Gość Monia122 Opublikowano 27 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2015 Witam, już kiedyś tu pisałam, ze mam kołatania serca. Mialam holter EKG i wyszly nadkomorowe zaburzenia , częstoskurcz SVT, dodatkowe... Kardiolog nie dal leków tylko na nadciśnienie, powiedział , że skoro mnie te kołatania tak stresują mam isc do psychiatry, na ablacje mam za krótkie napady. Ja to wszystko zrozumiałam i trochę się uspokoiłam, ale to co się mi przytrafiło dziś rano, tego długo nie zapomnę. Sedze i pije rano kawę ( bezkofeinowa), czytam gazetę, niczym się nie stresuje , pełen relaks i naraz z całej siły walenie serca, nieregularne, jakby wybuchy. Trwało parę sekund, ale tak silnego ataku nigdy przez 10 lat trwania kołatań nie miałam. Az mi się zrobiło słabo. A teraz siedzę i ryczę, boje się, moje życie to wegetacja, nie mam po co żyć, ciągły strach... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość omega1 Opublikowano 27 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2015 To zlozone formy arytmii, nie są one niestety bezpieczne. Czyli np. wystpuje jakas trojka komorowa po niej dwojka nadkomorowa albo krotki częstoskurcz nadkomorowy. Dla pocieszenia powiem, ze mam takowe od kilkunastu już lat i... zyje :) Przydarzaja mi się one tak średnio raz na dwa trzy tygodnie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość horhe potkan Opublikowano 27 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2015 Nie buj żaby, to hujaszcze uczucie ale wiele osób to ma, np. ja i żyje (jeszcze) musisz być pozytywnie nastawiona. ja sie zawsze pocieszam tym, że wątroba zdrowa i browara sie napije.A ten twuj lekarz to jakaś kurwa, życze mu żeby go pies wydymał. nie płacz bo to nie pomoże, co innego browar albo winko (wódki nie polecam) zapraszam na browara albo wino, koniecznie na świeżym powietrzu. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Monia 122 Opublikowano 27 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2015 Boże piszecie, że to niebezpieczna arytmia... Zawsze mi mówili , że nadkomorowe nie sa niebezpieczne, chya umre ze strachu... Poszłam dzis znowu do lekarza, w wynikach wyszla niska hemoglobima -11, a ferrytyna przy normie 18-200 u mnie 8. lekarz powiedzial, że te kolatania sa od braku zapasów zelaza i od nerwicy. Mam isc do psychiatry i zrobić probe , jak pomoże to będzie wiadomo. Sama juz nie wiem, umysł zaćmił mi strach... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość didid Opublikowano 27 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2015 Idź do elektrofizjologa, może coś zaradzi, jeśli są to pojedyncze skurcze nie warto robić ablacji bo może być gorzej, jak coś więcej, można próbować samemu przerwać napad. Naprawdę idź do dobrego elektrofizjologa, warto psychiatra dowali ci leków a niektóre z nich mogą nasilić arytmię. Sprawdzaj regularnie poziom magnezu i potasu, uzupełniaj go, anemia tez powoduje nasilenie tego Cytuj Odnośnik do komentarza
annam1982 Opublikowano 27 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2015 Monia, ogarnij się. Przeciez tu nie ma lekarzy, ktos Ci mówi, ze *cos* jest niebezpieczne,nie wiedzac, co Ci jest, nie badając Cię, a Ty wierzysz w kazde słowo i wpadasz w panike? Idz do kardiologa, a nie diagnozuj sie na forum. Tutaj co najwyzej mozna wymieniac sie doswiadczeniami, radzic sobie nawzajem, ale nie leczyc Cytuj Odnośnik do komentarza
annam1982 Opublikowano 27 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2015 Ja tez mam kołatania serca, tez jestem jednym wielkim lekiem, bardzo mi pomogły rozmowy tu na forum Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Monia122 Opublikowano 27 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2015 No ja bylam juz u kardiologa . Jednego, drugiego, dzis po tym napadzie u trzeciego. Kazdy, ze wyszly nadkomorowe, brac magnez i isc po psychotropy, ktore to wycisza, dzis wyszla jeszcze niska ferrytyna. Juz nie wiem , co robic Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość 444 Opublikowano 27 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2015 Pawlak, sąsiad Kargula, gdy zobaczył w Ameryce Polonusa, który łyka tabl. na uspokojenie powiedział: -,,A nie lepiej to spokojnie żyć?** Staraj się wyciszyć,może regularnie bierz na stałe tabl. uspokajające ziołowe.Od razu nie pomoga,ale po kilku tygodniach.Są też rózne zabiegi działające uspokajająco, kapiele w uzdrowiskach,a nawet w domu mozna sobie taką kąpiel zrobic.Uzupełniaj magnez, kontroluj elektrolity,odżywiaj sie tak, by je uzupełnić.W necie znajdziesz wszystko.Nie pękaj i nie wpadaj w panikę.Tylko spokój.Pozdro. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.