Gość Terenia Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Proszę o udzielenie mi informacji na temat funkcjonowania człowieka po przebytym leczeniu szpitalnym związanym z zatorowością płucną.Zdaję sobie sprawę jak poważna jest to choroba,dlatego martwi mnie czy jest związana z pewnymi ograniczeniami?Dotknęła ona mojego 24letniego męża i codziennie zadajemy sobie to pytanie w obawie o przyszłość,czy coś ulegnie zmianie,czy będzie jak dawniej?Co z naszym życiem intymnym?Będę bardzo wdzięczna za pomoc w mojej sprawie w postaci możliwie wyczerpujących odpowiedzi na pytania.Dziękuję serdecznie!Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość wodzu Opublikowano 11 Sierpnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2007 ja jestem po zatorowosci plucnej 2 lata stan był krytyczny mam 30 lat teraz wszystko jest ok.na początku szybko się meczyłem ale z czasem to mineło a jeśli pytasz o te sprawy to u mnie jest bez ograniczen pozdrawiam nos do gory. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość memup Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2008 ja również jestem po masywnej zatorowości płucnej, 6 miesięcy, mój stan był krytyczny, mam 38 lat, teraz jestem na acenocumarolu i moge powiedzieć że jest ok. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ewelina Opublikowano 1 Maja 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2008 mam 36 lat jestem 5 lat po zatorze poczatki straszne ale powoli wrocilo do normy choc nadal biore zastrzyki teraz jestem w 9 miesiacu ciazy jestem bardzo szczesliwa czuje sie dobrze Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość aga Opublikowano 1 Maja 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2008 Mam 33 lata, jestem 3 lata po zatorze, mój stan był krytyczny. Około roku wracałam do formy. Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Teraz jestem na początku ciąży i w związku z tym ma pytanie do eweliny, czy przebyty zator miał wpływ na ciąże? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ben Opublikowano 4 Września 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Września 2008 Mam 60 lat i od 8-miesiecy jestem po przebytym zatorze pluc.Regularne bo co 3-tygodnie badanie krwi metoda Quicka pozwala na ustalenie odpowiedniej dawki Acenocumarolu.Uwaga na spsob odzywiania! Witamina K jest niemal ze we wszystkich produktach jak tez i warzywach czy owocach.Jesli chodzi o sex to w moim przypadku nastapila wzmozona aktywnosc seksualna i mysle ze to jest na plus. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość AWE Opublikowano 30 Stycznia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2010 Mam 55 lat i jestem po operacji zatorowości płucnej w roku 2003. Stan był krytyczny. Aktualnie na acenocumarolu. Jedyna moja uwaga. W przypadku zażywania różnych lekarstw należy zwracać uwagę na wskaźnik INR gdyż niektóre leki mają wpływ na ten wskaźnik i mogą spowodować znaczne różnice w wynikach. Ja aktualnie jestem zmuszona do przyjmowania sterydów i one powodują duże wahania. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość gajka Opublikowano 30 Stycznia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2010 Skad ta chorba sie bierze? Byli Panstwo zdrowi i nagle zator w pelni zdrowia? Zadnych chorob przedtem, zadnych objawow? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość gajka Opublikowano 30 Stycznia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2010 Czy moglby ktos odpowiedziec? to ciekawy temat. