Gość Maciek Opublikowano 23 Listopada 2004 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2004 Właśnie wróciłem z kontrolnych badań okresowych i lekarz po badaniu EKG stwierdził podejrzenie zespołu WPW. Mam 28 lat, nic mi się nie dzieje, nigdy nie chorowałem i tu nagle takie coś. Czy wiecie gdzie można znaleźć więcej informacji na ten temat? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość gonzo Opublikowano 10 Lutego 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2005 No wpisz sobie w googlach zespol wpw i ci sporo stronek na ten temat wypluje... Umnie wykryto to cholerstwo jakies 4 lata temu i teraz wlasnie rozwazam ablacje, czyli zabieg inwazyjny majacy to wyleczyc. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Darek Opublikowano 14 Lutego 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2005 Zapomnij o tym ma to klkanaście procent ludzi. Jeśli bedzie Ciebie bolało serce to po prostu zaczniesz łykać magnez i Ci przejdzie. To wogule nie ogranicza twojej aktywności fizycznej możesz uporawiać sport i sex. Ta wada sama w sobie nie jest groźna. No chyba że się rozwinie ale to mało rawdopodobne możesz spać spokojnie. może powodować takie przyśpieszone akcje serca najczęściej w nocy nad ranem dlatego powinno się stosować b-blokery ale to Cibie chyba niedotyczy. Pozdrawim :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość rafal Opublikowano 21 Lutego 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2005 Witam. Ja rowniez mam miec Ablacje , czy nie obawiasz sie o powiklania zabiegu? nierozwaznosc lekarz itp.? ja mam 18 lat i sie boje..;/ bardzo byl bym wdzeiczny za odpowiedz.. pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość DARECKI Opublikowano 8 Marca 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2005 U mnie wykryli zespół wpw w wieku około 12 lat. Kilka ładnych lat bylo to bardzo uciążliwe i towarzyszyły temu częstoskurcze. 2 lata temu w wieku 26 lat miałem wykonywaną ablację. Właściwie dwukrotnie. Za pierwszym razem zabieg się nie udał, ale za drugim wszystko poszło w porządku. Teraz już zązyłem zapomnieć o tym małym defekcie choc lekarze zawsze ostrzegają, że w jakis czas po zabiegu mogą ale nie musza wrócić objawy. Zabieg jest w znieczuleniu miejscowym, może troszkę meczący bo zależnie od przypadku różnie długo moze trwać. Po zabiegu ponieważ podawane sa leki na rozrzedzenie krwi trzeba leżeć plackiem przez jakieś 12-18 godzin i to też może człowieka męczyć. Zabiegu nie ma się co obawiać. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość gonzo Opublikowano 6 Maja 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2005 Odpisuje troszke pozno, wiec nie wiem czy to jeszcze przeczytasz :) A trafilem tutaj, poniewaz we wtorek, czyli za 3 dni bede mial ablacje. Wlasciwie jakos nie boeje sie bardzo powiklan ile samego zabiegu. Nie wiem jak ja tam wyleze;) Choc w moim przypadku droga dodatkowa jest zlokalizowana bardzo blisko drogi prawidlowej wiec jest ryzyko, ze wypalajac dodatkowa uszkodza prawidlowa. Jednak rozmawialemz lekarzami, i mowia, ze jezeli w trakcie zabiegu okaze sie, ze ryzyko jest duze, to nic nie beda robic. Zabieg beidze robil mi prof. Walczak z kliniki w Aninie. To podobno najlepszy specjalista od ablacji w polsce - wykonuje je od wielu lat, wiec mam nadizeje, ze niczego nie schrzani;) Jak bede po zabiegu to opisze tu swoje wrazenia. Pozdr Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość wanda Opublikowano 7 Maja 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2005 przeczytaj moją wypowiedż na temat inwazyjnego wejścia w tętenice. /30.04 br/ Wyszłam na tym strasznie.W sekundach nastąpił udar mózgu,powiadają,że przypadek. Zabiegu i tak nie przeprowadzono,bo nastąpił niedowład prawej strony ciała.Nikt w życiu więcej nie namówi mnie na jakąkolwiek ingerencję i takie rozwiązanie .Zastanów