Gość Ewa Opublikowano 21 Listopada 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2009 Witam, mam prośbę. Odwołuję się do linku www.youtube.com/watch?v=I-8tBE3pK7g. Niestety nie umiem po angielsku i nic nie rozumiem. Chciałabym poprosić, żeby ktoś w skrócie opowiedział, co mówi ten pan. Ja leczyłam się na nerwicę, lęki mi jednak w jakimś stopniu pozostały. Czekam na psychorterapię, ale póki co próbuję sama z tym walczyć. Bardzo boję się tych lęków, które pchają mnie w stronę paniki. Proszę o pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza
jadwigaszpaczynska Opublikowano 21 Listopada 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2009 WITAM WSZTSTKICH.. NERWICĘ LĘKOWĄ MOŻNA WYLECZYĆ, a jak opowiem po kolei. 1) doradzam wejść na link mężczyzny, który wyleczył sie z nerwicy lekowej .HTTP: //moja-nerwica.republika.pl/ W jego opowieści mozecie przeczytac o przyczynach lęków, ataków paniki, problemów sercowych i depersonalizacji. 2( doradzam psychoterapie, lecz trzeba trafic na odpowiedniego dla nas terapeute. 3(trzeba stac sie tez swoim LEKARZEM I PSYCHOLOGIEM, czytac ksiązki dot.pozytywnego myslenia , hiistorie osób, ktore nauczyły sie byc szczęśliwe.Polecam ksiązke Rhondy Byrne*Sekret* oraz podaję link do filmu opartego na tej książce http:michalpasterski.pl/filmy-video.the-secret-polskie-napisy/ 4)zapraszam na moje watki na commedzie *Lęk jest naszym przyjacielem, *Nerwica a sens życia*.Podałam na nich materiały, które zebrałam podczas m oich zmagań z nerwica.Ponieważ dzis jestem szczęśliwą osobą, mimo iz musiałam zaliczyć nerwicę lękową natręctwa myslowe, przemoc w rodzinie i chorobę nowoptworową, dlatego chce sie podzielic sposobem w jaki to osiągnęłam.W moich postach podaję autorów i tytuły książek, które mi w tym pomogły.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
jadwigaszpaczynska Opublikowano 27 Listopada 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2009 Witam ponownie. Dzis chce zainstalować na tym watku fragmenty z historii mężczyzny, KTORY WYSZEDL Z NERWICY LĘKOWEJ, a którego link podałam we wczesniejszym poscie.Mam nadzieje, że tym, ktorzy jeszcze tej historii nie przeczytali wyda się na tyle interesujący, ze wezmą sobie do serca kazdą linijke odnosząca si e do nich aby wyjść z nerwicy trzeba przerwać morderczą pętle strachu przed strachem. Bardzo konkretnie oznacza to, że w przypadku nadchodzącego ataku paniki, bez względu na to jak porażające są twoje myśli, MUSISZ mówić i uświadamiać sobie, że są to normalne fizyczne symptomy wynikające z biochemii naszego organizmu, które w dodatku sami podsycamy przejmując się nimi. Że te objawy wkrótce miną. Zawsze mijają bo tak czy siak możliwości reakcji mózgu na hormony strachu są skończone. Jak się przesteruje wejście tego wzmacniacza to będzie charczeć, ale nie będzie już głośniej. Co najwyżej wpadniemy w stan poczucia nierealności. To nasz mózg buntuje się przeciw logicznie bezzasadnemu pobudzaniu hormonami strachu i mówi swojej autonomicznej połówce *hej to chyba przesada, jakaś pomyłka, spróbuję to zignorować*. Jesteśmy w takim stanie nierealności znacznie spokojniejsi nieprawdaż? To jest dodatkowa pomoc ze strony naszej psyche. Zresztą po prawdzie kiedy ostatnio miałeś taki naprawdę potworny atak paniki? Chyba już dość dawno temu. Raczej na początku choroby. Teraz tylko czekasz w napięciu, że wróci, prawda? Zycze owocnej znajomosci z ta historią i pozdrawiam Wszystkich.. Cytuj Odnośnik do komentarza
