malwina_st Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2007 Mam zdiagnozowaną arytmię i częstoskurcze, tyle że nie wiem jakiego rodzaju bo czekam na badania do wtorku. Zatem mam do was pytanko. Czy podczas ataku częstoskurczu miałyście wrażenie jakby skurcz był tylko po lewej stronie serca? Do tej pory miałam skurcz tak jakby całego serca, ale przed wczoraj dostałam atak i czułam tak, jakby *kurczyło* mi się serce z lewej strony. Proszę o odpowiedź czy tak miałyście i jeśli tak, to przy jakim rodzaju częstoskurczu. Z góry dziękuję za odpowiedzi Cytuj Odnośnik do komentarza
Dorota Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2007 Miałam częstoskurcz napadowy nadkomorowy, serce biło z częstotliwością około 200 uderzeń na minutę, czasem ciut więcej czasem mniej, nie zauważyłam z której strony się kurczyło, ogólne wrażenie straszne:) widziałam jak mi podskakuje klatka piersiowa, czułam, że mnie zatyka w gardle, i potworne zmęczenie fizyczne. I strach nie do opanowania, to już za mną, jestem pół roku po ablacji i NIC się nie dzieje :) Cytuj Odnośnik do komentarza
malwina_st Opublikowano 3 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2007 Dziękuję Dorotko za odpowiedź.....Ja bardzo podobnie przechodzę ataki, jest to coś okropnego :( Jutro wizyta u doktorka i okaże sie w końcu co mi jest tzn jaki rodzaj częstoskurczu. Strasznie mnie to męczy, bo niewielki wysiłek np. wstanie z łóżka i pójście do wc połączone ze zrobieniem herbaty kończy się pulsem w granicach 112/120 :( jest to okropne uczucie i sądzę, że ten kto tego nie ma nie zrozumie nas...nawet lekarz.....on wie jakie są objawy a nie jak my to czujemy.......mnie to wykańcza bardziej psychicznie niż fizycznie, ponieważ z reguły potrafię poradzić sobie z bólem fizycznym, bez zażywania tabletek... Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
SeBeK24 Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2007 Hej moge powiedziec tylko tyle ze nigdy nieodczuwalem pobudzen z lewej lub prawej strony.Poprostu serce walilo tak mocno o klatke piersiowa ze sprawialo mi to duzy dyskomfort do tego dochodzilo duszenie w krtani silne poty i lek nie do opisania. Cisnienie 200/180 i 200 uderzen na minute Cytuj Odnośnik do komentarza
Dorota Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2007 Puls zazwyczaj miałam w miarę normalny, ataki zaczynały się znienacka i wtedy waliło serce nieznośnie szybko, czasem opanowałam to sama, a czasem potrzebne było pogotowie i szpital. Rzeczywiście dużo bardziej wykańcza to psychicznie, oczywiście miałam wrażenie, że umrę za sekundę :D Potem za to czułam się jakbym sama rozładowała wagon węgla:) Ciśnienie miałam w normie podczas ataków, ale duszenie w gardle, silne poty i lęk nie do opanowania pamietam do dziś :) Pozdrawiam Was :) Cytuj Odnośnik do komentarza
malwina_st Opublikowano 5 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2007 No i jestem po *upragnionej* wizycie. Lekarz twierdzi, że to częstoskurcze nadkomorowe, ale czekam na echo i holtera do 14-tego. Ja mam puls zawsze między 90 a 140 przy spoczynku lub małym wysiłku, np wstanie z łóżka do toalety. Od poniedziałku puls nie zniżał się poniżej 100 przy spoczynku. Wczoraj lekarz bo zrobieniu ekg przeraził się tak szybką akcją serca.....mówi że to nic groźnego, ale trzeba leczyć i że nie leczone prowadzi do *zepsucia* serca. Ja też się strasznie pocę i mam omdlenia. Do tego ten dyskomfort psychiczny...boję się gdziekolwiek sama jechać...coś okropnego. Mieliście robioną ablację? Hmm ja sądzę, że gdyby tylko lekarz mi zaproponował zgodzę się. Nie chcę brać tabletek do końca życia tym bardziej że mam dopiero 22 lata. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
SeBeK24 Opublikowano 6 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2007 Ja jeszcze niemialem ablacji ale czekam i z tego co mi wiadomo to warto. Takze radze tez sie poddac zabiegowi bo inaczej zawsze bedzie zle podczas pobudzen. Zycze zdrowia i niemartw sie dziewczyno wszystko bedzie ok pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
