Gość Karolinka880711 Opublikowano 2 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Października 2013 Kurwa chcę normalności, chce się upić do nie przytomności i na drugi dzień śmiać się z kaca. Ta nerwica wykańcza psychicznie. Nie będę pisać jakie mam objawy bo są takie same jak wasze. Mam 2-jke wspaniałych dzieci i chcę żyć tak jak kiedyś a nie potrafię jest mi ciężko ale mam nadzieję że w końcu wyjdę z tego. P.s. A tych którzy piszą i mówią że jesteśmy pojebani itp. Powiem wam tylko tak: -Cieszcie się że was to nie dotyczy, bo nie jest fajnie żyć w ciągłym strachu!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Karolinka880711 Opublikowano 2 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Października 2013 A co do tabletek (AFOBAM) nie biorę ich w ten dzień w którym wiem że wyskoczę na mała imprezkę. Sama podświadomość mi nie pozwala bo boje się że złapie mnie ten mój Atak. A na drugi dzień na kacu gdy już zaczyna mnie telepać ze strachu zażyję sobie moją tableteczkę. Pół godziny i już po sprawie znów mam chęci do życia :) Tylko sama myśl mnie martwi co będzie jak tabletki przestaną pomagać :( Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość onwrocek Opublikowano 11 Listopada 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2013 Mam to samo...dzis musialem ratowsc sie xanaxem.ja obiecuje sobie xr przestaje pic. Boze jezeli jeste ratuj nas. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość halibut Opublikowano 26 Lutego 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2015 Też nie będę wdawał się w szczegóły,bo wszystkie się powtarzają co i raz. Pierwsze objawy mialem za dzieciaka - lęk przed snem, potem kilka lat później juz jako podrostek lęk przed uduszeniem się w tym przed jedzeniem. Potem dałem sobie z tym świństwe rade to w zamian dusiłem się i żygałem przy kobietach, w drodze na imprezę czy też do szkoły. Pojawiło się lekarstwo - alkohol po nim problemy były mniejsze = lub nie było ich wcale. W między czasie założyłem Rodzine. Kilka miesięcy temu wszystko wróciło a ja zorientowałem się że mniej lub więcej ale pije i to prawie regularnie od 8 lat. Zaczęło się od wizyty karetki w domu dowiedziałem się że jestem jebnięty i nic mi nie jest. Badania mam dobre, choć w kółko mam rozstroje żołądka, zgagi, dziwne bóle i serducho potrafi zaszaleć lub wypełniam się lękiem a potem już tylko krok do paniki. Skąd to świństwo się bierze? Ja wiem! Jedzenie modyfikowane, chemia i w końcu ludzie mają byc lękliwi i słabi. Wydaje mi się jednak, że niektórzy mają do tego predyspozycje, ludzie czujacy i myślący odrobinę więcej niż przeciętny obywatel. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość halibut Opublikowano 26 Lutego 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2015 ... Cytuj Odnośnik do komentarza
karolinam Opublikowano 25 Kwietnia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Kwietnia 2016 Moje problemy z alkoholem niestety nie były zwykłą poweekendową bolączką... stałam się alkoholiczką z dnia na dzień, nawet nie wiem kiedy i nie mogę zrozumieć, że tak szybko popłynęłam. Zawsze byłam raczej silną osobą. Ostatnio poszłam na konsultację i wstępną diagnozę mojego problemu do Centrum Terapii Wiosenna w Krakowie, niestety usłyszałam, że moje uzależnienie wymaga leczenia. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę jak zniszczyłam sobie życie, cieszę się jednak, że tak szybko udało się im do mnie trafić. Miejsce godne zaufania. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ruda86 Opublikowano 16 Marca 2022 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2022 Witam.Wlasnie leżę i umieram.Wczoraj wypiłam 6 piw.A dzisiaj od rana masakra.W glowie natlok mysli,piski w uszach.Sciska mi gardlo i wszystko mi drży w środku.Od pępka w górę do gardla uczucie lęku I niepokoju.Strach że się uduszę,że mi braknie tchu.Sprawdzam co chwile puls bo momentami serce mi wali jakbym miało mi wyskoczy c z klatki piersiowej.Chce mi się płakać,chce uciekać,dzwonić na pogotowie.Ten ucisk w gardle jest nie do zniesienia.Nie wiem co się dzieje. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość rhf Opublikowano 5 Października 2022 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Października 2022 niestety ale ja mam to samo, tyle że zazwyczaj robię dwudniowki a później potrafię dochodzić do siebie nawet 4 5 dni choć czasami wystarcza 1 2 dni ale to bardzo rzadko. dziś jest 3ci dzień niepicia i dalej nie jest tak jak być powinno. jestem przewrażliwiony na punkcie serca. często sobie mierze parametry (szczególnie na kacu) i są one podwyższone, nawet 170/100 (na dużym lęku + dochodzi strach z ciśnieniomierza) i pulsy ponad 100 czasami nawet 140. na trzeźwo wszystko w normie. nie wiem co z tym robić mam 29 lat. do tej pory po chlaniu jestem jakiś blady i bez siły, boje się wykonywać wysiłek fizyczny w takim stanie. karetka mnie zabrała jakieś 2msc temu po 3 dniowym chlaniu dostałem relanium. wyniki dobre. kiedyś tego nie miałem. leczyłem się dawno na nerwicę i natrętne myśli plus stany depresyjne ale przeszło (parę lat temu), chyba to się uzewnętrznia na kacu wszystko, nie wiem wiem że inni tego nie mają. nie wiem co robić... doradzcie Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.