Gość pati Opublikowano 10 Października 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Października 2008 witam mam jeszcze jedno pytanie slyszalam ze trzeba poczekac troche zeby ten lek zaczol dzialac po jakim czasie brania lexapro zaczelo byc wam lepiej i poczuliscie ze ten lek dziala pozdrawiam;) Cytuj Odnośnik do komentarza
krawczuk78 Opublikowano 10 Października 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Października 2008 W moim przypadku po 3,4 tygodniach.Pierwsze dni naprawde trudne,ale trzeba przetrwac,bo lexapro naprawde dziala. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pati Opublikowano 10 Października 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Października 2008 krawczuk 78 a ile juz bierzesz lexapro ?.pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pati Opublikowano 26 Października 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Października 2008 witam wszystkich od jutra zaczynam brac lexapro najpierw 0,5 mg ale sie boje ze bede miala skutki uboczne jak wy to przetrwaliscie i zniesliscie poczätki pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pati Opublikowano 28 Października 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Października 2008 witam szkoda ze nikogo nie ma juz na forum lexapro ;(( I NIKT NIE ODPOWIADA Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Goldi Opublikowano 7 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2008 Witajcie, lekarz przepisal mi lexapro 10 po pol tabletki dziennie i od wczoraj zazywam. Mam do Was pytanie: czy mozna prowadzic auto gdy zazywa sie ten lek? Informacja na ulotce mnie nie satysfakcjonuje, dlatego pytam o Wasze doswiadczenia. Z gory dzieki :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość MAREK Opublikowano 9 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2008 Smialo mozesz prowadzic jesli nie zauwazysz,ze cos z Toba nie tak.Ja mialem wiele skutkow ubocznych,ale prowadzilem auto na codzien. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pati Opublikowano 10 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2008 witam Marek ja biore tez lexapro od 2 tygodni i tez mam skutki uboczne ile u ciebie trwalo zeby skutki uboczne ci przeszly i zaczoles sie lepiej czuc pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość DRUBI73 Opublikowano 10 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2008 biorę lexapro już 6 tygodni ,czuje się już dobrze , choć do super stanu jeszcze mi trochę brakuje ,ale tak działa ten lek zupełne wyleczenie około 3 miesiĄce , zaczyna działać po 3 tygodniach , tzn, czujesz się znacznie lepiej , nie masz lęków , powraca apetyt i chę ć do działania . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Marek Opublikowano 11 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2008 skutki uboczne trwaly,az ponad miesiac(problemy zoladkowe i nasilone leki),bylo tak zle,ze chcialem odstawic ten lek,naszczescie jakos to wytrzymalem.Wyrazna poprawa po ok.2 miesiacach.Obecnie biore 1,5 tabletki i czuje sie wysmienicie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pati Opublikowano 12 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2008 dziekuje za odpowiedzi bede dalej walczyc narazie po 3 tygodniach nie moge powiedziec ze jest lepiej ale z waszych wypowiedzi widze ze to normalne i wierze ze niedlugo sie wszystko zmieni i znowu bede normalnie zyc cierpliwosc sie w tym przypadku moze oplaca pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ala Opublikowano 16 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2008 Można prowadzić auto po LEXAPRO, ale dopiero jak poprawi sie koncentracja. Ja na początkumiałam chaos w głowie i bałam się prowadzić. Działania uboczne u mnie minęły po ok. 3-4 tygodniach. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość dominika Opublikowano 20 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Listopada 2008 czesc .biore lexapro od 3 dni.i strasznie sie czuje.boli mnie glowa,poce sie,jestem otumaniona,i spie,spie,spie.teraz po tym leku dopiero dzuje sie chora..czy to jest normalne na poczatku Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość dominika Opublikowano 20 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Listopada 2008 prosze niech ktos mi jak najszybciej odpisze. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość MAREK Opublikowano 21 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2008 Tak,to jest niestety normalne.Ja tez budzilem sie spocony i bylem tak poddenerwowany,ze myslalem,ze serce wyskoczy mi z klaty.To jeszcze troche musi potrwac,ale wytrzymaj,bo ten lek naprawde pomaga. