Gość LUBELL Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Wiem SERDI, ja też ciągle np w sytuacjach stresowych mierze sobie puls na nadagstku, albo szyi, i patrze czy mi serce równo bije. A jak zarwie (dodatkowy skurcz) to ło matko, poty zimne zalewają, gorąco w klatce, gula w gardle, stres, ciśnienie od razu do góry, skurcze się wtedy nasilają i tak się kręci. Też mam problemy ze snem budzę się w nocy kilka razy bez powodu. A najlepiej się czuje po alkoholu, bo się wtedy luzuje i nie myślę o tym, oczywiście nie nadużywam, mówię o kilku drinach na weekend. Tylko potem z rana cierpie i się czuje roztelepany i starch i stres narasta ze zdwojoną siłą Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 LUBELL miałam tak samo, po akoholu zero problemów nerwicowych :D ale ze wzgledu na chory żołądek nie mogę pić nawet kawy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Lubell niepowinienem tego pisać ale też tak mam , karolewski ja też mam w normie potas magnez i całą reszte zresztą w mojej syruacji to już nawet woda z lichenia nie pomoże Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Wgl. jeden nałóg posiadam i ciężko mi się z nim rozstać mianowicie pale papierosy i też wszyscy zawsze mnie pytają jak to możliwe, że boje sie zatruciem po tabletce, że umre jak wyjde z domu itd. a nie boje sie raka płuc od papierosów,ani innych chorób zwiazanych z tym nałogiem, ale faktycznie nawet mi nie przyszło do głowy, że przecież papierosy to rak płuc i inne. a nawet jak sobie to uświadomiłam, to jakoś wyparłam to z głowy, szkoda że z innymi rzeczami wypieranie nie idzie mi tak dobrze Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Wgl. jeden nałóg posiadam i ciężko mi się z nim rozstać mianowicie pale papierosy i też wszyscy zawsze mnie pytają jak to możliwe, że boje sie zatruciem po tabletce, że umre jak wyjde z domu itd. a nie boje sie raka płuc od papierosów,ani innych chorób zwiazanych z tym nałogiem, ale faktycznie nawet mi nie przyszło do głowy, że przecież papierosy to rak płuc i inne. a nawet jak sobie to uświadomiłam, to jakoś wyparłam to z głowy, szkoda że z innymi rzeczami wypieranie nie idzie mi tak dobrze Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Bez kitu dziwna ta ludzka psychika Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Jutro zaczynam terapie u psychologa, już w tym pokładam ostatnie nadzieje,aż się nie moge doczekać :D Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Napisz po powrocie jak było Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 SERDI a Ty się zapisz na terapie ! :D jak zdrowieć to hurtem :D Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Jutro idę do swojego lekarza po zwolnienie to pogadam Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Myślę ,że to dobry pomysł i trzeba się łapać czego się da żeby z tego wyjść ;) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość LUBELL Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Ja nawet nie wiem jak walczyć z moją nerwicą nawet sam się z siebie śmieje czasem jaki ja głupi jestem. W domu np mam dwa ciśnieniomierze, żeby sobie porównywać wyniki :D a ciśnienie 140/85 to już niepokój i strach o wylew czy udar. I np mam taką schize, że sobie potrafie wyobrazić szczególnie w nocy jak moje serce pracuje, jak przepływa przez nią krew i że to kurde wystarczy sekunda i coś może się stać, przecież coś może się zaraz utworzyć jakiś zakrzep czy coś i koniec i idzie ten posrany impuls do serca i serce reaguje, a potem całe ciało i tak się zaczyna panika. To jest takie durne, że jestem tego świadomy, ale dalej ide w zaparte. Wiem np. że ciśnienie poważne się zaczyna od 180/110 przy czym ono się musi utrzymywać, a nie że Ci wzrośnie i po 5min spada, bo jakiś stres czy coś. Przecież podczas ćwiczeń potrafi do ponad 200 dobić i co, na siłowni powinni padać jak muchy, a jednak organizm jest odporny i wie, że takie skoki to nic. No chyba, że długo trwają i się utrzymują np. kilka dni. A ja się przejmuje jak mi do 150/90 - 160/100 dochodzi. Eh no ale ja was rozumiem i pewnie każdy kto czyta i ma takie rzeczy też to rozumie. Niby nas to męczy żyjemy dalej, wiemy że to jest nasza psychika a jednak dalej brniemy w tą paranoje i nie potrafimy się cieszyć życiem, dniem , wszystkim. Fajnie jakby istaniała taka magiczna tabletka, która powoduje, że znika Ci strach i ogólnie po prostu nerwica. Żeby człowiek nie wmawiał sobie rzeczy, które nie istnieją. No ale cóż, wiem że