malwina_st Opublikowano 6 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2007 Dzięki za słowa otuchy. Ja jestem teraz w takim etapie *choroby i myślenia*, że za wszelka cenę chcę się pozbyć tego choler....Nie ma nic ważniejszego w tej chwili, także jakbym miała możliwość zrobić ablację, poddam się bez namysłu. Pozdrawiam i także życzę zdrówka :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Dorota Opublikowano 7 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2007 Malwina - ja miałam ablację 28 marca tego roku :) Mam 42 lata i żałuję, że nie miałam ablacji dawnoo temu :) Żyłabym spokojniej :) Cytuj Odnośnik do komentarza
malwina_st Opublikowano 7 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2007 Ja tylko mam nadzieję że lekarz zaproponuje mi ablacje....jestem znowu po dzisiejszym ataku.....znowu ból i strach :( Cytuj Odnośnik do komentarza
Dorota Opublikowano 8 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2007 Malwina .. doskonale pamiętam ten strach :) i całą resztę związaną z atakami:) Jeśli będzie możliwa ablacja na pewno Ci ją zaproponują:) pozdrawiam serdecznie :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość MONIA Opublikowano 8 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2007 hej mam 29 lat wlasnie odebralam w srode wynik z holtera i okazalo sie ze wystapily u mnie skurcze komorowe i nadkomorowe kilkuminutowe a serce bije 90 uderzen na min. lekarz przepisal mi bisocard 5 mg. ale jakos dziwnie sie po nim czuje zle mi sie oddycha i momentami robi mi sie slabo czy ktos ma podobny problem? ten lek przyjmuje od czwartku ale ogarnia mnie strach ze musze zazywac ten lek. czy musze go przyjmowac i jak dlugo. pozdrawiam i czekam az ktos mi odpisze. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość malwina_st Opublikowano 10 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2007 Monia - ja niestety nie mogę ci pomóc bo nie zażywam jak na razie żadnych leków ale lekarz ma mi przepisać Betaloc zok50. Może musisz zmienić tabletki na inne, bo wiesz nie zawsze wszystkie leki pasują naszemu organizmowi. Może wybierz się do swojego kardiologa i porozmawiaj o ewentualnej zmianie leków. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość monika Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2008 Ja mam 27 lat i małego synka u mnie zdiagnozowano dodatkową drogę w sercu ale później po konsultacji stwierdzili że jej nie ma po badaniu holtera stwierdzono częstoskurcze biorę Lokren ma takie samo działanie jak betaloc ale dobrze się po nim czuję . Na początku strasznie się bałam ale teraz wiem że będzie dobrze bo na to się nie umiera nie grozi żaden zawał a ja miałam puls 180 i nieraz jak odstawiłam leki to bo przez kilka dni moje serce biegło bez przerwy.Więc nie leczone w wieku 30 lat by miało 50 a tego chyba nie chcemy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość minia Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2008 monia napewno nie masz po tym leku tylko Twoja wyobraznia ze masz go zarzywac, ale licz sie z tym ze on ci zwolni twoje szalejace serce na to lekarz go przepisal pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość W Opublikowano 1 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Stycznia 2009 ja również mam częstoskurcze, też wydawało mi się ze po leku czuję się gorzej(biorę metocard). Zmiejszyłam dawkę z połówki na ćwiarteczkę:) i jest ok:) aha i powiedźcie mi tylko tak szczerze czy częstoskurcz nadkomorowy napadowy jest nie groźny? dodam że za kilka miesięcy skończę 18 lat. Ataki mam długie, a puls sięga 230/min Cytuj Odnośnik do komentarza
