Gość Piotr Opublikowano 12 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2006 Witam mam 31 lat. od pewnego czasu mam pewne obiawy, miałem badanie metodą Holtera i też wszystko w normie, testy wysiłkowe Max HR 160 min, Max RR 150/75,METS -20,3 test tilit -ujemny, test z adenozyną 18 mg - ujemny, TK - głowy prawidłowy(coś tam było że mam liczne objawy bradykardi zatokowej oraz hipotonie ortostatyczną)Lekarze stwierdzili że to może być kwestia psychiczna - co od razu wykluczam chyba ???? .Musze dodać ze od czasu do czasu pale papierosy. Od stycznia tamtego tego roku - kołatanie serca ,lecz to ustąpiło a teraz mam bóle w klatce piersiowej (słyszałem że przy zawale jest ból w mostku) ja mam często bóle: kłucie po lewej stronie (pod sutkiem),ból pod mostkiem - w górnej częsci brzucha,a także czasami z prawej strony na wysokości mostka a także na wysokości zołądka - tylko troche wyżej (gdzie zaczynają się żebra), w mostku bolało mnie raz w pracy - czułem się słabo,trzęsły mi się ręce i podniosło mi się tętno - bałem się że dostane zawału.Miałem też taki okres że w nocy nie mogłem spać - bolało mnie z tyłu pod łopatką, odczuwałem mrowienie i słabość lewej ręki i lewego barku.Pomóżcie - czy w tym wieku moge mieć tak poważne choroby serca - lekarze nic nie stwierdzili.w czasie gorących dnia mało nie padne mam uczucie odebrania jak by siły. Proszę o pomoc czy to czasem jakas nie nerwica nie wiem co robic Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość nerw lisciowy Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2006 To nerwica. Zrób sobie test wysiłkowy. Wejdź szybko po schodach na 4 lub 5 pietro, jeżeli ból za mostkiem się nie pojawi - serce masz zdrowe. Przypuszczam że bóle w obrebie klaty przeważnie miewasz w spoczynku - i do tego nie są one ostre, to nerwica. Witaj w klubie :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość piotr Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2006 wielkie dzieki dzis zrobie sobie ten tescik, czasami mysle ze normalnie mam zawał tak sie wystrasze ,ze szok Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marta Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2006 przejdz sie do dobrego lekarza, moj maz 37 lat czul sie podobnie zmeczenie ,nie mogl spac,klucia pod sercem.miesiac temu przeszedl rozlegly zawal,lekarz powiedzial mi ze dobrze sie stalo ze byl wtedy w pracy,gdyby spal juz by go nie bylo bo nikt by mu nie pomogl.jestes co prawda mlodszy ale to nie ma znaczenia,takze idz do lekarza i zrob badania.bedzie dobrze i nie pal.pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość piotr Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2006 nie nie zawał chyba mi nie gorozi gdyz miałem robione rózne testy na oddziale kardiologi u znajomego ordynatora kardiologi wyszła mi tylko bradykardia ZATOKOWA, miałem robione rózne testy i wszystkie wychodziły dobrze - to chyba nerwica gdyz gdyz od kilku lat mam bardzo stresujaca prace i to chyba to, nadmieniam ze co kwartał mam robione rózne badania na kardiologi w tym i holtera, obawiam sie ze to moze byc nerwica i niewiem do jakiego lekarza sie udac ehhhhhhhhhhhh Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marta Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2006 skoro miales robionych tyle badan to moze masz racje,ale papierochy rzuc ,nie chce byc madra bo sama pale i wiem doskonale jak ciezko rzucic palenie ale trzeba probowac.trzymaj sie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość piotr Opublikowano 14 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2006 spoko marta od nowego roku nie pale ale nie wiem jak długo wytrzmam mało mnie nie zezre chec do palenia Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość piotr Opublikowano 15 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2006 tak sobie poczytałem i mysle ze te objawy to tez moga byc spowodowane refluksem zoładka - poczytajcie na ten temat np bóle w klatce piersiowej itp. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość nerw lisciowy Opublikowano 15 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2006 Reflux żołądka? A miewasz często zgagę? Sorry ale chyba kombinujesz już jak przysłowiowy koń pod górkę. Nie obraź sie, ale takie podświadome szukanie lżejszych dolegliwosci i pocieszanie się swymi odkryciami jest też charakterystyczne dla nerwicy. Jeżeli Twoje badania które zrobiłeś nie kłamią a niesprecyzowane bóle w okolicy serca pojawiają się głównie w spoczynku to masz nerwicę jak nic ! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość piotr Opublikowano 16 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2006 ale mnie pocieszyłes heheheh dzieki Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piotr Opublikowano 17 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2006 czy sa jakies leki na ta nerwice i jak ja zdjagnozowac czy to naprawde nerwica i u jakiego lekarza Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość nerw lisciowy Opublikowano 17 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2006 Nerwicę zdiagnozuje Ci psychiatra. Warto sie do niego wybrać. Mnie na poczatku osłabiła wizja koniecznosci wizyty u psychiatry - bowiem jak kazdy kojarzyłem te specjalnosć lekarska z wariatkowem. Podswiadomie obawiałem się że mnie ta wizyta tak zaszufladkuje - że sam się uznam za