Gość Jacek Opublikowano 23 Sierpnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2007 Co możecie powiedzieć o Klinice Kardiochirurgicznej w Katowicach na Ochojcu?? Ma ktoś jakies doswiadczenia?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość DAXE Opublikowano 10 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2008 Bardzo goraco polecam Klinike Kardiochirurgiczna w Katowicach - Ochojcu.Wspaniala opieka medyczna.I wspaniali SPECJALISCI. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość K..Trojnarska Opublikowano 14 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2008 Wspaniała Klinika,Wspaniali Specjaliści,doskonała opieka. Właśnie dziś wychodzi po wszczepieniu bajpasów mój Szwagier - jest zachwycony wspaniałą opieką i zaangażowaniem Całego personelu Wybitnego Pana Profesora Stanisława Wosia Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Aniag7 Opublikowano 14 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2008 Czy to w tej klinice pracuje prof. Bochenek ? Mój tata jest do niego zapisany za tydzień na konsultację przed operacja bajpasów. Czy to dobry wybór ? Bardzo się o niego boję bo stan jest dość poważny - zwężenie istotne jest w pniu lewej tętnicy. Napiszcie jak to jest po tej operacji, czy bardzo ciężko, jak długo leży się w szpitalu. Co tylko przyjdzie Wam do głowy, co może przydać się przyszłemu pacjentowi. Będę wdzięczna za wszelkie porady i podtrzymanie na duchu. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Aniag7 Opublikowano 15 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2008 Podbijam temat bo jest dla mnie bardzo ważny. Proszę!!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 17 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2008 Bez zarzutów. Jestem pacjentką jednej pani doktor kardiolog z tamtej kliniki - wspaniała osoba i doświadczony lekarz. Sam szpital - ok. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Kasia Opublikowano 11 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2008 Czy ktos może mi powiedziec jak najlepiej dojechac na Ochojec z strony Chorzowa ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Trzeba się kierowac tak jak na ligotę (wisła skoczów) Jadąc Górnośląską od Chorzowa w kierunku na Kraków - można jechać na Piotrowice ślimakiem koło AWF w Katowicach w prawo i na drugich światłach w prawo - na Piotrowice i potem cały czas prosto parę ładnych kilometrów mijając wszystk jak leci aż dojedzie się do tunelu (lub wiaduktu jak kto woli) - za nim są światła ale szukaj po prawej stronie przed światłami jest znak na szpital w Ochojcu który już potem doprowadzi Cie do samego szpitala. To droga przez miasto - może nie nalepsza ale dzięki znakom najłatwiej nią trafic - tak myślę... pozdrawiam stracatella Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość janek24 Opublikowano 24 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2011 Jestem juz 5 lat po operacji wymiany zastawki w tym szpitalu i zdrowie mi dopisuje.opieka lekarzy,rehabilitantow i pielegniarek 10/10. bardzo goraco polecam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość JOANNA48 Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Czerwca 2012 jestem po operacji zastawki aortalnej w katowicach ochojcu jezeli chodzi o lekarzy i personel pomocniczy to wszystko super Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Kasia2358545738534 Opublikowano 28 Stycznia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2013 Klinika z certyfikatem? To jakaś kpina i bzdura ! Gdzie są lekarze profesjonaliście? Gdzie profesorowie ? Opieka pooperacyjna pięlegniarek i lekarzy mojego ojca beznadziejna ! Żadnych badań kontrolujących pracę serca ! i nikogo nie ciekawiło jak pracuje serce po ich *fachowej pracy* ? I własnie brak ambicji ze strony lekarzy poskutkowała śmiercią mojego ojca. Ta klinika to jedno wielkie nieporozumienie. Nie polecam nikomu oddać swojego zdrowia w takie ręce. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ElzbietaK Opublikowano 24 Lutego 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2013 Mój mąż miał w zeszłym tygodniu poważną operację w Klinice katowickiej. Operację na bijącym sercu,bez krążenia pozaustrojowego,prowadził dr n. med. Wojciech Święch i on opiekował się mężem w czasie pooperacyjnym. Jesteśmy bardzo wdzięczni za szybki powrót mojego męża do dobrego samopoczucia i za wspaniałą opiekę. Klinika godna najwyższej pochwały i uznania. