duska121 Opublikowano 28 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2017 DORA50 na terapie napewno pójdę,ale tabletki odpadają... ja panicznie sie boje brać nawet głupi paracetamol,a co dopiero jakieś uspokajacze -.- mam ziołowy kalms i tylko to wchodzi w gre bo brak skutków ubocznych :D mam nadzieję,że terapia pomoże i się wyzbieram z tego dziadostwa w końcu. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 28 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2017 A ja wczoraj wieczorem wziąłem hydro i dzisiaj chodzę zmulony cały dzień.Duska 2 maja ide po zwolnienie do lekarza to odrazu zagadam o tej psychoterapi. Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 28 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2017 Zauważyłam, że teraz boję się bać.Strach przed lękiem ehh... Nie wychodzę z domu bo boję się, że znowu mnie dopadnie atak.Najgorszy jest chyba brak uprawomocnienia tej choroby, wszyscy myślą, że jak mnie będą na siłę wypychac z łóżka,mówić weź się w garść, przestań wymyślać, inni mają gorzej, to coś pomoże... Zauważyłam też że jak mam w miarę dobre dwa dni to zawsze potem następuje atak zmasowany. Już się boję dobrze czuć bo wiem, że później będę się czuła okropnie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 28 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2017 I koło się zamyka , i tak w kółko i w kółko od nowa masakra i paranoja Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Kurde jeszcze dziś taki dzień do kitu... miałam dzisiaj lecieć,w końcu chłopak sam wraca.. bilet niby zamówiłam i chce lecieć,ale wszyscy mówią żebym została na ta terapie ... ehh Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Wybór i tak należy do ciebie , nikt nie może cię do niczego zmusić.Pytanie tylko czy czujesz się na siłach bo inaczej tam i inaczej tu, tu zawsze masz chyba jakiś bliskich co cię wesprą w tej terapii i wogóle tam będziesz tylko z chłopakiem to znowu musisz być silniejsza psychicznie takie moje skromne zdanie Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Zostałam... Będę na terapię chodzić.Macie ciągłe bóle pleców, barku? Bo się zastanawiam czy to nerwicowe czy coś innego. Mam nadzieję, że szybko pozbędę się tego cholerstwa,tak się nie da żyć.Z jednej strony chce zrobić wszystko żeby wygrać z tym, a z drugiej nie mam siły na wstanie z łóżka, brak motywacji... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 30 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2017 Hej wszystkim Jak tam dzisiaj? Ja pół nocy nie spałem serce mi latało i kłuło po lewej stronie.Myślałem już żeby pogotowie wzywać , masakra.Wziąłem dodatkowo tabletkę na serce i hydro i jakoś odluściło trochę ale jak dzisiaj też tak będzie to ide na Sor.A jak u was? Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 30 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2017 Hej SERDI, mi wszystko pływa od rana -.- wgl założyłam bloga stwierdziłam,że może bedzie to dobry sposób żeby się wygadać i pozbyć tych wszystkich myśli siedzących w głowie. Może ktoś będzie miał ochotę poczytać. nerwicowo1.blog.pl/2017/04/29/poczatek/ Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Super pomysł Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 SERDI takie pytanie jeszcze mam,jak jest u Ciebie ze spaniem? bo zauważyłam,że ja zawsze budze sie o podobnej porze ,tak nagle isę wybudzam serce mi wtedy bardzo szybko bije jak bym biegała i ogólnie problem ze złapaniem oddechu . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Dziwne myślałem że tylko ja tak mam.Co noc budzę się między 3 a 4 serce mi wali albo nie równo bije i ogólnie źle się czuje i wydaje mi się że to już koniec , zaskoczyłaś mnie tym bo myślałem że tylko ja to mam i że to od serca Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 To chyba kolejny urok nerwicy,ale że nawet w nocy nie daje spokoju -.- widocznie już żyjemy tym, nie dziwię się ,ze codziennie rano budze się zmeczona jak w nocy takie rewelacje Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Organizm jest już tak tym przesiąknięty że już nawet w nocy podświadomie reaguje tak mi się wydaje Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość LUBELL Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 A jak u was z ciśnieniem? Ja np SERDI też mam niedomykalnosc aortalna (dwuplatkowa zastawka) i odkąd mi to zdiagnozowano (2012) mam nerwice. Mierze ciśnienie nawet KILKADZIESIĄT razy dziennie. Mimo że mam np 125/75 to za 20 minut znowu siadam i mierze. Najgorzej jak jestem poza domem i nocuje bo wtedy czuje ze jestem spiety i od razu myśli że to na pewno wysokie ciśnienie i szukam okazji żeby w ciszy je zmierzyć i zawsze wychodzi koło 150/100 albo do 160 nawet. I wtedy się koło zamyka bo ciągle się tym denerwuje i stresuje. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Też tak miałem na początku nawet ciśnieniomierz kupiłem wcześniej może z dziesięć razy w życiu mierzyłem.teraz mierze dwa trzy razy dziennie,rano wieczorem i ciągu dnia ale są dni że i ze dwadzieścia razy mierze.Tylko ja mam nadćiśnienie i biorę tabletki.generalnie zazwyczaj mam ciśnienie 140/64 dolne mam zawsze niskie bo już zastawka na wykończeniu ,rzadko kiedy osiąga 70 częściej 56-64 twoja jest w lepszym stanie jak ci dolne do 100 podbija. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość LUBELL Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 No może i tak bo gradient max mam 24mmHg a średni 12mmHg. Niedomykalnosc umiarkowana wg kardiologa. Tzn jeden mówi że łagodna drugi umiarkowana. No też czasem mam 120/65 albo 117/63 ale to z rana najczęściej. Cytuj Odnośnik do komentarza
