Gość ciezarna 27 Opublikowano 29 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2011 Nadzieja37 napisz mi prosze czy przy tych lekach i sciskaniach twardnial Ci brzuch i mialas takie jakby lekkie skurcze w brzuchu ponizej pepka? Dzisiaj taki mialam bol brzucha i sciskanie ze pojechalam na oddzial ginekologiczny i zrobili mi ktg. oczywiscie jak sie polozylam brzuch przestal bolec, zero tych skurczow! nic nie wyszlo. a teraz leze w domu i znowu te skurcze! kurwa nie wiem co mam o tym myslec, normalne czy nie? Bac sie czy nie? a moze to zaparcia? a moze to dziecko szaleje? echh Cytuj Odnośnik do komentarza
Nadzieja37 Opublikowano 29 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2011 Nie miałam tak, raz tylko w ok. 16 tyg. przeżyłam mega stres i takie skurcze mnie wzięły myślałam że to koniec trwało to z półtora godz. wiem na pewno że to było od stresu. Nie wiem w którym jesteś tyg. ale jeśli po 36 to całkowicie normalne będziesz tak miała i nie ma to żadnego związku z lękiem. To nie są zaparcia, ani dziecko nie szaleje. Po prostu organizm przygotowuje się do porodu. Ja też tak miałam skurcze były jechaliśmy na ktg nie wychodziły żadne a jak nie czułam ich to były ponad 120 czyli porodowe :/ i to miesiąc przed terminem, tego nie idzie skumać. Bynajmniej jak Cię zegnie z bólu tak, że się nie dasz rady podnieść to dopiero będzie się zaczynać. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ciezarna 27 Opublikowano 30 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 Nadzieja37, dopiero 19 tydzien. wiesz tez mysle ze ze stresu. wczesniejw czulam lek i sciskanie i nic, ale dwa dni bylam rozdrazniona i sie wkurzalam i mysle ze to moze byc od tego. ale tez moga to byc naturalne skurcze macicy... Ide dzisiaj na usg i do psychiatry, zobaczymy. Cytuj Odnośnik do komentarza
pudel Opublikowano 30 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 Witam wszystkie koleżanki niedoli.Ja dzisiaj ma wizytę u ginekologa zobaczymy co powie, troche sie denerwuje że może coś nie tak. Ale nie o tym chciałam napisać w poprzednim poscie pisałam że z moja nerwica lepiej ,ale chyba niepotrzebnie się pochwaliłam, przez ostatnie dwa dni dała mi mocno popalić szczególnie w nocy mam wielkie problemy ze snem z wieczora przysypiam na krótko i pozniej do rana nic. A rano nie mam siły wstać nogi ręce drżą. Pozniej w dzień jest róznie , ale noce są najgorsze. I melisa nic nie pomaga.Zaczyna mi to wpływać na pogorszenie nastroju. Boje się że by mi sie nie pogłębiło jeszce bardziej nie wiem co robić, nie mam apetytu.Jetem dopiero w 10 tygodniu ciazy.Odezwijcie sie do mnie dziewczyny które jesteście w pierwszym trymestrze. Czekam Cytuj Odnośnik do komentarza
pudel Opublikowano 30 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 A i jeszce jedno czy przy nerweicy sa problemy ze spaniem czy to moze juz depresja? Cytuj Odnośnik do komentarza
kakulka21 Opublikowano 30 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 Witaj pudel też jestem w 10 tyg ,i tez jest mi ciężko ale narazie daję radę,całe szczęście ze wzięłam zwolnienie z pracy ,bo to był dla mnie dodatkowy stres,musimy dać radę zwłaszcza ze to u nas dopiero poczatek ,ale bądżmy dobrej myśli że nerwica nam odpuści i jakos dobrniemy do szczęśliwego rozwiązania,czego sobie,tobie i innym mamusiom życzę ,gorąco pozdrawiam: Cytuj Odnośnik do komentarza
pudel Opublikowano 30 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 Kakulka 21 dzieki za taka szybka odpoiwedz, napisz mi cos wiecej o swojej sytuacji ja zmagam sie z nerwica natrectw myślowych, najgorzej z tym brakiem snu. A leczyłas sie wczesniej przed ciaża, brałaś lub bierzesz jakies leki, skad jesteś. Ja mieszkam niedaleko warszawy. Leków nie biore żadnych na nerwicę, tylko meliska.Sa gorsze i lepsze dni, teraz mam te gorsze. Ja w pracy nie mam stresu wiec zamierzam pracowac jak najdłużej. Bo jak siedze sama w domu to nerwica sie nasila jeszcze bardziej. Ale juto sylwester w grodzie rodzinnym to zawsze dobrze robi na skołatane nerwy. Cytuj Odnośnik do komentarza