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Barnej Opublikowano 2 Lipca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lipca 2014 Dużo dobrego słyszałem od znajomych również z Cieszyna o umiejętnościach, zaangażowaniu i opiece kardiochirurga dra Wojciecha Święcha, który wchodzi(ł) w skład operujących w szpitalu w Katowicach-Ochojcu. Proszę wszystkich którzy znajdowali się pod jego skalpelem i opieką o informacje o tym ponoć wspaniałym człowieku. Niedawno jeden z moich znajomych niestety bez efektu próbował się osobiście z Panem Święchem skontaktować na Ochojcu lecz okazało się to niemożliwe bo lekarze tam twierdzili że *taka osoba tu nie pracuje*. To trochę dziwne bodobrzy lekarze nie rozpływają się poprostu w powietrzu. Czy Pan Święch nadal jest gdzieś i gdzie osiągalny ??? Cytuj Odnośnik do komentarza
Ela04 Opublikowano 4 Lipca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2014 Klinika w Ochojcu jest super lekarze tez Mialam tam 4 razy robiona ablacje.pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość TakaJedna24 Opublikowano 26 Września 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Września 2014 Hej wszystkim! Prawdopodobnie będę tam jechała na dokładniejsze badania. Ponieważ tachykardia leczona farmakologicznie nie daje efektów a serce nie przekracza 100 na minutę co lekarza zdziwiło. Słyszałam, że jest tam bardzo dobra klinika jak i lekarze którzy tam pracują. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość TakaJedna24 Opublikowano 3 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2014 Mam takie pytanie, W poniedziałek dokładniej się dowiem, czy idę tam na badania. Chciałabym się dowiedzieć jak ktoś tam był czy może napisać jaka jest opieka i w ogóle. Tam pracuje kardiolog u którego się leczę. Marcin Sitko mówi Wam coś ?? Cytuj Odnośnik do komentarza
kardiolog Marek Kośmicki Opublikowano 3 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2014 Witam, Klinika kardiologiczna w Katowicach-Ochojcu jest bardzo dobrym, znanym w całym kraju ośrodkiem kardiologicznym i może mieć Pani zaufanie do lekarzy, którzy tam pracują. Cytuj Odnośnik do komentarza
cioteczka Opublikowano 3 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2014 Ja za 3 tyg będę miała zabieg w Katowicach -Ochojcu.Takiego mam stracha.Mam mieć plastykę zastawki .Aortę wstępującą mam 45 mm wiem maja więcej.Prof Bochenek powiedział że prof .Jasiński jest dobry od plastyki.Będzie mi chyba on robił. ktoś na innym forum napisał o plastyce ,że jest krótko robiona i żebym się nie cieszyła bo może się skończyć reoperacją. Nastraszył mnie.Ale wirze w mądrość lekarzy i ich doświadczenie.pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Orlaa Opublikowano 3 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2014 Ja mam na razie mieć tylko konsultację z innym kardiologiem. Ponieważ mój kardiolog przepisywał mi co miesiąc inne leki które i tak nie działają na moje serduszko... A że tam również pracuje to wciśnie mnie jakoś na konsultacje. W poniedziałek zawiezie moje wyniki holterowskie i wtedy da mi znać jak coś załatwi. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość snajperN50 Opublikowano 29 Marca 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2015 Odeszła Wielka Eminencja z Ochojca, i jak stwierdziła: temu facetowi ( MD kierownik kliniki ) * powinno mu się zakazać operowania* Wiele prostych operacji, która przeszłaby w ośrodku zachodnim niezauważona w Ochojcu za tego kierownictwa urasta do rangi wyzwania prawie sportowego. Doświadczalny sposób traktowania pacjenta. Wielomiesięczne cierpienia pacjentów na OIOMach tzw. *pochylanie się nad chorym* co w rzeczywistości jest próbą naprawienia własnych knotów. Jak mówią świadkowie ciągłe zamiatanie pod dywan groźnych powikłań. Kliniką kieruje facet o największej śmiertelności i liczbie dokonanych powikłań. I to nieprawda, że operuje czy operował jakieś szczególnie trudne przypadki. Po odejściu prof Bochenka w klinice jeszcze pozostało czterech profesorów i łatany docent, którego dorobek naukowy został *stworzony* na potrzeby habilitacji dzięki uprzejmości prof Pawła Buszmana, który dopisał dupka do swoich zagranicznych publikacji. I tak powstaje kolos na glinianych nogach. Nie radzę się tam operować. Najlepszą kliniką na Śląsku jest teraz Bielsko. Cytuj Odnośnik do komentarza