Lena1900 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Witam Proszę pomóżcie mi co mam zrobić mam takie bóle jak przy zawale boli mnie ramię i kciuk jechać na SOR ciśnienie dobre bo 119/65 a puls 64 to ten strach bo depresji niedopuszczanie nawet do myśli. Pozdrawiam Lena Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Lena ja bym pojechał na twoim miejscu Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Do lubell Także narazie nie masz się jeszcze czym zbytnio martwić, jak ci zacznie spadać często poniżej 60 to już trochę gorzej ja już czekam na operację ale ja mam już ciężką niedomykalność i dużo objawów. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość LUBELL Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 SERDI, ja też się i tak nastawiam na wymianę w przyszłości a czy to będzie za 3 lata czy za 30 to już ciężko powiedzieć, tak też mi ostatnio kardiolog powiedział mniej więcej. Ale pozytywnie się próbuję nastawić bo nawet czytałem zagraniczne forum o wymianie zastawek, gdzie ludzie pisali o swoich *urodzinach* i jedna osoba świętowała już 51 LAT OD WYMIANY ZASTAWKI, także biorąc pod uwagę fakt, że te najnowsze zastawki są dużo lepsze i wytrzymalsze to może i nie ma co panikować. Ludzie po operacjach żyją normalnie, piszą że piją alkohol, chodzą na imprezy, jeżdżą w góry połazić, chodzą na siłownie, biegają po 15km na raz i jest wszystko ok. Także SERDI musimy się na wzajem pozytywnie nastawiać, bo najgorsze jest to właśnie negatywne myślenie i wpadanie w paniki po lekkim ukłuciu przy sercu ;) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Karolewski Karol Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Widzę wasze posty i przypomina mi się moja walka z nerwami, sercem i nadciśnieniem..... a głownie z własną głową i tym co się w niej działo. Wizyty u lekarzy, badania, badania dodatkowe, płatne i bezpłatne, czekanie w poczekalni z ludźmi którzy mają sine ręce i nosy bo ich serce nie daje rady..... brrr Opiszę moje przemyślenia i moje *odkrycia*. Może komuś pomogą: Generalnie czytając posty w tym temacie widzę co jakiś czas *weź pigułkę z magnezem* działa cuda...... za przeproszeniem niestety nie. A przynajmniej nie sam magnez. W naszych czasach jedzenie to śmieci. I praktycznie każdy z nas ma niski poziom magnezu, potasu i witaminy D3 - ten ostatni brak to skutek siedzenia w pomieszczeniach i straszenia rakiem. No i jak ktoś poczyta to te 3 elementy mają największy wpływ na nerwy, serce i tak po prawdzie całą resztę. A nerwica atakuje gdy nasz organizm przestaje sobie radzić ze stresem, strachem albo naszym stylem życia. Dlatego moja porada- oprócz łykania beta blokerów i uspokajaczy które tylko maskują problem, a po odstawieniu serce dostaje kręćka a głowa przestaje nadążać zróbcie BADANIA poziomu potasu i witaminy D3. Ja miałem poziom potasu 3,75 co jest w normie. Gdy zacząłem wcinać produkty bogate w potas moje ciśnienie spadło z ciągłego (około) 145/95 ze skokami w górę przy lekkim stresie do (średnio) 117/82. A magnez.... można ową magiczną pigułkę choć jak się poczyta tak dokładniej to nie jest ona już taka magiczna..... Ja wybrałem picie wód magnezowo wapniowych...... małe dawki ale przez cały dzień i codzień bo o piciu nie da się zapomnieć ;) I kiedy sobie uświadomiłem że nie umieram tylko moje ciało daje znać że ma braki nagle znalazłem koło ratunkowe dla mojej psychiki. Okazało się nagle wszelkie ataki zamiast powodować panikę powodowały tylko myśli w stylu *znooowu*...... i atak mijał znacznie szybciej. Dołączenie witaminy D3 do diety znacząco poprawiło mi część odpowiedzialną za optymizm życiowy. Naprawdę nasz organizm nie jest się wstanie bronić przed światem jeśli nie ma do tego odpowiedniej ilości witaminy D3 W ten pokrętny sposób chcę powiedzieć że rozregulowanie naszych organizmów pod nazwą NERWICA może mieć duuuużo przyczyn. Moją przyczyną były niedobory a raczej niskie poziomy pierwiastków. Oczywiście ja sam też się mocno dołożyłem do tego że w pewnym momencie wszystko zaczęło mnie przerastać.... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Serdi Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Lubell masz rację tylko sam wiesz jak to wygląda pomimo nastawienia myśli wracają tym bardziej że nam naprawdę coś dolega ja już czekam na operację i pomimo tego że staram się nastawiać pozytywnie niestety nie da się o tym nie myśleć... Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Lubell robiłam badania na B12, magnez,potas,wapń, żelazo,sód, wszystko w normie , wapnia za dużo troszke, więc pewnie u niektórych to faktycznie powód nerwicy ,ale u innych już nie. Cytuj Odnośnik do komentarza
duska121 Opublikowano 1 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2017 Oj pomyliłam nick miało być do * Królewski Karol* Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.