myszkownia Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2009 Hej, ja mam 24 lata i też cierpię na częstoskurcz nadkomorowy od jakichś 7 lat (dodatkowo hipotensja ortostatyczna, a od września galopujące nadciśnienie). Na arytmię biorę Polfenon 3x dziennie 150 mg i jest dużo lepiej, chociaż nie idealnie. To fajny lek, bo nie odczuwam przy nim żadnych skutków ubocznych i ładnie stabilizuje rytm- polecam;) Za ok miesiąc mam ablację. Wcześniej ataki miałam 1-2 w roku, więc nie było to takie uciążliwe, ale od sierpnia powtarzają się bardzo często. Mimo brania leków żyję w ciągłym strachu, że znowu będę miała atak i w zasadzie cały czas się skupiam na tym jak pracuje moje serce- jakaś paranoja:( Co do tego czy częstoskurcz jest groźny, to jeden atak w wieku lat 17 doprowadził u mnie do stanu przedzawałowego, gdyby nie karetka to nie wiem jakby to się skończyło, chociaż nie wiem, czy diagnoza tego stanu była słuszna, bo w tym szpitalu nie mieli pojęcia o kardiologii. Myślę, że to zależy od tego jak długo trwa atak ( u mnie jakieś 6 godzin, brak reakcji na leki) i od tego ile jest tych dodatkowych skurczy. Przede wszystkim jednak jest niebezpieczny z przyczyn *technicznych*- raz jak straciłam przytomność, mało brakowało, a spadłabym na tory metra, nie powinno się też prowadzić samochodu, no bo nigdy nie wiadomo kiedy to się zdarzy, niektórzy mają to tylko przy wysiłku, a ja np nawet kiedy leżę. Fajnie droga W, że u Ciebie tak wcześnie to zdiagnozowali- ja już przeszłam tyle błędnych diagnoz, łącznie z tym, że to ataki paniki na tle nerwowym, że myślałam, że się zastrzelę;) Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość vego Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2009 ale ich nastraszylas a mam pytanie czy ten atak u was wystepowac moze kiedy chce np dobrze sie czujecie a tu nagle atak ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość soso Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2009 mam pytanie jeszcze jedno: mialem robione 2xekg, echo , w tym ekg raz bylo robione jak mialem szybkie tetno po jakims ataku paniki czy czegos i nic nie powiedzieli ze to czestoskurcz , wiec nie mam zadnych dodatkowych pobudzen ? nie musze miec ablacji ? dodam ze nigdy niespodziewanie nie mam atakow tetna, a te ataki to paniki raczej , stwierdzili nerwice Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość myszkownia Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2009 Do vego: Może i nastraszyłam, ale to dlatego, że głupio tyle odwlekać zajęcie się częstoskurczem, gdybym wcześniej miała zrobioną ablację nie męczyłabym się teraz z nadciśnieniem (choć podobno nadciśnienie rzadko występuje przy częstoskurczu). Nigdy atak nie wystąpił u mnie ot tak, że czuję się dobrze, żyję normalnie i nagle atak. Zawsze czułam się wcześniej jakoś słabiej, a teraz po takim czasie życia z tym przeważnie mogę to przewidzieć. Często mam tak, że wstaje rano i wiem, że dziś jest taki słaby dzień i wtedy albo się oszczędzam (niestety z różnym skutkiem, bo żyję b. aktywnie;) albo w ogóle nie idę do pracy i zostaję w domu. Nauczyłam się też regulować to trochę ćwiczeniami oddechowymi i np. dzisiaj cały dzień czułam się źle, ale nie miałam takiej sytuacji, żebym musiała np. przerwać pracę. Od dwóch lat udało mi się też ani razu nie stracić przytomności całkowicie w trakcie ataku (co uważam za wielki sukces;))).U mnie atak jest często powiązany z wysiłkiem, ale niekoniecznie, często czuję się źle przy dużych wahaniach ciśnienia atmosferycznego, częstych zmianach pozycji (schylaniu się, siadaniu i wstawaniu) i przy długotrwałym stresie. Do soso: a co powiedzieli Ci lekarze? Czemu myślisz, że musisz mieć ablację? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość soso Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2009 Lekarze powiedzieli ze mam nerwice . Czy masz dodatkowa droge przewodzenia ? Bop ja to ruzumiem tak ze jesli takowej nie ma to sie nie robi ablacji z powodu atakow szybkiego tetna ???Czy mam racje ? bo mnie tez szybciej bije ale biore propranolol i jest ok Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość soso Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2009 A wlasnie co do wstawania z krzesla ja mam tak ze mi tetno i cisnienie na moment po kazdym wstanio mocno przyspiesza na chwile z tym ze gdy bardziej o tym mysle tym bardziej przyspiesza :/ No ale ja nie mam stwierdzonej dodatkowej drogi przewodzenia to od czego to jest ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ssss Opublikowano 17 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2009 od glupoty to masz Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.