Szalecka Opublikowano 3 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2014 Na oddziale kardiologii inwazyjnej spędziłam ostatnio 7 dni. Szpital bardzo zniszczony, warunki bytowe z czasów głębokiego PRLu ale nawet w tak trudnych warunkach lokalowych można stworzyć wspaniałą atmosferę gdzie pacjent czuje się podmiotem a nie przedmiotem. Kultura, współczucie cierpliwość oraz zainteresowanie pacjentem jako całością to zasługa przede wszystkim Kierownika oddziału a także Wszystkich pracujących lekarzy i pozostałych pracowników po salowe włącznie. Pacjenci na tym oddziale to starsi ludzie, wystraszeni i cierpiący na wiele dolegliwości. Umiejętność rozmowy z nimi, szukanie przyczyn tych czy innych objawów a przede wszystkim nie okazywanie swojej wyższości to coś czego powinni uczyć się nie tylko studenci medycyny ale również lekarze wielu zwłaszcza prowincjonalnych szpitali. Poza tym utrzymanie czystości w tak złych warunkach lokalowych wymaga ogromnego zaangażowania a jednak na Spartańskiej za czasu mojego pobytu nigdy nie zabrakło papieru toaletowego czy środków odkażających. Kultura nie kosztuje a tak wiele dla pacjenta znaczy! Cytuj Odnośnik do komentarza
kardiolog Marek Kośmicki Opublikowano 5 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2014 Witam, Milo, że docenia Pani pracę lekarzy, pielegniarek i personelu medycznego na kardiologii. Oczwywiście lepiej by było, żeby każdy pacjent miał osobny pokój z łazienką, ale nie we wszystkich szpitalach są możliwości stworzenia takich warunków. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.