Gość a. Opublikowano 27 Października 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2007 Witam, pisze w imieniu męza (32 lata). Kilka tygodni temu wracajac z codziennego rekreacyjnego biegania poczul jakby mu cos *pękło* (*Peknięcie, pyknięcie) za mostkiem. Momentalnie poczuł silne mrowienie rąk, odretwienie i brak władzy w nich. Odretwienie zdeszlo w dol ciała rowniez, tak ze stanie na nogach stawalo sie chwilami niemozliwe. Wg relacji znajomych stal sie bardzo blady, posinialy mu usta. Maz opowiadal rowniez ze zrobilo mu sie niedobrze, mial to tzw. poczucie leku. Opowiadal ze nie czul sie tak zle nigdy w zyciu. Wszystko mialo miejsce w Danii. Wezwane pogotowie zawiozlo meza do szpitala gdzie mial zrobione badania, ekg, ale nic mu nie powiedzieli wypuszczajac. Maz dunskiego nie zna, a po angielsku w medycznym jezyku trudno mu sie bylo z lekarzami dogadac. Cisnienie w trakcie badan w szpitalu mial 165/90. Cale to odretwienie zaczelo puszczac a samopoczucie troche sie poprawiac w jakies 20 minut po tym *peknieciu* za mostkiem, gdy maz szybko zazyl nospe. jednak do dzis ma w momentach zdenerwowania, wysilku silniejszy bol w miejscu zamostkiem. Teraz gdy na 3 dni jest w Plsce pojdzie do lekarza u nas, aby dokladnie sie dowiedziec co to moglo byc. Wdzieczna bede rowniez za wskazowki od Was. Dodam tylko tez, ze kilka miesiecy temu, na wiosne, przy okazji badan pracowniczych lekarka zalecila mezowi zazywanie Acardu badz Aspirin protect, ze wzgledu na zbyt gesta krew. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość a. Opublikowano 27 Października 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2007 Dodam tylko, ze spodziewam sie ze gdyby to byl zawal serca tak bez niczego meza by ze szpitala nie wypuscili. Ale moze jednak ... Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.