum wyczytałem, że 98 proc. operacji bajpasów udaje się i to często robionych na otwartej klatce piersiowej. Proszę o pomoc i wskazówki. o podanie do jakiej kliniki lub doktora warto się udać przy tego typu tętniaku. Dziękuje z góry za jakąkolwiek pomoc..jestem zrozpaczony. P.S. Ojciec ma nadciśnienie, problemy z krążeniem i jest po dwóch zawałach, które przeszedł już dość dawno temu. Brał leki przeciwzakrzepowae, ma 74 lata. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.