Gość proszeopomoc Opublikowano 30 Listopada 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2015 Witam otóż choruje na nerwicę i jestem w strachu przed konsekwencjami mojej głupoty. Zapaliłem w Niemczech ok. 5-7 zaciąnięć zgniłej/spleśniałej marihuany i teraz boję się o grzybice płuc. Mój system odpornościowy chyba jest ok - nie mam HIV ani nie jestem po przeszczepie, nic z tych rzeczy jedynie stres może troche pogorszać moją odporność. Po przeczytaniu co szkodzi (jestem idiotą, że zrobiłem to po paleniu a nie przed) barzdo się przestraszyłem grzybic płuc itd. Na 2gi dzień po zapaleniu miałem gorączkę 37,2 oraz czasami zakaszlę na sucho. Nie iwem czy to nie przez stres+pogodę się rozchorowałem, po 2 dniach już czuję się lepiej jest 8:30 ja cały dzień przez deprechę spałem a moja temp teraz wynosi 36.6. Co powinienem robić? Interweniować jakoś póki sprawa jest świeża? Bardzo proszę o rady, bardzo się boję. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.