grazia35 Opublikowano 20 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2008 Witam po badaniu ekg-holter stwierdzono u mnie zespół MAS oraz tachy-bady,mam 35 lat i nie ukrywam że się boję w styczniu idę na wszczepienie rozrusznika.Czy to konieczne?Sama wychowuję 3 dzieci w tym niepełnosprawne ,jak mam potem normalnie funkcjonować?Czy są jeszcze jakieś badania dla potwierdzenia iagnozy.Pomózcie proszę.Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
dimedicus Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2008 Można jeszcze wprowadzić badanie elektrofizjologiczne serca (programowana stymulacja komór).Jednak skoro w badaniu EKG już stwierdzono zespół MAS oraz tachy-bady.nie ma takiej potrzeby.Uważam,że należy wszczepić rozrusznik serca a żyje się normalnie.Nie wszczepienie może skutkować wystąpieniem nagłego zatrzymania krążenia,a to już może być dużym problemem.Powodzenia Cytuj Odnośnik do komentarza
grazia35 Opublikowano 22 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2008 dzięki serdeczne nie ukrywam że się boję,ale to chyba normalne szukam jeszcze wiadomości w jakim znieczuleniu jest wszczepiany rozrusznik bo mnie straszą,że po znieczuleniu do kręgosłupa mogę być sparaliżowana. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Nika75 Opublikowano 26 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2008 Mam 33 lata i od września rozrusznik. Nie podają znieczulenia do kręgosłupa znieczulają miejcowo w okolicy obojczyka.Rana goi się 2-3 miesiące a ze szpitala wychodzi się po tygodniu. Najważniejsze aby zaraz po wszczepieniu nie dzwigać cieżarów aby elektrody mogły się wrosnąc prawidłowo a później żyję się nawet lepiej niż przed diagnozą przynajmniej jest coś co może zabiezpieczyć cię przed nagłym zatrzymaniem. Także mam dzieci więc głowa do góry trzeba je przecież wychować Cytuj Odnośnik do komentarza
grazia35 Opublikowano 26 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2008 Dzięki Nika75 właśnie to wszystko dla dzieci,zaczynam coraz bardziej spokojnie do tego podchodzić za 10 dni będę już po wszczepieniu ,jak będzie zobaczymy.Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość maria Opublikowano 27 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2008 Nie bój się grazio zabiegu. Ja też mam wszczepiony rozrusznik już dwa lata. Miejscowe znieczulenie - nic nie boli. Tylko samo nastawienie pacjenta. Po 3 dniach już byłam w domu, potem tylko wyjęcie szwów. No i musisz przyzwyczaić się. Ja jestem od Ciebie sporo starsza i mam schorowane serce. A przeszłam to pozytywnie. Ty też nastaw się optymistycznie i będzie dobrze. Cytuj Odnośnik do komentarza
grazia35 Opublikowano 11 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2009 Witam,już wróciłam z szpitala,jak się okazało po dodatkowych badaniach rozrusznik mi nie pomoże,zamiast zespołu MAS zdiagnozowano u mnie zespół wazowagalny-postać wazodepresyjna,a z tym trzeba nauczyć się poprostu żyć,doraźnie mam Sectral 200mg-1/2 tbl.Miałam spadek ciśnienia z 130/80 do 60/0.Mam nadzieję,że będzie wszystko dobrze.Przy okazji dziękuję wszystkim lekarzom z oddziału elektokardiologii w Ochojcu.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.