Gość Magdzik23 Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Ja dziś trochę zrobiłam postępu i też wyszłam sama z synkiem na spacer na pół godzinki:) co prawda blisko domu ale jednak, Aga1791, czytałam książkę pokonaj lek stres depresje i tam była wzmianka o tym biciu serducha i myslach ze zawał może być. napisał Pan by to podważyć, przejść np kilka pięter po schodach i zobaczyć że przeciez bije serducho szybko i nic tobie nie bedzie bo to z wysilku, a to nasze szybkie bicie serca to od nerwicy bo ciało jest caly czas w stanie ciaglej gotowości przez to. i wtedy podobno jak się podważy to to twoje myśli zaczynają inaczej krążyć ale to zalezy tylko od nas czy doposcimy do tego nasze mysli. jak mysle o smierci to podwazam to wypowiedzial mojej pani dr neurolog ze jestem zdrowa, nie umre i jest lepiej Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marlenna Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Tu Cię moge zapewnić ,ze to od nerwicy , sama to przeszłam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość agnieszkaficek Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Madzik no widzisz powoli do przodu mnie dzis moj facet wywiozl do reala do bytomia myslalam ze umre w tym aucie ale jak jechalam spowrotem to taka ulge czulam czym blizej domu tym lepiej juz mi bylo ale w ta strone co jechalismy do tego sklepu dwa leki zaliczylam tak mi sie slabo robilo ale mowilam sbie to tylko nerwica nie przejmuj sie i jakos przedtrwalam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość agnieszkaficek Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Madzik podaj mi nazwe tej ksiazki co czytasz ja tez sobie ja kupie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość agnieszkaficek Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Kurcze ta nerwica co dziennie daje jakies inne znaki o sobie wczoraj ten bol w klatce dzis znow mnie glowa boli i mi dretwieje prawa czesc twarzy Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość agnieszkaficek Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Tak z ta szybka akcja serca to ja tez mialam tak 3 razy to straszne uczucie niechce tak wiecej:-[ jak mialam tetno 170 to mnie pogotowie zabralo bo mialam omdlenie ale bez utraty przytomnosci Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marlenna Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Agnieszkaficek Ze mna działo sie dokładnie to samo, walenie serca, silne bóle głowy itd objawy podobne do zawału . Pogotowie przyjezdzało dawało mi szprycę w tyłek i lulu.Póżniej mi powiedziano ,ze tak wygladaja ataki nerwicy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marlenna Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 magdzik ciesze sie ,ze sie odwazyłas wyjśc z domu , pomalutku i codziennie o pare minut wiecej a zobaczysz ,że bedzie4sz dumna z siebie ! gratuluję;) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marlenna Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Agnieszkaficek to co miałas dzisiaj to sie nazywa lek przed ruchem ulicznym ja tez to mam i walcze z tym jak Ty.Wiele osób to ma dlatego najlepiej czujemy sie w domu bo to nasz AZYL. tobie tez duze uklony ,że wytrwałas kochana ;) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość agnieszkaficek Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Marlenna widzisz tego to niewiedzialam ale teraz juz wiem ze niemam sie poddawac bo wtedy jest najgorzej jak siedzialam pol roku w domu to byl koszmar no ale dzieki temu forum zaczelam wychodzic i walczyc Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pomozcie Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Witam Kochani. Mam problem. Tak jak wszyscy zmagam sie z ta cholerna nerwica. tylko ze ja jestem z tym wszystkim sama:( pracuje za granica. mieszkam na odludziu. zero kontaktu z kobietami. moj facet krzyczy na mnie ze sobie wszystko wmawiam. a ze mna jest coraz gorzej:( mam jeszcze okropne problemy z niskim libido:((( masakra. zero wsparcia to mnie jeszcze bardziej przytłacza. prosze pomózcie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marlenna Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Nigdy nie powinno sie poddac , nie mozna tej nerwicy dac soba rzadzic , ja to wiem , ta potwornica - nerwica ( tak ja nazywam hi hi)jest przez wiekszosc mojego zycia i nigdy nie pozwalam jej mnie do końc zdominowac bo wtedy byłoby zle a tego nikt nie chce. babki damy rade ;) Cytuj Odnośnik do komentarza