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość AWE Opublikowano 30 Stycznia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2010 W moim przypadku początkowo obustronne zapalenie płuc a następnie zawał płuca. Zatorowość powstała w wyniku tego zawału Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 31 Stycznia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2010 Gajka, zator powstaje najczęściej z powodu zakrzepicy żył głębokich, u osób chorych na różnego typu wrodzone zaburzenia krzepliwości krwi (np. Trombofilię), niestety może się zdarzyć również u osób potencjalnie zdrowych i wtedy nazywa się idiopatyczny czyli niewiadoma jest przyczyna. Jest wiele stanów predysponujących np. unieruchomienie na krześle przed kompem powyżej 4h, samolot, autobus itp. mała ilośc wypijanego płynu, wady serca, ciąża, połóg i inne. Zator nie zawsze jest ze skrzepu, czasem może to być oderwany tłuszcz, blaszka miażdżycowa albo płyn owodniowy po porodzie. Po zatorze bierze się 3-6mc leki rozrzedzające, a odstaić je można dopiero kiedy D-dimery wrócą trwale do normy. Niektórzy (zależy od przyczyny zatoru) musza brać leki całe życie. Niestety zatorowość jest gorsza w rokowaniu niż zakrzepica żył głębokich i często nawraca. W przebiegu zatorowości może się rozwinąć nadcisnienie płucne i przewlekłe serce płucne... Kobiety w ciąży po przebytym zatorze powinny brać leki rozrzedzające krew (heparyna) zgodnie ze wskazaniami prowadzącego lekarza... poród i ciąża są obarczone dużym ryzykiem ciężkiej zatorowości. pozdrawiam wszystkich i życzę duuuużo zdrówka Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 31 Stycznia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2010 AWE, u Ciebie wcale nie musiało być zapalenia płuc. Lekarze często diagnozują zapalenie płuc podczas gdy to właśnie zatorowość daje takie objawy. Jedynie badanie D-dimerów pozwala na różnicowanie. Cytuj Odnośnik do komentarza
zielona311 Opublikowano 28 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2010 witam. jestem po zatorze płuca już 9 lat. usunięto mi całe lewe płuco (i tak dobrze ,że lewe- jest mniejsze) cały czas jestem na lekach przeciwzakrzepowych (warfin) do tego *pare* *oddechowych* .. dość szybko się męczę ale staram się nie narzekać. dobrze jest jak jest. w końcu mogło mnie już dawno nie być :)) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość truskawka Opublikowano 28 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2010 Jakie są objawy zatorowości? Jak to się objawia? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Warka Opublikowano 31 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2010 Do zapytania truskawki chcialam was zapytaac jaka jest norma dla D-diameru? i co wskazuje ten d-diamer? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bozena523456 Opublikowano 27 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2012 Proszę o odpowiedz ,ile tak mniej więcej dochodzi się do siebie po zatorze i czy w ogóle jest to możliwe Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ania05 Opublikowano 27 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2012 Mam koleżankę która przeszła zator w płucu .Żyje i pracuje normalnie .Jedyne co musi robić to badać INR i brać leki przeciwzakrzepowe . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ewa3131 Opublikowano 9 Lutego 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2013 Wyszłam ze szpitala 2 i pół tygodnia temu, mam 25 lat, u mnie przyczyną było prawdopodobnie zażywanie tabl antykoncepcyjnych... Byłam już u hematologa, jestem na warfinie ( 5mg), hematolog skierował na badania, a jeszcze 1 badanie zrobi mi jak odstawię warfin, powiedział że nie wcześniej niż za pół roku..., póki co zdarzają się dni, że szybko się męczę na co mnie szlag już trafia... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ania2519 Opublikowano 15 Czerwca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2013 Ja dostalam prakrycznie * z niczego* 19 tydzien ciazy. Mam nadzieje ze to przetrwamy... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Bas86 Opublikowano 30 Czerwca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2013 Mam 27 lat. Jestem 1,5 tyg. po rozpoznaniu ostrej zatorowości płucnej i zakrzepicy żył głębokich (strzałkowe) lewej łydki. Tydzień byłam w szpitalu, teraz mam się leczyć w domu. Przez 5 dni brałam heparynę drobnocząsteczkową, a później przeszłam na Xarelto (Rywaroksaban). Jedyny objaw zatorowości (u mnie) - kłujący, promieniujący ból podczas głębokich wdechów, gwałtownego skręcania ciała, kichania, kasłania. Początkowo zdiagnozowano to jako neuralgię (*samo przejdzie*). Duszności nie było, słabszej kondycji również. Co się dalej stanie z tymi skrzepami w płucu? Lekarze nic konkretnego nie chcieli powiedzieć, bo *to indywidualna sprawa* i lekarz naczyniowiec za kilka tyg. powie mi jak dalej będzie przebiegało leczenie. Martwię się. Czy możecie mi powiedzieć z doświadczenia co się stanie ze skrzeplinami? Są w pomniejszych tętnicach dolnego płata płuca prawego. Cytuj Odnośnik do komentarza
Ewcia2 Opublikowano 30 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Sierpnia 2013 Do Bas86 jeżeli chodzi o skrzepliny to albo się rozpuszczą albo nie.Życzę ci żeby całkowicie się rozpuśćiły i żebyś wróciła do zdrowia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość MANIiAa Opublikowano 15 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Października 2013 Kochani, przede wszystkim dużo zdrowia Wam życzę. Do jakich lekarzy zostaliście po przebytej ostrej zatorowości skierowani? Jakie badania musieliście wykonać? Czym konkretnie zajmie się pulmonolog? Kardiolog skierował mnie na echo i holtera. Hematolog na badania genetyczne. Wkrótce mam wizytę u pulmonologa i się zastanawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Ewcia2 Opublikowano 18 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Października 2013 Witaj Maniiaa jeżeli chodzi o mnie to zostałam skierowana po szpitalu do poradni przeciwzakrzepowej.Miesiąc od zatorowośći płucnej pobrali mi krew i zrobili ekg.Następną wizytę mam za 3 miesiące po zatorze i zrobią echo serca i znów krew.Ale skierowania do pulmonologa nie dostałam.Jestem na xarelto 20mg a ty co bierzesz i jak u ciebie przebiegł zator Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość MANIiAa Opublikowano 2 Listopada 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Listopada 2013 EWCIU2, również jestem na xarelto 20mg. Mnie tak zatkało, że nie mogłam kilku kroków zrobić. Miałam zatkane tętnice płucne. W szpitalu spędziłam prawie dwa tygodnie. Potem skierowano mnie do rodzinnego. Muszę przyznać, że naprawdę lekarze się starają. Za punkt honoru przyjęli znalezienie przyczyny, bo jakaś musiała być. Wtedy będą wiedzieć jak mnie leczyć. Mogło być ich wiele, m. in. choroba genetyczna (trombofilia), branie tabletek antykoncepcyjnych, urazy, operacje, żylaki, nowotwór i inne.Osobiście podejrzewam żylaki. Chociaż, jeden lekarz stwierdził, że medycyna jeszcze mało wie o zatorach. Pulmonolog skierował mnie do szpitala, zrobią mi tam szereg różnych badań, niestety ambulatoryjnie nie można ich zrobić. Mam mieć zrobione angio TK, dopplera, i wszystko co będzie potrzebne. Raz- dwa razy w miesięcu badam d-dimery. Grunt, to trafić na dobrego lekarza, który podejdzie poważnie do sprawy. Parę miesięcy wcześniej miałam prawdopodobnie jakiś zator, przyjechała karetka, bo ruszać się i oddychać nie mogłam. Zrobili mi ekg, powiedzieli, że to prawdopodobnie nerwoból, kazali kupić ibuprom max w kiosku i tyle. Ciężko tę chorobę zdiagnozować, dlatego tylu ludzi już nie ma wśród nas. Cytuj Odnośnik do komentarza
Ewcia2 Opublikowano 3 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2013 Ja mam nadzieję że my wszyscy z tego wyjdziemy i powrócimy do zdrowia.Czasami mam różne myśli boję się aby znów nie powtórzył się zator.Teraz zwracam uwagę na oddychanie u siebie mam na tym punkcie jakąś manie.A jak tam u was psychicznie po tym zatorze Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.