Gość Elzbieta Opublikowano 26 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2006 W mojej rodzinie pojawiło sie duże zmartwienie. Mój Tata mam mocno zapchane tętnice wieńcowe i czeka go operacja zakładanie by-passów. Prawdopodobnie w Olsztynie. Chętnie pogadam z kimś kto przeszedł zabieg lub zna Kardiochirurgię w Olsztynie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Elzbieta Opublikowano 27 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2006 Operacja już za tydzień. Proszę o wieści!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jola Opublikowano 1 Lipca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2006 Napewno już jest po operacji, ale ja dzisiaj zajrzałam na stronę. Mój tata przeszedł rozległy zawał w miesiącu wrześniu po koronografi i agnioplastyce został poddany operacji. Panikowałam i bałam sie strasznie pomogli mi ludzie z tej strony.Cóż Ci mogę powiedzieć , operacja trwała 9 godzin po 9 godzinach mogłam zobaczyć tatę , siedział na łóżku miał masę żyłek rurek podpietych do ciała ale żył .Siedział nagi pod przykryciem, rozmawiał z nami i byłam w szoku że po tak ciężkiej operacji może człowiek tak rozmawiać. Po 8 dniach został wypisany do domu,jedynym mankamentem było to że na nodze z kąd były pobierane żyły nie chciała mu się goic rana w 2 miejscach,ale udało się .Teraz tylko odpowiednia dieta i szanowanie własnego zdrowia. Tata teraz po kilku miesiącach zachowuje się tak jakby operacji nie było, jest żeśki i zdrowy.Żyje a to najważniejsze musi mieć wsparcie wsród rodziny. Życze dużo dobrego Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Marta Opublikowano 23 Listopada 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2006 witam... Mój Tata (74 lata) dostał decyzję, że powinien przejść operację by-passów. Bardzo sie o niego martwię. Tata zastanawia się, czy w ogóle się na to godzić, ponieważ boi się, że moze tego nie przeżyć. Czy wiecie może jakie jest ryzyko smierci przy takiej operacji? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jarosław Opublikowano 1 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Marca 2008 Olsztyn - super ośrodek , super szef , b.dobra opieka . Zabieg miałem 23 stycznia od czterek tygodni jestem w domu , każdego dnia czuję się coraz lepiej. Polecam Olsztyn są tam fachowcy od prof. Religi , sprzęt nowy , zespół zgrany , cóż więcej chcieć. Powodzenia . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość aniag7 Opublikowano 1 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Marca 2008 Pytam o to już wszędzie - czy miałeś operację w krążeniu pozaustrojowym czy na bijącym sercu ? Nie wiem dlaczego ale jakoś tego bardzo się boję ! Cytuj Odnośnik do komentarza
viola.w Opublikowano 2 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2008 Mój tato miał operacje 3 tygodnie temu, założono mu 3 bajpasy z zastosowaniem krążenia pozaustrojowego. operacja trwała 8 godzin po kolejnych 10 wybudził się i choć czas oczekiwania na wynik operacji był strasznym przeżyciem, to dzisiaj jest już w sanatorium , i po woli dochodzi do siebie. Nie jestem fachowcem , sama krok po kroku poznawałam tematykę związaną z bajpasami (bardzo dużo pomógł mi ten portal)ale trzeba zaufać lekarzom i wierzyć, że wiedzą co robią.Ważne jest to jaki jest ogólny stan taty przed operacją a nie to w jaki sposob zostanie przeprowadzony zabieg.My równiez bardzo bałyśmy się o tatę i tak naprawdę to nie chciałabym nigdy przeżywać tego jeszcze raz, Zyczę powodzenia dla taty i wytrwałości dla was, bo obecność bliskich jest najważniejsza, szczególnie przed jak i po operacji. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Józek Opublikowano 5 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2008 Moi drodzy Wierzcie fachowcom, wierzcie ludziom, którzy pracują w kardiologii, to są wysokiej klasy profesjonaliści, a swoj zawód wykonują zpełnym zaangażowaniem i trudna do opisania precyzyjnością. Ja bajpasy miałem wykonane jesienia 2002 w Klinice w Ochojcu przez Profesora Wosia i Jego załogę. Jak Oni to robią? - trudno powiedzieć, ale robia to tak profesjonalnie i fachowo, że pacjent, a przynajmnie ja nie wiedzialem jak mi miął czas od chwili wejścia na oddział, do powrotu po zabiegu na salę. Nie będe zgrywał żadnego cwaniaka, że wszystko jest tak ok. Najgorsze jednak przynajmniej dla mnie , to wszystko to co przeżylem, to przeżylem do czasu wejścia na oddział. To prawdziwa gehenna - idziesz, ale nie wiesz czy wrócisz, a jak wrócisz, to co ????? Dzisiaj jestem już ponad 5 lat po *zabiegu* jak to ładnie nazywają i czuję sie wspaniale. Trochę uciążliwy jest pierwszy miesiąć, ale to tylko ok 30 dni ( co to jest na przeciw wieczności, prawda ?) później jest tylko coraz przyjemniej i lepiej. Wszystkim których to czeka, przede wszystkim tym, ktorzy mają jakie kolwiek obiekcje, życzę dużo owagi i wiary w tych Ludzi, którzy do tego zostali stworzeni. Załodze Kliniki w Ochojcu z kierującym Profesorem Wosiem jestem dozgonnie wdzięczny za wlożony wysilek, wspaniałą obslugę i przywrócenie mnie do normalnego życia. Życzę Im długich lat wspanialego życia, zadowolenia i satysfakcji z wykonywanego zawodu oraz spełnienia najczęstszych przemyślen. Bardzo wdzięczny pacjent Józek Cytuj Odnośnik do komentarza
Angelika05502 Opublikowano 12 Marca 2024 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2024 Witam bardzo proszę państwa o opinię, mój dziadek jest po rozległym zawale aktualnie leży w szpitalu i czeka na transport do wojewódzkiego szpitala w Olsztynie gdzie zostanie poddany operacji bajpas. Wszyscy z rodziną bardzo się martwimy i nie wiemy czego możemy się spodziewać dlatego proszę o opinię czy w tym szpitalu są dobrzy specjaliści i dają z siebie wszystko…. Dobrze wiemy że w tych czasach jest różnie z tymi lekarzami a chcemy dla dziadka jak najlepiej!! Jeśli to możliwe bardzo bardzo… proszę państwa o szybką informację zwrotną.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.