tak nie ma łatwo i trza sobie z tym radzić. :) Ja np mam to jak juz wspomniałem od zastawki dwupłatkowej, bo się naczytałem tego gówna i w ogóle (wiem, wiem SERDI, że Ty będziesz miał operację i wiem na pewno, że po niej w końcu będziesz biegał po 5-10km po pół roku od operacji, chodził po górach, i w wieku 85 lat jeszczze miał siłę bawić wnuki i życzę Ci to z całego serca łącznie z moją dwupłatkową zastawką :D ) Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy to napisze. Bo pije właśnie piwo zaraz wypije drugie, a po tym jestem bardziej wylewny :D Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 LUBELL też już czasami nie wiem śmiac się czy płakać z kolejnej rzeczy jaką sobie ubzdurałam, teraz mam na przykład okres na sepse, ciągle szukam u siebie objawów..paranoja. Ale ja Ci tego piwa zazdroszcze, nawet sobie nie wyobrażasz :D Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Kurde lubell namówiłeś też sobie jedno chlapne Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Lena 1900 byłaś na tym Sorze? Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 No wiecie co! Też chcę :( ten żołądek to mi napewno wiele do nerwicy dokłada, bo tu zaboli tam zakuje,a ja już panika.Wgl myślicie, że nerwica może być od faktycznej choroby? SERDI tak jak Ty masz od serca, mi w sumie wszystko się zaczęło dziać jak zaczęły się problemy z zoladkiem,czyli teoretycznie wyleczenie problemu powinno załatwić sprawę Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Teoretycznie tak powinno być ale tak jak pisałem psychika ludzka jest niepojęta i robi takie cuda że już we wszystko uwierze.Równie dobrze możesz się jutro obudzić bez żadnych objawów i problemów Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość LUBELL Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 SERDI to nasze zdrowie :D DUSKA121 to trzymam kciuki żebyś w końcu żołądek wyleczyła i też się napiła :) Ja jednak wypiłem 1 piwo, ale zadzwonił kolega i pojechałem i się również wódeczki napiłem :) No i trzeba iść spać zaraz. Pewnie jutro rano mnie obudzi serducho, bo nie lubi alkoholu, bo wtedy mocno i szybko zaczyna bić no ale trudno taki lajf :D Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 SERDI dobrze by było, od razu bym poszła na długi spacer, pojechała na zakupy, spotkała się ze znajomymi..kurde aż przykro mi się zrobiło jak sobie uświadomiłam jak bardzo mnie ogranicza ta nerwica... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 2 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2017 Hej i co tam u was? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość LUBELL Opublikowano 2 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2017 Hej SERDI i reszta :) u mnie wporzo, wczoraj jednak nie skończyło się tylko na piwku, bo znajomy zadzwonił no i długo nie namawiał :D Dziś o dziwo się czuje ok, byłem na spacerze ponad 6km w niecałą godzinke, więc tempo było żwawe. Ciśnienie sobie zmierzyłem (a jakże!) rano miałem 114/69 a po spacerku jakieś 30min temu 116/75 wiec nieźle :) A u Ciebie SERDI jak tam? Piwko było wczoraj? :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 2 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2017 Jedno było nawet lepiej się spało.Dzisiaj byłem u lekarza i na antybiotyku siedze niestety.Jeszcze ząb mnie zaczął boleć a jutro święto , dobrze że ten antybiotyk mam chociaż także majówka kozacka he he Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość LUBELL Opublikowano 2 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2017 E tam i tak pogoda kiepska mocno :D Także nie ma czego żałować, tak by się pogrillowało czy coś, a tu niestety lipa. Chociaż dziś było w miarę, ale bardziej na właśnie spacer niż ogrodową posiadówkę :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 2 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2017 U mnie pada od godziny generalnie bardzo zimna ta majówka.szału nie ma a grill to raczej w domu elektryczny tylko poparzyć się można he Cytuj Odnośnik do komentarza
Lena1900 Opublikowano 2 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2017 Witam wszystkich Serdi byłam przepisała mi Poltram i do domu a w domu do łóżka i 😭 mam dość tego strachu a nie chce być tak słaba psychicznie jakaś dobra rada . Dzień był piękny po byłam sobie troszkę na rowerku - pogoda była śliczna tylko pytanie czy można długo jeździć a tępo nie pytam bo ja mam wole pozdrawiam Lena Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.