kakulka21 Opublikowano 30 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 Ja pudel też jestem spod warszawy,na nerwicę choruję juz od 6 lat,wczesniej przez pó roku brałam leki i trochę mi ulżyło,teraz już od dawna leków nie biorę,jestem w 3 ciąży,mam juz dwójkę dzieci ale wtedy nie miałam nerwicy i wszystko było inaczej,tez czasami teraz ratuję się melisą ale ogólnie staram się niczego nie brać,jeśli masz gg to mozemy sobie popisac czasem ,moje gg to: 17530621 Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ciezarna 27 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Czesc dziewczyny. jestem po wizycie u psychiatry i po usg. Na usg wszystko super, malenstwo rosnie i rozwija sie prawidlowo. Tylko tak sobie mysle, ze zadne usg nie da gwarancji czy z rozwojem mozgu i ukladu nerwowego jest wszystko w porzadku. No i kurwa kolejny powod do wkrecania sobie jazd... echh Ale tak sobie mysle ze skoro tak super rosnie i pan na usg go bardzo chwalil ze ruchliwy i ze piekny to musi byc wszystko dobrze! Wracaja do psych to bylam u innej niz wczesniej poleconej przez jedna ciezarna z tego forum, ktora miala nerwice i depresje w ciazy, ta pani doktor leczyla ja farmakologicznie od 5 mies. Dziecko ma zdrowe i wesole. Opowiadala mi tez ze leczyla wiele ciezkich przypadkow psych u kobiet w ciazy od pierwszych dni ciazy i ma kontakt z tymi dziewczynami po latach i z dziecmi ok. wiec jest pocieszenie ze jak juz nie damy rady same to zawsze jakis lek moze nam pomoc. U mnie zalecenia to psychoterapia i melisa, neospazmina oraz valerin wszystkie bezpieczne w ciazy. Jak u Was? Neta jak po usg? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ciezarna 27 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Mila08, rozmawialam z dziewczynami, ktore braly w ciazy zoloft i urodzily zdrowe i wesole dzieci. Podobno sa badania amerykanskich uczonych na ciezarnych kobieta-zero wad u dzieci, wiec jest calkowicie bezpieczny w ciazy, wiec powinnas byc spokojna. Ja walcze poki co na ziolowych i czekam na psychoterapie, zobaczymy jak bedzie... ciezko jest, najgorsza jest ta gonitwa mysli w glowie. wrrrr mam dosyc! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Neta Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 No i j po usg.dziecko ok.rosnie,rosnie i ma górna granicę jak na 26 tydzień,chlop jak dab;)Tylko ja mam się oszczedzać, i brać nospe bo cos za czesto mi ten brzuch twardnieje.Rozmawialam tez o cesarce i o znieczuleniu Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość iza29 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Hey!mi zostało jeszcze 18 dni, przez ost 2 czuję się nawet znośnie, ale biorę wg zleceń 2 razy dz hydroksyzynę 10 na uspokojenie, dziś jestem strasznie zmęczona, delikatne bóle napięciowe, ale do zniesienia,oby te 18 dni szybko zleciały...i żeby nerwica dała spokój..dziś rzuciłam się w wir prac domowych i przy kuchni, zostajemy w domu, ale dobre jedzonko musi być...życzę Wam dziewczyny dużo zdrówka i wytrwałości, jestem z wami, bo to, co przeżywacie mam już od 4 lat a w ciąży to już w ogóle masakra!Szczęśliwego Nowego Roku dla Was!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dominika333 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Hej Dziewczyny mam pytanie czy hydrokzyzyna jest lekiem ktory uzaleznia? zycze wytrwałosci:)pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ania05 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Hydroxyzyna nie uzależnia . Cytuj Odnośnik do komentarza
NERWICA Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Cześć kobitki.23 grudnia o godzinie 9.22 przez cesarskie cięcie na swiat przyszla moja cora Zuzia..waga 3920 długosc 59 ...calą ciaze bralam leki na nerwice..trzy dni przed porodem odstawilam..mała zdrowa..dostala 9 punktów..ja wracam chyba do leczenia bo hormony dowalaja znów..ale tak czy siak..JUZ JESTEM MAMUSIĄ:-))))bUZIAKI. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dominika333 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Super... Nerwica a jakie brałaś leki na nerwicę? to naprawde dużego dzidziusia urodziłaś wielkie gratulacje:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dominika333 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Ania05 wiesz cos więcej o hydrxyzynie czy to lek psychotropowy? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość sdfrt Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Hydroksyzyna to nie psychotrop Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ciezarna 27 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Nerwica super! Gratulujemy! Napisz kochana jakie leki bralas? Iza to super, ze u Ciebie lepiej i na pewno juz teraz szybciutko Ci zleci. Ja dzisiaj mialam kryzys, ale juz mi lepiej jest. Nie wiem jak dlugo tak wytrzym, jak cos poprosze o leki, dlatego robie wywiad. Piszcie jakie leki bralyscie Iza i Nerwica szczegolnie do Was to pytanie :-) wiem ze ze zolof jest bezpieczny w ciazy, znam dziewczyne po citalu ze bylo ok, Iza Ty chyba coa pisalas o asentrze? Walczymy dalej, mimo wszystko udanego wieczoru Wam zycze i sobie tez bo ciezko jakos mi uwierzyc ze dam rade ... Nadzieja, jak przetrzymalas te 3 mies z lekami i niepokojem tylko na melisie? Kurde chyba i mnie szala przelewa sie na strone lekow, ale jeszcze sie nie daje!!