się.Kaleką można zostać w sekundę !Nie straszę jestem po zabiegu w poł.kwietnia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Mariusz Opublikowano 31 Lipca 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2005 Witam was Cztery miesiace temu wykryto u mnie wpw przez przypadek od tego czasu troche sie tym przejmuje,czy czesty nacisk na mostek towarzyszy tej chorobie serca??czy ja poprostu sie zabardzo tym głowie??Mam 23 lata i jeszcze troche chcialbym przezyc na tym swiecie.prosze o odpowiedz z waszej strony Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Soul Opublikowano 31 Lipca 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2005 Hej. Ja miałam zespół WPW .Ujawnił mi się w wieku 6 lat.Ale nie wiem dokładnie o jakim bólu piszesz?Podczas czestoskurczu ma się wrażenie ,że serce bije tak jakby miało się zaraz wyrwać a nie mogło i takie tam dziwne uczucia. I chyba towarzyszył temu tez ból klatce - dawno nie miałam długiego czestoskurczu więc nie pamietam:)Mnie czasem - w późniejszym etapie strasznie bolały plecy - jakby ktoś mnie walił młotem po nich... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Mariusz Opublikowano 31 Lipca 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2005 To jest taki śilny dosyć nacisk odczówalny na klatce piersiowej jakby ktoś cały czas mnie cisnoł mocno w mostek.Czy to ojawy wpw czy co?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Soul Opublikowano 31 Lipca 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2005 A serce bije Ci w tym czasie bardzo szybko??? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Mariusz Opublikowano 31 Lipca 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2005 Nie.Bije normalnie.wiec co to moze byc??Nerwica??chociaż ja jestem spokojnym i wyluzowanym człowiekiem.Raz jest tak ze cisnie mnie w klatce piersiowej i trzyma jakis czas potem nagle nie troche mnie serce nachwile zakuje i znowu cisnie.co to kurde są za objawy??kogo najlepiej sie poradzić?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Soul Opublikowano 1 Sierpnia 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2005 Jeśli bije tak samo jak zawsze...to nie wiem co to jest... Kłucia w klatce piersiowej chyba są oznaką nerwicy. Lepiej skontaktuj się z dobrym lekarzem, ale nie jednym , bo każdy mówi co innego:) Powodzenia Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Tomek Opublikowano 12 Listopada 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2005 Witam. Także miałem WPW, 3 dni temu jednak miałem robioną ablację i wszystko okazało się w porządku. Zabieg wykonywał profesor Kułakowski ze szpitala Grochowskiego w Warszawie. Jeśli chodzi o sam zabieg to nie jest on bolesny, jedynie męczący jest okres gojenia się miejsc wkłucia. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Di Opublikowano 28 Grudnia 2005 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2005 U mnie WPW odkryto 15 lat temu. Czasem mam częstoskurcze i brałam przez 10 lat propranolol. Ale w kwietniu 2005 mój atak trwał nieprzerwanie przez tydzień, dopiero neo - gilurytmal wyrównał mi pracę serca. Tylko, że ten lek jest wycofany, a metocard nie działa. Dostałam teraz concor 5 i polfenon. Troche sie boje brać bo serce od tego kwietnia nie jest juz takie dobrze działające. Jakich leków używacie? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Małgorzata Opublikowano 8 Stycznia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2006 TOMEK; jestem przed podjęciem decyzji wykonania ablacji w szpitalu Grochowskim. Rozpoznanie arytmi komorowej, jak mozesz to napisz czy jestes zadowolony z zabiegu w tym szpitalu? i czy sie dobrze czujesz oraz czy mogłeś odrazu isc do pracy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Aneta Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Czerwca 2006 U mnie wykryto WPW jak miałam 5 lat. nie biore leków, nie bede miala opercaji. poprostu z tym żyje. co jakiś czas mam czestoskorcze najczesciej w szkole wiec zgłaszam sie do pielegniarki, nie ćwicze na WF bo raz dostałam czestoskurcze jak skakałam w dal i pani stwierdziła ze nie mam cwiczyc bo sie boi.. heh.. jak mnie to dopadnie gdziekolwiek to siadam uspakajam sie i głeboko oddycham. na to człowiek nie umiera, wiec nie narazam sie na operacje. Nie wiem jak wy.. nie mysle o tym na codzień. juz sie przyzwyczaiłam jezeli z tego powodu mi nic nie grozi to po co mam sie martwić. pozdrowienia.. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gosia Opublikowano 19 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Czerwca 2006 U mnie zespół WPW typu A wykryto 2 lata temu. Skurcze mam raz na tydzień. Początkowo doraźnie brałam propranolol teraz biorę Concor. Ponieważ skurcze mam stosunkowo rzadko (zdaniem lekarza) nie proponuje mi ablacji, po prostu mam z tym żyć. Chyba że skurcze się nasilą lub pojawią się inne objawy typu omdlenia. Chciałabym aby ktoś mi odpowiedział kiedy lekarz zalecił wam ablację. Bo nie wiem czy mój lekarz sprawę lekceważy czy rzeczywiście jest mi ten zabieg niepotrzebny. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Sławek Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2006 Niestety obawiam się, że na to można umrzeć. Nie chcę nikogo straszyć, ale jest to największy dramat związany z tą chorobą. Na szczęście taki przebieg choroby jest stosunkowo rzadki. Poza tym napadowe częstoskurcze ograniczają jakość życia etc. etc. Zabieg generalnie jest bezpieczny jeżeli wykonywany jest w dobrym ośrodku. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Sławek Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zapomniałem dodać, że nagłe zatrzymanie krążenia w przebiegu WPW(czyli zgon, jeżeli nie uzyska się pomocy) mogą wystąpić jako pierwszy objaw choroby. Generalnie ryzyko związane z zabiegiem ablacji (w dobrym ośrodku) jest mniejsze niż ryzyko życia z tym zespołem. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Aneta Opublikowano 26 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2006 No dobra.. mozna na to umrzeć to czemu jak jeżdziłam do akademi do gdańska to nie powiedzieli ze to jest poważne.. pewnie ludzie z rzadkimi czestoskórczami nie musza miec operacji. ta sama choroba lecz u kazdego przebiega inaczej. mam ok 10 razy w roku czestoskórcze i krótko wiec nie mysle narazie o operacji. i mam do was pytanie jakie są u Was objawy tej choroby i jak czesto macie czestoskórcze? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Kaska Opublikowano 26 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2006 a jak rozpoznawany jest zespoł wpw ? ekg? holter? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gosia Opublikowano 26 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2006 wystarczy badanie ekg żeby stwierdzić że to wpw, jednak mój przypadek potwierdza, że nie wszyscy lekarze rodzinni są douczeni. Moja lekarka jak zrobiła mi ekg to włos jej się zjeżył i wysłała mnie do szpitala. W szpitalu od razu potwierdzili że to WPW. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość aska Opublikowano 27 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2006 mam pytanie czy mozesz mi przeslac namiary doktora WALCZAKA dziekuje pozdrowienia i powodzenia Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Natalia Opublikowano 28 Czerwca 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2006 u mnie też rozpoznano zespół WPW właśnie w Gdańsku. niby nie mam ostrej formy ale odrazu zaproponowano mi ablację.wiem że będę musiała się zdecydować bo jeszcze nie mam dzieci.... właśnie wróciłam z AM w Gdańsku. leżałam na endokrynologii i przypadkiem podczas EKG wykryto u mnie ten zespół. to dopiero początek.... strasznie się boje ablacji Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.