baskabaska Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Wiecie co, ja dzisiaj z mężem wyszłam po zakupki i w pewnym momencie zaskoczyłam, że leków zapmniałam wziąć i mówię to mężowi, a on na to: *to nic, potem weźmiesz* ale wiecie jak to z nami nerwuskami jest, zaraz jak na zawołanie zaczęłam się żle czuć, język mi się dziwny robił i już gotowa byłam panikowac...ale pomyślałam sobie szybko to co tu piszecie, że trzeba sobie wmawiać, że to nic wielkiego i że nic mi się nie stanie przez godzinę jak leków nie wzięłam i powoli w sklepie przechodziło. Tak więc przekonalam się na własnej skórze, że trzeba zmuszać się do myślenia pozytywnego ale nie zawsze się tak da. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marlenna Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Pomózcie nie znam Cie i nie znam dokładnie problemu a z tego co przeczytałam to moge tylko zapytac na poczatek ; czy na pewno sobie nie wmawiasz , tylko nie poczuj sie urazona m jezeli jednak nie to , sorki ale twój facet nie rozumie problemu , mozna by rzec ,ze jest egoista .Najwazniejsze ,jest to by mówic o swoich uczuciach do innych nie patrzac czy im sie to podobA CZY NIE. Jezeli czujesz sie przez niego zaniedbana to powiedz mu to , ulzy ci a jak cie nie zrozumie to znaczy ,ze nie jest Ciebie wart! Nie krepuj sie pytaj , moze cos poradzimy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marlenna Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 no prosze , nastepna pogromczyni leku nam sie dzisiaj ujawnia , no no. wielkie skłony dla ciebie baskabaska;)., jak tak wszystkie sie rozszalejecie to sama tu zostane hi hi Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marlenna Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Baskabaska , dokładnie tak samo to przechodzilam ,zapominałam o tych lekach i po pewnym czasie zauwazyłam ,ze bez nich dobrze sie czuje ! Długa praca sie opłaca , pozytywne myslenie pozwala mi do dzis funkcjonowac Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pomozcie Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Nie ja sobie nie wmawiam. doskonale wiem co czujecie. ja walcze z nerwica 5 lat. myslałam ze wszystko jest dobrze bo zaczełam normalnie zyc i panowac nad lekami. ale niestety taydzien temu znowu sie zaczelo. ni stad ni z owad. masakra:/ dziwne to wszystko. od wlasnego faceta nie mam wsparcia a zupełnie obcy ludzie ze mna rozmawiaja. bede musiała wkoncu sie wybrac do lekarza bo nie dam rady sama. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Magdzik23 Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Ha! wiecie jak to się nazywa dziewczyny, bo czytalam kiedys że nerwica powoduje fobie a ja sobie pomyslalam co za glupota zadnej fobi nie mam a jednak!! agarofobia lęk przed wychodzeniem w skrócie, bardzo popularna w nerwicowców, a to z tej mądrek książki pokonaj depresje,stres ,lęk czyli terapia poznawczo-behawioralna dr. stephen briers. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Magdzik23 Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 ~pomozcie idź do lekarza, nerwica to choroba gdzie każdy sobie coś podświadomie wmawia. ja czesem nie mogę uwierzyć że to nerwica takie objawy mam:/ i powiem ci , jak cię facet nie wspiera to trzeba go zostawić i znaleźć sobie takiego który będzie to robić Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marlenna Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 pomózcie magdzik ma racje ja tez ci to pisałam , zamien raceta na lepszy model ! fajnie sie z wami pisze ale zaraz bede miec gosci , jeszcze chwilke poklikam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pomozcie Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Na pewno sie wybiore do lekarza, niedlugo bede w polsce na urlopie to bedzie pierwsza rzecz jaka zrobie. a jesl chodzi o mojego chlopaka, to wlasnie jest na silowni, nie obchodzi go to co sie ze mna dzieje. a ja ciagle tylko praca, gotowanie pranie sprzatanie, takie mam zycie. dobrze ze jest to forum, przynajmniej mam z kim pogadac. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marlenna Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 wiesz co ,, to buc jeden ty sama a on sie zezbi dlatego pisz , ulzy ci babki musza sie razem sie trzymac hi hi ps; a tak wogóle to ty tez gdzies sobie wyjdz , nawet sama Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pomozcie Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Przez chwile sie usmiechnełam:) mieszkam na kompletnym odludziu:/ miedzy polami kurnikami krowami owcami itd, wiec ciezko mi gdziekolwiek wyjsc no chyba ze na spacer z kotem miedzy polami. przynajmniej kot mnie rozumie tutaj. tak sobie nawet myslała czy nie zaczac biegac, ale kurde nie moge sie przełamac bo mam strasznie slomiany zapał:/ musze cos zrobic, bo bedzie zle:/ dobrze ze tu jestescie bo nie pamietam kiedy ostatni raz z kobietami rozmawiałam. masakra.. w moim otoczeniu mieszkaja sami faceci w pracy jestem jedyna kobieta.. ja wiem ze nie jedna na moim miejscu by sie cieszyła, ale dla mnie to nie jest zbyt fajne. buziaki Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość zuzanna777 Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Hej Pomozcie ja zamiast chodzić na pieszo to wsiadłam na rower to dopiero mój start robię 200 m w jedną stronę i wracam pod dom i następne 200 m w drugą i znów wracam pod dom a jaka jestem szczęśliwa że znów mi się udało i tak co dzień może wkrótce wydłużę dystans:-) najgorszym problemem jest jazda samochodem bo nie mogę się nadal zdobyć żeby jechać samemu dalej po próby po 0,5km też juz robiłam do wszystkiego dojdziemy powoli do wyjścia z nerwicy też wierzę w to a wiara czyni cuda !!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Magdzik23 Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2011 Zuzzanna ale z nas dzieci:) ale co raz lepiej. piszcie o swoich wyczynach ja jutro też coś więcej zrobie Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.