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość iza29 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Nerwica, gratuluję!!bardzo się cieszę, że już po wszystkim!trzymaj się i życzę, żeby córcia zdrowo rosła, a Ty, żebyś się dobrze czuła!!! Dominika333 hydroksyzyna jest lekiem uspokajającym, nie psychotropem, jest bardzo delikatnym lekiem, występuje w 2 dawkach 10 mg i 25 mg, działa na lęki, napięcie mięśniowe itp.nie uzależnia tak jak np Relanium, ale organizm też może się na nią uodpornić, na mnie już np nie działa tak jak kiedyś...ale jest bezpieczna i bardziej polecana kobietom w ciąży przez psychiatrów niż np Relanium, które znów podają ginekolodzy...działa też wolniej niż Relanium,ale za to dłużej...na pewno wyciszy Ci organizm, będziesz mniej płaczliwa...jakbyś coś jeszcze chciała wiedzieć to pytaj!:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość iza29 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Ciężarna 27, ja od 11 tyg brałam asentrę przez m-c ale nie pomagała, potem dali mi fluoksetynę, też brałam miesiąc i czułam się jeszcze gorzej, od jakiegoś 6 m-ca zaczęłam brać wenlafaksynę, czyli lek, który na mnie działał przed ciążą, niestety przed ciążą brałam dawkę 150 a w ciąży 75, więc na trochę rzeczy zadziałała, ale i tak czułam się kiepsko, miałam trochę lepszych dni...niestety leki w ciąży kiepsko się wchłaniają i chociaż lęki trochę się uspokoiły to cały czas czuję się kiepsko...brałam też Relanium, teraz dodatkowo jestem na hydroksyzynie 2 razy dziennie plus wenlafaksyna 37,5...leki działają jak chcą...jestem po 2 usg 4D z dzieckiem wszystko dobrze, rozwija się prawidłowo, nie ma żadnych wad... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ania05 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Hydroksyzyna - organiczny związek chemiczny, wielofunkcyjna pochodna piperazyny, lek psychotropowy oraz przeciwuczuleniowy z grupy antyhistaminików I generacji, zsyntetyzowany i wprowadzony do lecznictwa pod nazwą handlową Atarax przez belgijską firmę UCB w roku 1956. Stosowany najczęściej w psychiatrii jako lek uspokajający i silnie hamujący aktywność układu nerwowego. Ze względu na swoje właściwości psychotropowe, w wielu krajach (w tym w Polsce) hydroksyzyna jest wydawana z aptek tylko na receptę. Nie gadajcie głupstw że nie jest psychotropem dziwczyny.............jest lekiem przeciwlękowym ,działa na mózg i układ nerwowy więc nie jest witaminą do jasnej anielki .....tylko psychotropem . Cytuj Odnośnik do komentarza
mandarynka Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 NERWICA, bardzo Ci gratuluję!!! Wspaniale! :) Dziewczyny, a do Was mam pytanie i prośbę o poradę. Dostałam propozycję wyjazdu zagranicę. Moja gin mowi, ze jezeli chodzi o ciaze to nie widzi przeciwskazan. Miałabym jechac do Brukseli - tam mam rodzine i najblizsza mi osobe bez ktorej jest mi bardzo ciezko tutaj w Polsce. Bo jak wiecie oprócz mamy nie mam tu nikogo. Normalnie pewnie bym pojechała, ale boje sie przez te moje zaburzenia lekowe. Mam katastroficzne mysli na sama mysl o wyjezdzie. Boje sie ze cos złego mi sie tam stanie, ze dostane ataku paniki albo ze bede umierac i nikt mi tam nie pomoze. Zreszta same wiecie jakie to mysli. Nie mam kogo sie poradzic co do tego wyjazdu, w sensie nikogo bezstronnego. Dlatego proszę o Wasze opinie. Pozdrwiam wszystkie znerwicowane przyszłe mamy i życzę szczęśliwego nowego roku bez lęków i innych cholerstw. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ciezarna 27 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Iza to super, tylko ja tak sobie mysle ze na usg widac ze nie ma zadnych wad fizycznych, rozwojowych, ale kurde nie zajrzysz do glowy dziecka czy ukladu nerwowego i nie wiesz co tam sie dzieje... ja wlasnie tym sie bardzo martwie! Cytuj Odnośnik do komentarza
NERWICA Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Dzękuje Wam kochane.Przez całą ciąże brałam Seroxat i łykałam mnóstwo melisy w tabletkach..trzy dni przed porodem odstawiłam aby nie było dla dzidzi skutków odstawiennych..teraz wracam do leczenia bo połog też ciężko znoszę ..ale wiem że to niebawem minie...Tak więc dziewczyny dacie radę..wierzę w to..całuje mocno. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.