Gość konfacela Opublikowano 11 Stycznia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2007 Moja siostra ma przerzuty raka piersi do płuc. Jej sytuacja jest bardzo trudna bo jest to juz trzeci nowotwór w jej życiu - 30 lat. Organizm jest wykończony chemią, która tym razem nie daje efektów. Czy są juz nowe metod leczenia nowotworu płuc. Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu jakiejs metdody która może jej pomóc.Może ktoś wyleczył sie z tej choroby i może cos poradzić. A może są jakieś leki wprowadzone gdzies za granicą ?? Prosze pomóżcie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jola Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Sierpnia 2007 witam, nie wiem czy nie odpowiadam za pozno dla Ciebie ...ale wlasnie pozegnalam moja mame...odeszla ...walczyla 1,5 roku z drobnokomorkowym rakiem pluc...to trudna choroba i nieuleczalna..tez szukalam roznych lekow, sposobow...oprocz chemii chcielismy,by probowala ziol. sprowadzilam dla niej z Peru oryginalna vilca core z dodatkami ziolowymi-ktore tworza 3-mieisieczna kuracje.niestety mama nie zdazyla z niej skorzystac.wiec jak cos to moge odstapic.ziola maja wszystkie pieczatki, oplacone clo itp.pozdrawiam i zycze zdrowia, powodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość hanna_zych@hotmail.c Opublikowano 9 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 Droga Jolu! Szukamy pomocy dla naszej Mamy/Tesciowej - 56lat. Czy ziola peruwianskie vilca core mozna sprowadzic przez internet? Nasza Mama jest po operacji raka piesi (grudzien 06) i teraz zbiera sie plyn w oplucnej. Prawdopodobnie przezuty. Jest w szpitalu i lekarze stosuja najnowsze metody ale my tez szukamy jakichs innych drog. Bedziemy wdzieczni za pomoc. Pozdrawiamy Ania i Michal Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kamila Opublikowano 4 Maja 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2008 czesc Dziewczyny! ja rownież szukam pomocy dla mamy ,jest po operacji piersi (nowotwor złosliwy) przeszla chemioterapie i bardzo cieżko to zniosla ,okazało sie ze ma przezuty do płuc. Mialysmy kilka miesięcy spokoju i znowu zaczynamy walke tylko niewiem jak mama to zniesie ,czy zioła o których mowa dadzą nam jakąs nadzieje proszę o szczeguły jak moge je zdobyć. Życzę wam sily ,wlasnie nam jest ona potrzebna , bo to my musimy wspierać najbliszych i dawac im radość z zycia kazdego dnia. pozdrawiam kamila kontakt awkk47@wp.pl Cytuj Odnośnik do komentarza
mrmalula Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Konfacelo, moja przyjaciolka ma 28 lat i - jak Twoja siostra - ma przerzuty raka piersi do pluc. chemia, ktora podano Jej ostatnio nie przyniosla rezultatow. probowalismy roznych ziol za granica i ... sama nie wiem, co o nich myslec. bardzo prosze Cie o kontakt: mrmalula@gmail.com Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marta Opublikowano 24 Września 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Września 2008 moj tato choruje na nieoperowalnego raka pluc z przerzutami do watroby. Od miesiaca stosuje naturoterapie, likwidujaca przyczyne choroby. Przestal miec bole i nie kaszle z krwia. To skuteczna metoda! Nic nie kosztujaca! wielu sie wyleczylo. nawet bardzo obloznie chorzy.... Znam przypadki z otoczenia, ze ziola nic nie daly. U taty jest widoczna poprawa. To daje nam wiare i sile. Nie moge zniesc swiadomosci, ze tylu ludzi mogloby sie wyleczyc, a nie wiedza o tej metodzie. marta.tsch@interia.pl Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Joanna69 Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Znam dwóch Panów którzy mi pomogli, usuneli mi blizne pozawałową z przedniej ściany serca , dzieki temu mam lepszą wyrzutowość,nie męcze się i skończyły sie moje wszystkie problemy,pomogli w wielu przypadkach onkologicznych gdzie medycyna rozłożyła już ręce, pomogli ludziom po czerwonej hemi która nie przyniosła rezultatów.Oprucz raka leczą równierz choroby wieńcowe, miarzdzyce itp.Jeżeli szukacie pomocy a nie oszustwa czy naciągaczy możecie się z nimi skontaktować przez strone www.pg.home.pl Serdecznie polecam i pozdrawiam Joanna Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość renifer Opublikowano 13 Sierpnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Sierpnia 2009 witam wszystkich , jestem przerazona tym co czytam, moja mama takze ma raka pluc....czy to znaczy ze z tego nie wyjdze????????????????? Cytuj Odnośnik do komentarza
