Gość Sanbi Opublikowano 8 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2016 Witam! Niestety od kilku dobrych lat cierpię na pewną dolegliwość, zdaje się, że Tachyarytmie. Problem polega na tym, że moje serce nawet w spoczynku bije ok 90-100 razy na minutę, a dodatkowo pojawiają się czasami dodatkowe skurcze (jeden, lub kilka szybkich pod rząd). Oprócz tego czasami dostaję nie wiem jak to nazwać, ale takich nagłych ataków, kiedy moje serce bije jakieś 170/180 razy na minutę, przy czym co kilka uderzeń pojawia się dodatkowy skurcz. Jest to okropne uczucie i czasami trwa nawet kilkadziesiąt minut! W tym czasie mam wrażenie, że przebiegam maraton. Wszystko przestaje tak samo nagle jak się rozpoczyna. Po ataku serce jest wyjątkowo spokojne, bo bije dużo wolniej niż zwykle 60-70 razy na minute. Niestety mój kardiolog zupełnie lekceważy sprawę. Uważa, że mam problemy z głową - Tak kiedyś chorowałem na nerwicę lękową. Ale jestem już wyleczony, a te ataki pojawiają się nawet w takich absurdalnych sytuacjach jak po kichnięciu, albo po jakimś nagłym ruchu, zmiany pozycji ciała np. schyleniu się po coś. Testy wysiłkowe nic u mnie nie wykazały, holter też nie, chociaż za miesiąc na siłę zapisałem się na kolejny, w końcu musi coś wyjść, na miłość boską. Boję się powoli uprawiać jakikolwiek ruch fizyczny... Boje się, że kiedyś w końcu że tak powiem szlag mnie trafi, no bo ile to serce jest w stanie wytrzymać w takim stanie? Proszę was o jakąś pomoc, co mam robić? :/ Cytuj Odnośnik do komentarza
Kata Opublikowano 8 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2016 Mam identyczny problem od 4 lat.Lekarz też powtarza nauczyć się z tym żyć, ewentualnie brać betabloker i dużo magnezu. Niemniej nie da się z tym normalnie żyć jak serce zapiernicza ok.150-170,ogromny strach,że za chwilę się zatrzyma. Pół biedy gdyby biło rytmicznie,ale jak pojawią się co chwile skurcze uderzające w klate to dopiero jest jazda, panika i wszelkie z nią związane efekty :*( Nie jesteś sam,witaj w klubie arytmików różnej maści. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Babka Opublikowano 8 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2016 Zrób sobie badanie kilkudniowe MobileHolter, tam zapiszą się wszystkie występujące arytmie.Wtedy możesz udać się z tymi wynikami do kardiologa, który będzie miał jasny obraz tego co się z Tobą dzieje. Najpierw sprawdź cennik, bo to płatne badanie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Marcin100020 Opublikowano 8 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2016 Mialem to samo . Serce w spoczynku uderzalo mi 110/min . Robilem EKG na poczatek . Stwierdzona Tachykardia zatokowa a ona jest objawem Nerwicy . Na ta tachykardie biore betabloker bisocard 2,5 mg . jest w porzadku :) j Cytuj Odnośnik do komentarza
Shae Opublikowano 10 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2016 Zwykły holter to strata czasu i pieniedzy, idz na event holtera, zrób badania hormonalne i pod kątem tarczycy Cytuj Odnośnik do komentarza
msyzdol Opublikowano 14 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Holter oczywiście tak, jeśli te napady szybkich rytmów pojawiają się często. Jeśli natomiast sporadycznie, to minimum Holter 7 dniowy a raczej rejestrator zdarzeń. Arytmie są różne. Na jedne wystarczają leki, inne leczy się skuteczniej za pomocą ablacji. Bez zarejestrowania rodzaju arytmii trudno dobrać leczenie. Czasem pozostaje badanie elektrofizjologiczne i dopiero po tym badaniu ostateczna odpowiedź o charakter i sposób leczenia arytmii. Pozdrawiam, Marcin Syzdół Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Michal78 Opublikowano 18 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2016 Ja miałem 219 uderzeń i wylądowałem w szpitalu . kardiolog wysyłam mnie do psychiatry że mam arytmie i maja każdy człowiek Ostatecznie zrobili mi badania w Zabrzu żeby mnie uspokoić i wypisać z poradni i zdziwko było lekarzy że moje podejrzenia okazały prawdziwe to było 2010r potem krioablacja 2011r. i prewencja zatrzymania serca ICD zgodziłem sie na ICD 2013r Pod koniec stycznia 2016 mam mieć wszczepiony ICD ale nie pojąłem jeszcze ostatecznej decyzji. Obecnie arytmia powraca Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Monka45 Opublikowano 14 Marca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2016 Mój mąż tez tak miał!! i tez byliśmy już chyba u każdego lekarza i nastaliśmy sie w kolejkach i tak naprawdę to człowiek może nie dożyć jakiejśc konkretnej wizyty.. masakra! Teraz w sumie trafił na bardzo dobrą opiekę, bo leczy się w cardioteam.pl w Warszawie. Nie możemy złego słowa powiedzieć, bo mają bardzo dobrych specjalistów i zajmują się pacjentem indywidualnie bardzo. Ale co się stresowaliśmy wcześniej to nasze! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość reklamlinkuwwww Opublikowano 14 Marca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2016 To jest miejsce gdzie ludzie szukają pomocy nie mydl ludziom oczu tą pseudoreklamą Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.