oserver Opublikowano 4 Kwietnia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2015 No coraz częstsze są takie sygnały z tej kliniki ogólnie złe. Pacjent nie liczy się tutaj, próba kreowania wielkiej nauki *crazy* szefa kosztem nieświadomych pacjentów. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Sinead88 Opublikowano 1 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Października 2016 Musze sie zgodzic z opinia SNAJPERN50. Moze pisze pod wplywem emocji - moj ojciec zmarl tydzien temu po rzekomo ulepszajacej zycie operacji zastawek. 67 lat, koronografia ok, operacja sie udala, pacjent zmarl. Wprowadzaja ludzi w spiaczke farmakologiczna, z ktorej nigdy sie nie budza. Slyszalam o wielu przypadkach. Prawdopodobnie robia to, aby uniknac odpowiedzialnosci. Dzwonia rano ze stan jest stabilny I po paru godzinach ze krytyczny. Zero tzw.bed manners. Pan anestezjolog brzmi jak idiota uzywajac super medycznej nomenklatury w rozmowie z rodzina w zalobie I generalnie ma wszystko w dupie. Na wypisie ze szpitala nie ma lekarstw, ktorych uzywali w trakcie pobytu I operacji, jak na przyklad szkodliwy Trasylol powodujacy smiertelna niewydolnasc nerek(jest wycofany na zachodzie ale sadzac po objawach moze byc ciagle stosowany w PL), czy Propofol, wszystko jest owiane tajemnica. Wiedza, ze ludzie nie beda sie czepiac. A powinnismy. Ciesze sie, ze dla wielu osob na tym forum sprawy potoczyly sie dobrze i lekarze z Ochojca zrobili wszystko co w ich mocy. Mam tylko ogromny zal ze brak komunikacji, szczersci i relacji pacjent/rodzina - lekarz. Cytuj Odnośnik do komentarza
renatn Opublikowano 3 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2016 Witam Cytuj Odnośnik do komentarza
renatn Opublikowano 3 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2016 Witam.w tej klinice miałam operację 4 lata temu, nie wiedziałam kto tam pracuje, wybrałam ją po opinii jednego lekarza .Miał to być rutynowy zabieg ,nie miałam innych schorzeń ,byłam w miarę ,,młoda**[58 lat] .Po 2 dniach była reoperacja ,ponieważ wystąpił chłonkotok.Zauważyła to młoda lekarka, bo mój operator był na sympozjum.O mały włos nie zeszłam z tego światu,nie miałam nawet siły rozmawiać z mężem a ordynator powiedział,że wszystko w porządku,mąż wszedł po podróży z kliniki do domu a tu telefon ,że jutro znów bedzie operacja.Można wtedy normalnie przeżyć tę noc?Na OJOMIE przeleżałam 10 dni.Chłonka została przecięta w czasie operacji,ale to wg.kliniki nie powinno się zdarzyć,bo nie byłam staruszką i nie jestem osobą o drobnej budowie ciała.Nie uznali to za zdarzenie medyczne tylko za powikłanie,chociaż nie ma tego w tym co podpisujemy przed Op. Po 1 roku nasiliły się duszności .Zrobiłam wszystki możliwe badania i dopiero bronchoskopia wykazała zagłębienie w tchawicy ,bliznę i .gronkowca złocistego.Nie mogę się ubiegać o żadne zadośćuczynienie ,bo to również jest powikłanie po operacji.Jakby tego było mało to moja blizna do tej pory swędzi i wygląda jak dżdżownica .Wnioski nasuwają się same.Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość efb Opublikowano 22 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Października 2016 Dawno to było pisane,nie piszesz jaki to oddzialł...Na zadosćuczynienie nie licz...mialam gorszą historię w klinice lat temu dziewięć..i oczywiście ..ZERO..Tu w Ochojcu lezał mój mąż..po zawale...Tajemnicą zostalo dlaczego,nie zroboino czegos z tętniakiem,Inna informacje otrzymałam kwadrans po operacji,inna była na wypisie.Recz ważna-bo lekarstwa muszą być adekwatne.Zastawka ,baybassy(*ich mialo nie być) a gdzie tętnial? Traktowano mnie jak babę z szałasu w Bieszczadach,która nie ma obladego pojęcia o niczym...Tak *prasowano* tego tętniaka,aby mial 50 mm.Po zawale mial 56 czyli kuż według ich norm do zrobienia. Nie zrobili,kiedy zapytalam,doktora dlaczego,zaczął mi tłumaczyc proces usuwania go,,przerwałam..,bo nie o to mi chodzilo. Drugi na wizycie kontrolnej,dosłownie zesztywniał... Moj mąż to taki troche nie rozgarniety ślepo wierzący spolegliwy czlowiek.No i tak wychodziJak żyć z bombą zegarową? Co z tego,że dokoła same *tytuly*.Im dłuższy tytul, tym większa rutyna Umiejętności oczywiście ,Boże broń,nie kwestionujęTo juz zakrawa na fabrykę,Operują aby szybciej,potem myli im się to, co potrzebne...Nie wiem jak dalej z tym tętniakiem..Nikt nie pofatyguje się aby pinformować,Stala opieka kardiologa..to my wiemy..ale jeśli przyjdzie wrócić,albo nie daj Boże.. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.