anetas Opublikowano 13 Sierpnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Sierpnia 2009 Napewno wyjdzie z tego.Kazdy przypadek jest inny.Podam ci link to sobie poczytaj.Nie mozesz sie zalamac tylko wez sie w garsc i podtrzymaj mame na duchu.Pozdrawiam. http://jofu.blog.onet.pl/ Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Kiepska sprawa Opublikowano 14 Sierpnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Sierpnia 2009 Podobno te metody sa dobre: http://video.google.com/videoplay?docid=6169050139483021263 z askorbinianem potasu,amygdaliną oraz olejem lnianym.oraz kwasem dwuchlorooctowym.Z tym że 3 i 5 nieco ryzykowne ale i tak mniej niż oficjalna chemioterapia a chyba jednak zdecydowanie bardziej skuteczne-zwłaszcza jakby zastosowało się wszystkie na raz. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość wyleczona Opublikowano 14 Stycznia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2010 witam was serdecznie, jest pewien pan w szczecinie nazywamy go , dobry duszek,otrzymał dar w leczeniu ludzi będąc małym chłopczykiem, pomóglł już wielu ludziom, jeśli jesteście państwo zainteresowani podam z czystym sercem jego meila, czester15@vp.pl z małej literki, niejest naciągaczem jak to ludzie spostrzegają, z panem bogiem. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość dzikimietek Opublikowano 25 Stycznia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2010 ponad 3 lata temu wyleczyłem się z raka płuc z przerzutami na żołądek ,jelito grube i oskrzela w USA stwierdzono ze na chemie i radiacje już za późno żyje dzięki kuracji w Peru gdzie od 2 lat mieszkam, więcej info na mojej stronie www.dzikimietek.com pozdrawiam Mietek Cytuj Odnośnik do komentarza
jadwigaszpaczynska Opublikowano 25 Stycznia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2010 Witam Wszystkich. Ja miałam nowotwór na jajnikach ( operacje i chemie 7 lat temu), ale wiem, ze gdybym nie zmieniła swojego myslenia, i postawy zyciowej uz by mnie nie było. Przytocze tutaj frahmenty informacji z moich postów na forum commed, na onkologii( chemioterapia pt*Rak to nie wyrok)Moze to, co przytocze na tyle zainteresuje kogos, ze zechce sie zapoznac z reszta informacji zawartych na moim watku.. Specjaliści od chorób nowotworowych twierdzą, że ci pacjenci, którzy wytłumaczą sobie jakoś, dlaczego zachorowali , częściej powracają do zdrowia, niż ci, którzy buntują sie przeciw chorobie i widzą w niej niesprawiedliwość losu.Wytłumaczenie nie musi być wymyślne medycznie, ważne, by zaakceptowali fakt, że są chorzy, żeby podjęli konieczne działania i żeby zrozumieli, że choroba nie pojawia sie u kogoś przypadkiem, lecz zawsze ma powód..Istnieje wyraźny związek miedzy stresem a chorobą.Można nawet powiedzieć, że da sie przewidzieć chorobę na podstawie ilości stresu w życiu danego człowieka.Problemy psychologiczne( stresy) obniżajaąsiły układu odpornościowego, a to otwiera szeroko drzwi chorobie. Gdy udaje sie wyjaśnić związek pomiędzy problemami pacjenta a chorobą, wtedy zawarty w chorobie sygnał jest zrozumiały, a dalsze istnienie choroby -niepotrzebne. Carl Simonton, amerykański lekarz onkolog( autor książek na ten temat) iż zasadnicza różnica pomędzy pacjentami powracającymi do zdrowia, a nie powracającymi polega na ich postawie wobec życia.Tych, którzy zdrowieli cechował optymizm, postawa pozytywna. Wścieknij sie na chorobę. Asertywność przedłuża życie.Złość i adrenalina pobudzają układ odpornościowy, sprawiają że przerzuty cofają sie.Zdaniem Hanny, częściej choruja wrażliwcy zamknięci w sobie, nie potrafiący rozładować stresów( MOIM TEŻ-ja taka byłam).. Zauważylam, że najwiecej powikłań pooperacyjnych , różnych stanów zapalnych maja osoby typu * przepraszam, że żyje*.-dodała Iwona- Ludzie energiczni i pogodni szybciej dochodzą do siebie po operacji. Kiedy już wiemy jaki stan psychiczny mógł spowodować ( wywołać) chorobe-dodaje Hanna- uczymy pacjentki mówić *NIE*.Dosyć całkowitego poświęcania sie dla rodziny, grania roli cichutkiej myszki.Teraz masz zadbać o siebie, I to właśnie jest w raku *najfajniejsze*- wtrąca sie Magda.- Mogę kaprysić.NIE MAM NA COŚ OCHOTY, TO TEGO NIE ROBIĘ. Mogę powiedzieć szefowi w pracy, że nie zostane po godzinach., bo sie źle czuję, a on słucha jak trusia i potakuje. Trzeba wykrzyczeć z siebie tłumiony żal.Nie mówić *wybaczam*, kiedy mamy ochote rozerwać kogoś na strzępy.Wybuch gniewu oczyszcza psychikę i ułatwia dalsze leczenie-zabiera głos Krystyna., 45 -letnia terapeutka, która sześć lat temu sama wyłeczyła sobie guza piersi , unikajac amputacji.