szalonego. Tymczasem nie było tak źle, potem czytając wypowiedzi ludzi przekonałem się jak powszechnym problemem jest nerwica. Psychiatra prawdopodobnie Cię cierpliwie wysłucha, zada parę pytań a potem zapisze Ci leki.Jak bedzie dobry powie Ci też jak żyć dalej. Jak będziesz miał dużo szczęścia to Cię wyleczy a jak nie to chociaż sprawi że życie z nerwicą bedzie znosniejsze. pozdrawiam nerw Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piotr Opublikowano 17 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2006 kurna to mnie pocieszyłeś zwłaszcza przedostatnie zdanie jak będę miał szczęście - to zycie w tej sie nie wyrażę tu Polsce ludzi wykańcza Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piotr Opublikowano 18 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2006 ostatnio lekarz polecił mi na nerwice taki lek homeopatyczny SOLUDOR - co wy na to, Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piotr Opublikowano 18 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2006 ostatnio lekarz polecił mi na nerwice taki lek homeopatyczny SOLUDOR na nerwice serca- co wy na to, Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marta Opublikowano 18 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2006 piotr a jakie ty masz cisnienie bo z tego co wyczytalam to jest wskazany przy niskim,wejdz w gogle i poczytaj sobie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość nerw lisciowy Opublikowano 18 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2006 Leki homeopatyczne są dobre dla wierzących. Ja nie wierzę w homeopatię - niemniej nie chciałbym Tobie tej wiary odbierać. Wierzącym to ponoć nawet zwykła woda pomaga - byle odpowiednio nazwana i fachowo zapakowana np w kapsułki. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piotr Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2006 tak marto mam niskie cisnienie dletego tez mam i bradykardie zatokowa, a co do homeopatów niz szkodza a moze i pomoga to nie jest kwestia wiary Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marta Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2006 zastanawiam sie co sie zludzmi dzieje.to jest nie normalne,mlodzi ludzie a wszyscy praktycznie maja albo nerwice albo depresje.male problemy a juz gonia do psychiatry i zazywaja leki ktore z czasem uzalezniaja.wiem o tym doskonale bo znam pare takich osob.moze nie mam racji ale mysle ze rozmowa z kims ,wyzalenie sie, wyplakanie bardziej pomaga a napewno nie zaszkodzi.sama mialam ,mam i bede jeszcze miec mase problemow ale probuje zawsze sobie jakos wytlumaczyc.obawiam sie ze pokolenie moich wnukow bedzie gonic do psychiatry w wieku 5 lat.tonie jest smieszne.pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość piotr Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2006 tak to naprawdę jest zastanawiające, ale powiem ci cos marto sam lekarz kiedyś rodzinny zanim go zmieniłem przypisał mi lek który miałem go brać cały miesiąc, po tym okresie okazało się, ze konował przepisał mi silny lek psychotropowy który mnie uzależnił i to straszliwie, może ci cos mówi nazwa afoban. Jak można przypisać taki silny lek nie znając dokładnie choroby a podejrzewając nerwice. Generalnie lekarze traktują nas z buta, aby szybciej i więcej liczy się karteczka wyrwana za poradę i tyle, nie liczy się pacjent. Ja miałem szczęście, ze trafiłem do dobrego kardiologa zajął się mną profesjonalnie. Nie mówiąc już o lekarzach z pogotowia którzy wola dać zastrzyk uspakający i tyle. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marta Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2006 afoban jest mi znany bardzo dobrze pare moich kolezanek bierze to od lat i nie dadza sobie powiedziec ze to uzaleznia i ze jest psychotropem,powiem wiecej jednej z nich lek ten przepisuje ginekolog ha ha .wiesz ja tez go mialam bo mi lekarz przepisal,ale nigdy nie zazywalam.trafilam do psychiatry bo potrzebowalam dlugiego L4 wiec nie mialam wyjscia tylko on mogl mi dac tyle.i co od razu afoban i pare innych.moze sie myle ale zazywanie tych lekow nie jest najlepszym wyjsciem Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piotr Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2006 wiem wiem ale to teraz dopiero wiem co to za gówno a temu konowałowi to nic tylko wryło. Najlepie jest nafaszerowac goscia i zeby miał odlot a wtedy lekarz ma spokój. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marta Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2006 mnie przepisywal afoban przez pol roku,gdybym zazywala to dzisial bylabym juz uzalezniona jak nic.chyba ze tak dobrze zagralam chora ze sie nie wyznal no ale co to za lekarz powinien widziec kiedy ktos sciemnia Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piotr Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2006 własnie ty udajesz a tu naprawde sa ludzie chorzy ale to nic mnie sie udało wyskoczyc i zwiac od afobanu i juz zadnego gowna nie biore z tych leków, a naprawde po afobanie niezle sie czułem pełen luz hehehehehehehehehe Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marta Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2006 ciesze sie ze rzuciles to gowno bo tak to trzeba nazwac moze moje znajome tez to w koncu rzuca.wlasnie luzik i po problemie, na tym to polega. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.