hermes1988 Opublikowano 20 Stycznia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2008 JESTESM nie udazcznikiem zyciowym bo tak jest juz wiem czesto mysle ze jak bym umarl to byl by to najlepszy dzien w moim zyciu nic mi nie wychhodzi NIIIC!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Lhotse Opublikowano 22 Stycznia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2008 Hej Hermes :-) Na pewno nie jesteś nieudacznikiem życiowym. Po prostu pewnie nie robisz tego, na co masz ochotę, tylko to, czego od ciebie oczekują inni. Do tego być może masz problemy z mobilizacją lub koncentracją i ciężko ci dopiąć swego. Wsłuchaj się w siebie bez rozpaczy i użalania się nad sobą i nie bój się siebie poznać. Ludzie mają różne problemy - choroby, wojny, utrata bliskich - być może Twój problem nie jest taki wielki. A jeśli przejmujesz się nauką - ja uczyłam się w sumie 20 lat. A ile to było stresów, ile czasu poświęconego! Dziś większości stresujących egzaminów nawet nie pamiętam. A jeśli chodzi o miłość - stare przysłowie że każda potwora znajdzie swego amatora sprawdza się! Nie martw się, na pewno coś ci wyjdzie, nie poddawaj się i zacznij robić coś, co sprawi ci przyjemność. Po stokroć życzę ci powodzenia. Trzymaj się i nie zamartwiaj! Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.