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pati Opublikowano 21 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2008 witam dominika to jest niestety tak na poczätku ja biore lexapro teraz trzeci tydzien i dalej sie jeszcze zle troche czuje ale juz jest lepiej niz na poczätku podobno przez pierwszy miesiäc jest tak a potem juz jest dobrze i pomaga trzymaj sie i przetrwaj ten czas na poczätku a jakä dawke bierzesz ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość X Opublikowano 2 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2009 Ja jestem bardzo zadowolony z lexapro.Dla mnie to najlepszy lek jaki brałem do tej pory, a brałem prawie wszystkie dostępne w Polsce.Oprócz poprawienia sie samopoczucia zauważyłem też poprawianie się pamięci i koncentracji.Ma na mnie niewielkie działanie uboczne.Inne nowoczesne leki były znacznie gorsze pod tym względem,powodowały m. inn. znacznie silniejszą bezsenność oraz większą konieczność ruchu.Warto spróbować, dla mnie opłaciło się. Cytuj Odnośnik do komentarza
Ewa26 Opublikowano 9 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2009 hej! ja biore lexapro od kilku miesiecy i czuje sie znacznie lepiej, polecam kazdemu. sama brałam rozne leki ale nie dawaly poprawy. u mnie najgorsze bylo to ze balam sie sama wychodzic z domu, a teraz jest ok. wsiadam normalnie do autobusu jak gdyby nic. na razie biore 10 mg. cena jest wysoka, ale znalazłam apteke gdzie płace 70,40 zł za 28 tabletek. nie mam juz nocnych lęków, moge normalnie spac, oczywiscie na poczatku były nudnosci ale to przeszło. czasami czuje sie tak dobrze ze zapominam o tym ze dolega mi cos takiego jak nerwica lękowa he he he. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość verdi2001 Opublikowano 24 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2009 A nie prawda, że już nie ma nikogo na forum *lexapro*. Jestem i chetnie podzielę sie moimi spostrzeżeniami. Z depresją mam do czynienia od kilku lat. Nie piszę od ilu by nie straszyć. Jest to wyjątkowo wredna przypadłośc, o czym wiedzą ci, ktorzy doswiadczyli. W czerwcu 2007 pani szefowa oddziału dziennego stwierdziła, że *nie idę na leki*. Koniec, kropka. Męczyłem się potwornie, bo byłem uzalezniony od benzodiazepin. Zażywałem *lorafen 2,5mg* w przepisywanych przez medyków dawkach.Tamtej jesieni doszedłem do wniosku, że musze to odrzucić. ód października 2007 schodziłem po mału z dawki *lorafenu* i powróciłem do ASENTRY. Meczyłem sie z nią do początku marca 2008. Przechodziłem koszamr odstawiania *lorafenu* i miałem okropne myśli. wtedy trafiłem na stronę LEXAPRO. Lek był stosunkowo nowy w naszej psychiatrii. Zażądałem od mojej opiekunki medycznej, by wypisała mi LEXAPRO. Przystała na to. Zacząłem od 5mg. Po ok 10 dniach stało sie coś dziwnego. Ten, który *nie szedł na leki* zaczynał widzieć ŚWIAT. Niesamowite. Nie miałem żadnych skutków ubocznych. Może dlatego, że już oraganizm przywykł do różności farmacji.Zbiegło się to z całkowitym odsatwieniem *lorafenu* w połowie marca 2008. Lexapro stawiało mnie na nogi. Po ok 5-6 tyg. zwiększyłem dawkę do 10 mg. Czułem różnice, ale zaciskałem zęby, bo wiedziałem, że musi być lepiej. I było. Powracał sen, wróciła chęc do życia, powróciły kolory. Po ok. 3 miesiącach zmniejszyłem dawkę do 5mg. Chyba za wcześnie, ale czułem się kapitalnie. Było lato. w polowi sierpnia odstawiłem 5mg. T obył błąd, bo zaczynała sie jesień a wraz z nią ...wiadomo co. Obniżony nastrój. Po miesiącu powrociłem do LEXAPRO i biore je stale. Dwaka 5mg, Może powinienem zwiększyć, ale prawda jest tak, że lekarz sam nie będzie wiedział co odpowiedzieć, gdybym spytał czy zwieszyć. To jest nie mierzalne, Nie da rady zrobić analizy krwi czy innej materii, by okraeślić poziom serotoniny i jej siostry-melatoniny. Ta ostatnia powsytaje podobno w wyniku biosyntezy właśnie z serotoniny. Dzieje się to w szyszynce mózgu. Czuję się w miare dobrze i gdyby nie okoliczności zewnętrzne, *kryzysowe* to mogloby być całkiem fajnie. Kochani, skoro czytacie to forum, to oczywistym jest, że jesteście w potrzebie. Jestem z wami całym sercem i duszą, bo wiem co znaczy to cierpienie. Nie poddawajcie się. Wierzcie w siebie, w soją siłe. PO DESZCZU ZAWSZE ŚWIECI SŁOŃCE. Polecam ten lek(LEXAPRO) z czystym sumieniem. I jeszcze jedno. Nie bieżcie przez okres dłuższy niż 2-4 tygodnie benzodiazepin. To niemiłosiernie uzależnia, a wyjśc z tego to jest katorga. Właśnie *benzo* są przyczyną powstawania i znacznego wzrostu depresji. Ich oddziaływanie na mózg jest fatalne. Polecam przy tej okazji niezwykle wartościowe obserwacje kliniczne co do *bzd* pani prof. Ashton, na stronie http://www.benzo.org.uk/polman/index.htm Lekarze niestety przepisują tę toksyny namietnie. Pozdrawiam serdecznie. Głowy do góry. Keep smiling... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pati Opublikowano 3 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2009 verdi2001 super napisales ja mialam identyczna sytuacje bralam lexapro przy nerwicy lenkowej bo nie bylam w stanie sama funkcjonowac po 3 miesiacach bylo o.k wiec odstawilam a po pöl roku dopadlo mnie znowu i teraz biore znowu 3 miesiac i lepiej sie czuje ale juz tak szybko nie odstawie. Chocisz dalej czuje sie nie tak jak kiedys teraz ma np. 1dzien dobry a i 3 zle moze sie to kiedys zmieni pozdrawiam i piszcie czescie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość verdi2001 Opublikowano 13 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2009 pati, jak sobie radzisz teraz z tą przypadłością. mam nadzieję, że idzie ku lepszemu. oby tak było, aż do całkowitego wyzdrowienia. dla mnie największym minusem w tym wszystkim, że lekarz ocenia stan chorego na podstawie jego subiektywnych odczuć, które zmieniają sie jak w kalejdoskopie. wlaściwie, to sam chory ma największy wpływ na farmakoterapię. pojawi się wkrótce nowy lek o nazwie Valdoxan. komisja europejska wyraziła zgodę na jego stosowanie pod koniec ub. roku. musi jeszcze minąć troche czasu zanim wprowadzą go do obrotu. jego działanie polega na regulowaniu poziomu melatoniny, czyli przywraca biologiczny rytm dnia. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia Opublikowano 23 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2009 dzis wziełam pierwsza tabletke lexapro i czekam musze sie wziac w garsc i przetrwac to chorobsko słyszałam ze jest dobry i działa i nie powoduje skotkow ubocznych moze troche na poczatku ale wytrzymam z mysla o lepszych dniach Cytuj Odnośnik do komentarza
sierpien2008 Opublikowano 24 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2009 witajcie! podzielę się swoim doświadczeniem lexapro biorę od 3 tygodni.może od początku.5 lat temu mając depresję miałem pecha lekarz internista przepisł mi lorafen,uzależniłem się od niego,do tego alkohol,jestem uzależniony krzyżowo.od 7 miesięcy jestem trzeżwiejącym alkoholikiem i lekomanem,od końca lipca 2008 zacząłem inne życie,będąc miesiąc w ośrodku,odstawiłem całą chemię,to był koszmar dwa tygodnie prawie bez snu,chciałem żyć ,ale psycha robiła katastofę z moich myśli,pod koniec pobytu zacząłem cieszyć się życiem,spałem!!!! bez leków,odkrywałem świat na nowo,uwierzyłem że mogę wrócić do *normalnego życia*,do pracy!!!.pół roku żyłem,mając deprechę(to jest wliczone w trzeżwieniu),niestety 4 tygodnie temu w nocy maiłem atak nerwicy natręctw,myślałem ,że wariuje.wizyta u psychiatry-diagnoza: obsesyjna nerwica natręctw,leki-załamałem się .tyle włożyłem pracy aby żyć bez chemii,doktor przepisał mi leksapro,powiedział ,że tan lek nie uzależnia-zacząłem od razu od 10mg,1 tydzień i połowa 2 koszmar,bezsenność,pocenie się,lęki.teraz jest poprawa,nerwica odpuściła,jeszcze nie jest super,ale koszmarna noc się nie powtórzyła.na dzień dzisiejszy skutki uboczne to obniżenie ciśnienia i pulsu(zapytannie:czy ktoś także tak to przechodził?) życzę Wam dużo ciepliwości i wiary!najważniejsze nie zamykajcie się przed ludżmi!samotność nie pomaga!A bardzo ważne :unikajcie lorafenu!!!UNIKAJCIE BENZODIAZEPIN!!! DUŻO ZDROWIA Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość KasiK636 Opublikowano 26 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2009 A ja mam takie pytanie.Choruję na lęk napadowy z agorafobią.Brałam już chyba wszystko co jest na rynku.Od 10 lat się z tym choróbskiem męczę.Lekarza mam świetnego,robi co może ale to ciągle wraca.Brałam już raz lexapro i było super.Potem zamieniłam na coś innego i dalej było super.Teraz znowu czuję się gorzej i z Seroxatu mam wejść znowu na lexapro.I tu problem.Biorę od 7 dni 5 mg i mam chyba wszystkie działania niepożądane.Te które nie mają związku z lękiem np.nudności,zmęczenie itp.mogę znieść ale co zrobić z tymi lękowymi?Jak sobie z tym poradzić?Ogólnie zle sie czułam a teraz ten lęk się nasila.Wiem że trzeba przetrwać ale jak?Jak sobie radzić?Muszę pracować a umieram przed wyjściem z domu... Cytuj Odnośnik do komentarza
sierpien2008 Opublikowano 26 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2009 KasiK witaj co ja robię kiedy mam lęk przed wyjściem-wychodzę wcześniej niż zwykle,aby spokojnie dojechać do celu,piję też zioła Ojca Klimuszko na nerwicę Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.