Joasia137 Opublikowano 14 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2007 Witam.Ja rowniez mam wpw syndrom ,tyle tylko ze mam z powaznymi komplikacjami ze musza mi wstawic rozrusznik i jesli nie zrobie tego to zostalo mi do 5 lat.Ze ablacje miala juz 2 razy i nic z tego,teraz beda zamrazac to .Teraz jade wlasnie w styczniu na zabieg i mam 50 na 50 albo sie uda i bede zyc tyle ze z rozrusznikiem albo do 5 lat.A wpw to jest dodatkowa zylka ktora dodaje wiecej energi i serce bije szybciej .U mnie bije do 230 i mam omdlenia czeste,i przy takim schorzeniu juz jest zakaz jedzenia autem samodzielnego.I ma to 60% ludzi ,tyle tylko ze jedni odczowaja ,a inni nie.Musisz uwazac nie stresowac sie zyc na luzie i dostaniesz pewnie leki albo zrobia ablacje.Soo don*t worry. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość K Opublikowano 24 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Grudnia 2007 u mnie wykryli WPW jak miałam 6 lat i to był niepełny zespół. Mama mnie zaniedbała i wieku 15 lat okazało się,że mi się pogorszyło. Ale lekarz mówi,ze są gorsze przypadki i żebym się nie martwiła. Nikt mnie nie leczy choć mi się pogarsza. Trzeba mieć cholernego pecha by czuć objawy tej choroby. Podobno zespół WPW ma 50% Polaków a niecała połowa z nich wie o tym,że jest chora... zastanawiam się nad ablacją, ale się boję. choć wiem,zę to mogłoby w zupełności mi pomóc i pozwolić zapomnieć. Teraz mam 17 lat. I pogorszyło mi sie gwałtownie w ciągu pół roku. Ale nie ma też co przesadzać. Nie jest choroba, która w diametralny sposób ogranicza moje życie. Jest i trzeba się nauczyć z nią żyć. A bóle też są do zniesienia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość boje się xD Opublikowano 11 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Marca 2008 Hej dzis wykryto u mnie wpw bylem u lekarza sportowego (milem trenowac pilke nozną ) powiedzial ze to pewnie przez chorobe i zeby się niemartwic poniewaz mam angine nie zbyt mnie to uspokoiło obawiam się najgorszego a mam dopiero 13 lat :(( nie wiem jak to będzie dalej bardzo się boje mialem robione ekg rok temu i bylo wszystko ok nie wiem co będzie dalej boję się niesamowicie!! prosze o odpowiec! :( :( :( Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kamilek Opublikowano 12 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2008 mam pytanie czy wpw jest wrodzoną wadą serca? byc moze maszyna zle wykazala bo mialem ekg robione rok temu i bylo wszystko ok ....prosze o odpowiec nigdy nie mialem atskowi i innych objaw .cya. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 12 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2008 Jak można dojść do tego czy to wpw i czym się rózni od tachykardii zatokowej? dzieki stracatella Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość slavko Opublikowano 12 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2008 Np. widoczną preekscytacją w zapisie EKG - widać tam tzw. falę delta i b.krótki odstęp PQ, oczywiście może się też zdarzyć że szlak dodatkowy czyli WPW może być utajone co wtedy daje się zidentyfikować podczas badania elektrofizjologicznego (EPS) pzdr! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 12 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2008 slavko chodzi mi o to czy każdy zapis ekg da podejrzenie wpw czy tylko w trakcie napadu? Mi na holterze wyszły tachykardie zatokowe ale teraz odczuwam wyraźnie mocniej te ataki (?) są przerazajace i zastanawiam się czy to może być jeszcze coś innego co trudno złapać.... zaczyna się nagle jak w zapalniku wali jak młotem i spokój, a za chwilę znowu i tak parę razy. W tym czasie jest mi zimno i trzesę się jak po mocnych nerwach (supermocnych), jest mi słabo i czuję lęk. Kiedy akcja serca sie miaruje opanowuje mnie błogi spokój i ulga... czy tak się objawia wpw? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Slavko Opublikowano 13 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2008 Powinnaś zgłosić się na konsultacje do kardiologa i dobrze by było zrobić sobie badanie EKG metoda Holtera. W diagnostyce zaburzeń rytmu bardzo ważne jest posiadanie zapisu z częstoskurczem. Zdarza się też tak że częstośc akcji serca jest w normie a w klasycznym EKG widać falę delta. Poza tym tak jak pisałem wczesniej zespół WPW może być jawny i utajony. Także nie zwlekaj tylko udaj się do lekarza. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 13 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2008 Byłam byłam, miałam killka holerów i wyszła mi tachykardia zatokowa... jak pisałam. :) Mam też niepełny blok prawej odnogi pęczka Hisa i wypadanie płatka mitralnej oraz I st. fali zwrotnej na trójdzielnej i niemiarowość oddechową i skurcze dodatkowe, oraz częstoskurcze - jakie nie wiem. Jestem po zabiegu zamknięcia PFO. Na wysiłkowym wyszły mi obnizenia ST. Mam płaskie załamki T w odprowadzeniach kończynowch. :(((((( Czy WPW moze się przyplątać w każdej chwili czy to wada wrodzona? Krótko mówiąc czy po kilku holterach i kilkudziesięciu EKG mogę być pewna że nie mam nic innego niż to co napisałam czy też każde następne badanie moze zmienić jeszcze tą diagnozę... pytam bo te dolegliwości cedzili mi lekarze przez prawie rok... co raz to coś nowego - mam dość! pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Slavo Opublikowano 13 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2008 Rozumiem. Więcej odpowiedzi nie jestem Ci w stanie udzielić - po prostu nie mam wiedzy, nie jestem lekarzem. Natomiast w takim razie może warto porozmawiać o tym z kardiologiem-elektrofizjologiem? Życzę powodzenia i zdrowia! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 14 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2008 Dzięki tak czy siak :) Widać ze nie jesteś lekarzem bo umiesz sie przyznać ze czegoś nie wiesz ;))) pozdrawiam s Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Monika Opublikowano 14 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2008 Witam. Mam 15 lat [ w tym roku je ukończę]. Mam stwierdzony Zespół WPW od listopada zeszłego roku. W przyszłą środę bede mieć wykonywaną ablacje. Troche sie boję ale wiem że lekarze wiedzą najlepiej co robić więc jestem troche uspokojona. Jestem pod opieką prywatnej kliniki w Poznaniu u prywatnego lekarza. Ostatnio tydzień temu byłam na drugiej wizycie i przez przypadek rozmawiałam z dziewczyną,która miała to niedawno robione. Uspokoiła mi mówiąc,że teraz świetnie sie czuje i że blizny są w postaci małych pieprzyków a później znikają. Zgodziłam się na ten zabieg czyli ablację z tego względu iż będe mogła normalnie funkcjonować,prawdopodobnie bez tabletek [aktualnie są ich 3-4 dziennie],będe mogła chodzić na przeróżne dyskoteki,zabawy. Chociaż i tak nie będe mogła uczestniczyć w zajęciach wfu to i tak bardzo się ciesze. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość piona Opublikowano 7 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2008 czy sa sie zyc z WPW jak wy to robicie bo ja juz nie daje rady??? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość mm Opublikowano 2 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lipca 2008 stwierdzono u mnie zespół wpw, niedawno poszłam do pracy i mam dość trudne stanowisko dość że musze sie 8 godzin nabiegać, nadzwigać to jeszcze nadenerwować jak myślicie czy taki wysiłek może powodować częściej występujące czestoskurcze czy to nie ma nic do tego i te czestoskurcze pojawiały by sie również często jakbym miała spokojniejszą pracę Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Urszula Opublikowano 24 Października 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Października 2008 Witam, mam 18 lat i wykryto u mnie WPW, od dłuższego czasu bardzo źle się czuje, nie sypiam w nocy, nie wychodzę z domu, zaniedbuje szkołe. Prawie cały czas jest mi słabo, nie mogę przebywać w pomieszczeniach w których jest ciepło. Bardzo przeszkadza mi mocne światło, szczególnie jarzeniówki. Negatywnie na mnie wpływa stres i wysiłek fizyczny. Nie odczuwam specjalnie częstoskurczów, wszystko objawia mik się zasłabnięciem. Biorę tabletki *Betaloc* i piję hydroksyzyne lecz to i tak mi nie pomaga... 3 listopada mam termin ablacji, bardzo się boje ale mam nadzieje, że nareszcie skończą sie moje cierpienia... Jeśli jest ktoś kto chce porozmawiać to proszę pisać na gg 8204590 Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2008 witam nazywam sie kasia i wykryto u mnie wpw mam miec robiona ablację czy to boli? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2008 bardzo proszę o odpowiedz Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość minia Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2008 nie nie boli tylko lekkie uklucie w pachwinie ale jest znieczulone ,pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bubi Opublikowano 25 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2008 Dzisiaj własnie zmarł syn mojego kuzyna w wieku 14 lat na wpw nie doczekał ablacji ktora miała byc w grudniu.Nie lekcewazcie wpw....!!!!!!!!!!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa z Zabrza Opublikowano 26 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2008 Szkoda - Wyrazy współczucia Cytuj Odnośnik do komentarza
Alex94 Opublikowano 23 Marca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2009 czy jak sie ma to WPW to mozna grać w piłke w klubie? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gosia Opublikowano 21 Kwietnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2009 ja mam 48 lat , zespol WPW wykryto u mnie jak mialam 12 lat, nigdy nie proponowano mi zadnego leczenia( a bylam pod opieka dobrych kardiologow ) i szczerze powiedziawszy nigdy nie potrzebowalam leczenia. Czasem miewam palpitacje serca i zakreci mi sie przy tym w glowie, ale to wszystko. Cale zycie zyje bez specjalnego oszczedzania sie,ale bez szalenstw(i to chyba bardziej ze wzgledu na moj spokojny charakter a nie ze wzgledu na zdrowie). Zycze zdrowia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Adam G Opublikowano 28 Lipca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2009 witam ,odradzam grania w piłkę , ja mam WPW i nie ras jak grałem w piłkę bo lubię ... do dostałem częstoskurczu, nie warto więc grac... lepiej się szanować, jak będziesz po ablacji to nadrobisz zaległości sportowe, (w 1999r miałem zabieg w Ochojcu, trwał 5 godzin , niestety zakończony nie powodzeniem, czekam na 2 ablację.... ) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dziupla Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Witam mam 17 lat ;) i 3 miesiące temu miałem ablację udała się ona i czuje się zdrowy :D i nawet kardiolog to potwierdził że jestem zdrowy. Moje pytanie to czy ktoś miał powtarzaną ablacje po zabiegu po jakimś czasie np 2 lata :* Bo nie wiem czy mam nadal dobrze szanować swoje serce Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa28 Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Dziupla! Każdy człowiek, choćby był okazem zdrowia, nie tylko powinien, ale musi dbać o serce i inne organy. Osób z wadami i chorobami serca dotyczy to szczególnie. Z tego, co wiem, ablacja nie zawsze jest skuteczna. U wielu ludzi trzeba ją powtarzać. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.