( Ja osobiście też uważam, że zdrowy gniew przypomina burzę z piorunami, po której znowu nastaje w nas spokój). Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość emilka Opublikowano 26 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2010 Chce pomoc dla chorych *bez nadziei..na wyzdrowienie* Czemu tak pisze ? Bo chorzy * z nadzieja * korzystają raczej z chemioterapii, ja - proponuje sprawdzony sposób leczenia , tak zwany * nietypowy - narodowy* ... ktory powraca do zdrowia setki osób... Skoro ja mam te wiedzę, dlaczego mam ja nosic w sobie, gdyz w tym czasie liudzie szukaja pomocy i chcą żyć !! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość jimmie Opublikowano 4 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2011 Jeżeli chcecie dowiedzieć się coś więcej o raku to polecam stronkę http://tojefura.com/rak-pluc.html Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość goskam87 Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2011 Witam, A jakie macie zdanie na temat przeciwdziałania symptomom chorób nowotworowych u każdego z nas?? Czy warto znać objawy tej niewdzięcznej bardzo często dziedzicznej choroby?? Przecież wcześnie wykryte zmiany nowotworowe są całkowicie wyleczalne. W dzisiejszym świecie gdzie tak powszechnie spotykamy się z występowaniem chorób nowotworowych niezbędna jest wiedza na temat wszelkich nowych metod wykrywania raka. Ostatnio przeglądając strony www natrafiłam na bardzo ciekawą stronę poświęconą nowej metodzie wykrywania raka http://tojefura.com . Gorąco polecam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość olkaa001 Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Myślę, że najważniejsza jest profilaktyka, dlatego polecam stronkę http://tojefura.com Na tej stronie robi się test i otrzymuję się informację czy w organizmie jest nowotwór. Jest to nowa metoda wykrywania raka. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość rastera Opublikowano 11 Września 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Września 2011 Witam! Profilaktyka jest bardzo ważna. Kochani zróbcie sobie test w necie i zobaczcie, czy nie grozi wam jakieś niebezpieczeństwo. Zdrowie jest najważniejsze! Zapraszam na stronę: http://sites.google.com/site/457news Cytuj Odnośnik do komentarza
carol89 Opublikowano 28 Września 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Września 2011 Jakis czas temu mialem pewne dolegliwości ktore sklanialy mnie do tezy czy to czasem nie jest rak Pewnego razu przypadkiem trafilem na strone http://postlinknews.com/457news.php. Po przeczytaniu info z tej strony tylko zmotywowalem sie do wizyty u lekarza bo wczesniej trudno bylo mnie przekonac. Polecam wszystkim ta strone, ktorzy maja podobny problem. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość melasa Opublikowano 9 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Grudnia 2011 Profilaktyka, medycyna personalna, genetyka i sekwencjonowanie oraz przechowywanie próbek DNA, to jest przyszłość onkologii Cytuj Odnośnik do komentarza
malgosia2607 Opublikowano 13 Marca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2012 jeśli chcecie poczytać sobie o lekarstwie na raka to podaje super stronke: http://pordubitz.org/medycyna/index.php bardzo wciągająca, warto zobaczyć!!!!! nie pożałujecie. najważniejsza jest edukacja- a przecież czytanie nic nie kosztuje :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gmork Opublikowano 26 Lipca 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2015 Moja mama umarła na raka płuc w marcu tego raku chemia radioterapia męczyła się tylko bidna Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Slonce tej ziemi Opublikowano 18 Marca 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2017 Niestety informacja o raku to bardzo tragiczna informacja, nie chciałabym usłyszeć takiej diagnozy, dlatego staram się jak mogę zapobiegać rakowi. Staram sie zdrowo jeść, dużo się ruszam, nie palę, żyć zdrowo, do tego staram się na bieżąco kontrolowac, chodzić do lekarza, a co mogę kontrolwoać sama to to robię, w domu badams woje piersi, któe musza być pod stała kontrolą bo stale się zmieniają i są narażoane szczególnie na nowotwór, a przecież każa kobieta mozę piersi badac w domu, tutaj nie ma żadnych wymówek. Zdecydowanie lepiej zapobiegać niż leczyć, im wczęsniej wykryjemy chorobę tym większe sznase na wyleczenie, wiec czasmi lepiej wiedziec niz życ nieświadomie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.