sita Opublikowano 27 Listopada 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2009 Droga jadwigaszpaczynska twoje słowa sa naprawdę wielkim ukojeniem.Cały czas myślałam ze jestem gorsza od moich znajomych którzy nie rozumieja mojego-naszego problemu.Ktos mi kiedys powiedział ze się od nich odizolowałam ,ale nie potrafił zrozumiec w jakim jestem stanie psychicznym.Walcze juz z tymi natręctwami pare lat .To prawda ze nerwica dopada osoby wrazliwe.Od małego wychowywałi mnie na dziecko idealne ,zawsze starałam sie zyc w zgodzie z innymi ale tak sie niestety nie da..Dlaczego mam byczawsze miła i dobra dla innych a dla mnie nie są ?Moze czas pomyślec o sobie.Najgorsze jest to ze nieswiadomie tę dobroc dla innych bez względu na konsekwencje ,wszczepiam moim dzieciom,one nie raz rowniez zostały skrzywdzone przez ludzi egoistycznych.Zła jestem na siebie ze nie potrafie byc wredna ,to pogłebia muj gniew i frustracje.a w konsekwencji ataki paniki i brak samoakceptacji.Lecz nie umiem inaczej.Moze to moja słaba psychika? Cytuj Odnośnik do komentarza
sita Opublikowano 27 Listopada 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2009 Pozdrawiam wszystkich* Cytuj Odnośnik do komentarza
andrew2804 Opublikowano 20 Lutego 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Lutego 2010 Z tego co przeczytałem to mój atak był trochę dziwny a do tego szokujący bo pierwszy.Dziwne bo właściwie nie odczuwałem żadnego strachu,co prawda byłem w pracy ale zero stresu.Nagle zrobiło mi się słabo więc wyszedłem na powietrze.Po kilku chwilach miałem kompletnie sparaliżowane obie ręce,palce sztywne bez możliwości zgięcia,telepało mną na wszystkie strony a oddychałem jak karp wyjęty z wody.Jakby tego było mało zaczęły się też problemy z mową-zdrętwiała mi twarz.Wezwana karetka zabrała mnie do szpitala gdzie po serii badań zdiagnozowano Panic Attack.Dostałem jakieś proszki o nazwie-Atvan.Mam spory mętlik w głowie bo nie wiem co dalej z tym robić.Powinienem się jakoś leczyć?Oczywiście jestem na emigracji a do tego w ostatnich kilku latach przeżyłem poważny wypadek a potem próbę samobójczą syna.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
jadwigaszpaczynska Opublikowano 21 Lutego 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2010 Witaj. Jeśli chcesz dowiedziec sie jak sobie radzic z atakiem paniki ( lęku) poczytaj sobie historię mężczyzny.,który wyszedł z nerwicy lękowej( uwaznie, do końca).Powołuje sie w niej na informacje z książki dr.WEEKES, która tez zaliczyła nerwicę, więc nie jest tylko teoretykiem. Poza tym zapraszam Cie na mój watek *Lęk jest naszym przyjacielem*, na którym pisze o tym w jaki sposób ja sobie poradziłam z moja nerwica i podaje namiary na fajne strony i sposoby radzenia sobie z objawami. Jesli chodzi o objawy , których doswiadczyłeś w postaci jakby paraliżu, czytałam na super stronie :cud niedziałania, czyli jak madrze odpoczywać*, ze nerwica tzw.histeryczna moze wywoływac paralize różnych fragmentów ciała.A poniewaz masz za soba troche przeżyć, które Twoja psychikę i emocjonalność musiały poruszyc, więc to może byc reakcja na te przezycia.Dobrze byłoby zebys skontaktował sie z psychologiem,* można pracowac z terapeuta przez internet, na tej stronie *cud niedziałania.,..., sa podane namiary(Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.